Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Mustela Hydra Bebe – twoje niemowlę ma balsam do ciała

pt, 24 kwi 2009 · Opublikowane w Oceniamy
Balsam to mało powiedziane. Rewelacyjny balsam – to już lepiej. Hydra Bebe, jak wszystko, co mam z Musteli, dostałam od mojej siostry. Okazał się strzałem w dziesiątkę i skuteczną bronią w walce z naszą straszliwie twardą wielkomiejską wodą.

Balsam – a ściślej rzecz ujmując mleczko do ciała – jest oczywiście antyalergiczny, przetestowany na najrozmaitsze sposoby i zawiera szereg opatentowanych składników, o których trzeba by pisać długo i zawile, dlatego ograniczę się jedynie do wspomnienia. Z
apach ma bardzo delikatny i przyjemny, taki, hmm, dzieciowy. Świetnie współgra on z zapachem skóry świeżo wykąpanego niemowlaka.
Doskonale i szybko się wchłania. Samo smarowanie, jak się w naszym przypadku okazało, daje mnóstwo frajdy. Nasza mała po prostu to uwielbia.
Oczywiście wspaniale nawilża. Skóra po jego użyciu jest miękka i przyjemna w dotyku.
Mleczko do ciała jest niezwykle wydajne. My mamy egzemplarz o objętości 500 ml (w sprzedaży są też 300 ml), no i właśnie, mamy go i mamy, i mamy już prawie rok, a nie widzę, żebyśmy doszli do połowy!
Cenowo? Drożyzna, a jakże. Jak wszystko, co z Musteli. Myślę jednak, że warto taki balsam w posiadaniu mieć i wydatek na pewno nie będzie zmarnowaniem pieniędzy. Polecam wszystkim rodzicom mieszkającym, jak ja, w aglomeracjach miejskich, gdzie woda jest tak twarda, że bez kremów do rąk i balsamów do ciała po prostu nie da się normalnie funkcjonować.
Gdzie kupić? Apteki powinny na stanie mieć, ale warto wcześniej zaglądnąć do sieci. A nuż wyhaczy się gdzieś taniej?

Podsumowanie:
Producent: Mustela
Nazwa: Hydra Bebe Lait corps, Hydrate, renforce, adoucit Dermo-fortifiant
Ocena w skali 1 do 66 pomimo ceny. Nie może być inaczej.

Słowa kluczowe: , ,

A Ty co myślisz?