Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Pieluchy Toujours z Lidla – gloria in excelsis!

pon, 02 lis 2009 · Opublikowane w Oceniamy, Ocenione na 5
„Pero, pero-o-o bilans musi wyjść na zero” – śpiewał nieodżałowany Jan Kaczmarek i miał rację. Równowaga w przyrodzie musi być zachowana. O ile więc w przypadku chusteczek dla niemowląt Toujours kupowanych w Lidlu mam ochotę krzyczeć: „Boże, Ty to widzisz i nie grzmisz!”, o tyle w przypadku pieluch tej samej marki wołam w stronę Niebos: „Boże, Ty to widzisz i palcem nie kiwniesz, by każdy rodzic miał Lidla pod nosem!”
Ludzie, to chyba najlepsze pieluchy, jakie mi przyszło używać! To znaczy nie mi konkretnie, a młodzieży mej nieletniej mocno. Mięciutkie i przyjemne w dotyku, chłonne, wygodne. Rzepy mocno trzymają i nic się nie rozjeżdża. Na tyłku siedzą przepięknie. Po bokach obligatoryjne już chyba falbanki takie do dodatkowej ochrony (nie widziałam pieluch bez falbanek). Mają coś, co jest w Huggiesach i Pampersach, a czego brakowało mi np. w pieluchach Dada z Biedronki: element tam, gdzie się przypina rzepy z przodu pieluszki, który oznaczałby środek. W tym przypadku jest to napis. Niektóre łosie takie jak ja potrzebują dodatkowych bodźców wzrokowych, by stwierdzić, że pielucha przypięta jest równo.
Cena wielce przyzwoita. Opakowanie 50 pieluch kosztowało 30 zł. To trochę drożej niż Dada w tym samym rozmiarze (tam są 54 pieluchy, a opakowanie kosztuje 25-28 zł), ale i tak bez porównania taniej niż Happy (39-42 zł), Huggiesy (39-45 zł) i Pampersy (44-49 zł) za tę samą ilość pieluch w opakowaniu.
Uwaga! Testowałam Toujours na dziecięciu w wieku roku i siedmiu miesięcy (pieluchy w rozmiarze 4, waga 7-18 kg, na zdjęciu to te czerwone). To zupełnie co innego niż w przypadku małych niemowląt i noworodków, dlatego nie mam pojęcia, jak pieluszki spisałyby się u młodszych pociech. Ale chętnie bym sprawdziła, he he :-)
Ważny szczegół, pierdoła, a ułatwia życie. Wreszcie ktoś wpadł na pomysł takiego opakowania, żeby można było łatwo dostać się do pieluch na dole. Jest perforacja na górze opakowania i jest na dole. Pociągasz i wio, za jednym zamachem cała góra idzie precz, a ty nie męczysz się z rozrywaniem. Takie proste, a widziałam to do tej pory jedynie w Pampersach, a i tak zastosowane rozwiązanie było gorsze i mniej komfortowe niż tu.
Byłaby szóstka, ale ocenę muszę obniżyć. Najmniejszy dostępny rozmiar pieluch to 4-9 kg. Co za skucha. Żeby nie mieć w ofercie mniejszych?! A fe.

Podsumowanie:
Producent: Yyyyy….?
Nazwa: Toujour premium nappies maxi air comfort
Ocena w skali 1 do 65

Uwaga! Możesz śledzić rozwój Twojego dziecka za pomocą Centylografu, darmowej aplikacji na komórkę z systemem Android. Szczegóły tutaj

Słowa kluczowe: , ,

31 odpowiedzi odnośnie posta “Pieluchy Toujours z Lidla – gloria in excelsis!”

  1. jola-gr pisze:

    Pieluszki, o ktorych piszesz, stosuje od samego poczatku i jak juz kilka razy sie tu rozpisywalam, sa bezkonkurencyjne.

