Chcemy jednak czy nie chcemy, nastała era niekapków. A skoro zapotrzebowanie jest, to i oferta sklepowa pojawiła się całkiem spora. Krótko zatem i subiektywnie na temat, czyli doniesienia z naszego osobistego poligonu niekapkowego.
Kubek niekapek NUK
Zobaczyłam go parę dni temu w hipermarkecie. Wrażenie zrobił na mnie ogromne. Jest piękny, wygląda na dający się łatwo trzymać, zachęca do picia przez różne tam prodzieciowe bajery, posiada, jak widać po zdjęciu, porządne zamknięcie.
Już, już miałam po niego sięgnąć, kiedy zobaczyłam cenę. Zobaczyłam i usiadłam. 44,99 zł!!! To po prostu potworne!! Bez jaj, ile może kosztować wyprodukowanie plasikowego kubeczka, nawet jeśli posiada wodotryski?! Firmie NUK stanowczo dziękujemy. Są pewne granice przyzwoitości, których przekraczać nie można.
Kubek niekapek AVENT
O AVENT właściwie nic nie trzeba mówić. Firma znana jak nie wiem co i ceniona jeszcze bardziej. Ja sama mam smoczki uspokajacze AVENT, laktator AVENT, butelki i smoczki do butelek także AVENT, niekapek AVENT, a jakże, termos na butelki AVENT (świetny, o nim innym razem) i coś tam jeszcze by się znalazło. Kubek mam dokładnie taki, jak na zdjęciu poniżej, nawet w tym samym kolorze.
A jak się sprawuje w używaniu? Znam matki, które chwalą niekapek AVENT bardzo i szczerze go wszystkim polecają. Moje dziecię go nie cierpi. Jak Boga kocham, nie mam pojęcia dlaczego. Może to jest kwestia braku zwierzątek (innej firmy ze zwierzątkami uwielbia), może kwestia kształtu ustnika, który jest szeroki i wąski. Nie wiem. Wysiłki przyzwyczajania młodzieży do kubka AVENT trwały prawie pół roku (zaczęłam właśnie po 6. miesiącu) i spełzły na niczym. Nie znosi go i już, nie będzie z niego piła i kropka. Poddałam się i sięgnęłam po inny. A po jaki? No właśnie.
Kubek niekapek Canpol Babies
Przyznam się, że do firmy Canpol Babies podchodzę jak pies do jeża. Już na wstępie zraziła mnie informacja wyczytana w sieci, że ichnie wkładki laktacyjne są wielce szitowe. Drugi zgrzyt nastąpił przy próbie podania smoczka uspokajacza. Delikatnie mówiąc, nie został entuzjastycznie przyjęty. W sumie moje uprzedzenie jest mało racjonalne, bo mamy różne rzeczy Canpol Babies (na przykład zabawki lub choćby matę antypoślizgową do wanienki) i sprawują się wyśmienicie.
No nic. Kubek niekapek tej firmy dostałam w ramach bożonarodzeniowej paczki dla dzieci w moim miejscu pracy. W domu pokiwałam głową i schowałam go do szafki. Wyciągnęłam go dwa miesiące temu z braku czegoś innego na podorędziu (a AVENT, jak wspomniałam, spotkał się z gwałtownym protestem). Jakież było moje zdumienie, kiedy okazało się, że dziecię polubiło ten kubek od pierwszego łyknięcia! Nosi go cały czas, bawi się nim, pije z niego i jest zachwycone wizerunkiem morsa.
Ustnik kształtem różni się od tego, który jest w niekapkach AVENT, i chyba tu jest pies pogrzebany. Ustnik Canpol jest bardziej obły, nie taki spłaszczony. Wyraźnie mojemu dziecku przypadł do gustu, mimo że jest twardy a wersji półmiękkiej nie dane nam było wypróbować. Ustnik jest integralną częścią kubeczka i nie wymienia się go. W środku jest taki gumowy dyngs, sprawca niekapkowości, który można bez problemu zdjąć i całość wymyć bardzo dokładnie. Jest jedna poważna wada tego dyngsa, że czasami lubi odpadać, jeśli się go porządnie nie przyciśnie. A jeśli się przyciśnie, to trzeba naprawdę nieźle zassać, żeby coś poleciało. Tak źle i tak niedobrze. W każdym bądź razie moja mała niekapek Canpol Babies kocha i żadne dyngsy jej nie przeszkadzają. Nauczyła się, że w pociągniecie płynu trzeba włożyć nieco siły, i radzi sobie świetnie.
Są jeszcze niekapki Tomee Tippee:








Kalendarz ciąży

Niekapków mój syn nie używał wcale, więc na ten temat się nie wypowiem, nurtuje mnie tylko jedno: jakim cudem ustnik niekapka Avent może być szeroki i wąski jednocześnie… hmmm…
To bardzo proste: widziałaś kiedyś patyczek, który lekarz wkłada do gardła, żeby zobaczyć, co tam ciekawego znajdzie? No to ustnik ma mniej więcej taki kształt. Nie jest obły jak w niekapkach Canpol Babies lub Nuk. Jest właśnie spłaszczony.
oczywiście: nic nie może byc szerokie a zarazem wąski to oksymoron, i słowo „wąskie” zastąpiłabym w przypadku ustnika AVENTU określeniem „płaski” i szeroki – o tak! ale nie czepiajmy sie słówek bo nie w tym rzecz; u nas sprawa wyglada zupełnie inaczej – niekapek choćby nie wiem jakim określeniem nazwać jego ustnik nie sprawdził sie w ogóle… u nas królował tylko BIDON:)
@Natalia
Bidon to dla nas wyższy stopień wtajemniczenia. Jeszcze jesteśmy przed, aczkolwiek potomek wykazuje niezwykłe zainteresowanie bidonem „dorosłym” przytroczonym zazwyczaj do górskiego roweru ojca. Zainteresowanie największe jest oczywiście wtedy, kiedy takiego bidona w żaden sposób nie można dziecięciu podać, czyli w czasie jazdy.
polecam kubek niekapek firmy NUK
Nowy NUK EASY LEARNING SYSTEM 1-2-3 wspiera rozwój ssania do nauki samodzielnego picia z kubków. Dziecko jest przyzwyczajone do kształtu ust O przez ssanie butelki i piersi, dzięki kubkowi firmy Nuk uczy sie prawidłowego chwytu i ułożenia ust , które będzie przydatne do picia z normalnych kubków
NAUKA EASY CUP 2 NUK przeszkoleni do picia z kubka obręczy, jak – bez wylewki w ustach:
Ergonomiczne, antypoślizgowe uchwyty sa przyjazne dziecku i zapewniają bezpieczny chwyt
kubek jest bardzo prosto utrzymać w czystości
Kubek nie przecieka ani nie kapie!!!!
KUBEK JEST GODNY POLECENIA!!!!