Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Stanik do karmienia – matczyny niezbędnik mocno niedoceniany

pt, 15 sty 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta
Gdzie typowa Polka spodziewająca się dziecka kupuje biustonosz do karmienia? Najczęściej na targu lub w jakimś butiku. Bez mierzenia oczywiście. Kiedy to robi? A gdzieś tak w połowie ciąży, bo potem nie będzie miała czasu. Dwa grzechy śmiertelne już mamy. Trzeci jest taki, że wybrany stanik do karmienia nie jest tak naprawdę stanikiem do karmienia, tylko zwykłym stanikiem ze znacznie luźniejszym obwodem, niż nosi zazwyczaj. Bo pierś można tak dołem hops i już karmimy.
Dlaczego porządny stanik do karmienia jest taki ważny?
Z kilku powodów.
  • Po pierwsze i najważniejsze taki biustonosz ma prawidłowo podtrzymywać piersi, które z pokarmem ważą więcej niż bez i przeżywają hard core zmiany rozmiarów, kondycji itp.
  • Po drugie ma zapewniać wygodę użytkowniczce.
  • Po trzecie ma sprawić, żeby karmienie było łatwiejsze, zwłaszcza jeśli karmimy poza domem, w miejscach publicznych.
  • A po ostatnie ma być po prostu ładny i kobiecy. Będę stanowczo protestować przeciwko białawym powtorkom o konsystencji pieluchy przypominającym czołg a nie stanik. Stanik do karmienia, czyli tzw. karmnik może być seksowny (nie znoszę tego słowa, ale nie ma innego) i przypominać młodej mamie, że cały czas jest kobietą, oprócz tego, że aktualnie spełnia rolę baru mlecznego.
Piersi, niezależnie od ich rozmiaru, są bardzo ważnym atrybutem naszej kobiecości. Zupełnie inaczej się czujemy, kiedy wiemy, że są w dobrym stanie, zadbane, jędrne i dobrze się prezentują również bez stanika. Pal licho, czy ma na nie okazję patrzeć jakiś facet czy nie. Nie dla faceta dbamy o piersi. Dla siebie.
Ciąża i późniejszy okres karmienia to rewolucja dla biustu. Zmieniają się jego rozmiary, czasami nawet bardzo znacznie, zmienia się obwód pod biustem, piersi bez pokarmu są wiotkie, z pokarmem twarde i napęczniałe. Trwa karnawał zmian.
Czym się kierować w wyborze stanika do karmienia?
W pierwszej kolejności jego jakością. Trzeba zwrócić uwagę na to, z jakich tkanin jest zrobiony (świetny jest z bawełny, ale bawełna nie jest warunkiem sine qua non dobrego biustonosza), czy zapowiada się na tzw. „rozciągliwca”. Zobaczmy, w jaki sposób odpinają się miseczki i czy można je zapiąć i odpiąć jedną ręką (ogromna wygoda, nie musisz odkładać dziecka na bok). Jaki kształt mają miseczki i czy będzie on (ten kształt) „kompatybilny” z twoim biustem. Można się ze mną kłócić, ale uważam, że stanik do karmienia powinien mieć fiszbiny. Karmienie z fiszbinami naprawdę jest bardzo wygodne, trzeba tylko odpowiednio stanik dobrać (o tym niżej). Stanik bez fiszbin z małym biustem jeszcze sobie poradzi, ale sporego i ciężkiego nie utrzyma. No i na końcu cena. Dlaczego na końcu? Dlatego, że dobry stanik kosztuje. Nie da się porządnego karmnika kupić za 30 zł, jeśli nie jest to aukcja Allegro, wyjątkowa okazja, wielka wyprz itp. Na karmnik trzeba wyłożyć. Ale warto wyłożyć, porządny stanik to podstawa i ta inwestycja to nie są pieniądze wyrzucone w błoto ani fanaberia.
Kiedy kupić stanik do karmienia?
Pod koniec ciąży. Optymalny czas to około 2-3 tygodnie przed terminem porodu. Dlaczego nie wcześniej? Po pierwsze dlatego, że piersi rosną przez całą ciążę. Przetestowałam na sobie i stanik kupiony w siódmym miesiącu był już za mały w dziewiątym, nie mówiąc o czasie po porodzie, kiedy piersi jeszcze trochę zwiększają swoje rozmiary w stosunku do tego, co było pod koniec ciąży. Po drugie pod koniec ciąży będziesz w stanie jako tako oszacować, jaki rozmiar twój biust będzie miał potem, bo miseczka karmnika ma być numer większa niż ta, którą się miało pod koniec ciąży (o tym szerzej poniżej). Dlatego katastrofą są tzw. staniki ciążowe, „rosnące” razem z piersią.  Po pierwsze wcale nie trzymają dobrze piersi (jak może podtrzymywać, skoro się rozciąga?), po drugie znacznie utrudniają dobór odpowiedniego rozmiaru dla karmnika (bo nosisz rozciągające się w nieskończoność 75B, prawda?).
Jak wybrać rozmiar?
No, to jest najtrudniejsza sprawa. Obwód pod biustem powiększa się w czasie ciąży (nawet o 10 cm), po prostu dlatego, że rosnąca wraz z dzieckiem macica wypycha do góry narządy wewnętrzne, te z kolei pchają przeponę, a przepona płuca (to dlatego ciężko ci oddychać). Płuca gdzieś muszą się zmieścić, więc rozsuwają nieco żebra (spokojnie, wszystko jest elastyczne, natura to przewidziała). Rozmiar piersi też się zwiększa różnie u różnych kobiet. U niektórych nieznacznie, a u mnie o sześć rozmiarów na przykład.
