<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Nosidełko czy chusta?</title>
	<atom:link href="http://www.dzieciowo.pl/2009/08/nosidelko-czy-chusta.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/08/nosidelko-czy-chusta.html</link>
	<description>Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 14:44:06 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: HANIA</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/08/nosidelko-czy-chusta.html/comment-page-1#comment-11940</link>
		<dc:creator>HANIA</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Sep 2011 12:06:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=192#comment-11940</guid>
		<description>nasz fizjoterapeuta stwierdził ze najważniejsze jest by dziecko noszone miało jak najbardziej fizjologiczną pozycję i na tej podstawie odrzucił wszystkie nosidła w których dziecko wisi na kroczku. natomiast nosidła miękkie i ergonomiczne (takie które są szerokie w kroczku i wymuszają pozycję żabki) oraz chusty - są ok.
ja nosiłam synka od pierwszych dni zycia w szpitalu jeszcze -  w chuscie elastycznej. urodził się jako wczesniak i dzieki chuscie nie musiał lezeć cały czas w inkubatorze (pod warunkiem ze nosiłam w rozpiętej koszulce - skóra do skóry (metoda kangurowania)
pózniej używałam zamiennie chusty i nosidła miekkiego.
teraz używamy ergonomicznego - którę łączy w sobie zalety chust i nosideł jest dość małe i łatwo zabrać, i bardzo szybkie w zakładaniu. zawsze było pod wózkiem- jesli wybierałam ten środek transportu i nie raz sie przydawało (a w wózku jechały duze zakupy np) teraz syn ma 2 lata i nadal biorę ze sobą nosidło (jak synek sie zmęczy, lub chce spać) i zadne nosidło &quot;wiszące&quot; a próbowałam, nie pomieści takiego klocka o niewygodzie rodzica nie wspominając- a nasze tak super rozkłada ciężar że spokojnie moge nosić syne i nie wracam do domu obolała.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>nasz fizjoterapeuta stwierdził ze najważniejsze jest by dziecko noszone miało jak najbardziej fizjologiczną pozycję i na tej podstawie odrzucił wszystkie nosidła w których dziecko wisi na kroczku. natomiast nosidła miękkie i ergonomiczne (takie które są szerokie w kroczku i wymuszają pozycję żabki) oraz chusty &#8211; są ok.<br />
ja nosiłam synka od pierwszych dni zycia w szpitalu jeszcze &#8211;  w chuscie elastycznej. urodził się jako wczesniak i dzieki chuscie nie musiał lezeć cały czas w inkubatorze (pod warunkiem ze nosiłam w rozpiętej koszulce &#8211; skóra do skóry (metoda kangurowania)<br />
pózniej używałam zamiennie chusty i nosidła miekkiego.<br />
teraz używamy ergonomicznego &#8211; którę łączy w sobie zalety chust i nosideł jest dość małe i łatwo zabrać, i bardzo szybkie w zakładaniu. zawsze było pod wózkiem- jesli wybierałam ten środek transportu i nie raz sie przydawało (a w wózku jechały duze zakupy np) teraz syn ma 2 lata i nadal biorę ze sobą nosidło (jak synek sie zmęczy, lub chce spać) i zadne nosidło &#8222;wiszące&#8221; a próbowałam, nie pomieści takiego klocka o niewygodzie rodzica nie wspominając- a nasze tak super rozkłada ciężar że spokojnie moge nosić syne i nie wracam do domu obolała.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: agnieszka</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/08/nosidelko-czy-chusta.html/comment-page-1#comment-10091</link>
		<dc:creator>agnieszka</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Jun 2011 18:39:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=192#comment-10091</guid>
		<description>Jeśli nosidło to tylko ERGONOMICZNE- tzn takie, w którym dziecku nie zwisają nóżki- może to być tzw Ergo czy Mei Tai byle dzeciak nie wisiał. BO w prawidłowo zawiązanej chuście to nie będzi wisiał.
