Odzież ciążowa, czyli w czym do ludzi
Działo się to parę lat temu. Do autobusu wsiadła dziewczyna w zaawansowanej ciąży. Weszła i połowa ludzi odwróciła się w jej stronę, nie mogąc przez dłuższą chwilę oderwać wzroku od jej krągłości. Zachwyt nad ciążą? Jeśli tak, to na drugim planie. Na pierwszy bowiem wybijał się fakt, że koszulka dziewczyny kończyła się tuż pod biustem, a spodenki sięgały nie wyżej niż do spojenia łonowego. Między jednym i drugim nie było nic. To znaczy była owa krągłość wyeksponowana w sposób najbardziej spektakularny z możliwych.
Nie miała się w co ubrać tuż przed porodem? Być może doświadczała problemu z podjęciem jakiejkolwiek decyzji (i postanowiła nie decydować się na nic), bo na pewno nie zmagała się z ubóstwem rynkowej oferty. Ta jest przebogata. Sklepy internetowe, aukcje, butiki w galeriach handlowych posiadają na stanie całe morze rozmaitych tunik, spodni, spódnic, sukienek. Są nawet garnitury dla kobiet w ciąży i masa innych rzeczy. Jest w czym wybierać. No właśnie, tylko na co się decydować?
Sprawę przetestowałam na sobie i metodą prób i błędów doszłam do następujących wniosków:
Jeśli nie pracujesz na eksponowanym stanowisku wymagającym np. bezpośredniego kontaktu z klientem, jeśli w twoim miejscu pracy nie obowiązuje dress code, to podstawową przesłanką, jaką powinnaś się kierować, jest wygoda. Nie oznacza to oczywiście, żeby chodzić w wymiętolonych dresach. Jeśli jednak decydujesz się na ciążowe jeansy, które uwierają tylko ciut-ciut, to owo ciut za dość szybki czas urośnie do rangi poważnego problemu. Ubiór ma być wygodny w absolutnie każdej pozycji, jaką będziesz w stanie zająć. Dlatego między innymi nie polecam jeansów. Miałam takie (z rosnącym miejscem na brzuch), ale okazało się, że jeans jest materiałem dość sztywnym i zawsze układa się nie tak, jakbym sobie tego życzyła. Jeśli nosisz spodnie, najlepsze są z miękkiego materiału, który bez problemu dostosuje się do twojej sylwetki.
Takie jeansy sprawdzą się jedynie pod warunkiem, że część na brzuch będzie odpowiednio wykrojona. W tym przypadku sięga ona dość nisko i szeroko na boki, co bardzo dobrze rokuje.
Te bojówki ciążowe rokują fatalnie. Miejsce na brzuch w kształcie litery U i to U ma ogromną szasnę szybko stać się za wąskie i za płytkie. Boki będą uciskać.
Jeśli jesteś w 4. lub 5. miesiącu ciąży, nie kupuj ubrań na styk. Zdziwisz się, jak bardzo zmienią się twoje rozmiary. Jeśli coś masz ponosić do końca ciąży, musi być z początku luźne, nie ma bata.
Jeśli nie chcesz wyglądać jak chodzący prostopadłościan, unikaj ogrodniczek. Wspaniale wygląda kobieta spodziewająca się dziecka ubrana w ciuchy, które w sposób subtelny (podkreślam: subtelny!) eksponują jej aktualne kształty. Nie ma co bać się brzuszka i czas odrzucić zbędną pruderię. Można prezentować się bardzo zgrabnie nawet w dziewiątym miesiącu. Ogrodniczki zabijają wszystko, co w kobiecie najbardziej kobiece, czyli linię bioder i biustu. Odstawiamy i podkreślamy ciążową figurę. A co!
Wybieraj rzeczy, które łatwo się piorą, nie farbują, szybko schną a najlepiej nie wymagają prasowania. Sama zobaczysz, że każda czynność będzie ci zabierać trzy razy więcej czasu niż zwykle. Jeśli dodać do tego opuchliznę nóg, ból kręgosłupa i ogólne zmęczenie przed porodem, stanie przy desce do prasowania będzie ostatnim, czego byś sobie życzyła. Daruj sobie wszystko, co trzeba prać ręcznie! Wybieraj rzeczy, które łatwo założyć i zapiąć. Twoje ruchy w późniejszym etapie staną się dość ograniczone.
Świetnym sposobem na podkreślenie figury i jednocześnie zakrycie brzuszka (po kiego masz paradować z gołym bandziochem?) jest tunika ciążowa. Wybierz taką, która posiada spore możliwości, hmm, rozrostowe.
Ta jest prześliczna, ale miejsca na brzuch nie za wiele. A brzuch brzuchowi nierówny.
Na pewno świetną propozycją jest spódnica lub sukienka. Zwróć tylko uwagę na to, czy będzie się porządnie "trzymać" i jednocześnie nie uciskać. Figura w ciąży potrafi płatać figle
Wybieraj rzeczy z materiałów naturalnych, "oddychających". Pod koniec ciąży inaczej odczuwamy temperaturę, bo w naszym ciele krąży o wiele gęstsza niż zwykle krew. Wydaje nam się, że jest znacznie cieplej niż pokazuje termometr za oknem. Rzeczy, w których się pocisz, będą nie do noszenia.
Warto pochodzić po lumpeksach i poszukać czegoś w sieci. Dany ciuch przyda ci się krótko, nie ma sensu patroszyć portfela.
Unikaj wysokich obcasów. Szanuj kręgosłup.
Odzież ciążową będziesz również nosić przez pewien czas po porodzie. Zwróć uwagę na to, czy będzie ją łatwo rozpiąć, żeby nakarmić bobasa.
Uf, jest godzina 0.48 i nic więcej nie przychodzi mi do głowy. Jeśli ktoś ma coś do dodania, to zapraszam do wyrażenia swojej opinii w komentarzach. Dobranoc.
***
Możesz pobrać Asystenta Ciążowego, bezpłatną aplikację na swoją komórkę, dzięki której na bieżąco będziesz śledzić rozwój Twojego dziecka. Opis tutaj, a szczegóły instalacji i plik tutaj.



ja kupowałam Polską odzież tu (www.mamaok.pl). Poważny sklep choc przesyłka doszła z opóźnieniem dwudniowym ale i tak polecam…
Przejrzałam stronę. Wybór jest, i owszem, rzeczy naprawdę śliczne, choć nie odbiega od innych sklepów tego typu. Nie odbiega też pod względem ceny. Drrrrooooogooooo. Swetry – wybór skromny, kolorystycznie również, a ceny – około 80-100 zł. Dla mnie za drogo. Nie chodzi oczywiście o to, by się w ciąży ubierać jak fleja, ale można zrobić to taniej.
Ja polecam H&M Mama, bardzo duży wybór, fajne wzory, dobre materiały, solidne wykonie i przystępna cena. Tylko z tymi ich rozmiarówkami różnie bywa.
Poza tym polecam również kupowanie ciuszków nie koniecznie typowo ciążowych, obecnie jest taki wybór różnorodnych fasonów, że tuniki, koszulki i sukienki odpowiednie do noszenia w czasie ciąży można kupić w normalnych sieciówkach.
Acha i jeszcze jedno…nie przesadzajcie z tym kupowaniem na wyrost, u mnie spodnie kupione w 5-6 miesiącu ciąży, pod koniec spadały mi z tyłka, a paska sobie niestety założyć nie mogłam…