.
Nie muszę oczywiście dodawać, że pan M. wypowiedział się – by tak zacytować „Misia” – żartobliwie, ironicznie. Jednak słowa „to lubię” w odniesieniu do chusteczek Happy mogę zastosować zupełnie serio.
Wypróbowałam wszystkie dostępne na rynku rodzaje (za wyjątkiem Happy Fruits).
Są absolutnie re-we-la-cyj-ne. Bardzo delikatne w dotyku, odpowiednio nasączone (nie za suche, nie za mokre), świetnie czyszczą dziecięcą pupę i co tam jeszcze nadaje się do czyszczenia. Nie uczulają (mimo że jest wersja z rumiankiem i miodem), są wydajne i – co ważne – tanie. W Rossmannie na przykład można je dostać za niecałe 5 zł. Palmę pierwszeństwa wśród chusteczek przyznałam chusteczkom Bambino, ale z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że Happy zajmują z nimi ex aequo pierwsze miejsce. Jak najbardziej szczerze można zastosować do nich znany slogan „dobre, bo polskie”. Gorąco polecam.
Podsumowanie:
Producent: Bella
Nazwa: Chusteczki nasączane Bella Baby Happy
Ocena w skali 1 do 6 – 6.






Kalendarz ciąży

Może i są dobre ale jak dla mnie ich zapach jest nie do zaakceptowania. Miałam wersję silk&cotton, teraz testuję milk&honey. W obydwóch zapach jest tak upierdliwy, że aż nie do przyjęcia. Ale kupie jeszcze inne wersje zapachowe chociaż nie są wcale aż tak tanie – w Realu kupiłam je za 6 złotych z kawałkem.
te chusteczki są super!!!!johnson też się sprawdziły chociaż trochę szorstkie, bambino też fajne.porażką są chusteczki z rosmana.
Zgadzam się z Lolą, zapach okropny. A przy okazji albo wyciągają się wężem, albo po wyciągnięciu jednej trzeba grzebać w środku za następną. I niestety kupiłam 4 opakowania
Faktycznie coś im się popsuło z wyciąganiem.
Pierwsze paczki happy jakie miałam były be zarzutu.
A teraz albo wychodzą po 5 naraz albo wcale.
Lubiłam je, ale chyba więcej nie kupię.
Teraz mamy Bambino, Dady też były niezłe.