Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Pampers Sleep & Play – ani sleep, ani play

pt, 13 lut 2009 · Opublikowane w Oceniamy, Ocenione na 3
Poszukiwanie pieluch na szóstkę trwa. Ciekawe, czy znajdę takie, zanim moje dziecko przesiądzie się na nocnik. Szanse chyba marne, bo już o większośći oferty rynkowej mam wyrobione zdanie, a produktów typu „100 sztuk w cenie 1 zł” nie mam zamiaru na mojej latorośli testować. Tym razem oceniam świeżo wypróbowane pieluszki Pampers Sleep & Play w rozmiarze 4, czyli w przedziale wagowym 8-14 kg (wcześniej kupiłam jedno opakowanie w rozmiarze 3).

.

Na opakowaniu, które posiadam, jest wyróżniony napis economy, czyli że niby mamy szansę zaoszczędzić co nieco. Napis możemy uznać za prawdziwy jedynie w przypadku, gdy mamy na myśli oszczędność miejsca. Pieluchy zajmują go znacznie mniej, bo są tak na oko ze dwa razy cieńsze niż zwykłe. Cudów nie ma (wbrew temu, co twierdzi pewna partia polityczna), a zatem cieńsza pielucha pomieści mniej tego i owego. I rzeczywiście, trzeba je zmieniać częściej niż inne, w związku z tym opakowanie kończy się szybciej. Najtaniej to nie wychodzi. W pieluszce można sobie sleep podczas jedno- lub dwugodzinnej drzemki w ciągu dnia. W nocy trzeba po prostu przebrać gacie, bo pielucha wszystkiego nie mieści. To oznacza nadprogramową przerwę w i tak wiecznie za krótkim śnie. A to z kolei już jest irytujące.
Cienkość pieluchy jest jednak także zaletą. Dziecku, które właśnie zaczyna samodzielnie chodzić, znacznie łatwiej się w niej poruszać.
Skoro jesteśmy przy chodzeniu, to nie potrafię zrozumieć, dlaczego pieluszek nie wyposażono w elastyczne elementy? Aż się o to prosi! Po pewnym czasie na skutek dość intensywnego brykania (mam w domu brykacza niepospolitego z rodziny brykaczy permanentnych) pampers po prostu zjeżdża. Za mocno też go nie można zapiąć, bo wtedy mamy ściśnięty brzuszek. I tak źle, i tak niedobrze.
Jaka konkluzja? Jeśli nie masz niczego innego pod ręką, sięgnij po Sleep&Play. Od wielkiego dzwonu się nadadzą. Ale na co dzień warto używać innych.

Podsumowanie:
Producent: Pampers
Nazwa: Sleep&Play
Ocena w skali 1 do 63

Uwaga! Możesz śledzić rozwój Twojego dziecka za pomocą Centylografu, darmowej aplikacji na komórkę z systemem Android. Szczegóły tutaj

Słowa kluczowe: , ,

47 odpowiedzi odnośnie posta “Pampers Sleep & Play – ani sleep, ani play”

  1. Anonimowy pisze:

    ja stanowczo sie z toba nie zgadzam:)))
    jezdze nawet 50 km do innego miasta i kupuje tylko sleep and play;)))
    zaczelam od rozm. 3, potem 4 i teraz 5;))) a testowałam już prawie wszystkie;))) po huggies miał odpzrzenia, i pozbylam sie prawie calej paczki;))) i musialam zmieniac co chwile, tanie odpadaja- sa niechlonne i z ceratu zrobione… pampers zwykle byly ok, ale te sleep and play sa ciensze, co nie oznacza ze mniej chlonne, poprostu wygodniejsze;)))
    widze jak ladnie chodzi, i spod ciuchow nie bardzo widac;))) a chlonne sa, to widze po wielogodzinnych spacerach;))) a.. jeszcze bella happy:)) sa chlonne, ale „kanciaste i sztywne” wiec u mnie wygrywa pampers z serii sleep and play;)))

  2. Świeży zakup- dzisiejszy-zobaczymy, ale na pierwszy rzut oka są cieniutkie no i były w promocji

  3. ladyinfantille pisze:

    ja też właśnie kupiłam te pieluszki i jeszcze nie testowałam, więc nie mogę się wypowiedzieć na ich temat, ale na pewno wiem jedno. to, że są cieńsze, wcale nie musi znaczyć, że są mniej chłonne. spójrzmy tu na podpaski Always z serii ultra. są o wiele cieńsze od normalnych, a o wiele bardziej chłonne.

