Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Stroje kąpielowe dla kobiet w ciąży

czw, 03 cze 2010 · Opublikowane w Ciąża i rozwój płodu

To już lato. Przynajmniej za moment. Tak, to wygląda na purnonsensowny dowcip (mam 14 st. za oknem), ale już za chwileczkę, już za momencik stuknie nam najcieplejsza pora roku.

A my brzuchate. A tu na basen by się chciało. Albo na plażę. Chciałby człowiek coś od życia, bo słusznie podejrzewa, że z dziecięciem już tak nie poodpoczywa. Ano nie. Kobiety w ciąży nie muszą skrywać swego zaokrąglenia pod czadorem czy inną burką, bo w ofercie rynkowej są bardzo ładne ciążowe stroje kąpielowe. Dwuczęściowe i jednoczęściowe.

Od razu mówię, że do dwuczęściowych podchodzę z rezerwą. Gin mi truł, że brzucha nie powinno się wystawiać na słońce. Nie dlatego, że dziecku gorąco będzie czy że się z wód płodowych zrobi zupa – takie bajery odrzucamy. Chodzi o to, że kiedy się niczym – pardon – słonie morskie wylegujemy na piasku, dużo łatwiej w ciąży o omdlenie lub o przedwczesny poród. A odkryty brzuch absorbuje sporo promieni słonecznych i sprzyja tego typu „atrakcjom”. Wszystko jednak dla ludzi, byle z umiarem.

Świetne stroje kąpielowe ma Anita.

.

.

Majtasy lub szorty są specjalnie dostosowane do rosnącego brzucha i nie uciskają (przynajmniej tak producent zapewnia). Staniki wygodne. Poza tym wiele modeli – jak ten pomarańczowy przedstawiony powyżej – ma w komplecie coś w rodzaju wdzianka – zawsze możemy naszą strategiczną część ciała osłonić.

Jak cenowo to wygląda? Cóż, stroje kąpielowe dla ciężarnych są drogie. Na Anitę trzeba poświęcić około 200-300 zł.  I nie jest to strój, który będzie nam służył przez parę sezonów. Jeden i koniec, chyba że planujemy kolejne ciąże i to właśnie w sezonie letnim. Zdarzają się jednak promocje. Obniżki do 99 zł widziałam w sklepie www.maternity.com.pl.

Urzekły mnie stroje jednoczęściowe. Życzyłabym sobie, żeby dla kobiet nie w ciąży, też takie były :-)

.

Anita to niemiecka firma i zbiera dobre opinie za odzież dla ciężarnych i inne akcesoria stanu błogosławionego. Należy przypuszczać, że stroje kąpielowe są porządnie zrobione.

A tutaj, powyżej mamy propozycję gatek i bluzeczki mieszczącej rosnący bandzioch. Bardzo zgrabne, moim zdaniem. Można też mieć normalny strój – myślę o bikini – a na wierzch założyć ciążowe pareo. Dla mnie bomba!

A co powiecie na strój jednoczęściowy z takim apetycznym zapięciem (właściwie rozpięciem) przy biuście?

Moje drogie wieloryby (pardon), nie mamy tak źle. Kobieta spodziewająca się dziecka może zrobić szał na plaży. Co więcej, jestem zdania, że rosnący brzuch dodaje kobiecości. Ja tam ze swojej figury zadowolona jestem dopiero teraz :-)

Pamiętać jednak należy o tym, żeby przed plażowaniem poradzić się lekarza. Ciąża to stan specjalnej troski i nie można sobie brykać, jakby jej nie było. Jeśli lekarz uzna, że istnieje ryzyko komplikacji i zabroni plażowania, to mamy się tego trzymać bez żadnych dyskusji. Nie możemy też sobie pozwolić na zjaranie się jak grzanki w tosterze. Słońce dawkujemy przez filtry i bardzo oszczędnie. Pamiętajmy, że człowiek (lub ludzie) w naszym brzuchu jest bezbronny. Jesteśmy jego jedyną barierą ochronną. Nie odbierajmy mu tego.

Zdjęcia pochodzą z www.cogdziezaile.pl oraz edziecko.pl.