Kluczowa jest jednak sprawa, w jaki sposób wybierałaś rozmiar do tej pory. Niestety ogromna większość Polek nosi źle dobrane staniki. Za luźne w obwodzie, za małe w miseczce. Posłużmy się moim przykładem, żeby było łatwiej, w celu małej wiwisekcji. Moje rozmiary to 76 cm pod biustem i 90 w biuście. Ważne, jak to zmierzyłam. Pod biustem mierzymy CIASNO, na wydechu. Musi być ciasno, bo stanik to nie centymetr krawiecki i się rozciąga. W biuście natomiast mierzymy LUŹNO. Piersi potrzebują przestrzeni, nie mogą być uciśnięte i „zbułczone”. Sięgnijmy teraz po pierwszą lepszą tabelkę dostępną w sieci. Jaki rozmiar stanika wychodzi dla moich gabarytów? 75B oczywiście. A jaki noszę? 70D. I świetnie leży.
Dlaczego? Ano dlatego, że wymiar pod biustem powinno się zaniżyć o 5 cm. Przyjmujemy więc, że mam 71 cm. Dla rozmiarów 71/90 wychodzi 70D a nawet 70E (w zależności od producenta). A łyżka na to: niemożliwe? A jednak.
Dlaczego zaniżamy obwód pod biustem? Dlatego, że staniki są rozciągliwe. Nie tylko rozciągają się przy założeniu, co jest oczywiste, ale rozciągają się podczas noszenia. Stanik nowy i stanik po roku użytkowania to dwa różne staniki z dwoma różnymi rozmiarami pod biustem. Tkanina się zużywa. To dlatego w zapięciu mamy najczęściej trzy rzędy haftek. Po drugie obwód stanika ma tkwić w miejscu, choćby nie wiem co. Niedopuszczalna jest sytuacja, kiedy zapięcie biustonosza z tyłu wędruje ci na kark. To nie jest normalne, że co jakiś czas musisz biustonosz poprawiać. Ten typ tak nie ma – nosisz zły stanik. Nie jest też normalne, że cały ciężar piersi spoczywa na ramiączkach. Ramiączka powinny podtrzymywać tylko 20% ciężaru,  że tak to ilościowo ujmę. Reszta to kwestia obwodu. Dlatego jeśli masz spory biust, naprawdę nie są ci potrzebne ramiączka o szerokości 3 cm. Musisz po prostu zmienić rozmiar stanika. A już zupełnie nie do pomyślenia jest sytuacja, że tak wybierasz rozmiar „karmnika”, żeby „wypuszczać” piersi dołem podczas karmienia. Twój biust za parę lat będzie można okr
eślić jasno: jaka piękna katastrofa.
Ja akurat jestem posiadaczką małego biustu i całe życie myślałam, że moje cycki są niedostosowane do stanika. Bo żaden nie pasował i wystarczyło ręce podnieść do góry, żeby biustonosz wędrował do połowy piersi. Tylko że ja cały czas kierowałam się wskazaniami tabelek: 75B to 75B i koniec. To był błąd.
Wracamy do karmników. W moim przypadku z 76/90 sprzed ciąży zrobiło się po porodzie 76/104. Jaki rozmiar stanika nosiłam? 70H. Był idealny. Tak, taki rozmiar istnieje, a osoba go nosząca nie musi być klonem Pameli Anderson lub pewnej gwiazdki porno, o której pisałam na Strefie kobiety.
Gdzie kupić porządny stanik do karmienia i gdzie znaleźć taką rozmiarówkę?
No właśnie. Smutna polska rzeczywistość jest taka, że w sklepach znajdziemy najczęściej miseczki A-D. W najlepszym wypadku D, bo czasem C jest literą kończącą alfabet. Wejdź do najbliższego bieliźniaka i zapytaj, czy mają rozmiar 65G. Sprzedawczyni ci powie, że takich nie produkują. Co więcej, jeśli nie znajdziesz w ofercie 70D, którego szukasz, ona ci zaproponuje 75C, albo nawet 80B, „bo to przecież to samo”. Nic bardziej błędnego. Może w sensie wymiaru w biuście to jest to samo, ale stanik o obwodzie 75 nie będzie tak samo trzymał twoich piersi, jak stanik o obwodzie 70! Litości!
Staniki do karmienia kupujemy w Internecie. Stety lub niestety. Zanim się na jakiś zdecydujemy, warto zasięgnąć opinii o producencie i danym modelu. To są i uroki, i problemy kupowania w sieci. Nie możesz przymierzyć bez kupienia. Zawsze oczywiście możesz stanik odesłać i wymienić na inny lub poprosić o zwrot pieniędzy – ustawa gwarantuje, że masz na to 14 dni i sprzedawca musi towar przyjąć z powrotem. No, ale wtedy za przesyłkę do sprzedawcy płacisz ty. Fundujesz więc sobie przymiarkę za kilkanaście złotych.
Uważam jednak, że warto podjąć ryzyko. Co więcej, to jest konieczne, jeśli naprawdę chcesz nosić porządny stanik, zapewniający i komfort karmienia, i właściwą pielęgnację biustu. Wszystkie moje karmniki kupowałam w Internecie i wielokrotnie zwracałam dany model lub wymieniałam na inny. Przyczyna jest oczywista: w sklepie stacjonarnym takiej rozmiarówki nie znajdziesz. Są oczywiście chlubne wyjątki, ale najczęściej mamy miseczki A-D i kropka. A alfabet nie kończy się na D. Polska rozmiarówka jest do literki L od obwodu 60!
O tym, gdzie nabyłam karmniki, jakie i co dobrego lub złego mogę o nich powiedzieć (a jakieś tam doświadczenie jednak w tej materii zebrałam), będzie następna notka. Będzie też o tym, co nosić w ciąży, kiedy piersi cały czas rosną. Na koniec chciałam wspomnieć, że bardzo profesjonalnie biustem i stanikami zajmuje się autorka bloga Stanikomania. Jeśli ktoś nie wierzy, jak zmiana rozmiaru stanika może wpłynąć na prezencję,  niech przeglądnie (cały!) dział Biust na żywo.

