Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Zdrowie naszego dziecka

wt, 30 mar 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta
Artykuł sponsorowany
 
Przyjście na świat dziecka to jak wiele kobiet twierdzi najcudowniejszy moment w życiu, kiedy w rodzinie pojawia się nowy człowiek. Od tej chwili wszystko zaczyna toczyć się inaczej, inne sprawy są stają się ważne, zmieniają się priorytety. Nasz bobas i zdrowie dziecka to kluczowe sprawy, o które szczególnie dbamy i pilnujemy by wszystko przebiegało tak jak należy. Celem staje się prawidłowy, niczym niezakłócony rozwój maluszka, który dostarcza wiele radości, pozytywnych emocji, lecz wymaga cierpliwości, kontroli i zawracania uwagi na wszelkie jego elementy. Rola rodziców w tym zakresie jest bardzo ważna, gdyż to oni powinni czuwać nad tym aby wszystko przebiegało bez przeszkód i wykrywać jak najwcześniej niepokojące sygnały, aby móc zdiagnozować ich przyczynę.
 
 
Zdrowie dziecka to niekończąca się opowieść, z całym mnóstwem pytań, dylematów i wątpliwości jaki mają świeżo upieczeni rodzice,zawłaszcza gdy zostali nimi pierwszy raz. Z pomocą przychodna w tej kwestii bardziej doświadczeni dziadkowie, a także Internet, który dysponuje nieograniczona ilością stron i portali, gdzie poruszą się ten wątek. Liczne fora internetowe są także miejscem, gdzie rodzice wymieniają się swoimi doświadczeniami i uwagami odnośnie dzieci, co może być bardzo pomocne i rozwiać nasze domysły i wątpliwości. Zdrowie dziecka to także popularny wątek w prasie tematycznej, gdzie znajdziemy nie tylko fazy rozwoju malucha, lecz także opis niektórych chorób, ich objawów, sposobów leczenia i ewentualnych powikłań. Znajdują się tam także liczne porady kiedy trzeba udać sie do specjalisty, jak uniknąć przeziębienia, co jest najzdrowsze, a także jak powinny wyglądać relacje maluszka z domowym zwierzakiem. Może z pozoru wydaje sie to mało interesujące jednak wiele osób korzysta z tych pozycji, gdyż pomagają im one racjonalnie ocenić sytuację, dokonać wyboru, a także wybrać to co jest najlepsze dla zdrowia i rozwoju malucha. W takiej parsie można także spotkać się z poradami innych mam, adresami najlepszych specjalistów czy akcesoriami dla starszych dzieci, takim jak bajki czy drobne zabawki.
Zdrowie dziecka to dla większości rodziców bezcenna wartość nic więc dziwnego, że niepokoją się, gdy maluch zachoruje.Wtedy bardzo pomocna jest naszej encyklopedia zdrowia znajdziesz nie tylko suche definicje, ale wskazówki i praktyczne porady. W prawidłowym rozwoju malucha bardzo ważną rolę odgrywają badania profilaktyczne, o których niestety bardzo często zapominamy i odwiedzamy lekarza, gdy szkrabowi zaczyna już coś na prawdę dolegać. Zniechęca do tego , że na wizytę u specjalisty w ramach NFZ trudno się dostać, a za prywatną konsultację trzeba zapłacić, dlatego schodzi to na drugi plan. Jeśli dziecko jest zdrowe, uspokoimy się i dzięki wskazówkom lekarza zadbamy o jego dalszy prawidłowy rozwój. Jeśli natomiast potrzebne jest mu leczenie, rozpoczniemy je wcześnie, a to pozwoli zapobiec poważnym komplikacjom i wpłynie pozytywnie także na nasz budżet, gdyż nie będziemy musieli potem wydawać ogromnych sum pieniędzy na leki. Z bobasem zatem możemy profilaktycznie wybrać się nie tylko do pediatry, lecz także ortopedy, okulisty, laboratorium, a w późniejszym okresie do dentysty, aby od jak najwcześniejszych lat zadbać o stan jego uzębienia. Wizyta u ortopedy to bardzo istotna kwestia, a pierwszy raz takiego lekarza dziecko powinno odwiedzić już w pierwszym miesiącu życia. Ortopeda sprawdza czy noworodek nie ma dysplazji, która dosyć często występuje po poradzie.
Zdrowie dziecka nierozerwalnie łączy sie z prawidłowym odżywianiem. Dlatego rodzice robią co mogą aby zachęcić malucha do jedzenia tych wartościowych, pełnych witamin posiłków, lecz czasem kompletnie im to nie wychodzi. Marzą oni by maluch zjadał z apetytem to, co mu nałożyli na talerz, i stają na głowie, by ten cel osiągnąć. Dziadkowie martwią się, że maluch jest zbyt wątły, i chcą go zachęcić do jedzenia. Ileż to różnych sposób są w stanie wymyślić dorośli aby bobas przełknął choć kawałek kanapki, a najgorsze jest to ze prawie zawsze te starania idą na marne, gdyż nic nie jest w stanie go do tego przekonać. Najbardziej absurdalny jest chyba fakt, kiedy rodzice próbują nakarmić niemowlę przez sen bo tylko wtedy zje "przepisową" porcję mleka. Większość specjalistów patrzy na to z nieprzymrużenie oka, jednak nie można w te kwestii popadać w paranoje, gdyż w z pewnością zdrowie dziecka nie ucierpi, gdy raz czy dwa nie zje takiej porcji obiadu czy śniadania jaką dla niego przygotowaliśmy. Starajmy się także pamiętać aby nie narzucać mu własnych preferencji, gdyż maluch wcale nie musi mieć takich samych upodobań kulinarnych jak rodzice. To że my przepadamy za płatkami na mleku, które rzecz jasna są bardzo zdrowe niz znaczy, że dziecko będzie się z nimi zajadać. Dajmy mu w tej kwestii swobodę, pozwólmy mu popróbować różnych potraw, a przekonamy się że szybko odnajdziemy potrawy, na które maluch będzie mieć zawsze ochotę.
Jak widać zdrowie dziecka to szereg licznych tematów, które porusza się codziennie, a rodzice mogą o nich rozmawiać długimi godzinami. Jak we wszystkim należy starać się zachować umiar i zdrowy rozsądek, gdyż czasem możemy zwyczajnie przedobrzyć i dostarczać sobie niepotrzebnych stresów. Pamiętajmy aby zdrowie dziecka było ważną kwestią, której poświęcamy wiele uwagi, jednak nie popadajmy w skrajności, gdyż przede wszystkim szczęśliwy maluch to jedna z myśli przwodnich dobrego wychowania.
 
