Mówię „Nivea”, myślę „jest dobrze”. O ile kosmetyki dla takich wapniaków jak ja prędzej czy później zawsze wiązały się z uczuleniem, o tyle na froncie dziecięcym Nivea radzi sobie znakomicie. Opisywałam już krem przeciw odparzeniom, teraz przyszła kolej na chusteczki Nivea Baby Pure (a w planach ocena kolejnych artykułów dziecięcych).

Źródło obrazka
Świetnie czyszczą, przez co są wydajne. W dotyku miękkie, delikatne, odpowiednio nasączone. Nie podrażniają, nie uczulają. Pięknie pachną, choć to dla niektórych żaden argument. Dziecku to zapewne wszystko jedno, ale ja lubię pachnące artykuły higieniczne. Dostępne, jak na zdjęciu – w dwupaku, a zatem jakieś tam grosze można zaoszczędzić. A to ważne, bo są potwornie drogie. Prawie 10 zł za opakowanie to, moim zdaniem, nic innego jak gruba przesada. Prawie dwa razy droższe niż równie dobre chusteczki Happy! Raz na jakiś czas można zaszaleć, ale żeby kupować je non stop? Mój wąż w kieszeni zeżarłby mnie z wściekłości. Za tę cenę wielki minus. Do reszty nie mogę się przyczepić, a zatem polecam z czystym sumieniem.
Podsumowanie:
Producent: Nivea Polska Sp. z o.o. Grupa Beiersdorf
Nazwa: Chusteczki Nivea Baby Pure
Ocena w skali 1 do 6 – 5 (krecha za zbyt wygórowaną cenę)


Kalendarz ciąży

Kupienie wielopaka załatwia wysoką cenę np. 2pak za 14PLN jest już do przyjęcia. Naprawdę nie trzeba długo szukać.
chusteczki te tylko w wielopaku – sa tak dobre jak BAMBINO a o wiele droższe ale i tak miło je wspominam, oj miło:)
Hmmm kupiłam Niveę w dwupaku (bo sie naczytałam u Ciebie, Droga Kuszyzno;))… hmmm cenowo do przełknięcia (Auchan, 13zł), ale to jednak jakaś pomyłka! Nivea Pure, przynajmniej mi, kojarzą się z czystością (bezzapachowością?) – a tymczasem one strasznie mocno pachną (charakterystyczny dla Nivea zapach), do tego dla mnie zbyt suche i kiepsko ścierają (np resztki kremu z pupala).
Dla mnie pomyłka, narzekałam na pampersy, ale te są zdecydowanie gorsze. Odradzam – według mnie nie warto.
To moje ulubione
) Bez szkodliwych parabenów, delikatny, niedrażniący nosa zapach, nadają się nawet do paszczy
Dwupak za 10 zł w Auchan (od czasu do czasu)to taniej niż Happy, nie mówiąc już o Pampkach, czy innych Johnsonach
Happy tak swoją drogą niesamowicie podrożały. Kiedy Jadzisko było niemowlęciem, kosztowały niecałe 5 zł za op., a teraz 7 zł i więcej…
najlepsze chusteczki jakich używałam. piękny zapach, bardzo wilgotne ale neistety cena mało zadowalająca
u nas w drogerii dwupak jest za 10 zl kupilam do odswiezania rak i demakijazu dla siebie
Też uwielbiam te chusteczki (w odróżnieniu od Nivea soft&cream). Są dla mnie idealnie nawilżone i świetnie pachną!!! Nie wiem jak można ich zapach uważać za wadę. Cena do przyjęcia, ale jedynie w wielopakach. Miałam przyjemność kiedyś „złapać” je w promo za 20zł 4 opak. Ale to było dawno i teraz już nie widzę takich okazji…
Polla teraz ( 14.10.2011 do 27.10.2011) te chusteczki są w Rossmanie za 9,99 za 2pak
Ja się chyba skuszę
Dzięki
Kupiłam zapas tych chusteczek
W Rossmanie kupuję 4-packi za niecałe 20zł więc dla mnie bomba. Chusteczki ładnie pachną, są duże, miękkie, delikatne, nasączone idealnie. Te chustki miałam w szpitalu więc od pierwszych chwil mój synek miał nimi traktowaną dupkę i nic a nic się z nią nie działo. Kilka dni temu coś tam mu się odparzyła pupcia ale zwalczyłam Bepanthenem (opisałam tam, gdzie trzeba)
Podejrzewam, że z ciekawości będę próbować innych chustek, ale poczekam aż dzieć podrośnie trochę. Na razie ma miesiąc więc nie będę eksperymentować na jego maleńkim, chudziutkim pupalku. Skoro jest dobrze, to nie chcę tego zepsuć 
Pozdrawiam
Ja też je uwielbiam – używam ich już od dwóch lat, a kupione na promocjach nie bolą portfela za bardzo.
Dla mnie też ten produkt to jedne z najlepszych chusteczek, oczywiście leniwie nie kupuję – zwłaszcza w zimie – nigdzie indziej jak w sklepach w internecie
http://www.pieknamama.pl/chusteczki-pielegnacyjne-nivea-sensitive-duopack.html
W dwóch zupełnie różnych komentarzach przy zupełnie różnych notkach linkujesz do tej samej strony. Mam prawo potraktować to jako spam. Możesz zareklamować swoją ofertę na moim blogu, ale jest to płatne. Komentarze pochodzące z adresu IP, z którego piszesz, będą od tej pory szły najpierw do moderacji.