Deszczowe brykanie z konewką w tle
Bardzo to niewychowawcze, niepedagogiczne
By pozwolić tak nurkować w kałuże rozliczne.
Cóż, wyrodną matką jestem, a więc bardzo proszę,
Oto film instruktażowy, jak zniszczyć kalosze.
A ponieważ się z lamerstwem zmagam do tej pory,
Bardzo proszę, by postawić na sztorc monitory
PS. A propos zdania o konewce, które pada w filmie. Tak, towarzyszyła nam wielka, zielona konewka, która została zatopiona poza kadrem.
1. Niepedagogiczne to jest rzucenie dialogu:
-mamusiu mogę poskakać po kałużach?
- NIE!
-ale dlaczegooooo?
- BO NIE!!!!!!!!!
Filmik fajniusi
I też lamersko swój wrzuciłam bokiem
Etam! Sama bym tak chciała!
Jest znacznie gorzej. Moje dziecko nawet nie pyta się, czy coś może. Ono po prostu stwierdza i idzie to robić. Trzeba je łapać w locie
Ale unikam odpowiedzi „bo nie”. Czasem mówię „czy wiesz, jakie mogą być masakryczne konsekwencje?” Brzmi strasznie i nie trzeba się zagłębiać
Oj, kruszyzna, rzeczywiście musiałam sobie postawić monitor bokiem, bo tam w tle widać MÓJ BLOK !!! Tak więc wychodzi na to, że jesteśmy sąsiadkami, bo przecież raczej nie zawędrowałaś na tak dalekie od centrum osiedle w celach zbadania zawartości kałuży. O kurczę, ale jaja!
Ok, za bardzo się podnieciłam
Blok nie mój, ale osiedle owszem
Także sąsiadkami jesteśmy.
He he, blok też nie mój
Ja mieszkam w tym obok. W każdym razie świat jest malutki, jak widać. Jadźka jest w promieniu kilometra jedna, przynajmniej w tym wieku, jeśli więc zobaczysz brzuchacza, który woła tak na dziecko, to znaczy, że to będę ja
Skoro osiedle Twoje, to może mieszkamy jeszcze bliżej, niż myślimy.
)))
Mój blok to ten naprzeciwko tych zielonych, taki żółto-pomarańczowy, ten pierwszy wybudowany (Ty będziesz wiedziała o co chodzi
). Może można by się było spotkać na spacerku, chociaż mój Adam nieco młodszy od Jadzi, to pewnie by się nie pobawili. No nic, jakby co to masz mój mail
Pozdrawiam.
A widzisz, a mój to ten z drugiej strony zielonego, cały żółty. Wybudowany wtedy, co zielony. Ale czasem chodziłam na wasz plac zabaw, bo tam jest jedyna w okolicy piaskownica umiejscowiona po stronie północnej, dzięki czemu jest tam cień. Nie wiem, dlaczego inne place zabaw mają zawsze piaskownicę w pełnym słońcu.
Na pewno się spotkamy prędzej czy później