<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Ratunku, poród! Co zabrać do szpitala?!</title>
	<atom:link href="http://www.dzieciowo.pl/2009/03/ratunku-porod-co-zabrac-do-szpitala.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/ratunku-porod-co-zabrac-do-szpitala.html</link>
	<description>Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 16:15:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: furia23</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/ratunku-porod-co-zabrac-do-szpitala.html/comment-page-1#comment-8631</link>
		<dc:creator>furia23</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Apr 2011 18:47:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=58#comment-8631</guid>
		<description>ello, ciekawie tu piszecie. z moich doświadczeń wynika, że lepiej jednak poużywać tych szpitalnych koszul, bo choć brzydkie i aseksualne, to jednak będą całe zafajdane krwią, potem (na noworodkach jest milion stopni), mlekiem... po co to brać do domu, męczyć się z praniem :). lepiej w nową koszulkę wskoczyć już po kilku dniach w domciu :). ubranek dla dzidzi też bym nie brała, chociażby ze względu na te wszystkie antybiotykoodporne szczepy szpitalne - tylko na wyjście.
a propos chodzenia bez gaci, to jednak ma to wielki sens, przynajmniej po porodzie sn. rana goi się dużo szybciej. problemem są tylko tabuny odwiedzających, ale to oni są zażenowani a nie pacjentka, która jest na swoim w sumie miejscu ;D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ello, ciekawie tu piszecie. z moich doświadczeń wynika, że lepiej jednak poużywać tych szpitalnych koszul, bo choć brzydkie i aseksualne, to jednak będą całe zafajdane krwią, potem (na noworodkach jest milion stopni), mlekiem&#8230; po co to brać do domu, męczyć się z praniem <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . lepiej w nową koszulkę wskoczyć już po kilku dniach w domciu <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . ubranek dla dzidzi też bym nie brała, chociażby ze względu na te wszystkie antybiotykoodporne szczepy szpitalne &#8211; tylko na wyjście.<br />
a propos chodzenia bez gaci, to jednak ma to wielki sens, przynajmniej po porodzie sn. rana goi się dużo szybciej. problemem są tylko tabuny odwiedzających, ale to oni są zażenowani a nie pacjentka, która jest na swoim w sumie miejscu ;D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: karna</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/ratunku-porod-co-zabrac-do-szpitala.html/comment-page-1#comment-7551</link>
		<dc:creator>karna</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Mar 2011 13:01:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=58#comment-7551</guid>
		<description>W moim szpitalu nie trzeba było mieć nic dla dziecka, a ja miałam i panie położne nic nie mówiły, wogóle to miałam lekką schizę poporodową i nie pozwalałam im na nic poza kąpaniem, szczepieniem, ale to taka dygresja, każdej się może przytrafić:)Obsługiwałam małego sama przy pomocy osobistych ciuchów, pampersów itp,co do majtek, to mam o to największy żal do szpitala, bo mi ich nie pozwalali ubierać, w/g naszych położnych miałyśmy latać z podkładem i zaciskać uda....a może się uda, albo nie uda, dolecieć do kibelka i go nie zgubić.Płakałam i nienawidziłam wszystkich, bo mi było niewygodnie, tak macie rację, trzeba rodzić w dobrych szpitalach,ale jak się nie ma czasu, to trafiasz na porodówkę pierwszą lepszą i lepiej jest mieć wszystko, nawet niepotrzebnie,pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W moim szpitalu nie trzeba było mieć nic dla dziecka, a ja miałam i panie położne nic nie mówiły, wogóle to miałam lekką schizę poporodową i nie pozwalałam im na nic poza kąpaniem, szczepieniem, ale to taka dygresja, każdej się może przytrafić:)Obsługiwałam małego sama przy pomocy osobistych ciuchów, pampersów itp,co do majtek, to mam o to największy żal do szpitala, bo mi ich nie pozwalali ubierać, w/g naszych położnych miałyśmy latać z podkładem i zaciskać uda&#8230;.a może się uda, albo nie uda, dolecieć do kibelka i go nie zgubić.Płakałam i nienawidziłam wszystkich, bo mi było niewygodnie, tak macie rację, trzeba rodzić w dobrych szpitalach,ale jak się nie ma czasu, to trafiasz na porodówkę pierwszą lepszą i lepiej jest mieć wszystko, nawet niepotrzebnie,pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Thyminna</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/ratunku-porod-co-zabrac-do-szpitala.html/comment-page-1#comment-3517</link>
