Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Wybory Małej Miss – tęsknota za lalką Barbie?

pt, 19 cze 2009 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane, Wstrząśnięta i zmieszana
Zaczęło się gdzie? Oczywiście w Ameryce, ale powoli idea organizowania konkursów Małej Miss przeszczepiana jest na grunty innych państwowości. W Polsce też już jest. Słyszy się tu i ówdzie o wyborach Małej Miss Carrefour czy innego Tesco, czy jakiejś tam galerii handlowej. Czy cieszą się zainteresowaniem? Tego nie wiem, nie chadzam.
Amerykanie ponoć na swoje konkursy przybywają tłumnie. Jak do występu przygotowywane są modelki? Ot, na przykład tak:

Ile, waszym zdaniem, mają lat dziewczynki ze zdjęcia? Ja obstawiam góra cztery – pięć. Czy mi się wydaje, czy też mają włosy tlenione na blond? Nie wspominam rzecz jasna o makijażu. Występ, jak widać, wymaga wielu starannych zabiegów i pracowitości. Przygotowań z pewnością nie można zamknąć w jednym dniu. Dla mamy powyżej priorytetem jest zapewne perfekcyjna fryzura.
Tak samo jak na „poważnych” konkursach kandydatki do tytułu miss paradują w różnych kreacjach. Zaliczają się do nich również stroje kąpielowe:

Co bardziej spostrzegawczy dopatrzą się pomalowanych paznokci u stóp.
Czy będę komentować? Nie będę. Moje słowa nie wykroczyłyby poza określenie lingua latina vulgaris. Ale jeśli ktoś chciałby się wypowiedzieć, to zapraszam.
Słowa kluczowe: ,

A Ty co myślisz?