  4. tutaj niestety ta zasada nie funkcjonuje. Przynajmniej tak było w naszym przypadku.

  5. Moja córeczka dostała pampersy sleep&play w prezencie, niestety zgadzam się z opinią, że są słabe w ciągu dnia muszę zmieniać je bardzo często, a jak się tylko zagapię to mała ma wilgotne body, rajtuzy i spodenki bo chyba brakuje im jakiejś dodatkowej warstwy. Na noc zakładam jej pampers active baby i jest ok. Moja siostra używała u swojego drugiego dziecka babydream z rossmanna i mówi, że chłonnością i kształtem bardzo przypominają pampersy active baby. Również zamierzam ich spróbować mam nadzieję, że okażą się dobre, a są zawsze troszkę tańsze (19,99 za 48szt.)

  6. MIałam z Baby Dream ciężkie przejścia. Ale, cholewcia, tyle osób jest zadowolonych, że chyba jeszcze raz spróbuję i zweryfikuję opinię :)

  7. Klaudianysa pisze:

    Moim zdaniem pieluszki sleep and play są tak samo chłonne jak active baby i pupa w nich oddycha. Jedyną wadą jest brak elastycznych zapięc. Wypróbowałam u synka już wiele rodzajów pieluszek i u nas wygrały dada z biedronki. Są bardzo podobne do pampers active baby. Z rossmana tez są ok ale są troszeczkę za grube

  8. Te Pampersiaki u mojej córy się nie sprawdziły. Wszystko wyciekało górą. Powodem tych „niekontrolowanych wycieków” są okropnie sztywne rzepy. Przez to założenie pieluszki trwa o wiele dłużej, ponieważ bardzo dokładnie sprawdzałam czy pieluszka dobrze przylega do ciała. Osobiście zdecydowanie wolę pampers active baby – elastyczne rzepy są o wiele lepsze !

  9. Kleo83 pisze:

    Witam! Do tej pory kupowałam małemu tylko Pampers, ostatnio skusiłam się na Babydream Midi 3 (względy finansowe), i to był pierwszy i ostatni raz. Są grubsze od Pampers i bardziej sztywne.Miałam też raz Huggies dla noworodka (prezent) – to już była totalna porażka. Ja jestem za PAMPERS, skuszę się jeszcze na Sleep&Play.
    Ile pieluszek tyle opinii. Pozdrawiam.

  10. Dla mnie też Huggies to porażka.
    Ze wszystkich pampersów marki Pampers, nie używałam jeszcze Sleep&Play, więc koniecznie muszę je przetestować.

  11. @nemi
    Na Twoją odpowiedzialność :) Moim zdaniem – zupełnie nie warto.

  12. jesteśmy przy końcu dużej paki sleep & play,no i kilka cech je wyróżnia:
    -fakt,są megacienkie i mało miejsca zajmują
    -ale i chłonność na tej cieniźnie cierpi, niestety u nas tez trzeba częściej je zmieniać, np chociazżby tourjours z lidla
    -zaliczyliśmy kilka wpadek typu wypłynęło bokiem lub plecami ( beznadziejnie są wykończone albo moja córka ma nietypowy kształt zadka),a wpadki tego typu u nas to dawno przeszłość
    -no i coś, co mnie doprowadza do nerwicy zmysłów to ten cholerny zapach ciasteczek na kolorowym pasku z przodu,pal sześć jeśli dziecina zrobiła kilka jedynek w pieluchę ( jakby co:jedynka to siuśki, dwójka to grubsza sprawa),ale przy dwójce zapach ciasteczek i kupy zusammen doprowadza mnie do szału sterydowego! nie znoszę takiej kombinacji zapachów-albo same ciastka, albo sama kupa!i basta!
    nie kupię tych pieluch ( tę pakę dostałam w prezencie),wolę babydream i lidlowe.

