<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Dieta matki karmiącej, czyli przez żołądek do świętego spokoju</title>
	<atom:link href="http://www.dzieciowo.pl/2009/12/dieta-matki-karmiacej-czyli-przez-zoladek-do-swietego-spokoju.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/12/dieta-matki-karmiacej-czyli-przez-zoladek-do-swietego-spokoju.html</link>
	<description>Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 18:46:26 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Bicker</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/12/dieta-matki-karmiacej-czyli-przez-zoladek-do-swietego-spokoju.html/comment-page-1#comment-12016</link>
		<dc:creator>Bicker</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Sep 2011 10:32:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=288#comment-12016</guid>
		<description>Tak jak napisała kruszyzna nie ma idealnej diety dla matki karmiącej Mój synek ma 2 miesiące kolki pojawiły się w 2 tygodniu zrobiłam dietę eliminacyjną i okazało się że winne są pomidory które najpierw jadłam normalne a później parzone bez skórki. Powtórkę z pomidora zrobiłam po 3 tygodniach i znowu był ryk ( nie mogę zjeść pomidorówki ze świeżych pomidorów ale pomidorowa na koncentracie jest ok ) Mogę też jeść majonez, kiełbę z grilla i pić gazowane (nie przesadzam z ilością )</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak jak napisała kruszyzna nie ma idealnej diety dla matki karmiącej Mój synek ma 2 miesiące kolki pojawiły się w 2 tygodniu zrobiłam dietę eliminacyjną i okazało się że winne są pomidory które najpierw jadłam normalne a później parzone bez skórki. Powtórkę z pomidora zrobiłam po 3 tygodniach i znowu był ryk ( nie mogę zjeść pomidorówki ze świeżych pomidorów ale pomidorowa na koncentracie jest ok ) Mogę też jeść majonez, kiełbę z grilla i pić gazowane (nie przesadzam z ilością )</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: matkoszek</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/12/dieta-matki-karmiacej-czyli-przez-zoladek-do-swietego-spokoju.html/comment-page-1#comment-7744</link>
		<dc:creator>matkoszek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Mar 2011 10:43:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=288#comment-7744</guid>
		<description>agatapk   Właściwie to można trochę odczekac,bo teraz owoce i warzywa są bardzo sztuczne...daj maluszkowi troszkę czasu,a po tych paru dniach jedz normalnie i obserwuj :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>agatapk   Właściwie to można trochę odczekac,bo teraz owoce i warzywa są bardzo sztuczne&#8230;daj maluszkowi troszkę czasu,a po tych paru dniach jedz normalnie i obserwuj <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: nemi</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/12/dieta-matki-karmiacej-czyli-przez-zoladek-do-swietego-spokoju.html/comment-page-1#comment-7715</link>
		<dc:creator>nemi</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Mar 2011 16:28:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=288#comment-7715</guid>
		<description>Przesada. Nie ma czegoś takiego, jak dieta matki karmiącej, to mit.
Wystarczy jesc zdrowo i lekkostrawnie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przesada. Nie ma czegoś takiego, jak dieta matki karmiącej, to mit.<br />
Wystarczy jesc zdrowo i lekkostrawnie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: agatapk</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/12/dieta-matki-karmiacej-czyli-przez-zoladek-do-swietego-spokoju.html/comment-page-1#comment-7712</link>
		<dc:creator>agatapk</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Mar 2011 09:48:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=288#comment-7712</guid>
		<description>Witam mamuśki! Mam do was pytanko: położna zaleciła mi zrezygnowanie z owoców, warzyw i nabiału przez pierwsze dwa tyg. po porodzie. Mam jeść kasze, ryże i mięso.  Czy takie restrykcje na wstępie to nie przesada?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam mamuśki! Mam do was pytanko: położna zaleciła mi zrezygnowanie z owoców, warzyw i nabiału przez pierwsze dwa tyg. po porodzie. Mam jeść kasze, ryże i mięso.  Czy takie restrykcje na wstępie to nie przesada?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: matkoszek</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/12/dieta-matki-karmiacej-czyli-przez-zoladek-do-swietego-spokoju.html/comment-page-1#comment-7538</link>
		<dc:creator>matkoszek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Mar 2011 01:03:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=288#comment-7538</guid>
		<description>Witam wszystkie mamy:)piszę o tak dziwacznej porze ponieważ właśnie czekamy (od pół godziny...)na beknięcie.Taaak mam w objęciach dzieciątko :)mojego syneczka Stasia.Staś jest z nami na świecie od połowy stycznia i wraz z jego urodzeniem wszystkie strachy poszły w las ustępując miejsca radości macierzyństwa.Karmimy się piersią i mały przybrał już 2 kilogramy :)Oczywiście w czwartym tygodniu życia obsypało paniczowi buziaczek wysypką i koniecznie musiałam ograniczyc nabiał ale sytuacja jest opanowana.Tak poza tym jem prawie wszystko i jest dobrze.