    Szkoda, ze obnizylas punktacje za to, ze nie produkuja w rozmiarze mniejszym niz 4-9kg. Nie mialas z tym rozmiarow doczynienia, wiec nie wiesz ze mniejszy rozmiar jest zupelnie zbedny. 4-9kg pasuje dla wiekszosci noworodkow, rowniez z nizsza niz podana waga. Ot po prostu rozmiarowka jest nieco zanizona. A na pewno przekonasz sie o tym niebawem, kiedy twoje dziecie osiagnie wage ok 12-14kg i nie sposob bedzie wpakowac go do pieluszki przeznaczonych dla dzieci do 18kg. Trzeba bedzie przesiasc sie na te najwieksze, niebieskie.

    Ja mimo wszystko uwazam, ze nalezy im sie 6+

  2. Będę obstawać przy zmniejszonej ocenie. Każde szanujące się pieluchy, nawet te, których jakość jest tragiczna (vide Babydream z Rossmanna) mają rozmiar 3-6, a nawet 2-5. Nie odniosłam wrażenia, że w Toujours rozmiarówka jest zaniżona. Moje dziecię waży 11 kg z hakiem i pieluchy w rozmiarze 7-18 kg są na nią nieco duże. Tak jak w każdych innych (nieco zmniejszoną rozmiarówkę mają Huggies Little Walkers – tu faktycznie, przydałaby się 5-ka). Po narodzinach moje dziecko tonęło w pieluchach 3-6 kg (waga: 2890 g po spadku masy w szpitalu). Pieluchy 4-9 stosowalismy chyba od 4. czy 5. miesiąca.
    Faktycznie rozmiaru 4-9 Toujours nie stosowałam. Wnioskuję jedynie na podstawie większych. Niemniej jednak przeciętny rodzic nei musi sobie zdawać sprawy z zaniżonej rozmiarówki tego najmniejszego rozmiaru. Rolą producenta jest mu to albo uświadomić, albo wypuścić mniejszy rozmiar, do którego przeciętny kupujący jest przyzwyczajony.

  3. Anonimowy pisze:

    a ja nie jestem pewna. kupilam dzis te 4-9- i sa strasznie twarde.( moze tu w uk sa innne?)
    nie wiem co na to pupa mojego Wrzaskuna
    Ewa

  4. Rozmiaru 4-9 nigdy nie używałam, trudno mi powiedzieć. Ale teraz mąż jeszcze raz kupił 7-18 (roz. 4) i są naprawdę miękkie. Przed tym opakowaniem mieliśmy pieluszki Happy i jednak Toujours są o niebo bardziej miekkie i o wiele bardziej wygodne.

    I jeszcze co do rozmiarówki – roz.4 tych z Lidla i roz.4 Happy jest porównywalny, ale Happy są jednak mniejsze. Może to kwestia innych elastycznych boczków (Happy mają rozciągliwą część z tyłu i z przodu, a nie po bokach, przez co gorzej się rozciągają).

  5. Anonimowy pisze:

    Aktualnie używam rozmiaru 3 (4-9kg), od momentu gdy dzidzia ważyła prawie 5kg. Jeszcze mnie nie zawiodły. Polecam!

  6. Anonimowy pisze:

    maly dostal odparzen wiec wracamy do pampersow
    ewa

  7. Anonimowy pisze:

    Dla moje dziecka nie podeszły. Wiecznie kupa na plecach i na nóżkach. Jak dla mnie lepsze są o wiele Higieco.

  8. Anonimowy pisze:

    Pieluchy Toujours z Lidl’a dla mnie 6+ !
    Ostatnio robię rozeznanie po tańszych modelach- dada z Biedronki ceratowata, Babydream z Rossmana wychodzą drożej przy niższej jakości, Wickies Comfort z Kauflanda zupełnie przyzwoite, ale kupki mi trochę bokami wychodzą.

    a tak na marginesie, świetnie czyta się Twój blog!
    wioleta, mama bliźniąt

  9. Anonimowy pisze:

    Naczytalam się dużo dobrego o pieluszkach z Lidla i pognałam, żeby je kupić. Niestety rozczarowałam się. Może moje oczekiwania były zbyt wysokie – pieluszki rzeczywiście są chłonne ale nie przepuszczają powietrza tak dobrze jak pampersy (córcia dostała od nich lekkich odparzeń), nie są też tak elastyczne (myślę, że bardziej nadają się dla dziecka, które jeszcze w większości leży a nie raczkuje czy chodzi), są większe niż pampersy (pupa dziecka wygląda na duuużą ;) Cieszę się jednak, że je kupiłam, bo teraz wiem, że płacąc sporo za pampersy, kupuję to co mojego dziecka najlepsze.
    Monika (mama roczniaka)

  10. Bo Pampersy rzeczywiście są najlepsze. Takie jest i moje zdanie i przy nim pozostanę. Problem z Pampersami polega na tym, że są przy okazji najdroższe na rynku. Stąd poszukiwania czegoś tańszego, co w miarę dorównywałoby im jakością.