  13. aa,rozmiar 4 taki jest ciasteczkowy, pewnie reszta też-fuj!

  14. aa,jeszcze moja starsza pociecha,pochylając się nad siedząca młodą skomentowała zapach:”mamo, dlaczego pupa Jagody pachnie ciasteczkami?!?”

  15. o patrz, nie pamiętam tych ciasteczkowych aromatów. Ale trzymanie było, nomen omen, do dupy. No i chłonność. Co z tego, że ultracienkie, skoro szybciej schodzą? Poza tym co to za play bez elastycznych boczków? Litości, u Pampersa?!

  16. Nam też było dane przetestować pieluszki Sleep&Play, które córa dostała jakiś czas temu. Rozmiar 3. Ucieszyłam się z takiego podarku, bo tak jak pisałam wcześniej przymierzałam się do ich kupna i przetestowania.
    Oto wnioski:
    - dobrze chłonną (nigdy nam nie przeciekły i wcale nie zmieniałam ich częściej)
    - są cienkie, co za tym idzie wygodniejsze dla dziecka
    - ciasteczkowego zapachu nie uświadczyłam
    - brak elastycznych boczków to wielki, ale właściwie jedyny MINUS jaki dostrzegam, przez to trudniej się zakłada pampersa i lubi się on obsuwać, więc nazwa Play jest tutaj nie trafiona :)

  17. Więcej ich już raczej nie kupie, przynajmniej za taką cenę.

  18. gorąco polecam te pampersy wszystkie chowają się od tych!!
    w moim miescie nie ma tych pampersów jezdze szukam i kupuje nawet 2 paczki.
    od innych sie odparzał a po tych ma pupke idealną
    TRZEBA WYPRÓBOWAĆ POLECAM

  19. No muszę tu napisać, że używam od paru miesięcy sleep and play u moich 6-miesięcznych bliźniaczek i nie będę używać innych, a przynajmniej dopóki cena się nie zmieni. Owszem zdarzało się, że kupa wyciekała górą, bokami też, ale to zależy jak szybko reagowałam :) , nie schodzi mi ich dużo, może za rzadko zmieniam? Pupki śliczne i gładziutkie, ładnie pachną :) jedyny minus to faktycznie brak elastyczności, ale i tak wygrywają z wszelkimi huggisami, dadami i innymi. Co mi się podoba w pampersach to to, że po napełnieniu się są miękkie a inne twardnieją nie wiedzieć czemu.

  20. Ja mama i Sleep& Play i Active Baby. Jeślii chodzi o miękkość,elastyczność to active,ale moim zdaniem Sleep wcale gorzej nie wchłaniały,wręcz uważam,że lepiej. Nie miałam,żadnegpo przecieku ;-) W active się zfdarzały

  21. ininka pisze:

    ja również zgadzam się,że jedyną wadą Sleep&Play jest brak elastycznych boczków.poza tym są cienkie,ale dobrze chłoną,nigdy nic nie przeleciało-no może prócz kupki górą,ale moja córcia poprostu tak specyficznie się załatwia,że nie wiem jakie cudo wymyślą a ona sobie i tak sobie z tym poradzi:)pachna tez przyjemnie-moim zdaniem nie ma to nic wspólnego z ciasteczkami…no i cena-baaardzo atrakcujna

  22. agnieszka pisze:

    nie polecam,zawsze jest przesiąknięta kiedy mała zrobi w nocy siku,są cienkie ale to nie jest ekonomiczne gdy dziecko często siusia-nie są chłonne,nie są elastyczne,porażka pampersa te pieluchy

  23. Marja pisze:

    No ja jestem na tak! Uzywamy je na noc i czasami starczy jeden na noc tzn do 5 rano , a czasami 2 – dodam,ze nie trzymam dziecka w przemoczonym pampku – poprostu te pampersy na noc sa genialne .Na dzien wole inne – bo wlasnieminusem jest to ich zakladanie i jak maluch jest ruchliwy to sie moga rozlazic po bokach – brak tych elastycznych bokow – ale na noc ideal ! – uzywamy tylko ich od kiedy je odkrylam.
    Teraz chce przetestowac Baby dream .