PS. A, no i jednak nie napisałam, dlaczego po porodzie miseczka jeszcze numer większa w karmniku. Będzie w następnej notce :-)

Słowa kluczowe: , ,

25 odpowiedzi odnośnie posta “Stanik do karmienia – matczyny niezbędnik mocno niedoceniany”

  1. Ano bardzo ważny temat poruszyłaś. Bo jak kobieta ma wybrać dobry stanik do karmienia, skoro nawet normalny stanik na co dzień zazwyczaj ma źle dobrany? Ja się dowiedziałam, że nosze 75F dopiero przed ślubem, kiedy to udałam się do fachowego sklepu. I faktycznie różnica niesamowita.
    Poza tym jak się ściska gdzieś pierś przy karmieniu (np. stanikiem, wyciągając cyca pod biustonoszem) to się zatyka niektóre kanaliki z których pokarm niestety nie schodzi, a to może prowadzić do kłopotów.
    Ja zaczęłam właśnie 3 trymestr. Zaczęłam się rozglądać za stanikami do karmienia – gdzie można kupić, jakie są ceny. I jestem w rozsypce. Mieszkam w mieście wojewódzkim i jeszcze NIGDZIE nie znalazłam! Owszem, w jakimś sklepie z rzeczami dla niemowląt są, ale to raczej szmatka nie stanik :/ …. załamka.
    Dzięki za tekst :*

  2. Anonimowy pisze:

    Melissa jest dostępna w Łodzi, w sklepie stacjonarnym na ul. Narutowicza. Niestety tylko antygwałtowy model, bez bajerów, koronek itd. Ale za to rozmiarówka pełna. Zawsze można przymierzyć i kosztuje to wtedy zero złotych, zero groszy :)
    duszka84

  3. Anonimowy pisze:

    Polkom mieszkajacym za granica (UK)polecam M&S i Mothercare, mozna poprosic o pomoc w dobraniu rozmiaru.