Ja używam zamiennie chusty i Mei Taja</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli nosidło to tylko ERGONOMICZNE- tzn takie, w którym dziecku nie zwisają nóżki- może to być tzw Ergo czy Mei Tai byle dzeciak nie wisiał. BO w prawidłowo zawiązanej chuście to nie będzi wisiał.<br />
Ja używam zamiennie chusty i Mei Taja</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kagus</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/08/nosidelko-czy-chusta.html/comment-page-1#comment-9003</link>
		<dc:creator>kagus</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 May 2011 07:21:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=192#comment-9003</guid>
		<description>Obydwie opcje mają i plusy i minusy. Ja mam i nosidełko i chustę. W obydwu moja 5 miesięczna Nika jest szcześliwa i wypoczęta. W większości przypadków wybieramy chustę - i ja i mąż. Nauczyliśmy się dość szybko wiązać to ustrojstwo i zabieg trwa tyle samo co zapakowanie Młodej do nosidełka. Najlepiej wziąć jakiegoś większego misia czy inną lalkę - stanąć przed lustrem i parę razy poćwiczyć - gwarantuję, że błyskawicznie można to opanować, a młodzież czuje się bezpiecznie:) Ważne żeby mieć pojęcie co jest najważniejsze przy wiązaniu chusty - polecam http://dziecisawazne.pl/10-najczestszych-bledow-popelnianych-przy-noszeniu-dzieci-w-chuscie/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Obydwie opcje mają i plusy i minusy. Ja mam i nosidełko i chustę. W obydwu moja 5 miesięczna Nika jest szcześliwa i wypoczęta. W większości przypadków wybieramy chustę &#8211; i ja i mąż. Nauczyliśmy się dość szybko wiązać to ustrojstwo i zabieg trwa tyle samo co zapakowanie Młodej do nosidełka. Najlepiej wziąć jakiegoś większego misia czy inną lalkę &#8211; stanąć przed lustrem i parę razy poćwiczyć &#8211; gwarantuję, że błyskawicznie można to opanować, a młodzież czuje się bezpiecznie:) Ważne żeby mieć pojęcie co jest najważniejsze przy wiązaniu chusty &#8211; polecam <a href="http://dziecisawazne.pl/10-najczestszych-bledow-popelnianych-przy-noszeniu-dzieci-w-chuscie/" rel="nofollow">http://dziecisawazne.pl/10-najczestszych-bledow-popelnianych-przy-noszeniu-dzieci-w-chuscie/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: anka3</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/08/nosidelko-czy-chusta.html/comment-page-1#comment-8778</link>
		<dc:creator>anka3</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Apr 2011 11:33:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=192#comment-8778</guid>
		<description>Wszystko pieknie fajnie tylko dlaczego chustomaniacy tak agresywnie atakuja wszystkich innych, kazdego rodzica, ktory ma cos przeciwko noszeniu w chustach. Jestem na dwoch forach mamuskowych i to co tam czasami widze to tylko agresja albo reklama chust.. Myslicie, ze rodzice nie maja swojego rozumu?? I ze uwierza w te rewelacje, ktore piszecie o chustach??</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystko pieknie fajnie tylko dlaczego chustomaniacy tak agresywnie atakuja wszystkich innych, kazdego rodzica, ktory ma cos przeciwko noszeniu w chustach. Jestem na dwoch forach mamuskowych i to co tam czasami widze to tylko agresja albo reklama chust.. Myslicie, ze rodzice nie maja swojego rozumu?? I ze uwierza w te rewelacje, ktore piszecie o chustach??</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aspel</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/08/nosidelko-czy-chusta.html/comment-page-1#comment-8309</link>
		<dc:creator>Aspel</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Mar 2011 11:11:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=192#comment-8309</guid>
