Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Wózek spacerowy Coneco – lekka strona spacerów

pt, 27 mar 2009 · Opublikowane w Oceniamy
Za sprawą mojej mamy staliśmy się szczęśliwymi posiadaczami klasycznej spacerówki. Dziecię rośnie, dotychczasowy wózek – nawet przy użyciu "półspacerówki" – okazał się już za mały i jednocześnie za ciężki. Przyszedł więc czas na coś innego. Ku naszej radości dostaliśmy taki oto wózek:

Spacerówka firmy Coneco posiada wszystkie elementy, jakich życzyłabym sobie przy tego typu sprzęcie. Zwrotne kółka, regulowane rączki, prosto i szybko podnoszące się i opuszczane oparcie, szeleczki oraz koszyk na zakupy. Dodatkowo mamy do dyspozycji daszek z czymś, co chroni przed słońcem walącym po oczach i przed nisko zacinającym deszczem. Na nóżki, oprócz kocyka, możemy dziecku założyć specjalny ochraniacz, który nie dopuszcza wiatru i jednocześnie jest nieprzemakalny.
Wózek da się złożyć i rozłożyć jednym pociągnięciem ręki. To niezwykle praktyczne. Szast-prast i ląduje w bagażniku samochodu. Po złożeniu zajmuje bardzo mało miejsca – w końcu reprezentuje typ "parasolka". Jest bardzo lekka, co jest bardzo ważne przy moim kręgosłupie specjalnej troski. Od strony "operatora" wózka posiada bardzo praktyczne i dość głębokie kieszonki zapinane na rzepy. Z jednej strony spacerówki znajduje się uchwyt, dzięki któremu łatwiej ją wnosić i znosić po schodach (uchwytu na zdjęciu nie ma).
Jakby komuś się znudziło, może wózek bez problemu rozłożyć na części pierwsze. Może miałby potem problem ze złożeniem, bo elementów jest bardzo dużo, no, ale trzeba było myśleć, zanim się przystąpiło do działania.

Spacerówek idealnych nie ma, dlatego i ta ma swoje wady. Po pierwsze kółka. Mogłyby być nieco większe i nieco bardziej, hmm, gumowe. Poruszanie się po skandalicznie wertepowych chodnikach stwarza pewien problem. Małe kółka bardziej grzęzną w błocie. Druga wada wynika z zalety możliwości rozłożenia wózka na poszczególne elementy i z tego, że mnóstwo rzeczy można w nim ustawiać i regulować. Mam wrażenie, że spacerówka nieustannie się chwieje. Rozumiem, że części powinny być regulowane (życzę sobie tego zresztą), ale oczekuję, żeby rączki nie latały i żeby cała spacerówka nie brykała przy prowadzeniu. Poza tymi dwiema sprawami nie mam do czego się doczepić.
Cena? No cóż, z tego, co widzę, w Internecie wózek Coneco jest droższy niż kupiony w sklepie stacjonarnym. Moja mama dała za niego 369 zł, w sieci widzę za 390. Cena nie jest wygórowana. Ta spacerówka jest tyle warta.
Myślę, że z czystym sumieniem mogę ją polecić. Moje dziecko bardzo ją lubi, uwielbia w swoim nowym "wóziu" jeździć na spacery albo po prostu siedzieć w domu.

Podsumowanie:

Producent: Coneco
Nazwa: Wózek spacerowy Polo
Ocena w skali 1 do 65
Słowa kluczowe: , , ,

3 odpowiedzi odnośnie posta “Wózek spacerowy Coneco – lekka strona spacerów”

  1. Natalia pisze:

    my mamy coneco flash (tu na focie nie widze jaki jest Wasz) ale wzniose okrzyk: Nobel producentowi za te spacerówkę!!! cena nie zabija a ma wszystko czego mi i Johnnemu potrzeba – oprócz jednej sprawy – przekładanej raczki brak ale nie można mieć wszystkiego, prawda? zreszta niech sie dzieć pogapi na cokolwiek innego niż mamina geba

  2. My mamy dokładnie taki jak na zdjęciu. Tyle że w wersji czerwono-czarnej. Nobel – potwierdzam. I dzieci z kwiatami po czerwonym dywanie :) )
    Mi również brakuje obracania siedziska. No, ale cóż…

  3. oo i ja chwalę Coneco za spacerówki-parasolki :) 4 lata temu, wówczas 2-letniemu synkowi,kupiłam spacerówkę tej firmy, kosztowała 220 zł,nie pamiętam nazwy modelu.Syn jeździł w niej rok-była fantastyczna! Wspominam ją dobrze-dobra na spacery, zakupy ( mały,bo mały, ale koszyk zakupowy ma), codzienną jazdę autobusami i tramwajami (młody zaliczył żłobek).Teraz czeka w piwnicy na młodą.Mam nadzieję,że żadne gryzonie do niej się nie dobrały ;)

A Ty co myślisz?