Absolutnie niezbędne rękawice do… wózka
Na co można naciągnąć rodzica? Było już o specjalnym pojemniku na pieluchy (za skromne 100 zł), było o podgrzewaczu do chusteczek nawilżanych, było o spacerowym sterylizatorze smoczka (kolejna stówa). Czas na coś, bez czego absolutnie nie wyobrażasz sobie życia – rękawice do wózka.
Chodzi o cudowne rękawice, które rzepami przyczepisz do rączki wózka. Po co masz zabierać własne rękawiczki? Gubisz je przecież, a jesteś za stara na to, żeby nosić je na sznurku. Od dzisiaj problem można uznać za rozwiązany. Rękawice są zawsze z tobą, bo, nie oszukujmy się, wózek też jest zawsze z tobą. Przez pewien czas opcja spaceru bez dziecka zupełnie nie wchodzi w grę.
Na dodatek system zaczepu na rzepy jest, ach, opatentowany! Rękawice mają takie gabaryty, że także męska ręka z powodzeniem się w nich zmieści. Hmm, w sumie wiele zależy od samej ręki. Skoro zmieści się męska, to twoja może pływać, ale nie wnikajmy.
Rękawice firmy Mummy Mitts można kupić już za 75 zł. Czyli co? Zadzieram kiecę i lecę?
Zdjęcia ze strony nowamatkapolka.pl