		<dc:creator>Thyminna</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Nov 2010 13:17:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=58#comment-3517</guid>
		<description>Najlepiej zabrać wszystko co potrzebne, żeby potem się nie okazało, że szpital jednak nie daje koszul, czy dziecięcych śpioszków itp. Tutaj znajdziecie listę najpotrzebniejszych rzeczy: http://www.megapedia.pl/co-zabrac-do-szpitala-na-porod.html ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Najlepiej zabrać wszystko co potrzebne, żeby potem się nie okazało, że szpital jednak nie daje koszul, czy dziecięcych śpioszków itp. Tutaj znajdziecie listę najpotrzebniejszych rzeczy: <a href="http://www.megapedia.pl/co-zabrac-do-szpitala-na-porod.html" rel="nofollow">http://www.megapedia.pl/co-zabrac-do-szpitala-na-porod.html</a> <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Theli</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/ratunku-porod-co-zabrac-do-szpitala.html/comment-page-1#comment-2117</link>
		<dc:creator>Theli</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Aug 2010 09:31:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=58#comment-2117</guid>
		<description>Jeśli szpital daje koszule kobietom, to w ogóle można sobie podarować zabieranie ich z domu. Ja mogłam zmieniać szpitalną koszulę 2 razy dziennie - rewelacja, swoich nawet tyle bym nie miała (mam jedną, poza tym śpię w piżamach), nie trzeba się martwić, czy plamy zejdą, no i wychodzi taniej ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli szpital daje koszule kobietom, to w ogóle można sobie podarować zabieranie ich z domu. Ja mogłam zmieniać szpitalną koszulę 2 razy dziennie &#8211; rewelacja, swoich nawet tyle bym nie miała (mam jedną, poza tym śpię w piżamach), nie trzeba się martwić, czy plamy zejdą, no i wychodzi taniej <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kruszyzna</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/ratunku-porod-co-zabrac-do-szpitala.html/comment-page-1#comment-2116</link>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Aug 2010 09:19:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=58#comment-2116</guid>
		<description>Mam tę drugą, też kupiłam. Moim zdaniem jest OK. Jeśli rodzi Ci się jedno dziecko. Można fajnie wyjąć pierś, bez żadnego problemu, a koszulki są wygodne i faktycznie brzuch ciążowy mieści się w nich bez problemu. Natomiast nie przemyślałam sprawy, jak ja będę w tej koszulce funkcjonować przy karmieniu bliźniaków. Jedną pierś można wyjąć, ale dwie na raz grożą koszmarnym rozciągnięciem tej koszulki. Chyba zastosuję stary sposób i po prostu będę koszulkę podciągać pod brodę :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam tę drugą, też kupiłam. Moim zdaniem jest OK. Jeśli rodzi Ci się jedno dziecko. Można fajnie wyjąć pierś, bez żadnego problemu, a koszulki są wygodne i faktycznie brzuch ciążowy mieści się w nich bez problemu. Natomiast nie przemyślałam sprawy, jak ja będę w tej koszulce funkcjonować przy karmieniu bliźniaków. Jedną pierś można wyjąć, ale dwie na raz grożą koszmarnym rozciągnięciem tej koszulki. Chyba zastosuję stary sposób i po prostu będę koszulkę podciągać pod brodę <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: nemi</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/ratunku-porod-co-zabrac-do-szpitala.html/comment-page-1#comment-2115</link>
		<dc:creator>nemi</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Aug 2010 09:11:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=58#comment-2115</guid>
		<description>Ja planuje zakupić takie koszulki:

http://allegro.pl/item1187018211_koszula_kopertowa_muzzy_rozm_l.html

http://allegro.pl/item1200089116_koszula_kopertowa_do_karmienia_muzzy_kolory_rozm_l.html