		<description>Chustę dostalam w prezencie, przyszla Pani z Klubu Kangura, pokazała jak wiazać i póki co jest nieoceniona w domu. Moja Marta skończyła 4 miesiące i owszem lubie lezeć i bawic się wkladajac do buzki swojego miska, ale ilez mozna lezec, kiedy swiat nawet ten dowmowy jest pełen ciekawych kolorów, barw i zapachów. Czekamy na ciepłe dni i prawdziwa wiosenna pogode, aby wyjsć z wózka i aktywnie pospacerowac. Z racji cen na razie szkoda mi wydawac na te otulacze i polary dla dwojga, może przy nastepnym dziecku. Ale chusta swietnie sie sprawdza i obie bardzo lubimy taki noszenie, co do wiazania wcale nie jest to takie kłopotliwe i czasochłonne, mozna by powiedziec, ze przeciez jednym ruchem dziecka tez się nie przewinie i czy to znaczy, ze częste zmienianie pieluszek jest złe? Nosmy i tulmu nasze dzieci. Co do nosideł nie mam doświadczenia, ale dziecko wydaje się rzeczywiscie zwisać, a przodem do świata dostaje za duzo bodzców, nie ma jak samo zdecydowac czy patrzec czy wtulic się do mamy i uciąć sobie małą drzemke, moze dla straszych dzieci i raczej na plecach...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chustę dostalam w prezencie, przyszla Pani z Klubu Kangura, pokazała jak wiazać i póki co jest nieoceniona w domu. Moja Marta skończyła 4 miesiące i owszem lubie lezeć i bawic się wkladajac do buzki swojego miska, ale ilez mozna lezec, kiedy swiat nawet ten dowmowy jest pełen ciekawych kolorów, barw i zapachów. Czekamy na ciepłe dni i prawdziwa wiosenna pogode, aby wyjsć z wózka i aktywnie pospacerowac. Z racji cen na razie szkoda mi wydawac na te otulacze i polary dla dwojga, może przy nastepnym dziecku. Ale chusta swietnie sie sprawdza i obie bardzo lubimy taki noszenie, co do wiazania wcale nie jest to takie kłopotliwe i czasochłonne, mozna by powiedziec, ze przeciez jednym ruchem dziecka tez się nie przewinie i czy to znaczy, ze częste zmienianie pieluszek jest złe? Nosmy i tulmu nasze dzieci. Co do nosideł nie mam doświadczenia, ale dziecko wydaje się rzeczywiscie zwisać, a przodem do świata dostaje za duzo bodzców, nie ma jak samo zdecydowac czy patrzec czy wtulic się do mamy i uciąć sobie małą drzemke, moze dla straszych dzieci i raczej na plecach&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: beatadrz</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/08/nosidelko-czy-chusta.html/comment-page-1#comment-7384</link>
		<dc:creator>beatadrz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Feb 2011 14:05:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=192#comment-7384</guid>
		<description>Generalnie od trzeciego miesiąca można przetrzymywać dłużej dziecko w pozycji półleżącej. Więc do leżaczka włożyłabym najwcześniej 3 miesięczne niemowlę. 
Nie wiem co masz na myśli mówiąc pieluchować. Najlepiej jeśli założysz osobny wątek na forum, tu ciągnie się zażarty bój między nosidełkami i chustami :)
Podstawowy minus nosidełek zwykłych to, że nie są niestety przeznaczone na częste użycie, gdyż nie są tak do końca zdrowe dla dzieci. Można ich używać dopiero od 3 miesiąca życia dziecka o ile mają specjalne usztywnienie pod główkę. Bardzo istotne, że nóżki zwisają i przeszkadzają rodzicom w przemieszczaniu się. Tylko wysocy ludzie mają łatwo w wariancie, gdy dziecko umieszczamy z przodu. Są mało eleganckie i trudno je dopasować do ubioru. Więc jeśli nosidełko, to takie z opcją umieszczania również dziecka na plecach. Problemy z turystycznymi: nóżki zwisają bo albo nie mają podpórek, albo nie są one dobrze dostosowane. Drugi: śpiący maluch zwisa, gdyż po bokach nie ma właściwie zabudowanych ścianek. 
Chusty: nie wiąże się ich łatwo. Sorki, ale też nie wyobrażam sobie ciągłego ich układania podczas dłuższych wypadów: to trzeba się przebrać, to zmienić pieluchę, to dać picie-jedzenie, to zmienić pozycję dziecka. Więc na dłuższą metę wolałabym wózek lub męża targającego turystyczne nosidełko. Są zdrowe i wygodne dla dziecka. Niestety mniej dla rodzica. 
Ja bym wyodrębniła osobno chustę -torbę, ma zalety chust tj. zdrowa dla dziecka, można nosić je w różnych pozycjach. No i zaletę nosidełek: łatwo się je zakłada. A pro po: nosidełka się ot tak na siebie nie zakłada, też trzeba wykonać pewną ilość manewrów. 
Rada: kupujcie używane rzeczy. Po co wydawać aż tyle, na rzecz która może się nie przyjąć, nie podpasywać rodzicowi lub dziecku. Ja mam używane nosidełko, chusto-torbę kupioną na allegro -nową, wtedy nie było innych opcji, rynek bym zbyt świeży, no i nosidełko turystyczne.  Turystyczne przydaje się po prawdzie kilka razy w roku i może nie być dobrym rozwiązaniem dla wielu, dlatego z przyjemnością informuje, że w wielu miejscach można za nie dużą opłatą je wypożyczać np. Kraków, Wrocław, Karpacz -innych nie sprawdzałam. 