Słowa kluczowe: , ,

11 odpowiedzi odnośnie posta “Zdrowie naszego dziecka”

  1. Przeczytałam i już chciałam się spytać, czy to aby na pewno Kryszyzna pisała, ale zobaczyłam ,,artykuł sponsorowany”. Uff.

    30 marca 2010 14:52

  2. No właśnie..ciężko było dotrwać do końca.. Już czekałam na jakieś ironiczne zakończenie tego pierniczenia…ale na próżno:)

    30 marca 2010 14:52

  3. Kruszyzna pisze:

    Moim zadaniem było udostępnienie miejsca na blogu, który – oprócz pasji i hobby – jest, hmm, istotnym wkładem w domowy budżet :)
    Jeśli jakiś artykuł jest sponsorowany (w tym przypadku autorem jest inna osoba, nie ja), zawsze to zaznaczam. Tak też się stało i tym razem :)

    30 marca 2010 16:04

  4. Kruszyzna pisze:

    PS. Soczysta dawka ironii w przygotowaniu, tylko dziecko nie chce zasnąć, a wtedy to – same wiedzie – dupa nie robota.

    30 marca 2010 16:05

  5. Anonimowy pisze:

    Wnoszę o zorganizowanie zbiórki w celu ratowania budżetu domowego Kruszyny, w związku z wyeliminowaniem ideologicznych gniotków….kto za niech podniesie rękę…;p…kto przeciw…kto wstrzymał się od głosu…;p

    30 marca 2010 18:09

  6. Kruszyzna pisze:

    Zbiórkę swoją drogą zawsze możecie zorganizować. Jestem za :)

    30 marca 2010 20:35

  7. Anonimowy pisze:

    Ale fajnie, że udało Ci się z bloga zrobić źródło dochodu. Teraz rozumiem o co chodzi jak w gazecie piszą o kimś, zawód: bloggerka.
    duszka84

    30 marca 2010 20:57

  8. Kruszyzna pisze:

    Mam pewien pomysł na życie, zobaczymy, czy wypali. W każdym razie moim mottem życiowym od lat jest ulubiony wiersz mojego ukochanego poety, czyli Leopolda Staffa. Wierszyk jest króciutki i nosi tytuł „Rób coś!”

    Zewsząd tak ciasne widoki.
    Trudno rozszerzać horyzont,
    Więc zaokrąglam horyzont!
    Zaokrąglam!

    30 marca 2010 22:24

  9. Anonimowy pisze:

    Mógłby ten ktoś chociaż zlikwidować literówki, bo takie bzdurne artykuły wstyd ci przynoszą! Dokładam się do zbiórki! :) Byle tylko nie musieć przez to brnąć.
    Agnieszka

    31 marca 2010 08:55

  10. Kruszyzna, a zarabiaj sobie (też bym chciała jakiegoś sensownego sponsora na bloga), dopóki uczciwie przyznajesz, co jest reklamą, a co nie – mi nie przeszkadza.

    31 marca 2010 11:19

  11. MamaBlog.pl pisze:

    „Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko zbyt wąskie spojrzenia…”

    1 kwietnia 2010 21:08

A Ty co myślisz?