Nie wytrzymałam. Po raz kolejny nie wytrzymałam i szarpnęłam się na chusteczki, których jeszcze nie doświadczyły moje dwa niemowlęce tyłki. I to wasza wina, bo mówiłyście o nich dobrze. O chusteczkach, nie o tyłkach oczywiście :) I wiecie co? Macie waćpanny racyją. Bo to dobre chusteczki są.

Mowa o robionych dla Tesco chusteczkach Gaga.

Chusteczki Gaga przypominają biedronkowe chusteczki Dada w wersji Sensitive. Przypominają ze względu na poślizg. W dotyku są jakby śliskie i tłuste, a wynika to prawdopodobnie z tego, że zawierają dużo lanoliny (albo pantenolu, cholera wie). Są osoby, którym ta śliskość przeszkadza. Mnie też byłaby nie na rękę, gdyby przez nią chusteczki kiepsko ścierały to i owo. Sprawdzają się jednak zupełnie przyzwoicie. Co ja gadam – sprawdzają się bardzo dobrze.

Dzięki tej śliskości są jednocześnie bardzo delikatne dla skóry. Inaczej podchodzimy do sprawy, kiedy zakładamy cztery czy pięć pieluch na dobę, inaczej, jeśli znacznie więcej. W tym drugim przypadku delikatność ma szalone znaczenie. To nie znaczy, że u starszaków można stosować papier ścierny, ale powiedzmy, że zasięg ewentualnych zniszczeń będzie mniejszy.

W opakowaniu mamy 72 chusteczki, ale są one „powierzchniowo” mniejsze niż inne. Za to bez problemu pojedynczo się wyciągają. Zaletą jest cena. Z wrażenia zapomniałam jaka, he he, wydaje mi się jednak, że oscylowała gdzieś wokół 5 zł.

Nie stwierdzam podrażnienia, uczulenia, odparzenia czy czegoś w tym rodzaju. Jeśli będę kiedyś w Tesco, a zapewne będę, to znów je kupię. Myślę, że warto. Na półce widziałam jeszcze dość ciekawie wyglądające pieluchy spod sztandaru Tesco, nie było jednak rozmiaru 4-9 kg. A szkoda, bo ciekawam, cóż to za cudo.

Podsumowanie:

Producent: yyyy, zrobione dla Tesco

Nazwa: Gaga premium, chusteczki nawilżane dla niemowląt i dzieci.

Ocena w skali 1 do 6 - 4 z tendencją rozwojową ku 5. Jednak pierwsze opakowanie nie czyni wiosny, dlatego po szarpnięciu się na kolejne ewentualnie zmienię ocenę.

Tagi:  
Share →

16 komentarzy do Dwie ladies i Gaga

  1. ADZIA pisze:

    a nas chusteczki uczuliły, za to pieluchy polecamy, i te Gaga i te zwykłe „dla Tesco”.

  2. go pisze:

    tak śliskie, ale dają radę, mniej śliskie tesco tesco z taka klapką wmontowana w opakowanie, która bardzo funkcjonalna jest..

  3. MamaMichasi pisze:

    Zielone DaDa Biedronkowe (te nie śliskie) = bodajże fioletowym GaGa „Neutral ” Tescowym . W Olsztynie i Bydgoszczy zarówno Biedronkowe jak i te z Tesco- są w cenie 3,99 !!!

  4. nominativa pisze:

    Najlepsze na świecie chusteczki – póki co – to Huggies Pure. Może nie należą do najtańszych, ale są jedyne, które są w stanie jedną, góra dwiema sztukami obskoczyć kupsko, nie są śliskie i niczym nie pachną.

  5. MamaMichasi pisze:

    PS. Właśnie zauwazyłam, ze poza wspólną ceną i jakoscią chustki dada i Gaga łaczy ta sama nazwa dla tego samego typu – „Sensitive” dla tych z olejkami i „Neutrals” dla tych po prostu nawilżanych. To nie moze być przypadek. Mimo, ze nie znalazłam na nich producenta to jestem pewna, ze jest ten sam. Pozdrawiam i testujcie dalej :)

  6. nemi pisze:

