Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Dwudziesty drugi tydzień ciąży – kolejna ważna granica

śr, 29 lip 2009 · Opublikowane w Ciąża i rozwój płodu
Ważna granica wymieniona w temacie istotnie jest ważna jedynie ze względów formalnych, bo tak naprawdę żadna rewolucja w rozwoju dziecka się nie dokonuje. Rośnie sobie ono nadal intensywnie i przybywa mu powoli tego i owego. W medycynie przyjęło się jednak, że 22. tydzień ciąży jest ostatnim, do którego liczy się przedwczesne przyjście na świat dziecka jako poronienie. Od 23. tygodnia mówimy już o przedwczesnym porodzie. Bezduszne, prawda? Nic na to nie poradzę. Terminologia medyczna jest wyprana z emocji.


Dziecko w 22. tygodniu ciąży. Źródło

Czy urodzone w dwudziestym drugim tygodniu dzieci mają szanse na przeżycie? Bliskie zeru. Chociaż czasem zdarza się cud jak w przypadku Julki z Wałbrzycha, o której już pisałam. Julka urodziła się właśnie w 22. tygodniu ciąży. Ważyła 350 g (!!!), czyli tyle, ile statystyczne dziecko powinno na tym etapie rozwoju ważyć. Mierzyła trochę ponad 20 cm i wzrost również mieścił się w średniej krajowej. Julka przeżyła. Lekarze w wywiadach dla prasy przyznawali otwarcie, że nie dawali jej żadnych szans, ale mała jednak się zawzięła i dziś rozwija się prawie tak, jak każde inne dziecko. Prawie, ponieważ zmaga się z obturacyjną chorobą płuc, która jest nieuniknioną konsekwencją tak wczesnego zawitania na naszą planetę.


Mała Julia w wałbrzyskim szpitalu 50 dni (!!!) po narodzinach.

Spójrzcie, jaka była chudziutka. To również jest zupełnie normalne. W 22. tygodniu tkanka tłuszczowa dziecka stanowi znikomy procent masy całego ciała. Ono dopiero zacznie obrastać w tłuszczyk. Niezwykle skąpa tkanka tłuszczowa sprawia, że dziecko ma ogromne problemy z utrzymaniem stałej temperatury ciała. Dlatego też Julia musiała leżeć w specjalnym inkubatorze dla bardzo wczesnych wcześniaków.


Głowa i górna część tułowia dziecka w badaniu USG w 22. tygodniu ciąży. Źródło

Pamiętam, że odliczałam tydzień za tygodniem i przekopywałam się przez sieć w poszukiwaniu wszystkich możliwych informacji na temat rozwoju dziecka. „Teraz waży około 400 g” – myślałam – „Jeszcze tylko 200 g i będzie znacznie większa szansa na przeżycie, jakby do przedwczesnego porodu doszło”. „Uff, teraz powinno ważyć kilogram. Szanse są już naprawdę wymierne”. I tak dalej. Przez całą ciążę chciałam wiedzieć jak najwięcej i wszystko mieć pod kontrolą. Nie wiem, czy to godne polecenia. Na pewno bardzo męczące psychicznie. Zasypywałam gina pytaniami. I to akurat radzę stosować. Od tego lekarz jest, żeby ci wytłumaczył jak krowie na rowie, na jakim etapie się znajdujesz. Żadna łaska. Zwłaszcza jeśli dostaje 150 zł za wizytę…

Co nowego w 22. tygodniu? Paznokcie. Normalne paznokcie jak u dorosłego. Rosną rzęsy i brwi. Skóra staje się coraz mniej przezroczysta, a zatem wszystkie naczynka krwionośne nie są już tak dobrze widoczne. Między nosem a górną wargą zaczyna się pojawiać tak charakterystyczna dla każdego człowieka pionowa bruzda. Wątroba zaczyna być organem z prawdziwego zdarzenia i produkuje bilirubinę, która jest efektem rozkładu hemoglobiny zawartej w erytrocytach. Część bilirubiny przekazuje wątrobie matki, ponieważ samo nie jest sobie w stanie z nią poradzić. To dlatego dziecko po porodzie bardzo często jest żółte. Samo musi się rozprawić z bilirubiną i zanim wypracuje sobie właściwe „dawki”, trwa poporodowa żółtaczka. Ile trwa? A różnie. W ciagu kilku tygodni powinna zniknąć. W naszym przypadku po pięciu tygodniach.