    Ekhem, Kruszyzna, wiem, ze mam problem z czytaniem ze zrozumieniem (lata kolo mnie taki maly bak i mi przeszkadza). Czy wspomnialas w swojej notce o tym, ze przez caly okres karmienia piersia w biustonoszu sie rowniez spi? Pozdrawiam – RiP :)

  4. Nie, nie wspomniałam. Może dlatego, że ja sama tego nie praktykowałam. Moja mleczarnia, choć znacznie powiększona na czas karmienia, jednak do imponujących nie należy, w związku z tym nie widziałam takiej potrzeby. Jednak znam dziewczyny, które faktycznie spały w staniku przez cały okres karmienia. O ile mi wiadomo, zostawiały sobie na noc jakiś taki gorszy stanik, mniej piękny i chyba bez fiszbin. Przy obfitym biuście faktycznie ma to sens i bardzo pomaga. U mnie było zbędne. Chciaż… w razie powtórki z rozrywki nie zarzekam się, że nie przetestuję tego rozwiązania :)

  5. beakarp pisze:

    hmmm, najfajniejsze bezfiszbinowce ma Royce, moje ulubione to Sophie i Sadie:) Oba modele z włóknem antybakteryjnym. Bardzo wygodne, śpię tylko w takim. Można nabyć na allegro. A Melissa mnie rozczarowała: jakość niebardzo:(

  6. Anonimowy pisze:

    A ja polecam HotMilki ;-) Drogie jak nie wiem co, ale po pierwsze już dla dziewczyn które mają 60 pod biustem (teoretycznie są od 65, ale za to mają 6 stopniowe zapinki) i nie wygląda się jak w nich jak zapyziała baba, tylko po prostu chodzący seks, od razu człowiekowi lepiej! Niestety aby kupić zostaje Warszawa, albo internet.

  7. Do karmienia na noc mam Panache (dla Mothercare) – bardzo wygodny (musze na noc używać wkładek). Na dzień mam bardzo ładną i wygodną Anitę ANT-5035, ładnie w niej wygląda biust i dobre podtrzymanie daje – niestety jest duża i widoczna w prawie każdym dekolcie. Więc dokupiłam mniejszomiseczkową Alles Mama. Hot Milki drogie są, więc z inwestycjami pozostałam tylko przy tych 3. I dają radę od 5 miesięcy, pomimo ciągłego prania.

  8. Mój Alles Mama Sugar noszę obecnie jako stanik ciążowy. Zapinam się na najciaśniejszą haftkę bez najmniejszego problemu i jeszcze jest sporo luzu, a mam obecnie pod biustem ciasno mierzone 82 cm. Stanik jest w rozmiarze 70G. To wskazówka dla tych, którzy chcą w Alles zainwestować – to są niesamowite rozciągliwce. Brać obwód o dwa numery mniejszy niż się normalnie kupuje.
    Czekam jednak na kolejny stanik Alles, który leci do mnie z Allegro (Mama Bianca 70G). Dlaczego? Bo to najwygodniejszy stanik jaki w życiu miałam. I też świetnie znosi pranie.
    I niezmiernie ubolewam nad tym, że rozmiar 70G nie będzie się już nigdzie pojawiał, bo firma zaprzestała jego produkcji. 70F też prawdopodobnie nie będą produkować. Tak mi doniósł uprzejmy pan z Allegro.

