Do chusteczek Nivea pałam gorącą miłością. Sama jestem traktowana jako kochanka z doskoku, bo w domu – z racji swojej ceny – pojawiają się okazjonalnie. Najczęściej w formie prezentu. Opakowanie temu dodarły więc do mnie chusteczki Nivea Baby w wersji Soft&Cream.
Zdjęcie wykonane własnym sumptem
I co? I coś dziwnego stało się z miłością mego serca, bo – jak śpiewa De Mono – to już nie to samo. Chusteczki Nivea miałam już kilkakrotnie w wersji Nivea Baby Pure (zostały one zrecenzowane tutaj) i chórom anielskim mogłabym udzielać korepetycji, takie peany wznosiłam pod niebiosa.
Te chusteczki są dobre. Mają niejednolitą strukturę (taką jakby tłoczoną), co jest świetnym pomysłem, bo dzięki temu chusteczka nie ślizga się tak po dziecięcym tyłku i znacznie lepiej go czyści. Mówiąc o czyszczeniu mam na myśli kupę naszą piękną, a zwłaszcza taką nie od razu zauważoną (dziecko jest na etapie się tajniaczenia – czas na nocnik), bo z siuśkami nie ma oczywiście żadnego problemu. Przetestowane, nieuczulające, bez alkoholu (no gdzieżby!).
Łatwo się wyciągają z opakowania, przyjemnie, delikatnie pachną, sporo ich jest, tylko… no właśnie, jest takie jedno „ale”. To „ale” sporo zresztą zależy od indywidualnych preferencji. W moim odczuciu są za suche. Za mało nasączone. Mam wrażenie, że gdyby były nasączone lepiej, czyszczenie jeszcze by na tym zyskało. Nivea Pure były bardziej mokre. Możliwe też, że akurat taki egzemplarz się trafił, bo wiadomo, że z linią produkcyjną to różnie bywa.
Czy kupiłabym je, gdyby mi ich nie podarowano? Tak. Skręciłoby mnie przy cenie (około 9-10 zł za opakowanie), ale gdybym miała do wyboru te lub np. Huggies Pure, wybrałabym Niveę.
Podsumowanie:
Producent: Nivea
Nazwa: Nivea Baby Soft&Cream
Ocena w skali 1 do 6 – 4 z plusem



Kalendarz ciąży

Ja używam do dziecia Nivea Soft&Cream od początku. Jestem bardzo zadowolona. Pure kompletnie mi nie odpowiadają zapachowo. Używałam jakiś czas Toddies do łapsk ale to zdzierstwo jakich mało. Teraz do łap używam Pampers Clean & Play takich w pomarańczowym opakowanku. Kupiłam ostatnio na promocji w realu 4-ro pack tych chusteczek taniej niż 2-pack Toddies które mają mniej sztuk w opakowaniu.
Chyba trafiłaś na takie mało wilgotne. Ja używam tych chusteczek od kilku ładnych miesięcy. Przerobiłam sporo opakowań i faktycznie jedne za mokre a drugie za suche, na szczęście znaczna większość jest w sam raz. Cena faktycznie nie mała, ale można trafić za około 15pln dwupak. Za to wydajne są. No i jako jedyne nie uczulają bardzo wrażliwej doopki mojego dziecka. Po chusteczkach Pampers Sensitive miała takie odparzenia, że każde przewijanie było koszmarem a kąpiel torturą.
Nie wiem, czy trafiłam felerne opakowanie, czy co – ale chusteczki, doskonale czyszczące, świetnie nawilżone – wyciągają się w ilościach hurtowych! Nie jedna, nie dwie nawet, ale od razu trzy, a rekordowo i cztery. Tylko Nivea mnie czymś takim uraczyła.
O ja też ich używam od poczatku tj. 5 msc i jesteśmy z młodzieżą bardzo zadowoleni. W sumie ja też dwa razy trafiłam na takie słabo nawilżone lecz się nie zraziłam. Mogę je z czystym sumieniem polecić.
używałam ich,ale wielopaki pampersów wychodzą taniej i są lepsze wg mnie
Wiele osób chwali te chusteczki, ja ich nie lubię, bo są właśnie za suche! Nie czyściły przez to jak należy tego co trzeba i musiałam mocno pocierać tyłek, a nie o to chodzi. Wersja Pure była znacznie lepsza. Ale generalnie szkoda kasy na te chusteczki. Są tańsze i lepsze na rynku.
Ja dzięki kruszyźnie zaczęłam testować różne produkty na swojej córce (również nie jest alergiczką) i szczerze mówiąc te chusteczki mi najbardziej przypadły do gustu. Są mięciutkie, mają cudowny zapach a dla mnie to ważne. Np bambino dla mnie odpadają bo ten zapach powoduje u mnie odruch wymiotny. Jeśli chodzi o nawilżenie to faktycznie są ciut mniej nasączone niż fresh&pure ale nie można mieć wszystkiego. W tamtych zapach też jest zbyt intensywny z kolei. Jak porównam je z zieloną Dadą to i tak wypadają wg mnie lepiej bo tamte wręcz ociekają wilgocią, a Nivea jest w sam raz.
Jestem zadowolona z tych chusteczek, ale kupujemy je tylko gdy pojawiają się w promocji(2 -pak za 9,99), super w sam raz nawilżone, przyjemny zapach.
Używam tych chusteczek i jestem zadowolona, szczególnie jak w Rossmanie jest promocja 4-pak za 19zł z groszami. Wychodzi niecałe 5zł za sztukę więc bardzo rozsądnie. Chusteczki rzeczywiście nie są nawilżone za mocno ale pupkę wycierają ładnie, nie podrażniają, mają przyjemny zapach. Więc w tej cenie zawsze będę je kupować.
Pozdrawiam
ja kupuje te chusteczki
jak dla mnie sa rewelacyjne
zawsze kupuje zapas jak jest promocja- czteropak za 19 zl
Chusteczki bardzo dobre. Jedyne, co trzeba z nimi zrobić to przed otwarciem na chwilkę obrócić do góry nogami i wtedy są w sam raz „mokre”