Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Mustela Bebe przedstawia zbawienne psik-psik po opalaniu

sob, 10 paź 2009 · Opublikowane w Oceniamy, Ocenione na 6
Słońce oczywiście jest cudowne, opalanie się też. Schody zaczynają się potem, zwłaszcza jak odkryjemy, że zastosowaliśmy zbyt słabe filtry i jednak zjaraliśmy się jak grzanki. Płacz i zgrzytanie zębów. Na płacz i zgrzytanie zębów pomoże Mustela Bebe Spray apres-soleil hydratant. I to niekoniecznie w przypadku dzieci.

W naszym przypadku pomógł starym piernikom. Młode potraktowane najpierw filtrem SPF 50+ (Iwostin, ocenię następnym razem), potem SPF 30 (Ziajka, też ocenię) nie opaliło się wcale i jak pojechało, tak wróciło jak córka młynarza, drastycznie odróżniając się od swoich starych. Tym niemniej na skórze dziecięcej również kosmetyk wypróbowałam.
I co? I poezja, drodzy państwo, poezja! To jest bardzo, bardzo delikatny balsam w sprayu. Bardzo łatwo się go aplikuje, szybciutko się wchłania, a skóra po nim jest miękka i nawilżona. Dodatkowo działa łagodząco i lekko chłodząco. Mała to psik-psik po prostu lubi i dała się smarować cała od stóp do głów.
Na skórze ponadtrzydziestoletniej wchłanianie i pozostałe działania sprawdzają się tak samo, jak w przypadku nieletnich. Oczywiście Spray apres-soleil jest antyalergiczny, o tym nawet nie trzeba wspominać. Klasycznie zatem wyrażam zachwyt nad Mustelą, bez względu na cenę. Ceny zagramaniczne wahają się między 8,95 a 11,5 euro, na Allegro spray chodzi po 50 zł. Czyli, panie dzieju, u nas jak zwykle drożej niż gdzie indziej.

Podsumowanie:
Producent: Mustela
Nazwa: Mustela Bebe Spray apres-soleil hydratant
Ocena w skali 1 do 66 bez mrugnięcia okiem

Słowa kluczowe: , ,

A Ty co myślisz?