    Anita to widzę jak Melissa. Obecnie mam na sobie Melissę 70G (que? miski mniejsze niż w Alles Mama Sugar!) i jest to typowy antygwałtowy model z golfem :) Wygodny bardzo, ale wylezie spod wszystkiego :)

  9. Miałam 2 staniki mitex:
    1)amam- nie polecam, miseczka odpina się tak, że tworzy się otwór, przez który wystaje kawałek piersi, bardzo niewygodny do spania, bo pierś przesuwała się kiedy leżałam na boku i zahaczałą o obramówkę tego otworu;brak fiszbin,
    2)mame-lepszy od amam, tylko że piersi kończą się w okolicy brzucha, nie wygląda to zbyt dobrze, myślę że afrykańskie kobiety chodząc bez stanika mają podobny efekt; z fiszbinami.
    Zaletą tych staników jest materiał- bawełna, ale niekomfortowo czułam się mając piersi rozjechane pod pachy w amam a zwisające przy mame;/
    Dobrym zakupem okazały się staniki ALles Mama New- kpiłam biały i czarny, ale czarny lubię bardziej. Lepiej trzymają piersi, ale rzeczywiście obwody to przegięcie: mam 70 E i zapinam się na ostatnie haftki od początku noszenia, mimo to pozostaje dość luźny. Piersi ładnie wyglądają a sam stanik też ładny, z motywem koronkowym, więc nawet jak coś wystaje to wygląda ładnie. Wszystkie staniki kupiłam na allegro

  10. Dorinka pisze:

    my gosh, ja wlasnie sie zmierzylam… wychodzi, ze bede po porodzie nosic brytyjskie 30/65HH, a polskie… 65N!!! Rozmiar znajdowałam tu: http://www.atlastravel.nazwa.pl/mariska/
    (jeden z najbardziej polecanych bra-fittingowych kalkulatorow). No i co ja mam poczac? Anita, Mitex, Alles itp. produkują od 70; na brastop.com nie ma tego rozmiaru wsrod karmnikow, eh… Ciezkie zycie matki karmiacej. A termin coraz blizej (koniec lipca).

    Jakies sugestie? Szperac na allegro do skutku?

  11. Spróbuj Melissę. Obwody od 60, a spokojnie szyją staniki na życzenie w rozmiarach, których nie mają w ofercie. Były osoby, które zamawiały rozmiar 70N, sądzę więc, że z 65 nie powinno być problemu. Jeden mankament jest taki, że takiego stanika nie można zwrócić – to jasne. Wszytkie inne rozmiary dostepne w ofercie (od C do L i obwody od 60 do… nie wiem do ilu ;) ) można bez problemu wymieniac. Sama wymienialam wielokrotnie. Szybko, sprawnie, dobry kontakt, bez najmniejszych problemow.
    Poza tym Melissa ma duze michy. Jesli cos jest G, to w Melissie to bedzie F.
    Staniki sa bardzo wygodne. Uwaga – Melissa to ściśliwiec!!! Normalnie kupuję staniki w rozmiarze 70, a w przypadku Melissy zdarza mi się kupić 75, bo w 70 po prostu się nie dopnę.

  12. Dorinka pisze:

    Dzieki wielkie, kruszyzna. Wlasnie u Ciebie duzo czytalam o Melissie i chyba sie w koncu skusze… Problem tez w tym, ze mam za duze wymagania – chcialam cos z wieksza zawartoscia bawelny, a Melissa to chyba takie nylony robi, co?… I tylko na fiszbinach?…
    Jak Twoje sie sprawdzaly? Masz jakis z bawelnianymi dodatkami? I czy dobrze kupic jeden bezfiszbinowy (na poczatek), a na potem z fiszbinami? Jakos obawiam sie drutow majac w perspektywie wyobrazenie rozpalonych i obolalych piersi. Wyobrazenie, bo to Malenstwo Pierwsze siedzi na razie w brzuchu i dopiero zobacze, jak bedzie w rzeczywistosci i czy przezyje koszmar nawalu poporodowego, zapalenia, kryzys karmniczy godzin popoludniowych, etc.

    Poki co, znalazlam to: http://www.allegro.pl/item1070649327_royce_biustonosz_do_karmienia_bez_fiszbin_70h_32h.html
    Nie wiesz, czy bedzie ok? Jakies info o obwodach Royce’a? Ja przed ciaza mialam w obwodzie 73. Teraz – 83 (notabene, musze kupic sobie tez cos na teraz, tylko jak to moj małż zniesie, to nie wiem;-P)

  13. Dorinka pisze:

    Aaa, i moze ktoras z czytelniczek miala juz do czynienia z tym stanikiem:
    http://www.e-amazonka.pl/21-paola.html
    lub z tym:
    http://www.e-amazonka.pl/22-ada.html

    Te dwa modele w obwodach od 70, ale wg ich rozmiarowki to pasuje tez na szersze 65… Ktos ma doswiadczenia? Mam wrazenie, ze piersi sa w nich smetnie skierowane w dol, ale moze to kwestia zdjecia/modelki.