Stroje kąpielowe Anity (i nie tylko) do kupienia między innymi w www.maternity.com.pl, www.e-mama.pl oraz body-gorsety.istore.pl

Słowa kluczowe:

8 odpowiedzi odnośnie posta “Stroje kąpielowe dla kobiet w ciąży”

  1. witkowomi pisze:

    Stroju kąpielowego tej firmy nie miałam, ale jeśli są tak dobre, jak ich bielizna ciążowa (czyli gacie po mostek) , to można kupować w ciemno! Polecam!

  2. Piękne!!!! Aż żałuję, że się właśnie rozpakowałam:) Zazdroszę letnich ciąż, nie tylko kostiumy, ale i inne stroje, np sukienki i koszulki ciążowe na lato bywają przepiękne. Cóż, ja paradowałam w kurtce-parce po kolana i sexownych uggach, było minus 30… A rzeczywiście figurę miałam super, również uważam, że kobieta w ciąży przyciąga kobiecością. Jestem zwolenniczką bikini, ale chyba zdecydowałabym sie na jednoczęściówkę. Tak czy siak miłego ciążowego plażowania życzę:) Nie-ciążowego zresztą też.

  3. Ech, pierwszą ciążę całą przechodziłam w zimie (poród 11 marca i padał śnieg), obecną przechodzę właśnie, a największy rozrost planowany na lato (poród na wrzesień). Stroje są fajne, ale ja tam przechodzenia ciąży latem nikomu nie zazdroszczę. Zimą przynajmniej nie było mi zimno (bo więcej krwi krąży w żyłach i gęstsza, wiadomo). Ale latem – znosić te wszystkie upały. Chociaż fakt, mniej się na sobie ma :)

  4. Pracowałam w sklepie z bielizną, sama jestem mamą półrocznego synka, urodzony w grudniu, więc nie mogłam paradować z brzuchem w bikini, a szkoda, bo będąc w ciąży czułam sie bardzo kobieco. Pamiętam jak kobiety z brzuszkami przychodziły po stroje kąpielowe, wielu z nich udało sie kupić strój w całkiem przyzwoitej cenie, który był szyty pod tęższe kobiety (nie mówię tu o rozmiarze 46 czy 52), kobiety o rozmiarze 40 czy 42 też potrafią mieć spory biust, czy brzuszek i chcą go ukryć, więc takie stroje jak najbardziej pasowały na brzuchatki, miały ładny krój, jakieś dodatkowe marszczenia na brzuszku,najczęściej jednoczęściowe, często bywały to stroje firmy Naturana. Gorzej było z Triumphem, ale też się udawało. Ogólnie uważam, że stroje dla ciężarnych są przesadnie drogie (nie tylko kąpielowe), producenci chyba korzystają ze stanu odmiennego i wiedzą, że gdzieś ta kobieta musi się ubrać, więc pieniądze wyda, niekoniecznie małe.

  5. jeszcze a propos Anity, rzeczywiście mają bardzo dobrą gatunkowo bieliznę, stroje także, ceny również niemałe, ale wiem, że kobiety są skore zapłacić sporo za dobry biustonosz (ja z resztą też:)

  6. Ja wprawdzie na plaże nie latałam, ale na basen a i owszem. Nie miałam stroju ciążowego tylko taki zwykły, „przedciążowy”. Baaaardzo się jednak cieszyłam, że nie muszę już wciągać brzucha i robić innych takich wygibasów (do najlżejszych nie należę). Wręcz przeciwnie, mogłam ten brzuch wypinać na całego i wszyscy patrzyli się na mnie z uśmiechem i sympatią :)

  7. kamisia pisze:

    Ja w ciąży nosiłam bieliznę dla ciężarnych z Atlantica. Majtki z wyskoim stanem, ale lepsze dla mnie osobiście były majtki wyprofilowane pod brzuchem. Staniki z bawełenki cieniutkiej bez żadnych usztywnień, które do tej pory noszę. Bardzo wygodna bielizna i niedrogo.

  8. drapcia82 pisze:

    Czasem żałuję, że producenci nie myślą o kobietach po ciąży, którym powrót do czasów „przed” sprawia trochu problemu. Przecież nie każda z nas od razu jest fit, spryt itp itd. A chcemy przeca ładnie wyglądać, mimo lekkich obwisłości, rozstępów czy innych pozostałości!

A Ty co myślisz?