I jeszcze jeden, i jeszcze raz!
Dyrekcyjna welcome. Po raz czwarty w tej ciazy otwarły się przede mną podwoje mojego kurortu. Lekarze przywitali mnie chóralnym: „To znowu pani? Pani chyba przed chwilą wyszła!”. No tak, wyszła i wróciła w te pędy,i bo, jak mówiłam, zupki szpitalne działają na mnie jak porządna działka na narkomana, przy czym nie chodzi tu o pielenie truskawek i altankę. Skurcze opanowane. Skurczybyki. Teraz już wiem, że jeśli brzuch się robi twardy jak skała, a przy okazji przy każdym takim incydencie zbiera się na wymioty, to może to być objaw skracania się szyjki macicy. Czyli niedobrze. Na szczęście moja słusznej długości szyja po raz kolejny mnie uratowała. Wszystko trzyma pięknie. Lekarz wyraził uznanie dla refleksu i powiedział, że gdybyśmy zwlekali, można by było potem tego nie opanować. I dziewczyny miałyby kłopoty.
Bo właśnie. Dziewczyny. Po lewej dziewczyna pewna. Po prawej dla odmiany nie było widać, ale z wcześniejszego USG wiem, że tam mieszka sobie dziewczyna prawdopodobna.
W każdym razie z braku miejsc leżę na położnictwie, nie na patologii i mam nadzieję, że przenosić mnie nie będą. Prysznice czyste i nowe, położne o niebo milsze. Zaliczyłam też koncert Beaty Kozidrak. Na żywo. Produkowała się. Chyba w rynku (uroki szpitala w centrum miasta) i po nieludzkich fałszach wnoszę, że nie śpiewała z taśmy. Od kompletnej katastrofy uratował ją chórek.
A na sali że mną leży dziewczyna, która urodziła trojaczki. I całą ciążę leżała w szpitalu. Ją jednak nie mam tak źle
Trzymajcie się dzielnie do końca, dziewczyny (prawdopodobne) niech się tak nie śpieszą i dadzą jeszcze chwilę spokoju mamie
A co mąż na to, że będzie w domu zdecydowaną mniejszością?
A co mu zostało?
Nawet nasz pies jest suka
Rzeczpospolita Babska!!! Kup mu może chomiczka chociaż
)))))))))))))) Dziewczęta niecierpliwie pchają się na świat – ciekawskie! Ale niechże jeszcze siedzą u Mamy!
Kruszynko bądź dobrej myśli!
A szpital – proszę -pełna kultura!!! Wracaj szybko do domu!
Beata wyła na dachu Arkad Wrocławskich, więc jeśli jesteś na Dyrekcyjnej, to słyszeć mogłaś wyśmienicie.
Więc jednak dziewuszki? To mąż, jak widzę, będzie miał same córeczki tatusia
Trzymaj(cie) sie dzielnie! Rozkoszuj sie obiadkami podawanymi pod nos i nie spiesz sie do domu. Dzidziole najwazniejsze!
A macie juz jakies imiona uszykowane…? Na wszelki wypadek pomyslcie tez o faceciku. Chyba, ze nastepnym razem sie postaracie o chlopaka
Nie wiem, czy następną ciążę przetrzymałabym psychicznie. Poza tym po urodzeniu bliźniąt prawdopodobieństwo kolejnej ciąży mnogiej wzrasta dziesięciokrotnie, trzeba więc uważać
Chomiczki odrzucamy, zostałyby zaduszone z miłości. Pies to jeszcze znosi, ale chomik ma mniejsze gabaryty
Nad imionami jeszcze się nie zastanawialiśmy. Musimy to przedyskutować. A facecik jet w rezerwie, bo dziewczyna po prawej jest jednak prawdopodobna, ale nie pewna.
Jedno jest za to pewne – obie (zwłaszcza lewa) są tak ruchliwe jak Jadzia. Jadzi zostało do dzisiaj. Będziemy więc mieli Jadzię razy trzy. Będzie się działo!
Trzymajta się tam, kobity (prawdopodobnie ;p ), oj trzymajta jeszcze razem
oj, sie bedzie dzialoooo! zdrowka, zdrowka, zdrowka:) kto wie, moze jeszcze jakis ciekawy koncercik sie trafi?
A propos koncercików, to jest cicho. A skoro Beatka nadawała na dachy Arkad, to nie dziwię się, że tak niosło. Arkady są o rzut beretem od szpitala (dla nie-wrocławian: to taka galeria handlowa, kino, sklepy i te rzeczy). Myślałam, że jakiś idiota w budynku gra. Poważnie, ściany chodziły! Biedne noworodki, nie mogły nie słyszeć.
Trzymajcie się dziewczyny
BTW przewaga kobiet jest fajną sprawą – u mnie same baby (ja, córa i dwie kotki) vs. jeden biedny mąż, ojciec i koci podnóżek.
mój już nie taki noworodek spał jak trusia podczas koncertu, więc może i noworodkom nie przeszkadały wibracje
W sumie nie wiedziałam, że leżycie we trójkę tak blisko
jak będę przechodzić pod szpitalem to Wam pomacham. A swoją drogą mam po tym szpitalu niezbyt przyjemne wspomnienia, mam nadzieję, że warunki sanitarne chociaż uległy poprawie i jest ciepła woda, zdecydowanie wolę Brochów, przeleżałam tam miesiąc. Pozdrawiam całą trójkę
Donoszę, że ciepła woda jest o dowolnej porze dnia i nocy