Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Trzydziesty ósmy tydzień ciąży – seks, praca i KTG

sob, 12 gru 2009 · Opublikowane w Ciąża i rozwój płodu
Tadam! Od 38. tygodnia ciąży możemy przyjście na świat uważać za terminowe. Jeśli zdarzy ci się urodzić właśnie teraz, to twoje dziecko będzie w 100% donoszonym noworodkiem. Od trzydziestego ósmego tygodnia po prostu czekamy. I czekamy, i czekamy, i jest to tak, jak z teleturniejem u Majewskiego – końca nie widać.
Niektóre spryciary, kiedy już nie mogą się doczekać, sięgają po stary wypróbowany sposób na przyspieszenie porodu – zaczynają intensywniej uprawiać seks.
Z seksem w ciąży to jest tak, że jeśli nie ma medycznych przeciwwskazań, to można współżyć do samego końca. Co więcej, w końcowym etapie łóżkowe fiku-miku naprawdę może przyspieszyć przyjście potomka na świat. Sperma mężczyzny zawiera prostaglandyny (trudne słowo), które przyspieszają otwieranie się szyjki macicy. Oczywiście nie można sobie tak swobodnie brykać, jakby brzuszka nie było. Jak tak się zastanowić, to człowiek dojdzie do wniosku, że ma do dyspozycji niewiele pozycji (rym niezamierzony). Przychodzą mi na myśl jedynie dwie. A, nie, jest jeszcze trzecia :-)
Jeśli czujesz opory lub po prostu dyskomfort, jeśli chodzi o współżycie w 38. tygodniu ciąży, to pozostaje ci inna metoda przyspieszenia tego, co nieuniknione. Bardziej ryzykowna. Praca.
W tym miejscu powiedzmy sobie szczerze: wieszanie firanek naprawdę nie sprawia, że twoje dziecko owinie się pępowiną. U niektórych kobiet zaczyna się koncert prania, prasowania, mycia okien, mycia podłóg itp. Moja mama w 9. miesiącu ciąży pomalowała kuchnię. To oczywiście przesada i jeśli czujesz szaleńczą potrzebę domowych porządków, to zwróć uwagę na to, żeby się nie przemęczyć. Trzeba się szanować, ot co. Nie musisz leżeć plackiem, nawet nie powinnaś, ale uważaj na siebie.
 
Obraz USG dziecka w 38. tygodniu ciąży. Po prawej widać oczywiście główkę.
 
 
Twoje dziecko zwiększyło swą masę o kolejne 100 g. Główka zajmuje obecnie 1/4 długości ciała. Nic dziwnego, że po narodzinach dziecko ma problem z jej podniesieniem. To jest dla niego po prostu wielki ciężar! Jeśli do tej pory nie ustawiło się głową w dół, to podobno można mu pomóc się przekręcić poprzez odpowiedni masaż brzucha. Najczęściej jednak jest tak, że zamiast próby przekręcania wykonuje się po prostu cesarskie cięcie.
Dziecko traci meszek, który je pokrywał. Prawie całkowicie pozbyło się też woskowej substancji, która przez większą część ciąży chroniła jego skórę. Obecnie mierzy 49-51 cm i waży około 3200 g.
 
A tutaj twarz z profilu. Wyraźnie widać oko i nosek.
 
W 38. tygodniu ciąży po raz pierwszy i jedyny zrobiono mi KTG. Spanikowana zgłosiłam się do najbliższego szpitala, bo miałam wrażenie, że nie czuję ruchów dziecka. Postawiłam całą rodzinę w stan gotowości bojowej i z mężem polecieliśmy. W czasie podróży mała zaczęła kopać jak szalona, ale skoro już jechaliśmy, to i dojechaliśmy. Badanie KTG jest bardzo przyjemne i bardzo proste. Zakładają na brzuch coś w rodzaju paska, do którego przyczepione są kabelki. Trochę to podobne do EKG. Ty dostajesz do łapy taki dyngs, który trzeba naciskać, kiedy tylko poczuje się ruch dziecka. Jakikolwiek. No i się tak leży i cyka. A lekarz otrzymuje wynik na długaśnym jęzorze papieru, który wypluwa się z urządzenia.
Potem już na porodówce położna co godzinę lub dwie (także w nocy) podchodziła do każdej kobiety z takim przenośnym urządzonkiem do monitorowania tętna płodu. Z mikrofonu dobywało się miarowe i szybkie tudum-tudum-tudum-tudum.
No dobra, włączamy wsteczne odliczanie. 85% dzieci rodzi się między 38. a, ekhm, 42. tygodniem ciąży. Cóż, niektóre czekają dłużej…

PS. Wpadnij na forum, na małe rodzicielskie gadu-gadu. Nie tylko seks, praca i KTG :-)
Możesz też pobrać Asystenta Ciążowego, bezpłatną aplikację na swoją komórkę, dzięki której na bieżąco będziesz śledzić rozwój Twojego dziecka. Opis tutaj, a szczegóły instalacji i plik tutaj

19 odpowiedzi odnośnie posta “Trzydziesty ósmy tydzień ciąży – seks, praca i KTG”

  1. Dotrwałam do tego okresu ciąży mimo ruchów poronieniowych w 3 miesiącu i jest mi teraz trochę już ciężko na kręgosłupie. Nie dość że brzuszek to na dodatek biust, przed ciążą nie narzekałam na niego ale teraz jedna pierś jest jak kiedyś moje dwie a stare biustonosze zmieniły się co najwyżej w nasutniki :) Ciekawe kiedy moja MAŁA kruszyna zdecyduje się zawitać na świat.
    Wszystkim przyszłym i obecnym mamusiom życzę cierpliwości i wytrwania :)

  2. ja właśnie czekam i czekam i chyba zacznę sprzątać, bo już z wielką ochotą bym się rozpakowała :) Obym nie była tą co rodzi w 42 tyg ! ! !

