Podawać czy nie podawać – oto jest pytanie. Rodzic-debiutant ma naprawdę trudne zadanie. Stoi na linii frontu pomiędzy armią prosmoczkowców i antysmoczkowców, którzy nie wahają się wyciągnąć przeciw sobie najcięższych dział. Rodzic zasypywany jest salwami argumentów za i przeciw, a opowiedzenie się po którejś ze stron jest dla niego tak ciężką decyzją, jak ta, którą podejmował przy wyborze jedynie słusznych pieluch.
Ja jestem umiarkowanym prosmoczkowcem. To znaczy daję smoka i moje dziecko ma ich pięć, bo wiecznie któryś gubimy, ale nie staram się nawracać tych, którzy nie dają. Żyję i daję żyć innym. Jeśli, rodzicu, zdecydujesz się kupić owo drobne ustrojstwo z myślą o swoim dziecięciu, to może przyda ci się nasza top lista smoczków-uspokajaczy. Uwaga wstępna: wszystkie, które mieliśmy, były smoczkami silikonowymi lub kauczukowymi. Lateksowych nie mieliśmy.

Miejsce 4. i ostatnie (bo od końca lecimy) – Canpol Babies. Mieliśmy dwa rodzaje: smoczki o kształcie anatomicznym i okrągłym i były to pierwsze, które stosowaliśmy. Porażka na całej linii. Smoczek anatomiczny nie zdobył uznania i został szybko i ukradkiem pożarty przez naszego prawie sznaucera. Smoczek okrągły okazał się nieporozumieniem. Jego końcówka była tak duża (zakres wiekowy 0-3 msc), że mała miała odruch wymiotny. Chciała go ssać i nie mogła. Kariera smoczków Canpol Babies trwała krótko i nigdy więcej nie powróciły do łask.


Smoczki anatomiczne Canpol Babies

Miejsce 3.Nuk. Nuk sam w sobie ma dużą popularność, bo to dobra firma jest. Przysłowiowa porządna niemiecka robota. Smoczek Nuk mamy jeden i używamy go w sytuacjach absolutnie awaryjnych, kiedy zginą wszyskie inne i nie można ich jak na złość znaleźć. Dziecię go nie lubi. Kształt elementu ssanego jest anatomiczny. Niby dobrze, ale sam element jakby maławy (używamy na etapie 6-18 msc). Do tego tarczka smoczka jest dziwnie zagięta i boki tak jakby uciskają w policzki.


Smoczek anatomiczny NUK

Miejsce 2.Chicco. Tak, ten smoczek nam służy już dłuższy czas i cieszy się powodzeniem głównie jednak dlatego, że kształtem przypomina ten, który za chwilę zostanie opisany na miejscu pierwszym. Końcówka nie jest anatomiczna, ale też nie okrągła. Przypomina spłaszczoną i rozciągniętą kroplę wody. Tarczka jest odpowiednio duża, nie za bardzo wygięta (nie uciska), fikuśna w kształcie (coś a la skrzydła motyla). Element ssalny (że tak go nazwę) jest kauczukowy.


Smoczki Chicco. Dokładnie te mamy, tylko z zakresu do 18 msc

Smoczki w kształcie spłaszczonej kropli mają tę zaletę, że można je wkładać dowolnie, to znaczy nie istnieje dla nich określenie "do góry nogami". Są symetryczne. Moje dziecko już dawno jest na etapie samoobsługi i samo aplikuje sobie smoka, ale nie jest jeszcze na tyle zaprawione w bojach, żeby sprawdzać, którą stroną go pcha do paszczy. Symetria jest tutaj nie lada atutem.

Miejsce 1.Avent. Avent rządzi i wszystkich swoich konkurentów zostawił daleko w tyle. Dziecię pokochało te smoczki od pierwszego zassania. Kształtem przypominają spłaszczoną kroplę, tarczka jest symetryczna (w smokach z zakresu 6-18 msc. już nie), odpowiednio wyprofilowana i odpowiednio duża. O bogactwie kolorów i bajerów (smoczki z tarczką świecącą w ciemności) nie wspomnę, bo tutaj akurat inne firmy nie odbiegają od lidera. W każdym razie jest w czym wybierać. Gorąco polecam.


Smoczki Avent z zakresu 6-18 msc

Element ssalny jest oczywiście opatentowany i producent zapewnia, że gwarantuje prawidłowy i naturalny rozwój podniebienia, zębów i dziąseł. Jestem w stanie w to uwierzyć. Poza tym smoczek Avent deklasuje wszystkie możliwe gryzaki. Ząbkujemy już i ząbkujemy, i końca nie widać, a element ssalny świetnie nadaje się do masowania dziąseł. Jeśli jeszcze kiedyś przyjdzie mi się zaopatrzyć w smoczki z zakresu 0-3 msc, z pewnością będzie to właśnie Avent.
Tagi:  
Share →

2 komentarzy do Smoczki uspokajające – nasza prywatna top lista

  1. Marlenica pisze:

    U nas smoczki Aventu nie zostały zaakceptowane. Natomiast NUK był strzałem w dziesiątkę, a jego tańszą wersją o tym samym kształcie są smoczki Babydream. I też są bardzo lubiane przez Młodą. Dziecko to mały ludź, każde ma swoje zdanie i preferencje :)

  2. Polla pisze:

    U nas topowymi smoczkami i jedynymi, które zostały całkowicie „pokochane” to smoczki Lovi – dynamiczne, aktywne ssanie ;) fajne nazwy. Lekkie i wytrzymałe. Polecam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>