Czy dwulatek może być uzależniony od papierosów? Ależ owszem, czemu nie, jemu też należy się. Cztery razy po dwa razy, osiem razy raz po raz…
No tak, tak se przypalał osiem razy raz po raz. Konkretnie odpalał jednego peta od drugiego. Kto? No, 2-latek oczywiście. Cud, że kółek z dymu nie puszczał, ale może umiał, a po prostu nie był łaskaw się pochwalić. Wczoraj (albo przedwczoraj) w tvn-owskim „Świecie według Jacka” pokazano dwuletniego młodzieńca, który wypalał 40 papierosów dziennie. Jego starzy ponoć kopcą jak kominy, a wiadomo, że dzieci naśladują i… tak jakoś samo się zrobiło. Dali do ręki, a on pięknie się wykształcił i oto uczeń przerósł mistrza. Nie wierzycie? To popatrzcie.
Młodzianowi, który jak widać jeszcze pampersy na dupsku nosi, a już dymi jak stary, zapodano trzymiesięczny odwyk. Po tym odwyku ponoć pali nie 40 sztuk dziennie, a 10. Łał, to się nazywa osiągnięcie pedagogiczne. A starzy obiecali – przynajmniej ojciec – że od tej pory będzie palił tylko na balkonie lub coś w ten deseń. Podejrzewam, że specjalnie pozwolili, żeby się ich potomek uzależnił i teraz zgarniają niezłą kasę od ekip telewizyjnych, które uskuteczniają liczne pielgrzymki do ich domu. Nie ma nic za darmo, chcesz filmować, to zapłać. Młody ponoć najbardziej lubi Malboro.
Zauważcie, że przy okazji dzieciak jest upasiony jak prosię. Fantastyczne połączenie – uzależnienie od nikotyny i spora nadwaga. Miażdżyca za jakiś czas cud-miód, palce lizać. O ile już jej nie ma.
Kiedy więc myślę, że się nie nadaję na matkę, to taki filmik przywraca mi wewnętrzną równowagę. Są tacy, co nie nadają się naprawdę.


Kalendarz ciąży

owmorde ;OOO
Miażdżyca za jakiś czas? Kruszyzno, to dziecko nie dożyje tego, by mogło miażdżycę mieć.
odebralabym rodzicom prawa rodzicielskie…plus przymusowa sterylizacja…