Link do fajnej strony o noszeniu dzieci:
http://www.youtube.com/watch?v=aOnhP5OYudI
I link do stronki takiej chusto-torby niestety po ang, ale z opcją ściągnięcia instrukcji ich używania:
http://www.premaxx.com/en/products/baby-bag/manual.aspx</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Generalnie od trzeciego miesiąca można przetrzymywać dłużej dziecko w pozycji półleżącej. Więc do leżaczka włożyłabym najwcześniej 3 miesięczne niemowlę.<br />
Nie wiem co masz na myśli mówiąc pieluchować. Najlepiej jeśli założysz osobny wątek na forum, tu ciągnie się zażarty bój między nosidełkami i chustami <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Podstawowy minus nosidełek zwykłych to, że nie są niestety przeznaczone na częste użycie, gdyż nie są tak do końca zdrowe dla dzieci. Można ich używać dopiero od 3 miesiąca życia dziecka o ile mają specjalne usztywnienie pod główkę. Bardzo istotne, że nóżki zwisają i przeszkadzają rodzicom w przemieszczaniu się. Tylko wysocy ludzie mają łatwo w wariancie, gdy dziecko umieszczamy z przodu. Są mało eleganckie i trudno je dopasować do ubioru. Więc jeśli nosidełko, to takie z opcją umieszczania również dziecka na plecach. Problemy z turystycznymi: nóżki zwisają bo albo nie mają podpórek, albo nie są one dobrze dostosowane. Drugi: śpiący maluch zwisa, gdyż po bokach nie ma właściwie zabudowanych ścianek.<br />
Chusty: nie wiąże się ich łatwo. Sorki, ale też nie wyobrażam sobie ciągłego ich układania podczas dłuższych wypadów: to trzeba się przebrać, to zmienić pieluchę, to dać picie-jedzenie, to zmienić pozycję dziecka. Więc na dłuższą metę wolałabym wózek lub męża targającego turystyczne nosidełko. Są zdrowe i wygodne dla dziecka. Niestety mniej dla rodzica.<br />
Ja bym wyodrębniła osobno chustę -torbę, ma zalety chust tj. zdrowa dla dziecka, można nosić je w różnych pozycjach. No i zaletę nosidełek: łatwo się je zakłada. A pro po: nosidełka się ot tak na siebie nie zakłada, też trzeba wykonać pewną ilość manewrów.<br />
Rada: kupujcie używane rzeczy. Po co wydawać aż tyle, na rzecz która może się nie przyjąć, nie podpasywać rodzicowi lub dziecku. Ja mam używane nosidełko, chusto-torbę kupioną na allegro -nową, wtedy nie było innych opcji, rynek bym zbyt świeży, no i nosidełko turystyczne.  Turystyczne przydaje się po prawdzie kilka razy w roku i może nie być dobrym rozwiązaniem dla wielu, dlatego z przyjemnością informuje, że w wielu miejscach można za nie dużą opłatą je wypożyczać np. Kraków, Wrocław, Karpacz -innych nie sprawdzałam.<br />
Link do fajnej strony o noszeniu dzieci:<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=aOnhP5OYudI" rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=aOnhP5OYudI</a><br />
I link do stronki takiej chusto-torby niestety po ang, ale z opcją ściągnięcia instrukcji ich używania:<br />
<a href="http://www.premaxx.com/en/products/baby-bag/manual.aspx" rel="nofollow">http://www.premaxx.com/en/products/baby-bag/manual.aspx</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kamisia</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/08/nosidelko-czy-chusta.html/comment-page-1#comment-6285</link>
		<dc:creator>kamisia</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Jan 2011 12:46:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=192#comment-6285</guid>
		<description>a tak a propo małych kręgosłupików. Od kiedy można kłaść dzieciątko w leżaczku z podniesionym oparciu. moja ma juz miesiąc i zastanawiam się czy jej nie zaszkodzę. I kolejne pytanko: jak długo trzeba pieluchować dzieciątko? może ktoś podpowie-będę wdzięczna!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a tak a propo małych kręgosłupików. Od kiedy można kłaść dzieciątko w leżaczku z podniesionym oparciu. moja ma juz miesiąc i zastanawiam się czy jej nie zaszkodzę. I kolejne pytanko: jak długo trzeba pieluchować dzieciątko? może ktoś podpowie-będę wdzięczna!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: pamparampam</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/08/nosidelko-czy-chusta.html/comment-page-1#comment-6008</link>
		<dc:creator>pamparampam</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Jan 2011 13:13:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=192#comment-6008</guid>