Myślicie, że będą dobre do szpitala?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja planuje zakupić takie koszulki:</p>
<p><a href="http://allegro.pl/item1187018211_koszula_kopertowa_muzzy_rozm_l.html" rel="nofollow">http://allegro.pl/item1187018211_koszula_kopertowa_muzzy_rozm_l.html</a></p>
<p><a href="http://allegro.pl/item1200089116_koszula_kopertowa_do_karmienia_muzzy_kolory_rozm_l.html" rel="nofollow">http://allegro.pl/item1200089116_koszula_kopertowa_do_karmienia_muzzy_kolory_rozm_l.html</a></p>
<p>Myślicie, że będą dobre do szpitala?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kruszyzna</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/ratunku-porod-co-zabrac-do-szpitala.html/comment-page-1#comment-1473</link>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Jul 2010 05:54:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=58#comment-1473</guid>
		<description>&quot;kumpela mi mówiła, że na porodówce zjawiła się z walizką dla siebie i walizką dla dzieciaka ;-) )))&quot;
Dokładnie, ja też tak miałam i wszystkie baby, które widzę w szpitalu, mają to samo. A te od wcześniaków to już w ogóle, bo są objuczone w laktatory, sterylizatory, tony butelek, smoczków itp.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;kumpela mi mówiła, że na porodówce zjawiła się z walizką dla siebie i walizką dla dzieciaka <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  )))&#8221;<br />
Dokładnie, ja też tak miałam i wszystkie baby, które widzę w szpitalu, mają to samo. A te od wcześniaków to już w ogóle, bo są objuczone w laktatory, sterylizatory, tony butelek, smoczków itp.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marlenica</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/ratunku-porod-co-zabrac-do-szpitala.html/comment-page-1#comment-1472</link>
		<dc:creator>Marlenica</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Jul 2010 04:47:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=58#comment-1472</guid>
		<description>Ja typowo ciążowo-karmieniowych nie kupowałam, bo mnie obrzydzały te tandetne rysunki i agresywne kolory (dziwna polityka infantylizowania kobiety brzemiennej i w połogu ;) ). Jak Kruszyna wspomniała, grunt aby można się było wydekoltować, choć przy moim obfitym biuście najlepiej spisały się zwykłe koszuliny na ramiączkach :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja typowo ciążowo-karmieniowych nie kupowałam, bo mnie obrzydzały te tandetne rysunki i agresywne kolory (dziwna polityka infantylizowania kobiety brzemiennej i w połogu <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ). Jak Kruszyna wspomniała, grunt aby można się było wydekoltować, choć przy moim obfitym biuście najlepiej spisały się zwykłe koszuliny na ramiączkach <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dorinka</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/ratunku-porod-co-zabrac-do-szpitala.html/comment-page-1#comment-1468</link>
		<dc:creator>Dorinka</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Jul 2010 14:56:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=58#comment-1468</guid>
		<description>wystarczy, wystarczy ;-) już się nie przejmuję i pakuję w wakacyjną walizkę :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wystarczy, wystarczy <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  już się nie przejmuję i pakuję w wakacyjną walizkę <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: tafranca</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/ratunku-porod-co-zabrac-do-szpitala.html/comment-page-1#comment-1467</link>
		<dc:creator>tafranca</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Jul 2010 14:44:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=58#comment-1467</guid>
		<description>kumpela mi mówiła, że na porodówce zjawiła się z walizką dla siebie i walizką dla dzieciaka ;-))))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>kumpela mi mówiła, że na porodówce zjawiła się z walizką dla siebie i walizką dla dzieciaka <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> )))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

