<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Toksoplazmoza &#8211; nakaz eksmisji dla kota?</title>
	<atom:link href="http://www.dzieciowo.pl/2010/02/toksoplazmoza-nakaz-eksmisji-dla-kota.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/toksoplazmoza-nakaz-eksmisji-dla-kota.html</link>
	<description>Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 16:15:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Anonimowy</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/toksoplazmoza-nakaz-eksmisji-dla-kota.html/comment-page-1#comment-5916</link>
		<dc:creator>Anonimowy</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Jan 2011 20:07:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=330#comment-5916</guid>
		<description>No ja piasku z kuwety nie żarłam :) bo raz,że kotów nie posiadam,dwa,że jakoś mnie nie ciągnie do takich przysmaków:P co do toksoplazmozy u mojego Młodego,to byliśmy na kontroli jak skończył 6 mieś i stwierdzono,że nie ma żadnych oznak toksoplazmozy pierwotnej, w związku z czym nie musimy się już meldować w szpitalu i poradni. Uff...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No ja piasku z kuwety nie żarłam <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  bo raz,że kotów nie posiadam,dwa,że jakoś mnie nie ciągnie do takich przysmaków:P co do toksoplazmozy u mojego Młodego,to byliśmy na kontroli jak skończył 6 mieś i stwierdzono,że nie ma żadnych oznak toksoplazmozy pierwotnej, w związku z czym nie musimy się już meldować w szpitalu i poradni. Uff&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: M.ama Ines</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/toksoplazmoza-nakaz-eksmisji-dla-kota.html/comment-page-1#comment-3347</link>
		<dc:creator>M.ama Ines</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Oct 2010 14:48:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=330#comment-3347</guid>
		<description>Moja ginekolog powiedziala mi, ze oczywiscie higiena po pierwsze (mam 2 koty), ale tak poza tym to trzeba byloby pozrec ze 2 kg piasku z kuwety zeby sie zarazic... :o) A wiec NO PANIC!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moja ginekolog powiedziala mi, ze oczywiscie higiena po pierwsze (mam 2 koty), ale tak poza tym to trzeba byloby pozrec ze 2 kg piasku z kuwety zeby sie zarazic&#8230; <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_surprised.gif' alt=':o' class='wp-smiley' /> ) A wiec NO PANIC!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anonimowy</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/toksoplazmoza-nakaz-eksmisji-dla-kota.html/comment-page-1#comment-2736</link>
		<dc:creator>Anonimowy</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Sep 2010 18:05:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=330#comment-2736</guid>
		<description>Informuję,że pomimo mojej toksoplazmozy w ciąży, Synuś urodził się zdrowy. Jedynie ma przeciwciała po mnie (IGg), natomiast nie choruje (brak IGm) i nie ma żadnych oznak toksoplazmozy. Niestety, musieliśmy spędzić 3 upiorne dni w Klinikach na Bujwida (Wrocław) w izolatce na Oddziale Zakaźnym,żeby porobić mu badania (wysyłane również do Krakowa) celem sprawdzenia,czy na pewno nie ma toksoplazmozy wrodzonej. Personel szpitala jest PRZEMIŁY I BARDZO KOMPETENTNY. Ale spędzenie w izolatce 3 dni, bez jedzenia dla karmiącej matki, podczas, gdy wszystkie badania zostały zrobione w ciągu jednego dnia, było prawdziwym koszmarem. Izolatka z wyjściem na trawnik to z jednej strony fajne rozwiązanie,z drugiej strony, na trawniku bawią się wszystkie dzieci - zdrowe i chore i nawet te, które mają nowotwory hematologiczne i są po przeszczepach....I ja pomiędzy nimi z wózeczkiem z miesięcznym Niuńkiem...Same rozumiecie,że stracha miałam niezłego...Po powrocie do domu Mały odreagowywał pobyt w szpitalu przez prawie tydzień...nie poznawał domku, nie dał się położyć do łóżeczka (chociaż od urodzenia nie było problemu z samodzielnym zasypianiem w łóżeczku), cały czas musiał być noszony na rękach ściśle przytulony do mamusi. Jednym słowem miał niezłą traumę... Za taki stan rzeczy należy podziękować NFZ-owi,który płaci szpitalom od 3 dni pobytu pacjenta. Najważniejsze jednak,że wszystkie wyniki wyszły ujemnie. Pod kontrolą musimy być do skończenia przez Małego roczku. Następna wizyta czeka nas, kiedy Synuś skończy 6 mieś i już zarzekamy się z Mężem,że staniemy na głowie i zrobimy nawet prywatnie wszystkie wymagane badania, ale nie pozwolimy się położyć do szpitala. 