Kiedy synek miał dwa tygodnie nakleiłam rodzince pierogów &quot;ruskich&quot;,a w tych,jak wiadomo smażona cebulka,a ja z rozpędu zjadłam ze cztery i....dopiero po paru minutach przypomniałam sobie,że przecież JA KARMIĘ!!!Muszę przyznac,że biłam się w pierś i żyłam w panice przez dobę ,a Stasiek jadł i spał:) i jadł i spał i kupa była piękna,a on jadł i spał :) ufff.Do tej pory fajne mamy nocki,budzi się tylko co trzy godziny do karmienia,a ostatnio nawet rzadziej.Mam w domu anioły nie dzieci...
  beatadrz trzymam kciuki,będzie dobrze :) !!!Na szczęście natura wyposażyła nas w instynkt macierzyński i trzeba słuchac tego wewnętrznego głosu,nasze matczyne serca i dłonie nie zrobią krzywdy własnym dzieciom.I faktycznie nie warto wariowac,bo syta mama,to silna i szcęśliwa kobita :)A dzieciaki trzeba obserwowac i już.Pozdrawiam :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam wszystkie mamy:)piszę o tak dziwacznej porze ponieważ właśnie czekamy (od pół godziny&#8230;)na beknięcie.Taaak mam w objęciach dzieciątko <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> mojego syneczka Stasia.Staś jest z nami na świecie od połowy stycznia i wraz z jego urodzeniem wszystkie strachy poszły w las ustępując miejsca radości macierzyństwa.Karmimy się piersią i mały przybrał już 2 kilogramy <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Oczywiście w czwartym tygodniu życia obsypało paniczowi buziaczek wysypką i koniecznie musiałam ograniczyc nabiał ale sytuacja jest opanowana.Tak poza tym jem prawie wszystko i jest dobrze.<br />
Kiedy synek miał dwa tygodnie nakleiłam rodzince pierogów &#8222;ruskich&#8221;,a w tych,jak wiadomo smażona cebulka,a ja z rozpędu zjadłam ze cztery i&#8230;.dopiero po paru minutach przypomniałam sobie,że przecież JA KARMIĘ!!!Muszę przyznac,że biłam się w pierś i żyłam w panice przez dobę ,a Stasiek jadł i spał:) i jadł i spał i kupa była piękna,a on jadł i spał <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ufff.Do tej pory fajne mamy nocki,budzi się tylko co trzy godziny do karmienia,a ostatnio nawet rzadziej.Mam w domu anioły nie dzieci&#8230;<br />
  beatadrz trzymam kciuki,będzie dobrze <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  !!!Na szczęście natura wyposażyła nas w instynkt macierzyński i trzeba słuchac tego wewnętrznego głosu,nasze matczyne serca i dłonie nie zrobią krzywdy własnym dzieciom.I faktycznie nie warto wariowac,bo syta mama,to silna i szcęśliwa kobita <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> A dzieciaki trzeba obserwowac i już.Pozdrawiam <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ininka</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/12/dieta-matki-karmiacej-czyli-przez-zoladek-do-swietego-spokoju.html/comment-page-1#comment-7400</link>
		<dc:creator>ininka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Feb 2011 10:50:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=288#comment-7400</guid>
		<description>ja równiez należe do szczęściar które-póko co-nie wiedzą co to kolka a mała ma już 14 tyg.jem w zasadzie wszystko prócz produktów wzdymających(kapusta kalafior cebula) i zmieniających smak mleka(czosnek chrzan)pizzy też się nie odważyłam i żadnych fast foodów ograniczam jedynie pomidory i produkty z nimi bo mała ma po nich zieloną kupkę oraz nabiał bo pojawiły sie krostki(ograniczam a nie zupelnie eliminuję).teraz według zaleceń lekarzy składniki alergizujące należy w małych ilościach podawać żeby dziecko się przyzwyczajało poza tym wiem z wlasnego doświadczenia że raz mała źle zareagowała na dany produkt a po pewnym czasie wszystko było ok</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja równiez należe do szczęściar które-póko co-nie wiedzą co to kolka a mała ma już 14 tyg.jem w zasadzie wszystko prócz produktów wzdymających(kapusta kalafior cebula) i zmieniających smak mleka(czosnek chrzan)pizzy też się nie odważyłam i żadnych fast foodów ograniczam