    Jak dla mnie Huggies Pure są fatalne.
    Tzn. może 1 bym im nie przyznała, ale do moich ulubionych nie należą i po zużyciu ostatniego opakowania (na nieszczęście miałam trzypak i musiałam ich używać na siłę) wiem, że już NIGDY ich nie kupię!
    Śmierdzą, są szorstkie i grube jak papier ścierny, prawie ociekają tą swoją wilgotnością. Na ich przykładzie mogę stwierdzić, że chusteczki MOGĄ być ZA grube i za BARDZO nawilżone…

  7. kruszyzna pisze:

    Dla mnie Huggier Pure również okazały się porażką. Faktycznie za grube i za mokre. Zużyłam jedno opakowanie i nie wróciłam do nich. WIadomo jednak, że jeszcze się taki nie narodził, któryby wszystkim dogodził. Co dobre dla mnie, nie musi być dobre dla innego i odwrotnie :)

  8. nominativa pisze:

    Otóż to – Huggies Pure dla mnie i tyłka mojego dziecka okazały się rewelacyjne. Nie znoszę chusteczek śliskich, cienkich i uperfumowanych jak lala na odpuście, więc u mnie Hp się sprawdziły.
    Wiadomo, że każdemu co innego odpowiada :)

  9. lili pisze:

    W czteropaku wychodzi 3zł za paczuszkę;)

  10. ewa.emilia12 pisze:

    Niestety u mnie te chusteczki co najwyżej służą do ścierania kurzu,bo uczulenie ogromne i w sumie w dotyku też nieciekawe.Testowania mi się odechciało,jednak wolę te sprawdzone.Kasa to nie wszystko.

  11. kruszyzna pisze:

    @ewa.emilia12
    Te sprawdzone, o których mówisz, ktoś sprawdził, prawda? :) No więc ja jestem z tych sprawdzających. Ktoś testuje, by używać mógł ktoś.
    Jeśli chodzi o cenę, fakt, przy droższych produktach często używa się lepszych składników. Ale płacisz też za kampanię reklamową w mediach, markę, zajmowanie odpowiedniej półki w hipermarketach (ta na wysokości oczu jest najdroższa), rozmaite akcje firmowane logo danej firmy, konkursy z nagrodami, sponsoring itp. To wszystko wpisane jest w cenę chusteczek czy pieluch. Warto o tym pamiętać, bo w tym przypadku nie zawsze najdroższe znaczy najlepsze.

  12. oMamusiu pisze:

    My całą rodziną dopisujemy się do fanklubu Huggies’ów Pure, bo wolimy nawilżane, a nie natłuszczane.

  13. nominativa pisze:

    Natłuszczane mnie wkurzały, bo nie mogłam porządnie wytrzeć pupska po kupie, chusteczki się ślizgały i rozmazywały, zamiast ścierać. I to które – te z wyższej półki, niebieskie Pampersy.
    Także myślę, że każdy powinien dobrać chusteczki czy pieluchy tak, żeby odpowiadały własnym preferencjom i dupsku osobistej pociechy. Co absolutnie nie umniejsza testowej działalności Kruszyzny – osobiście na podstawie jej testów wybierałam pierwsze pieluchy dla małej i dzięki jej blogowi dowiedziałam się, że w ogóle istnieją świetne lidlowskie Toujours (naprawdę, rewelacja). A że nie zgadzamy się w kwestii moich ulubionych chusteczek, to przeca nie problem, prawda? :)

  14. lusia pisze:

    ja zdecydowanie wolę gagi fioletowe, fresh, bo te są za śliskie, a tamte nie – poza tym nie różnią się niczym, dobrze się wyciera to i owo:P

  15. kika pisze:

    Chusteczki rewelacja! Jestem bardzo zadowolona, dobrze nasączone, mięciutkie i nie uczulają. Za to pieluchy Gaga to straszna porażka. Przeciekały, niezbyt chłonne – nie polecam. ALE CHUSTECZKI JAK NAJBARDZIEJ !

  16. mamuşka pisze:

    Zgadzam sie z opinia Kiki.Chusteczki gaga-super decyzja ale co do pieluszek tejze nazwy-najgorszy zakup! Raz kupilam Asi te pieluszki i gorzko pozalowalam:-(Slabo chlona siusiu,po dwoch godzinach ma sie wrazenie jakby caly pampers byl mokry na zewnatrz.Po nocy to juz wogle,totalne wietrzenie pokoju dziecka bo smierdzi niemilosiernie!Chusteczki jednak rekompensuja wady pieluszek:-)Polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>