  3. no my tez czekamy i czekamy i czekamy….
    :)

  4. Ja już kończę 38 tc , w środę zaczynam 39 i czuję jakiś niepokój…nie boję się porodu i mam dobre nastawienie,ale gdzieś podświadomie boję się ,że spanikuję….;/
    niby to już a to jeszcze …już bym chciała i nie mogę się doczekać…..;)))))))
    Najlepszy blog na świecie;)))))))

  5. wrrrońka pisze:

    A ja będę twarda i zamierzam zatkać się koreczkiem do 1.01. Termin teoretycznie wypada na święta lub w imieniny męża (19.-26.12.;), ale wydaje mi się, że wolę dziecko najstarsze w klasie, niż najmłodsze ;) . Z tym seksem jest coś na rzeczy, bo tak wywołaliśmy – przypadkiem… – poród pierworodnego. Jednak – choć mąż twierdzi, że takie focze ciałko jest seksi – chyba nie kręci mnie baraszkowanie wyłącznie w pozycji ołowianej podusi…

  6. hej ja mam termin na 5 stycznia.pierwsza ciaze przenosilam 2 tygodnie.chcialabym juz urodzic bo ta ciaza daje mi sie we znaki.brzuch mam nisko skurcze sa nieregularne ale czeste i bardzo bolesne.znecie jakies dobre domowe sposoby na porod.sex nie pomaga pomozcie kobietki bo juz nie wytrzymam.pozdrawiam i zycze szczesliwego NOWEGO ROKU 2012

    • Lepiej, żebyś do 01.01. pociągnęła. Będziesz miała dwa tygodnie więcej macierzyńskiego :) Poza tym zawsze lepiej być najstarszym w grupie niż najmłodszym. Między dziećmi ze stycznia i z grudnia z danego rocznika jest przecież niemalże rok różnicy. Przepaść w tak młodym wieku, naprawdę.

      • Macierzyński to i tak będzie dłuższy. Nie zależy od tego kiedy sie dziecko urodzi tylko kiedy kończy Ci się termin podstawowego urlopu macierzyńskiego. Ale zgodzę sie co do drugiego-lepiej jak dziecko jest najstarsze w grupie.

  7. do nowego roku zostalo malo czasu.w tym roku nie mialam zamiaru rodzic pierwsze dziecko m am urodzone na poczatku roku i wiem jaka to roznica.tylko mam problem.dzis po nocy na wkladce zauwazylam sluz z krwia.nie wiem czy to przypadkiem nie czop.ile mozna jeszcze chodzic bez czopa.do szpitala powiedzialam ze nie pojde dopoki nie bede miala regularnych skurczy co 5 minut.bo z pierwsza ciaza lezalam dwa dni.a tym bardziej dzis sylwester i chcialabym go spedzic z bliskimi.najlepszego

  8. kasiaa80 pisze:

    a ja na sylwestra do szpitala poszlam bo myslalam ze to juz

  9. ja na szczescie nie urodzilam w starym roku.dzis mialam przez 2 godziny skurcze co 25 minut a teraz wszystko ustapilo.jutro termin i czuje ze drugie dziecko tez przenosze

  10. kasiaa80 pisze:

    ja w dzien sylwestra wyszlam bo nic sie nie dzialo. Nadal czekam i konca nie widac. Dzisiaj obudzily mnie potworne skurcze o 2.00 w nocy ale do 6.00 przeszly. poza tym caly dzien mam brzuch jak kamien. ja chyba nigdy nie urodze. Zastanawiam sie czy wogole jestem w ciazy hehe. Boje sie bo jak bylam w 37 tygodniu lekarz wyliczyl wage juz na 4300

  11. to spore dzuecko bedziesz miala.kobietki jak wygladaja wody plodowe?sa przezroczyste i delikatnie lepkie?moga wyplywac w niewielkiej ilosci?z pierwsza ciaza hlusnelo wszystko na raz przed samym porodem. ile czasu moga sie saczyc przed akcja porodowa?

    • plmagmat pisze:

      Chciałabym Ci pomóc, ale nie wiem! (Nie doszłam do tak zaawansowanego etapu :P ) Wiem, że masz już bliżej niż dalej i trzymam kciuki! :)

    • Wody mogą się sączyć, jasna sprawa. Nie wiem, czy są lepkie. W pierwszej ciąży myślałam, że sączą mi się wody, bo ciekło ze mnie wodospadem, ale okazało się przy badaniu, że to po prostu produkcja kosmicznych ilości śluzu. Nie wiadomo dlaczego.

  12. kasiaa80 pisze:

    no własnie mam tez ten problem z wodami. Nie wiem czy to to.Bo jak leze to jest ok a jak wstane to mam mokro czuje jak by cos lecialo takie troche lepkie i lekko bialawe. Mam to od 4 dni. jutro zapytam sie lekarza. i w nocy jak wstaje to mokro czuje.

  13. jestem juz w domu z coreczka.powodzenia

  14. hej :) pamietam jak zaczelam czytac tego bloga w 5 tygodniu ciazy, przerazona wszystkim :) a tu zawsze cos wesolego do przeczytania:) uwielbiam dzieciowomi! :) zaglosowalam oczywiscie bo dla mnie to blog roku i koniec!:)

    teraz znowu sie boje – porodu :D

    trzymajcie sie mamuski!!! :)

A Ty co myślisz?