jedynie pomidory i produkty z nimi bo mała ma po nich zieloną kupkę oraz nabiał bo pojawiły sie krostki(ograniczam a nie zupelnie eliminuję).teraz według zaleceń lekarzy składniki alergizujące należy w małych ilościach podawać żeby dziecko się przyzwyczajało poza tym wiem z wlasnego doświadczenia że raz mała źle zareagowała na dany produkt a po pewnym czasie wszystko było ok</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: plmagmat</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/12/dieta-matki-karmiacej-czyli-przez-zoladek-do-swietego-spokoju.html/comment-page-1#comment-7392</link>
		<dc:creator>plmagmat</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Feb 2011 20:02:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=288#comment-7392</guid>
		<description>Kolki to przede wszystkim niedojrzałość układu pokarmowego dziecka. Tak jest w większości przypadków i trzeba to przeczekać. :) Pozostałe przypadki to alergie, refluksy itp. Tu już jest potrzebna interwencja lekarska i diagnoza :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kolki to przede wszystkim niedojrzałość układu pokarmowego dziecka. Tak jest w większości przypadków i trzeba to przeczekać. <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Pozostałe przypadki to alergie, refluksy itp. Tu już jest potrzebna interwencja lekarska i diagnoza <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kyja</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/12/dieta-matki-karmiacej-czyli-przez-zoladek-do-swietego-spokoju.html/comment-page-1#comment-7389</link>
		<dc:creator>kyja</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Feb 2011 17:42:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=288#comment-7389</guid>
		<description>matkoszek, ja też mam 2 dzieci w odstępie 6 lat :) i za każdym razem musiałam być na diecie, bo oboje alergicy :(ba, w drugiej ciąży już omijałam ryby i nabiał  ( nawet mnie nie ciągnęło za bardzo do tego).I niezależnie od alergii, starsze dziecko miało kolki (od 5 tygodnia do ukończenia 3 miesiąca), a drugie miało ze 2 wieczory marudne. Zgłupiałam już z tymi kolkami-to chyba loteria, oby omijała jak najwięcej dzieci!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>matkoszek, ja też mam 2 dzieci w odstępie 6 lat <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  i za każdym razem musiałam być na diecie, bo oboje alergicy <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> ba, w drugiej ciąży już omijałam ryby i nabiał  ( nawet mnie nie ciągnęło za bardzo do tego).I niezależnie od alergii, starsze dziecko miało kolki (od 5 tygodnia do ukończenia 3 miesiąca), a drugie miało ze 2 wieczory marudne. Zgłupiałam już z tymi kolkami-to chyba loteria, oby omijała jak najwięcej dzieci!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: beatadrz</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/12/dieta-matki-karmiacej-czyli-przez-zoladek-do-swietego-spokoju.html/comment-page-1#comment-7381</link>
		<dc:creator>beatadrz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Feb 2011 12:42:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=288#comment-7381</guid>
		<description>matkoszek to ty już masz za sobą. ja właśnie czekam na rozwiązanie. więcej strachów miałam trochę wcześniej, teraz to już prawie luzik.
Jedną z teorii dotyczących kolek jest to, że dziecko łyka za dużo powietrza i to nie tylko w czasie karmienia, ale tak w ogóle. 
Przy pierwszym dziecku mąż wprowadził mi pewne zaostrzenia tak na wszelki wypadek, bo standardowo rodzice są proszeni o sensowniejsze odżywianie się. Więc jadłam gotowane mięska, nie dawano mi kapuchy czy fasoli, poza tymi ciężkostrawnymi rzeczami jadłam normalnie, a dziecko na szczęście nie miało kolek. 
Może z wyjątkiem dwóch wieczorów, kiedy coś tam mu nie podpasywało. 
Myślę, że nie warto wariować. Trzeba jeść normalnie i zdrowo. Jeśli masz ochotę na fasolę, to troszkę zjedz i zobacz czy będą reperkusje. 