    Z gory dziekuje!!!!!!!!!!!!

  14. U Melissy niestety kiepsko z bawełną. Miała kiedyś (nie wiem, czy ma teraz też) takie typowe karmniki bawełniane i z fiszbinami i bez. Z wyglądu okropne (taki typowy model antygwałtowy z golfem i po kolana :) ), ale ludzie sobie je chwalili, bo wygodne, dobrze trzymały i właśnie ta bawełna. Reszta staników do karmienia to adaptowane na karmniki staniki zwykłe. Co jest, wg mnie, ogromną zaletą, bo można mieć karmnik naprawdę ładny. Te są wszystkie z fiszbinami.

    Nie wiem, czy już o tym pisałam, ale Melissa wreszcie zmieniła zapięcia przy miseczkach karmników! Teraz są takie typu clip coś tam. Te są świetne. Poprzednie były po pierwsze toporne, po drugie szybko się wyłamywały.

    Z fiszbinami czy bez – ja od początku miałam z fiszbinami i jestem BARDZO zadowolona. Wcale nie utrudniają karmienia, nie uciskają piersi, stanik jest bardzo wygodny. Musi być oczywiście prawidłowo dobrany jak każdy zresztą. Mam staniki z dwoma typami fiszbin. Fiszbiny zwykłe, takie metalowe o ustalonym kształcie (Melissa i Alles) oraz fiszbiny elastyczne, wyginające się (Alles). Jeśli chodzi o podtrzymanie biustu, to te pierwsze są lepsze.
    Co do obolałych piersi, to najbardziej obolałe są sutki, a reszta piersi po prostu twardnieje i pęcznieje. Mnie tam fiszbiny w ogóle nie przeszkadzały.
    Dlaczego od razu zakładasz jakieś zapalenia? Spokojnie! Ja też tego się bałam, ale wszystko poszło gładko :) Nawał mleczny da się przeżyć i nie trwa on długo. Przy odstawianiu od piersi bałam się zapalenia, zastojów, ale spoko, nic takiego się nie zdarzyło.

    Jeśli chodzi o obwody, to wybieramy rozmiar sugerując się obwodem SPRZED ciąży. Jasne, że teraz mamy więcej (ja mam takie same wymiary jak Ty, też przed ciążą 73 a teraz 83), ale po porodzie obwód wraca do stanu sprzed ciąży. Ten powrót zajmuje jakiś tydzień-dwa. Nie ma sensu kupowania stanika w rozmiarze 80, bo będzie po prostu latał. Ja przed ciążą nosiłam 70-tki i kupiłam 70-tki (z wyjątkiem Alles, bo nie mieli wtedy niczego poniżej 75 i to był błąd). Na początku można sobie pomóc przedłużką (polecam!), potem funkcjonować już normalnie. Teraz też jakimś cudem noszę 70-tki i to bez przedłużki. Nie mam pojęcia, jak to się dzieje :)

    Co do stanika z aukcji – nie znam go. Nie mam pojęcia, jak się sprawdza. Głębokość miseczki 30 cm?? Uch, to musi być wielkomiseczkowiec :) Wygląda na angielską firmę, a angielskie jest porządne.

  15. e-amazonki nie znam. Czy ja wiem? Nie odniosłam wrażenia, że piersi ma skierowane w dół. Zdjęcie nie jest po prostu podrasowane, może stąd takie wrażenie :) Cena ciekawa, stanik wygląda nieźle, a rozmiarówka bardzo fajna (70H cieszy). Firmy nie znam, o jakości pojęcia nie mam.

  16. @podpowiadam
    Wiesz, usunęłam jeden Twój komentarz, bo to jest już po prostu bezczelność. Jeśli już spamujesz, to miej odwagę przyznać, że link, który podajesz, prowadzi do TWOICH AUKCJI NA ALLEGRO. Spam jest karalny. Jeśli chcesz zaproponować komuś swoją ofertę, można zrobić to z klasą. Ty tej klasy nie posiadasz za grosz.

  17. Ja karmniki mam 3. Jak na razie w stanie idealnym, ale dopiero 2 miesiące w użyciu. Wszystkie Royce, kupowałam na bradea.pl. Rozmiary mają naprawdę w szerokim zakresie. No ale niestety jak zwykle co dobre to i zazwyczaj drogie.

