Chusteczki Pampers Sensitive – jest dobrze, ale…
To były jedne z pierwszych chusteczek, z jakimi się zetknęłam podczas mojego macierzyńskiego debiutu. Wrażenia? Bardzo pozytywne. Odpowiednie nasączenie sprawiało, że niemowlęcy tyłeczek dał się czyścić szybko i bez problemu. W dotyku są miękkie i przyjemne.

Źródło obrazka

Źródło obrazka
Ładnie pachną. Bywa, że jeśli coś ma miły zapach, to przy okazji uczula. Tutaj taka zależność nie zaszła, muszę jednak podkreślić, że szczęśliwie mam antyalergiczne dziecko. Chusteczki zatem nie podrażniły, nie uczuliły i świetnie się spisały. Wady? Oczywiście, że są. Po pierwsze cena – średnio 8 zł za opakowanie – to, moim zdaniem, rozbój w biały dzień. Płacimy za logo firmowe, bo jakość, choć porządna, na kolana nie rzuca. Po drugie – ilość chusteczek w opakowaniu. Za tę cenę prosiłoby się więcej. Wniosek? Na rynku są równie dobre lub lepsze i tańsze. Chcesz używać chusteczek Pampers? Nie ma problemu, ale możesz też sięgnąć po chusteczki Happy i dostaniesz podobną jakość w dwa razy niższej cenie.
Podsumowanie:
Producent – Pampers
Nazwa – Chusteczki dla niemowląt Pampers Sensitive
Ocena w skali 1 do 6 – 4
straszny zapach i ręce się po nich strasznie kleją. wiele matek uważa tak jak ja.zdecydowanie lepsze są baby fresh
Jak na razie to mój chusteczkowy number one! (używałam jeszcze Bambino i Huggies Pure).
Ode mnie dostałyby w ocenie 6 – uwielbiam je!
Bardzo przyjemnie pachną, dobrze czyszczą, są delikatne, miękkie, odpowiednio (nie za mało ani nie za bardzo) mokre, oraz w sam raz grube (np. Huggies są za bardzo mokre i za grube).
Nie obniżę im oceny nawet za cenę, bo bardzo często można je kupić w cztero lub sześcio-paku i wychodzi ok.4,50-5 zł za opakowanie!
dla noworodka są najlepsze
Używaliśmy, bo w szkole rodzenia zalecali chusteczki w wersji sensitive na początek (bez podawania marki rzecz jasna). Miało zapobiegać podrażnieniom, bo są bezzapachowe.
I faktycznie nie podrażniały. Ale zapach? Na pewno jest. Nie przepadam za nim, a mężowi się zapach za przeproszeniem z kupą kojarzył. On ich nie lubi jeszcze bardziej.
Kupowaliśmy w $-o pakach, więc wychodziło po jakieś 6 zł za paczkę, więc dość przyzwoicie.
Teraz przerzuciliśmy się na baby fresh (6-o pak za 26 zł, niezła okazja).
One nie pachną przyjemnie… one walą jak klej… nie lubimy tego wariantu. Zdecydowanie lepsze są Baby Fresh!
pierwsze chusteczki do szpitala, po porodzie… kupy rzadkie a te chusteczki zbyt mokre moim zdaniem. lepsze te niebieski baby fresh…
Zgadzam się-zapach nie do końca przyjemny.Ale używamy tylko tych chusteczek.Wszystkie inne(a wypróbowałam mnóstwo)uczulały moja starszą pociechę:(
Te chusteczki śmierdzą, mam nadzieję, że jak najszybciej się skończą
Dla mnie hitem jest Dada z Biedronki niebieska. Myślę, że są najlepsze, a już wiele wypróbowałam.
to byly moje pierwsze chusteczki – wlasnie znalazlam jakies resztki i odkrylam ze one smierdza i to strasznie bleeee