  24. bagienka pisze:

    Używam rozmiaru 4 od jakiś 4-5 miesięcy i jestem z nich bardzo zadowolona. Jedna pieluszka wystarcza na całą noc. (czasem to nawet 12 godzin) nic nie przemaka, nie wydostają się żadne granulki, nie rozwala się.
    Kupki w pieluszce nie uraczyliśmy bo dziecko załatwia się do nocnika, ale na siusiu zdecydowanie nam te pieluszki wystarczają. Są mięciutkie i cienkie. Troszkę ciężko się ja zakłada kiedy dziecko nie chce się dać położyć a inaczej pieluchy nie umiem zakładać jak na leżącym dziecku. Cena zadowalająca :)

  25. tata i mama pisze:

    Witam, moja przestroga! Nie kipujcie pampersów Sleep&Play szkoda forsy. Nasz synek przez noc jest posiusany po pachy, te pampersy są chyba źle zaprojektowane. Jeżeli już macie te pampersy i macie problem z przelewaniem, to róbcie tak jak my tzn. Na noc normalne a na dzień S&P, a jeżeli jeszcze nie macie to nie kupujcie bo się załamiecie!!!

  26. najki pisze:

    przez całą noc spokojnie śpisz ze sllep&play sleep&play przez cała noc spokojnie śpisz i nie budzisz sie . a potem zaczynamy dzień ze sleep&play sleep&play a potem zaczynamy dzien i jusz bawimy sie

  27. foxi23 pisze:

    dla mnie te pieluchy są całkiem przyzwoite i też wytrzymują całą noc

  28. drapcia82 pisze:

    Moja Młoda niestety ma odparzenia, chyba rumianek nie służy :) )

  29. Tak, rumianek nie zawsze służy, to fakt.

  30. haha zal mi was ja mam 12 lat i sie smieje z kolegow ze nosznom sleep and PLAY!!!!!

  31. drapcia82 pisze:

    Kruszyzna, możesz Pana przyblokować??

  32. A proszę uprzejmie. Zapraszam pana do diabła.

  33. rozdarata_skarpetka pisze:

    Pampersy beznadziejne… gorszych nie miałam. Nawet te dużo tańsze są jakościowo dużo lepsze! Ogólnie produkty z Pampersa są przereklamowane, a jakościowo to porażka!

  34. zdecydowanie nie polecam! mialam jedno opakowanie na probe i w co drugiej pieluszce w czasie proby zalozenia rzep zostawal mi w rece i byla do wyrzucenia hehe ogolnie strasznie tandetne

  35. mamuśka pisze:

    A ja jestem z nich bardzo zadowolona, nie przeciekają i wcale nie muszę ich zmieniać co godzinę. Moja mała ma 3 miesiące i przesypia w nich całą noc a w dzień zmieniam jej co 3 godziny. Nie mam serca trzymać jej dłużej w tych sikach. Pampersy zawsze będą przeciekać jeżeli zapomni się odwinąć w nich falbanki albo jak będą już za małe.

  36. annamak pisze:

    STANOWCZO ODRADZAM, PIELUCHY SĄ BEZNADZIEJNE TO MAŁO POWIEDZIANE, TRZEBA BARDZO CZĘSTO ZMIENIAĆ, PONIEWAŻ JUŻ PO OKOŁO GODZINIE MOJEMU DZIECKU WISIAŁY NA PUPCI I BYŁY PRZEPEŁNIONE. BARDZO MAŁO CHŁONNE. NIE POLECAM. NATOMIAST POLECAM DADA Z BIEDRONKI, POLECIŁĄ MI KOLEŻANKA I SIĘSPRAWDZIŁY. POZDRAWIAM

  37. marcia pisze:

    Moim zdaniem dane pieluszki są bardzo dobre, mój Skarbek przesypia w nich całą noc i w dzień nie muszę mu za często zmieniać. Jedna paczka 4 wystarcza mnie na ok 3 tyg. jestem bardzo z nich zadowolona!!!:)
    polecam:):)