P.S. Po kontakcie w szpitalu z innymi &quot;przypadkami&quot; nasuwa mi się jeden wniosek: w przypadku toksoplazmozy bardzo ważne jest to, jak szybko od momentu zakażenia rozpoczęło się leczenia i jak dużą dawkę antybiotyku się przyjmowało. Ja przez całą ciążę brałam bardzo dużą dawkę i myślę,że ochroniło to mojego Synka przed zakażeniem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Informuję,że pomimo mojej toksoplazmozy w ciąży, Synuś urodził się zdrowy. Jedynie ma przeciwciała po mnie (IGg), natomiast nie choruje (brak IGm) i nie ma żadnych oznak toksoplazmozy. Niestety, musieliśmy spędzić 3 upiorne dni w Klinikach na Bujwida (Wrocław) w izolatce na Oddziale Zakaźnym,żeby porobić mu badania (wysyłane również do Krakowa) celem sprawdzenia,czy na pewno nie ma toksoplazmozy wrodzonej. Personel szpitala jest PRZEMIŁY I BARDZO KOMPETENTNY. Ale spędzenie w izolatce 3 dni, bez jedzenia dla karmiącej matki, podczas, gdy wszystkie badania zostały zrobione w ciągu jednego dnia, było prawdziwym koszmarem. Izolatka z wyjściem na trawnik to z jednej strony fajne rozwiązanie,z drugiej strony, na trawniku bawią się wszystkie dzieci &#8211; zdrowe i chore i nawet te, które mają nowotwory hematologiczne i są po przeszczepach&#8230;.I ja pomiędzy nimi z wózeczkiem z miesięcznym Niuńkiem&#8230;Same rozumiecie,że stracha miałam niezłego&#8230;Po powrocie do domu Mały odreagowywał pobyt w szpitalu przez prawie tydzień&#8230;nie poznawał domku, nie dał się położyć do łóżeczka (chociaż od urodzenia nie było problemu z samodzielnym zasypianiem w łóżeczku), cały czas musiał być noszony na rękach ściśle przytulony do mamusi. Jednym słowem miał niezłą traumę&#8230; Za taki stan rzeczy należy podziękować NFZ-owi,który płaci szpitalom od 3 dni pobytu pacjenta. Najważniejsze jednak,że wszystkie wyniki wyszły ujemnie. Pod kontrolą musimy być do skończenia przez Małego roczku. Następna wizyta czeka nas, kiedy Synuś skończy 6 mieś i już zarzekamy się z Mężem,że staniemy na głowie i zrobimy nawet prywatnie wszystkie wymagane badania, ale nie pozwolimy się położyć do szpitala.<br />
P.S. Po kontakcie w szpitalu z innymi &#8222;przypadkami&#8221; nasuwa mi się jeden wniosek: w przypadku toksoplazmozy bardzo ważne jest to, jak szybko od momentu zakażenia rozpoczęło się leczenia i jak dużą dawkę antybiotyku się przyjmowało. Ja przez całą ciążę brałam bardzo dużą dawkę i myślę,że ochroniło to mojego Synka przed zakażeniem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kruszyzna</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/toksoplazmoza-nakaz-eksmisji-dla-kota.html/comment-page-1#comment-1585</link>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Jul 2010 16:02:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=330#comment-1585</guid>
		<description>A, kumam, o niemyte chodziło :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A, kumam, o niemyte chodziło <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: tafranca</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/toksoplazmoza-nakaz-eksmisji-dla-kota.html/comment-page-1#comment-1580</link>
		<dc:creator>tafranca</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Jul 2010 12:23:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=330#comment-1580</guid>
		<description>Jem, tym bardziej, że właśnie mam jazdę na pomidory ze szczypiorkiem. 
