Czy są pieluchy idealne? Nie ma. Są beznadziejne, kiepskie, średnie, dobre i bardzo dobre. Do tych ostatnich zaliczają się Pampers Active Baby, które moje dziecko raczyło było nałożyć na swój tyłek.
Właściwie póki Jadzia nie stała się ostatecznie istotą dwunożną, pieluchy nie wybijały się jakoś szczególnie wśród całego zastępu innych, które było nam dane przetestować napupnie. Teraz jednak, kiedy coraz szybciej przemierza całe mieszkanie wzdłuż i wszerz (i nikt nie może się czuć bezpieczny, zwłaszcza pies), zaczęłam je naprawdę doceniać.


Bohater tej notki w rozmiarze, który aktualnie posiadamy i używamy

79e0410b037ee25e6a42c92eb30a3739

Pieluchy nie są tak grubaśne jak Bella Happy (choć Happy również mają moją wysoką ocenę), dzięki czemu dziecku łatwiej się poruszać (i średnia osiągana prędkość wyraźnie wzrasta). Są trochę tak wykrojone. Jednocześnie nic nie tracą ze swojej chłonności – pod tym względem spisują się wyśmienicie. Elastyczne boczki to kolejna zaleta. Gacie lepiej jest zamontować i lepiej się na dziecinnym tyłku trzymają. Nic nas w nich nie gryzie (w przeciwieństwie do Huggiesów, które okazały się po prostu niewygodne), nic nie uwiera, nic nie przeszkadza, jest super. Można się zająć tym, co lubimy najbardziej, czyli sprowadzaniem psa do pozycji tuli-tuli, czyli do wymuszonego parteru.
Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że Active Baby to najlepsze pieluchy z całego stada przez nas używanych. Polecam.

Podsumowanie:

Producent: Pampers
Nazwa: Pieluszki Active Baby
Ocena w skali 1 do 65.

Tagi:  
Share →

13 komentarzy do Born to be… to have pieluszki Pampers!

  1. Natalia pisze:

    powiem tak: jest pampers i długo, długo nic; choćby chciał przyoszczędzić i tak sie nie da bo pampka wymienia sia 2 razy rzadziej (chyba że to rzadziej sie w pampku znajduje) niz inne made in cholera wie co pieluszki – i wychodzi i tak na korzyść taj znanej jakże hołubionej jak i majcej grono przeciwników marki

  2. kruszyzna pisze:

    Mam ostatnie porównanie Pampers i Happy. Happy niestety zjeżdża z tyłka. Niby ma ten elastyczny tył i przód, ale jednak elastyczne boczki Pampersa sprawdzają się o niebo lepiej. Jeśli chodzi o chłonność, Happy w niczym Pampersom nie ustępują (tak myślę). Natomiast są znacznie większe i dziecięciu znacznie lepiej poruszać sie w Pampersach. No i cena. Niby Happy są o 10 zł tańsze, ale w opakowaniu jest ich 54. A Pampersów jest 70. Szesnaście sztuk różnicy. Czyli cenowo, można powiedzieć, tak samo wychodzi…

  3. ewa.emilia12 pisze:

    Ja to Kruszynę podziwiam za odwagę z tym testowaniem, obecnie wychowuję swoje 3 dziecko i oczywiście – Pampers i tylko Pampers.Bałabym się testowania na własnych dzieciach,ponieważ cała moja 3 to wyjątkowi alergicy, znaleźć coś co jest dobre i się tego trzymać tak sobie powtarzam.Na ceny nie patrzę i to nie z rozrzutności tylko z logiki, jak mam kupić tańszy „badziew „to wybrać raz a dobrze.Raz jedyny użyłam innej pieluszki Happy u najstarszego, odparzenia leczyłam ze 3 tygodnie.Od tego czasu wierność i tylko wierność tej marce:)

  4. kruszyzna pisze:

