Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Nieomylna

nie, 29 sie 2010 · Opublikowane w Życie...

Nic nie jest nam od razu dane. Nowej rzeczywistości młody człowiek musi się nauczyć. Nauka przebiega naprawdę intensywnie, nawet jeśli na taką nie wygląda, a przyswojeniu nieznanych dotąd treści częstokroć towarzyszy cielęcy zachwyt.

Siedzimy z Jadziskiem wieczorową porą w wyrku przygotowanych dla nas i Morfeusza, i ostatnim rzutem na taśmę czekamy na jakiś kabaret. Wlepiamy gały w 15-minutowy blok reklamowy. To znaczy dziecko wlepia, a ja zgłębiam prasę.

- A to taka wanienka! – stwierdza Jadzia podczas reklamy podpaski Always.

Patrzę na tiwi. Faktycznie, podpaska wyposażona w super-hiper-mega-chłonną powłokę przyjmuje w siebie nieprawdopodobne ilości płynu i przypomina kształtem wannę.

- Nie, to nie jest wanienka, to podpaska – uświadamiam.

Przeszło bez echa i dziecko patrzy dalej.

- A to takie lody! – woła z entuzjazmem na widok reklamy śmietany.

- Nie, to nie lody. To śmietana.

- A to wisienka! – radość na widok reklamy jogurtu.

- Nie, kochanie, to nie wisienka, to truskaweczka. Ale też smaczna.

Cisza i maksimum skupienia, ja wracam do czytania

- A to piwo!

Już nabrałam powietrza, by oznajmić, że w żadnym wypadku piwo, tylko jakiś napój energetyczny, a w najgorszym wypadku coca-cola, ale zamarłam.

Na ekranie tkwił samotnie na czarnym tle spocony kufel Żywca, zwieńczony apetyczną pianką.

- Piwo! – powtórzyło dumne dziecko.

- Tak, to jest piwo.

Nieomylność godna pochwały. Czyż może być jednak inaczej, skoro intensywne szkolenie wzrokowe trwało od dłuższego czasu?

Słowa kluczowe:

2 odpowiedzi odnośnie posta “Nieomylna”

  1. No cóż. Moja mama NIGDY nie piła piwa, a wychowała piwoszkę :d

  2. Marlenica pisze:

    Ina też uwielbia „piwowe akcesoria” – do super interesujących należy puszka żubra (inne etykiety mniej ją wciągają). A to zaledwie kilka dni jak przestałam być abstynentka, strach się bać co będzie za miesiąc ;)

A Ty co myślisz?