Ale biegało o to, żeby nie trzymać niemytej marchewki np w pobliżu napoczętej wędliny...teraz to co otworzone przekładam do pudełek zamykanych (chyba, że ma swoje własne)..i generalnie nie jem rzeczy, które w lodówie leżą napoczęte zbyt długo, nawet jeśli data ważności jest ok. Taki tu przykaz ma piśmie. Zmieniłam dechy do krojenia, choć wbrew zaleceniom nie szarpnęłam się na specjalna szklaną dechę do obrabiania mięsa...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jem, tym bardziej, że właśnie mam jazdę na pomidory ze szczypiorkiem.<br />
Ale biegało o to, żeby nie trzymać niemytej marchewki np w pobliżu napoczętej wędliny&#8230;teraz to co otworzone przekładam do pudełek zamykanych (chyba, że ma swoje własne)..i generalnie nie jem rzeczy, które w lodówie leżą napoczęte zbyt długo, nawet jeśli data ważności jest ok. Taki tu przykaz ma piśmie. Zmieniłam dechy do krojenia, choć wbrew zaleceniom nie szarpnęłam się na specjalna szklaną dechę do obrabiania mięsa&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kruszyzna</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/toksoplazmoza-nakaz-eksmisji-dla-kota.html/comment-page-1#comment-1576</link>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Jul 2010 10:02:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=330#comment-1576</guid>
		<description>&quot;nie dopuszczac do kontktu warzyw z rzeczami, ktore je sie na surowo np wedlina.&quot;

To Ty nie jesz kanapki z pomidorkiem? :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;nie dopuszczac do kontktu warzyw z rzeczami, ktore je sie na surowo np wedlina.&#8221;</p>
<p>To Ty nie jesz kanapki z pomidorkiem? <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kruszyzna</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/toksoplazmoza-nakaz-eksmisji-dla-kota.html/comment-page-1#comment-1575</link>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Jul 2010 10:01:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=330#comment-1575</guid>
		<description>&quot;nigdy nie pytałam lekarza o to czy moge mieć kota, i włąsnie to jest moje pytanie czy mam możliwośc by mieć kota domowego ? czy jeżeli bym go juz miałam mój stan mógłby sie pogorszyć ?&quot;

Jeśli nigdy lekarza nie pytałaś, to czas najwyższy to zrobić. Tylko on może Ci kompetentnie na to pytanie odpowiedzieć. Ja się nie podejmę, nie znam się.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;nigdy nie pytałam lekarza o to czy moge mieć kota, i włąsnie to jest moje pytanie czy mam możliwośc by mieć kota domowego ? czy jeżeli bym go juz miałam mój stan mógłby sie pogorszyć ?&#8221;</p>
<p>Jeśli nigdy lekarza nie pytałaś, to czas najwyższy to zrobić. Tylko on może Ci kompetentnie na to pytanie odpowiedzieć. Ja się nie podejmę, nie znam się.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: tafranca</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/toksoplazmoza-nakaz-eksmisji-dla-kota.html/comment-page-1#comment-1569</link>
		<dc:creator>tafranca</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Jul 2010 05:44:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=330#comment-1569</guid>
		<description>Mam 2 kicie. I IgG wskazuja, ze kiedys tam tokso przeszlam...