  11. Iwonka pisze:

    To i ja sie o tych pieluchach wypowiem…boję się do nich wrócic – zuzyłam dwie paczki tych zielonych jak mój synek miał jakies 4 miesiace po pierwszej paczce powiedziałam NIE ale przez deficyt budżetowy kupiłam jeszcze jedną i znów NIE…wg mnie zdecydowanie za twarde:( Przed załozeniem musiałam je powyginac żeby dało sie dobrze je założyc a i tak mialam wrazenie ze mojemu brzdącowi ciężko sie w nich macha nóżkami…teraz mój maluch wazy juz tez kolo 11 kg więc moze większa rozmiarówka jest lepsza i bardziej miękka dla tych chodzących dzieci…
    Pozdrawiam!

  12. Anonymous pisze:

    zużyliśmy 2 opakowania pieluszek zielonych . Wg mnie są lepsze niż pampersy- lepsza chłonność, świetne rzepy, wysokie, cienkie itd.

  13. Anonimowy pisze:

    estem mamą niemal 6-latka i miesięcznej panienki.Przy starszym dziecku kupowałam Pampersy, potem poszłam po rozum (cena!!) do głowy i przerzuciłam się na Happy-wg mnie naprawdę są ok, a potem jeszcze bardziej zmądrzałam:))i kupiłam w Lidlu inne pieluchy, niż te ocenione powyżej.Nazywały się chyba Softino-nadal można je kupić, tylko w takich małych paczuszkach i są rewelacyjne!! raz:niesamowicie podobne do happy czyli ok;dwa:cena jest jeszcze lepsza niż happy.Proponuję też je przetestować i opisać wrażenia:)))a właśnie, teraz małej zakładam Pampersy, ale przymierzam się do testu tych drugich z Lidla:)pozdrawiam,
    kyja

  14. Anonimowy pisze:

    Po ciaglym uzywaniu Pampersow Toujour dla mnie sa… nie do przyjecia. Szkoda, myslalam, ze portfel troche odpocznie. Sa twarde, niewygodnie sie je ubiera dziecku. Wklad chlonacy sie rozwarstwia i kulkuje, pupa dziecka jest wilgotna. W dodatku trzeba je zmieniac znacznie czesciej, niz Pampersy, wiec kupowanie tanszych to pozorna oszczednosc. Szkoda, szkoda, szkoda…

  15. kyja pisze:

    tak, jak odgrażałam się wyżej:) zaczęłam małej, gdy osiągnęła odpowiednią masę, zakładać pieluszki Tourjours.I są ok:) mała nie ma odparzeń, jak na razie wkład chłonący się nie rozwarstwił-może zdarzają się wybrakowane partie?dodam,że przesiadkę zrobiłyśmy z Pampersów, które, wiadomo,są the best:)ale lidlowe też dają radę, no i mój portfel przy okazji:)aa, jedna uwaga mi się nasunęła, ale to może sprawa indywidualna-uzależniona od masy i wielkości bobasa:pieluchy Tourjours dostępne w Lidlu są od rozmiaru 3 czyli od 4 kg.Zaczęłam je zakładać małej, gdy ważyła ok 4,4 kg-są jakby lekko luźne te gumeczki przy nóżkach-istnieje ryzyko,że może coś z pieluchy tędy wyciecv(jeszcze nam nic nie wyciekło:))Myślę,że wraz z przyrostem masy małej pieluchy będą coraz lepiej leżeć.Ktoś wyżej pisał,że rozmiarówka tych pieluch jest zaniżona-w naszym przypadku odnoszę wrażenie,że jednak nie.Ale też i maluchy mają różne proporcje ciała-moja dziecina jest z tych dłuższych i o cieńszych kończynach:)