    No i oczywiście spać trzeba w biustonoszu- ja mam brytyjskie 36g, nie wiem jaki odpowiednik polski, ale jest co dzwigać:)

  18. Pisałam tutaj wcześniej o stanikach do karmienia, ale odkryłam coś jeszcze lepszego: normalny stanik z odpinanymi ramiączkami. Denerwował mnie wygląd piersi w staniku- karmniku, nie miały kształtu takiego, jaki by mi odpowiadał. Założyłam więc w końcu stanik, który nosiłam w ciąży: normalny usztywniany, pięknie wyprofilowany. I to jest to- bluzka już zupełnie inaczej wygląda, dużo lepiej. Kupiłam drugi i jestem z tego rozwiązania bardzo zadowolona. Odpinam ramiączko, gdy dzidzia chce jeść i sprawa załatwiona. Ja czuję się w normalnym staniku dużo lepiej.

  19. tafranca pisze:

    to ja polece strone ze stanikami, ktora odkrylam niedawno…str angielska, spory wybor plus mozna znalezc fajne karminiki (typu hot milki, anita) w cenach znizkowych a dostawa kosztuje 1 funciaka… plus jest 45 dni na zwrot (ale mozna utargowac wiecej – np poniewaz jestem w koncowce 8 miesiaca – mam 60dni na zwrot: czyli mozna kupic przed rozwiazaniem, zaczekac na nawal, zmierzyc i wrazie czego wymienic):

    http://www.nursingbra-shop.co.uk
    zamowilam tam fajny wynalazek na noc:
    http://www.nursingbra-shop.co.uk/ShowDetails.asp?id=118

    i prawda stara jak swiat: dobry stanik kosztuje. ale mysle, ze to sa inwestycje, ktore sie oplacaja na dluzsza mete – jak dobre buty ;-)

  20. hot milk jest nie do zdarcia. Pancernik. tak patrzę na tej stronie na staniki i chyba mam ten: http://www.nursingbra-shop.co.uk/ShowDetails.asp?id=111
    Mój ma zdecydowanie szersze ramiączka, ale reszta się zgadza. Jest superwygodny i świetnie trzyma biust.
    Anity też są porządne. I masz sto procent racji – dobry stanik to inwestycja tak jak dobre buty. Nie ma porządnych staników za 10 zł.

  21. Marlenica pisze:

    @lap
    36 G to coś około 75 FF chyba. Karmiąc miałam taki rozmiar i mi świta że na staniku było też 36 G :)

  22. Marlenica pisze:

    Aaaa odnośnie nocy to ja również spałam w staniku. Teraz, mimo że już nie karmię, się tak przyzwyczaiłam, że taki trochę luźniejszy codzienny biustonosz sobie zostawiłam, i bardzo często w nim sypiam. Bez karmienia mam duży (70 FF/70 G) biust, więc po co skórę eksploatować :)

  23. olkarek pisze:

    a ja sie zastanawiam nad tym jak dobrac obwod-jutro zaczynam 8 m-c i mam tam wiecej juz prawie 10 cm. nosilam do tej pory 70D (dobrze dobrane), przy obecnym stanie musialabym miec wiekszy, ale przeciez po porodzie obwod wroci do normy kiedys no i karmnik bedzie za szeroki w obwodzie. niektorzy radza kupic w swoim starym rozmiarze obwodowym plus przedluzke. co wy na to???

  24. issanka pisze:

    Witam, widzę, że chyba dobrze trafiłam!

    Widzę tutaj sporo zwolenniczek HOTmilków. Czy może któraś z Was wie czy są modele Hotmilka z fiszbinami. Bardzo zależy mi na biustonoszu do karmienia ale z fiszbinami. Bardzo trudno chyba taki znaleźć. W internecie wypatrzyłam taki http://www.lovemum.pl/products/biustonosz-cake-lingerie-turkisch-delight-dd-ff, wygląda jakościowo jak hotmilki, ale nestety nie nie znam tej firmy (Cake Lingerie), czy któraś z Was miała z nią może do czynienia?

  25. Osobiście używam takiego: http://www.sklep.bodyandsenses.pl/BIUSTONOSZ-ALLES-MAMA-FANCY-BIALO-CZARNY-transport(3,70438,62241).aspx

    Jest bardzo wygodny i naprawdę ślicznie wygląda.

A Ty co myślisz?