Z drugiej strony gdybym miała przejść na restrykcyjną dietę z powodu np. alergii dziecka, to zrezygnowałabym z karmienia piersią. Raz: przy szybkim odchudzaniu do mleka dostają się toksyny i nie powinno się chudnąć w tak szybkim tempie, jak podawaliście wcześniej, dwa: niedożywiona matka nie jest szczęśliwą matką, a na dłuższą metę nie wierzę, że dziecko dostanie wszystkie wartościowe produkty, skoro tak drastycznie ograniczona zostanie dieta matki. Trzy: niedożywiona matka równa się anemia. Jak dla mnie. A uważam tak, gdyż straciłam pokarm m.in. z powodu osłabienia i przemęczenia. Ja czułam się źle, a dziecko było niedożywione. Odżyliśmy dopiero jak wykryłam powód i wprowadziłam mleko modyfikowane w czwartym miesiącu życia synka.
Żeby nie było: jestem za karmieniem piersią. Jestem przeciw karmieniu za wszelką cenę i dręczenia matek.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>matkoszek to ty już masz za sobą. ja właśnie czekam na rozwiązanie. więcej strachów miałam trochę wcześniej, teraz to już prawie luzik.<br />
Jedną z teorii dotyczących kolek jest to, że dziecko łyka za dużo powietrza i to nie tylko w czasie karmienia, ale tak w ogóle.<br />
Przy pierwszym dziecku mąż wprowadził mi pewne zaostrzenia tak na wszelki wypadek, bo standardowo rodzice są proszeni o sensowniejsze odżywianie się. Więc jadłam gotowane mięska, nie dawano mi kapuchy czy fasoli, poza tymi ciężkostrawnymi rzeczami jadłam normalnie, a dziecko na szczęście nie miało kolek.<br />
Może z wyjątkiem dwóch wieczorów, kiedy coś tam mu nie podpasywało.<br />
Myślę, że nie warto wariować. Trzeba jeść normalnie i zdrowo. Jeśli masz ochotę na fasolę, to troszkę zjedz i zobacz czy będą reperkusje.<br />
Z drugiej strony gdybym miała przejść na restrykcyjną dietę z powodu np. alergii dziecka, to zrezygnowałabym z karmienia piersią. Raz: przy szybkim odchudzaniu do mleka dostają się toksyny i nie powinno się chudnąć w tak szybkim tempie, jak podawaliście wcześniej, dwa: niedożywiona matka nie jest szczęśliwą matką, a na dłuższą metę nie wierzę, że dziecko dostanie wszystkie wartościowe produkty, skoro tak drastycznie ograniczona zostanie dieta matki. Trzy: niedożywiona matka równa się anemia. Jak dla mnie. A uważam tak, gdyż straciłam pokarm m.in. z powodu osłabienia i przemęczenia. Ja czułam się źle, a dziecko było niedożywione. Odżyliśmy dopiero jak wykryłam powód i wprowadziłam mleko modyfikowane w czwartym miesiącu życia synka.<br />
Żeby nie było: jestem za karmieniem piersią. Jestem przeciw karmieniu za wszelką cenę i dręczenia matek.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: matkoszek</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/12/dieta-matki-karmiacej-czyli-przez-zoladek-do-swietego-spokoju.html/comment-page-1#comment-5764</link>
		<dc:creator>matkoszek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Jan 2011 15:23:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=288#comment-5764</guid>
		<description>No i strach mnie obleciał...Sześc lat temu wydałam na świat córkę i pamiętam jedynie,że w pierwszych dniach jej  życia zjadłam ziemniaki ze znikomą ilością kopru i ...kupsko się zazieleniło,a na całą rodzinę padł blady strach i...tu mam masakryczną lukę w pamięci,bo karmiłam małą 9 miesięcy,pasłam się wszystkim i miałam cuudowne dziecko,przespane noce i wszystko super.Ale do czego zmierzam otóż moje panie dobiega końca 39 tydzien kolejnej ciąży :) ,a ja im starsza,tym bardziej panikuję...i lękam się ,że  nie będzie tak łatwo ,jak przed laty....chociaż może...pozdrawiam :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No i strach mnie obleciał&#8230;Sześc lat temu wydałam na świat córkę i pamiętam jedynie,że w pierwszych dniach jej  życia zjadłam ziemniaki ze znikomą ilością kopru i &#8230;kupsko się zazieleniło,a na całą rodzinę padł blady strach i&#8230;tu mam masakryczną lukę w pamięci,bo karmiłam małą 9 miesięcy,pasłam się wszystkim i miałam cuudowne dziecko,przespane noce i wszystko super.Ale do czego zmierzam otóż moje panie dobiega końca 39 tydzien kolejnej ciąży <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ,a ja im starsza,tym bardziej panikuję&#8230;i lękam się ,że  nie będzie tak łatwo ,jak przed laty&#8230;.chociaż może&#8230;pozdrawiam <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