  16. Ja też odnoszę wrażenie, że rozmiarówka zaniżona nie jest. Przykładowo rozmiar 4 pieluch Toujours jest większy niż 4 Happy. I to wyraźnie większy.
    Ale fakt, dużo zależy od budowy dziecka. Moje też jest szczupłe i długie :)

  17. Od miesiąca używam pieluszek z Lidla kupilam w promocji żeby je wypróbować i na drugi dzien poszłąm i kupilam jeszcze 4 paki. Według mnie są super. Wcześniej uzywałam pampersów (są bezkonkurencyjne) i happy ( jakoś mi nie podchodzą).
    A te z lidla super chłonne ,dobrze trzymają się na dzieciaczku.Używamy rozm 4-9 kg maly wązy 7 kg i są idealne .

  18. pantera_997 pisze:

    OD urodzenia JAgódki, kupywalam pampers, ok 2 mies, potem kupilam dada i jestem sto razy bardziejh zadowolona z nich1 sa syuper chlonne nie odparzają, swietne. teraz kupilam rozmier 3 zobaczymy, i takie kolorowe jak zadne inne! kupilam tez huggiss ale jeszcze duzo z a duze i czekaja w szafie zobaczymy. ale wydaje mi sie z ejak pieluchy sa w promocji to sa gorszej jakosci tak samo chusteczki mokre, albo wydaje mi sie? jak myslicie?

  19. Co człowiek to opinia :-o
    Ja kupiłam wczoraj (tj.29.09.2010) pierwszy raz te pieluszki 4-ki, zgadzam się, że rozmiary są trochę zaniżone, moi chłopcy ważą 13 i 11 kilo i są takie jakby troszeczkę za małe. Ale poza tym uważam, że są super i jeszcze raz super :-) Mięciutkie, nic nam nie przemaka, noi cena bardzo przywoita, a Lidla mam dwa kroki od domu :-)

  20. witam wszystkich.
    trafilam na to forum poniewaz przymierzam sie do wyprobowania lidlowskich pieluszek. moj synek ma wrazliwa skore, od pieluszek dada oraz happy dostaje krostek i odparzen. bardzo dobre dla niego sa pampersy oraz hugggiess. sa one bardzo porownywalne jakosciowo jak dla mnie. jednak wiadomo, ze jesli moznaby oszczedzic to super wiec zastanawiam sie nad kupnem piluszek z lidla,chusteczki nie powoduja alergii u synka tak jak dada wiec mam cien nadziei, zobaczymy. dam znac jaki bdzie efekt koncowy.
    pozdrawiam wszystkie mamy.

  21. nominativa pisze:

    Wypróbowałam.
    Są świetne, naprawdę świetne. Moje ośmiokilowe i siedemdziesięciocentymetrowe dziecko nosi ‘czwórki’ i są one na długość akurat, w pasie natomiast są ciut za szerokie, ale to się da przecież ominąć. Mięciutkie, mają elastyczne boki, rzepy trzymają jak trzeba – rewelacja!
    Aha, i kupiłam je wczoraj w Lidlu za 26 zł paczka (50 sztuk).

  22. Ruda Rybka pisze:

    Za namową Was wszystkich namówiłam męża na zakup pieluch z Lidla w rozmiarze 4 i rzeczywiscie sa dobre i o wiele tańsze niz Pampersy których do tej pory uzywała nasza Bianka. Fakt- lidlowe pieluszki sa grubsze, mają ten chłonny wkład nawet całkiem z tyłu- prawie na plecach i pewnie przez to ta grubość (Pampersy Acitve Fit których uzywalismy tego tam nie mają) ale to mały szczegół. Rzepy sa solidne, ani razu nic sie nie oderwało, nie odlepiło. Mała uczulenia ani odparzeń nie dostała wiec sądzę że razem z chusteczkami lidlowymi (tez Toujours) bedzie dobrze. Chusteczki sa naprawde dobre, nie wiem skąd ta niska ocena bo według nas sa na równi z Pampersowymi- ale my z IRlandii wiec moze i u nas inna zawartośc- nie wiem… Tak czy inaczej dzieki za pomysł z pieluchami :)