Ale ja nie o tym: kotka mozna zbadac czy jest nosicielem tokso.
Po drugie: mieso. Kroimy mieso, smazymy etc A ile z nas pamieta zeby potem dobrze wyparzyc deche do krojenia? Jak zaszlam w ciaze to dostalam listewskazowek: wlasnie o myciu desek i o przetrzymywaniu jedzenia w lodowce: konieczne w zamyknych pojemnikach, nie dopuszczac do kontktu warzyw z rzeczami, ktore je sie na surowo np wedlina. WArzywa lepiej myc przed wlozeniem do lodowki. % odzwierzecych zakazen tokso jest naprawde niewielki. Wiekszasc: brudne rece, warzywa i mieso...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam 2 kicie. I IgG wskazuja, ze kiedys tam tokso przeszlam&#8230;<br />
Ale ja nie o tym: kotka mozna zbadac czy jest nosicielem tokso.<br />
Po drugie: mieso. Kroimy mieso, smazymy etc A ile z nas pamieta zeby potem dobrze wyparzyc deche do krojenia? Jak zaszlam w ciaze to dostalam listewskazowek: wlasnie o myciu desek i o przetrzymywaniu jedzenia w lodowce: konieczne w zamyknych pojemnikach, nie dopuszczac do kontktu warzyw z rzeczami, ktore je sie na surowo np wedlina. WArzywa lepiej myc przed wlozeniem do lodowki. % odzwierzecych zakazen tokso jest naprawde niewielki. Wiekszasc: brudne rece, warzywa i mieso&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Toffaa</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/toksoplazmoza-nakaz-eksmisji-dla-kota.html/comment-page-1#comment-1568</link>
		<dc:creator>Toffaa</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jul 2010 21:04:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=330#comment-1568</guid>
		<description>witam, choruje na toksoplazmoze, w moim przypadku jestem w połowiem nie widoma gdyż nie widze na jedno oko. na oby dwuch oczach posiadam tysty - blizny teraz, jestem pod stałą kontrolą okulisty jeżeli tak to mozna nazwać bo w dzisiejszych czasach ciężko sie dostać, mam 17 lat. nigdy nie pytałam lekarza o to czy moge mieć kota, i włąsnie to jest moje pytanie czy mam możliwośc by mieć kota domowego ? czy jeżeli bym go juz miałam mój stan mógłby sie pogorszyć ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>witam, choruje na toksoplazmoze, w moim przypadku jestem w połowiem nie widoma gdyż nie widze na jedno oko. na oby dwuch oczach posiadam tysty &#8211; blizny teraz, jestem pod stałą kontrolą okulisty jeżeli tak to mozna nazwać bo w dzisiejszych czasach ciężko sie dostać, mam 17 lat. nigdy nie pytałam lekarza o to czy moge mieć kota, i włąsnie to jest moje pytanie czy mam możliwośc by mieć kota domowego ? czy jeżeli bym go juz miałam mój stan mógłby sie pogorszyć ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anonimowy</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/toksoplazmoza-nakaz-eksmisji-dla-kota.html/comment-page-1#comment-766</link>
		<dc:creator>Anonimowy</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 May 2010 21:01:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=330#comment-766</guid>
		<description>U mnie lekarze stwierdzili,że musiałam się zarazić na samym początku ciąży lub krótko przed zajściem (podobno ilość przeciwciał im na to wskazuje).... I też przechodzę bezobjawowo... Trochę za wolno mi te przeciwciała spadają,ale cóż... Grunt to pozytywne nastawienie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>U mnie lekarze stwierdzili,że musiałam się zarazić na samym początku ciąży lub krótko przed zajściem (podobno ilość przeciwciał im na to wskazuje)&#8230;. I też przechodzę bezobjawowo&#8230; Trochę za wolno mi te przeciwciała spadają,ale cóż&#8230; Grunt to pozytywne nastawienie <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