Ty już niedługo zaczniesz mieć wrażenie, że dziecko ci „zjechało” w dół i ociera głową o kości miednicy. Nie ociera o nic oczywiście, ale kości nieco się rozsuwają i w ten sposób przygotowują do przejścia małej główki przez kanał rodny. Spokojnie, jeszcze sporo czasu.
Możesz też co jakiś czas zacząć odczuwać pojedyncze skurcze. Bez paniki! To są skurcze przepowiadające. Macica dostaje hormonalne sygnały do treningu przed porodem. Właściwe oznaki porodu rozpoznasz bez pudła. Skurcze przepowiadające są nieregularne, nie nasilają się i mogą powtarzać o rozmaitych porach dnia i nocy. Jeśli wprawia cię to w dyskomfort, to po prostu na chwilę się połóż.
Twoje piersi mogą już produkować siarę, czyli pierwszy, bardzo ważny pokarm twojego dziecka. Bywa, że coś ci tam skapnie od czasu do czasu lub żółta substancja pokaże się po naciśnięciu brodawki. Jeśli nic się nie pojawia, to nie zamartwiaj się. Nie każdy jest książkowym przykładem przebiegu ciąży.
A w ogóle to jeszcze cztery tygodnie i zaczniemy trzeci trymestr. Tadam!
***
Możesz pobrać Asystenta Ciążowego, bezpłatną aplikację na swoją komórkę, dzięki której na bieżąco będziesz śledzić rozwój Twojego dziecka. Opis tutaj, a szczegóły instalacji i plik tutaj.
Słowa kluczowe: ,

6 odpowiedzi odnośnie posta “Dwudziesty drugi tydzień ciąży – kolejna ważna granica”

  1. Właśnie jesteśmy w 22 tygodniu i lekarz powiedział, że mała waży ok 500g. to chyba sporo, jak tak czytam ile w tym tygodniu ważą zwykle maluszki. Ma 22 cm długości i BPD 53. Spora jakaś, czy mi się zdaje?

  2. Dane, które tutaj są podawane, są tylko orientacyjne i wynikają ze statystyki. Ze statystyką to jest tak, że jeśli Twój mąż cię nie bije wcale, a mój mnie okłada codziennie, to statystycznie jesteśmy bite obie co drugi dzień :) Dlatego nie należy się przejmować jeśli jakieś pomiary nie odpowiadają tutaj podanym.
    To raz. Po drugie USG też tylko ORIENTACYJNIE podaje wagę, a w późniejszym etapie ciąży granica błędu wynosi – uwaga – 500 g. Pół kilo! To bardzo dużo. To, co wychodzi na USG, również bierz z przymrużeniem oka.
    Trzecia sprawa – każde dziecko rozwija się inaczej. Niektóre zasuwają do przodu na początku i potem zwalniają, inne odwrotnie. To, że mała waży teraz 500 g, nie oznacza, że przy porodzie będzie ważyć 4500 g :) Równie dobrze może ważyć 3 kg i ani grama więcej.
    Waga Twojego dziecka jest najzupełniej normalna. Możesz również popytać Twojego lekarza i przemaglować go. Od tego przecież jest, łaski Ci nie robi.

  3. Marlenica pisze:

    Z tym USG jest różnie. Ja jakbym do serca za bardzo sobie brała wyniki z badania z połowy 13 tygodnia, to bym oszalała, bo np główka byłaby na etapie 14,1 tygodnia, a wymiar ciemieniowo-siedzeniowy na etapie 13,6 tygodnia ;p Założyłam błąd pomiarowy, bo z tego, co kojarzę, Młodego nie robiłam w kilku etapach ;p

  4. Zawsze jest różnica w pomiarach. To nigdy nie jest idealnie. USG też ma swoją, no, jakość. Są maszyny z wysoką rozdzielczością, a są kompletne szmelce. Jesteśmy laikami i nie rozróżnimy, na jakim sprzęcie mamy robione badanie.
    Lekarz mi mówił, że najważniejszy i najbardziej miarodajny jest pomiar główki. Mniej zawsze zgadza się brzuch, a najmniej kość udowa. Przy Jadzi różnica między główką a kością udową wynosiła u mnie… 3 tygodnie! Oczywiście dziecko urodziło się zdrowiusieńkie i prawidłowo uformowane.
    Dlatego trzeba do wszystkich wyników zachować zdrowy dystans.

  5. wiola77 pisze:

    Miałam usg 2 dni temu – tzn. w 21tc i 5 dniu i okazało się,że dzidziuś waży już 553 gram!! Lekarz powiedział ,ze urodzi się duży chłopak – trochę zaczynam się bać, bo wcześniejszy syn ważył prawie 3850, a przeważnie następne dzieci rodzą się większe… Reszta jest w normie, tylko dzidzia, jak określił gin około 2 tyg. większa niż normalnie….

  6. Ja bym się bardziej bała, gdyby było mniejsze niż normalnie :) Ale faktycznie. Moje dziewczyny w 22 tygodniu ważyły 317 i 386 g. No, ale to bliźnięta, więc mniejsze gabarytowo :)

A Ty co myślisz?