  23. Wypróbowałam te pieluchy na mym dziewczęciu i ja.Nie powalają.Chłonne tak sobie,bo moja lalka notorycznie miała mokre ciuchy z przodu(najczęściej po spaniu na brzuchu) mimo iż rzepy trzymają.Jak dla mnie za sztywne.Wolę Dada z biedronki-po liftingu są jeszcze lepsze

  24. megi pisze:

    Super pieluchy!!! Lepsze od Dady – po niej mial odparzenia – po tych biala pupka :) wydaja sie twardsze od Dady, ale moim zdaniem sa naprawde lepsze. I jeszcze cos: po jednym siknieciu w Dade wydobywal sie z nich straszny ‘zapach’… w tych tego nie ma. Uzywamy rozmiar 3. Polecam :)

  25. Wiele opinii było pozytywnych na temat tych pieluch więc też postanowiłam wypróbować zwłaszcza że lubię produkty z lidla ale niestety nie przypadły mi do gustu. Zniosłabym ich sztywność, krótkość w sensie wysokość (używam 3) oraz zbyt mały obwód (ciężko zapiąć)-spowodowane może tym że moja młoda jest duża-ale to że przy każdej kupie musiałam ją przebierać jest nie do wytrzymania.nie trzymaja falbanki i ucieka bokami. Moze przy dzieciakach na butli nie było by tego (gęsta kupa) ale jako że moja ssie cyca to jest raczej rzadko. Cena w porządku.

  26. probowalam 4 z tych pampersow i powiem wam ze pampersy firmy pampers sa znacznie lepsze ale mysle,ze jesli zuzyje polowe kartonu nr 3 i karton nr 4 to bede kupywac te,niedlugo lidla u nas otwieraja w październiku takze zdarze do tego czasu to wszystko zuzyc maly ma niecale 8 miesiecy

    • no wiec i ja sie wypowiem:) Moj mały alergiczny stworek który oprócz pieluch PAMPERS(zielonych, fioletowych i majteczkowych) reagował na wszystko inne gigantycznymi odparzeniami z wizytami u dermatologa włacznie przetestował też Toujoursy z Lidla i tu zonk. Przy pieluchach zapinanych – zero odpażen, pupa gładziutka i chłoną jak pampki ale jak zainwestowaliśmy w pieluchomajtki – nie wiem jak w polsce ale w Irl sa takowe dostepne – i zgroza i wolanie o pomste do nieba. Chlonność jak to mój tz określił na góra dwa siknięcia a mimo czestej zmiany i tak delikatne odparzenia zaobserwowaliśmy. A cenowo w Irlandi to jedna parafia wiec zależy gdzie akurat jesteśmy na zakupach :)

  27. Mi te pieluszki nie pasują zbytnio. Jeśli chodzi o miękkość, którą zachwala recenzentka – to nie wiem gdzie ona jest? Albo ja mam jakieś inne pieluchy :P
    Są sztywne, mało podatne, jakoś dziwnie mi się zapinają i trochę nie teges leżą na
    Młodym. Nic specjalnego… ale z braku laku mogą być.

  28. Bardzo fajny blogasek!
    Ja całe macierzyństwo jadę opcjonalnie – jak mam mniej kasy – na Lidlowskich, jak więcej, na Pampersach. I zgadzam sie z przedmowcą, ze kupowanie Lidlowskich to pozorna oszczędność. Pampersy trzymaja dłużej… Wreszcie to zrozumiałam.

  29. Używaliśmy pieluch z Lidla i uważam, że to była dobra relacja jakości do ceny ale od jakiegoś miesiąca te pieluchy są inne, pewnie kolejny produkt doczekał się „lepszej” wersji na Polskę. Zdecydowanie nie polecam.

  30. MamaFilipa pisze:

    Jak dla mnie pieluszki mają jedną wadę która je dyskwalifikuje. Tj. kiepsko trzymają wilgoć. Nie jest ona wsiąkana szybko tylko pieluszka długo pozostaje wilgotna i przez to pupa dziecka ma kontakt z mokrą pieluchą. Poza tym są naprawdę fajne i wydają się być wygodne. Mając na uwadze powyższe jednak pewnie ich już nie kupię.

A Ty co myślisz?