		<description>nosilam w chuscie a pozniej w nosidelku, bo chusta okazala sie jednak zbyt duzym utrudnieniem przy naszych potrzebach
nie wyrabialam jadac na zakupy tego motana i rozmotywania przy kazdym wejsciu/wyjsciu do samochodu a jak malej jeszcze cos sie zdarzylo ulac to calo przebieranie .. zreszta takich sytuacji bylo sporo, meczacych.. fajnie bylo ponosic w domu gdy mala miala kolke ale w praktyce, przy jakims zalatwianiu spraw, zakupy czy do lekarza to nosidelku okazalo sie bezkonkurencyjne
i to nie jakies tam za 300 zlotych tylko zwykle, bardzo fajne nosidelko z Womaru
gadalam z kolezankami, ktore tez sa mocno aktywne i u nich tez sie sprawdzalo nosidleko wiec kazdej moge polecic z pelna odpowiedzialnoscia
bo u nas sprawdzilo sie w 100 procentach
pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>nosilam w chuscie a pozniej w nosidelku, bo chusta okazala sie jednak zbyt duzym utrudnieniem przy naszych potrzebach<br />
nie wyrabialam jadac na zakupy tego motana i rozmotywania przy kazdym wejsciu/wyjsciu do samochodu a jak malej jeszcze cos sie zdarzylo ulac to calo przebieranie .. zreszta takich sytuacji bylo sporo, meczacych.. fajnie bylo ponosic w domu gdy mala miala kolke ale w praktyce, przy jakims zalatwianiu spraw, zakupy czy do lekarza to nosidelku okazalo sie bezkonkurencyjne<br />
i to nie jakies tam za 300 zlotych tylko zwykle, bardzo fajne nosidelko z Womaru<br />
gadalam z kolezankami, ktore tez sa mocno aktywne i u nich tez sie sprawdzalo nosidleko wiec kazdej moge polecic z pelna odpowiedzialnoscia<br />
bo u nas sprawdzilo sie w 100 procentach<br />
pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malak</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/08/nosidelko-czy-chusta.html/comment-page-1#comment-3167</link>
		<dc:creator>Malak</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Oct 2010 18:41:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=192#comment-3167</guid>
		<description>aa i co do zimy to sa super oslonki do chust polarkowe, jak ktos moze sobie pozwolic sa tez kurtki bezrekawniki , golfiki dla dwojga itd</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>aa i co do zimy to sa super oslonki do chust polarkowe, jak ktos moze sobie pozwolic sa tez kurtki bezrekawniki , golfiki dla dwojga itd</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malak</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/08/nosidelko-czy-chusta.html/comment-page-1#comment-3166</link>
		<dc:creator>Malak</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Oct 2010 18:40:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=192#comment-3166</guid>
		<description>Kazda z Nas ktora miala chuste i dobrze wiazala wie ze dziecko UWIELBIA byc w chuscie noszone ! Czuje bicie serca uspokaja sie, wtula jest mu cieplutko, wplywa pozytywnie na rozwoj psychomotoryczny. To nie jest moda bo w materialach nosily nasze prababcie itd a teraz nagle odkrywany ze to co kiedys sie robilo jest dobre, intuicyjne i proste! Nagle wracamy do chust, ekojedzenia, pieluch wielorazowych itd ktos kto mowi ze wizanie zajmuje tyle czasu.. 5 min i dziecko jest ;).. ale ile daje przyjemnosci i nie tylko dziecku ;) i kazdy nauczyc sie moze wiazac tylko troche cierpliwosci i checi! kazdy nosic moze i ja jestem idealnym przykladem mam niecale 160 a mojego 7 miesieczniaka ktory 9 kg ma nosze :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kazda z Nas ktora miala chuste i dobrze wiazala wie ze dziecko UWIELBIA byc w chuscie noszone ! Czuje bicie serca uspokaja sie, wtula jest mu cieplutko, wplywa pozytywnie na rozwoj psychomotoryczny. To nie jest moda bo w materialach nosily nasze prababcie itd a teraz nagle odkrywany ze to co kiedys sie robilo jest dobre, intuicyjne i proste! Nagle wracamy do chust, ekojedzenia, pieluch wielorazowych itd ktos kto mowi ze wizanie zajmuje tyle czasu.. 5 min i dziecko jest <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> .. ale ile daje przyjemnosci i nie tylko dziecku <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  i kazdy nauczyc sie moze wiazac tylko troche cierpliwosci i checi! kazdy nosic moze i ja jestem idealnym przykladem mam niecale 160 a mojego 7 miesieczniaka ktory 9 kg ma nosze <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