    To nie jest tak, że moje dziecko to królik doświadczalny, w którego pakuję, co się da :) Zawsze zaznaczam, że nie jest alergikiem. Gdyby było, to darowałabym sobie wszelkie pinia i inne bobini. Natomiast jest też coś innego. Przed porodem rozczytywałam się w sieci, jakie pieluchy są dobre, jakie chusteczki polecają, co do tyłka, co do ciałka itd. Użyłam i wyrobiłam sobie zdanie na temat tych polecanych produktów. W jednym przypadku przyłączałam się do powszechnego zachwytu, a w innym tymże zachwytom się dziwiłam. Pomyślałam sobie więc, że warto sprawdzić, czy przypadkiem czegoś nie tracę ograniczając się do pewnej grupy produktów. Kto nie ryzykuje, ten nie ma :) Gdyby nie ryzyko, nie poznałabym świetnych pieluszek Dada (na które łypałam wcześniej podejrzanie), bardzo dobrych pieluszek Toujours, które są dwa razy tańsze niż pampersy, a naprawdę niewiele ustępują im pod względem jakości. Uznałam, że zbiorę moje doświadczenia do kupy (w formie bloga), bo komuś mogą się przydać.
    Jeśli chodzi o pieluchy, to uważam, że tak, najlepsze są Pampersy. Najlepsze bez dwóch zdań. Ale są też najdroższe na rynku, stąd moje poszukiwania. Dzięki temu moje bliźniaki, jak już przyjdą na świat, będą miały zadbane tyłki, a ja nie będę wywalać fortuny na pieluchy (a liczymy przecież podwójnie). Pewnie sięgnę po Dada i tym sposobem zapewnię dzieciom komfort, a sobie spokój sumienia :)
    Z polecanych mi kiedyś pieluszek sprawdziłam też np. Baby Dream z Rossmanna. I tu – tragedia. Tanie równało się badziew.

  5. black pisze:

    Chusteczki DADA (tylko zielone) z Biedrony, rewelacja rewelacja rewelacja 72 sztuki za 3,99zł :)

  6. siulka pisze:

    Pampers Active Baby :) spisuja sie na piatke :) Jedyny minus to ich zapach, takie jakby perfumowane… ok, ok, nie wywoluje to podraznien, ale mdli mnie ich zapach :( !!! Najlepsze sa Pampers Premium Care, chlona najwiecej i nawet wsiakaja kupki !!! :)

  7. nemi pisze:

    Dla mnie Pampers to pieluchowy nr 1!
    Moje córcia używała New Baby, potem Premium Care, a teraz Active Baby.
    Ze wszystkich byłam bardzo zadowolona i polecam tą firmę.
    Co do zapachu Active, to mnie on bardzo odpowiada, bo np. Premium Care jak dla mnie z lekka śmierdzą i to chyba ich jedyny minus…poza ceną oczywiście :)

  8. innamama pisze:

    Niestety też już po raz kolejny (3-e dziecko) sprawdziłam, że na pieluchach nie ma co oszczędzać. Mojemu dziecku w Happy zawarość wychodziłą nogawkami. Poza tym Pampersy są zdecydowanie bardziej miękki i „plastyczne”.

  9. nemi pisze:

    Zgadza się pampersy marki Pampers są „miękkie i plastyczne”, a w dodatku bardzo chłonne i delikatne dla skóry dziecka.
    Tanie nie są, ale jak napisała innamama na pieluchach nie ma co oszczędzać :)

  10. ammbuziaczek pisze:

    Ja podostawałam najprzeróżniejsze PAMPERSY (Sleep&Play, Active baby itd…) w rozmiarówce numer 2 i 3 no i muszę powiedzieć, że w porównaniu z DADĄ z biedronki to u nas te oryginalne pampersy wymiękają.
    Jak mam je założyć ( a do przerobienia zostało mi jeszcze jakieś 200-250 szt to mnie skręca).
    Po pierwsze jak syn nasika to czy jest body czy nie ma to te pampersy wiszą przy kolanach. Po drugie w środku pampersa robi się taka papka, skóra często jest „pognieciona” od wilgoci. Zmieniam pampersy często więc to wina towaru a nie zaniedbania.
    Po trzecie czuć siuśki przez te pampersy (wyjątek jest przy Sleep&Play bo są z wkładem rumiankowym i troche to pomaga)
    A na noc tylko i wyłącznie DADA

  11. marysia pisze:

    Kupiłam w TESCO około 100 zł około 200 szt 3 i 4. No i jestem zadowolona, choć wydaje mi się, że są to po prostu odrzuty i nie dlatego że słabo chłoną, ale mają małe anomalie, które je dyskwalifikują z tabeli większej ilości groszy za jedną sztukę. Mianowicie to rzep krzywy, to krój odbiegający od normy. Przyłapałam takie wadliwe pieluchy w znacznie większej ilości w takich pakach niż w tych ”normalnych” rzecz biorąc droższych pod względem sztukowym. Ale świetnie dają radę:)

  12. Polla pisze:

    Wypróbowałam już batalię pieluch… różne i podłużne, tańsze i droższe… Ale te Pampersy zawsze są na topie. Active Baby stosujemy na noc i na spacery i nie ważę się już raczej tego dobrego zwyczaju zmieniać ;)

  13. lilijka3 pisze:

    uwielbiam Pampersy Active Baby, chociaż muszę przyznać, że ostatnio małej coś górą wychodziła kupa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>