  38. gazunia pisze:

    A ja jestem najbardziej zadowolona z Pampers Premium Care mają siamteczkę z dużymi oczkami dzięki czemu „kupka” (a moja córka potrafi zrobić ich kilka w ciągu dnia)super się wchłania i nie odparza pupy dziecku.
    Przetestowałam naprawdę bardzo dużo pieluszek i te są naprawdę suuuuuper polecam

  39. nie sa takie zle bez przesady ;)

  40. Dla mnie lipa wielka przy każdej zmianie pampersa mały był uwalony w kuleczki żelowe.
    teraz używamy pampków activ baby i badydream Activy tylko na noc w ciagu dnia BD

  41. i polecam na odwrot ;p na noc sleep i play a w dzien active poniewaz active sa elastyczne i nie uwieraja podczas ruszania sie dziecka a sleep sa tak samo chlonne ;]] nie zauwazylam roznicy

  42. A ja się zupełnie niz godzę. To że są cieńsze nie znaczy, że są mniej chłonne. Przetestowałam u mojego bąbelka chyba wszystkie mozliwe pieluchy. Sleep & play są najcieńsze najbardziej elastyczne i NAJBARDZIEJ CHŁONNE. Fakt, że są troche droższe, ale jesli mam dwa razy częściej zmieniac pieluchy tańszych marek, które do tego sa sztywne i krępują ruchy to wolę dopłacić. Zreszta w promocjach są po 36 zł, więc chyba tragedii nie ma.

  43. mirtrzy pisze:

    Naszemu synkowi w ciągu dnia zakładamy pieluchy Dada 4, jesteśmy zadowoleni, ale nocą, jak pielucha była zmieniana, albo nad ranem, gdy przespał całą noc bez budzenia się, jego pupa była lekko wilgotna Kupiliśmy więc pieluchy pampers Sleep & Play w rozmiarze 4. Są cienkie, rzepy mogłyby być mniej sztywne, czasem zdarza się, że zostawiają na skórze jakieś dziwne żelowe drobinki, ale mały po przespanej nocy ma skórę suchą, bez żadnych śladów odmoczenia jak przy dadzie. Zakładam te pieluchy tylko na noc, bo zauważyłam też, że jak pielucha jest pełna, to się dziwnie roluje na środku, ale jeszcze nam się nie zdarzył żaden wyciek;-) jedyne co mi w nich przeszkadza, to dziwny zapach, dady takiego zapachu nie wydzielają. Mam kupione drugie opakowanie pampersów, ale następnym razem wypróbuję też inne, może nie będą tak dziwnie pachniały ;-) aha, rano, przy zmianie pieluchy zawsze stosuję „wietrzenie pupy”- mały leży bez pieluszki i jest wtedy bardzo zadowolony, jeszcze nam się do tej pory żadne odparzenie nie przydarzyło;-) każde dziecko jest też inne, i to co jednemu służy, drugiemu może nie pasować, więc każda mama musi sama sprawdzić, jak to z tymi pampkami jest;-)

  44. iimajka pisze:

    Kupiliśmy Pampers sleep&play w promocji – co za koszarna pomyłka- żadne tak nam nie przeciekały jak te. I w dzień i w nocy (zwłaszcza).
    Nigdy więcej.

  45. kasiulka pisze:

    Kupiliśmy te pappersy naszej córci – po tygodniu zakładania wylądowwaliśmy u lekarza z zapaleniem układu moczowego. Wcześniej na innych pieluchach nic się nie działo. Zbieg okoliczności? Wątpię…

  46. madzix pisze:

    ehh zgadzam się z opiią…pieluchy zmieniam z uporem maniaka..bo siki nam wyciekają!!!! trzeba będzie poszukać innych…ale tyle u Ciebie rad Kruszyna, że nie będzie z tym problemu :)

  47. Dziewczyny! nie kupujcie tych pampersow…są cieniutenkie,zupelnie nie chlonne,maja mega sztywne boczki…

A Ty co myślisz?