Sama tego chciałaś – może ktoś powiedzieć – tylko skończony naiwniak mógł się spodziewać czegoś dobrego za tę cenę. O, wypraszam sobie, wypraszam na zaś. Pieluszki Gaga z Tesco kosztowały mnie 26,99 zł, czyli dokładnie tyle samo, co pieluszki Dada z Biedronki czy Toujours z Lidla. I te dwie pozostałe są świetne. Natomiast Gaga to tragedia.

Pierwsza sprawa – brak elastycznych boczków. Jest elastyczny tył, ale to nie to samo. Podobny tył jest w pieluszkach Happy i to jest kiepskie rozwiązanie. Taki pampers trzyma się o wiele gorzej, gorzej się go zapina, gorzej układa na cielsku i ogólnie całość jest o wiele mniej wygodna.

Druga sprawa – pielucha jest dość sztywna, co przy braku elastyczności sprawia nieprzyjemne wrażenie. Niby pikuś, ale człek rozbestwiony po mięciutkich Pampersach i chociażby Babydream. Może być zatem miękko i za tę cenę. To nie luksus.

Trzecia sprawa – młode się zlało, pielucha wyraźnie wchłonęła to i owo, odwijamy zatem majty i co? I cały tyłek w przezroczystych kuleczkach. Cholery można dostać, którędyż one uciekają?! Na dodatek przyklejają się do dziecięcego zadka i pozbycie się ich stwarza pewien problem. Domyślam się, że to higroskopijny granulat, ale jego miejsce jest w środku pieluszki, nie na zewnątrz.

Po czwarte – wchłanianie takie se, trzymanie jeszcze gorsze. Raz po raz podnoszę ryczącego dzieciaka i okazuje się, że przyczyną są plecy mokre po kark. Wycieka górą, bokami, czym tylko się da. Pal licho sikanko, ale kiedy po raz kolejny zaliczyłam obsrajkę po pachy, to naprawdę mnie to wnerwiło. No i rzepy. Rzepy też słabo trzymają.

Piąta sprawa – oddychające miały być. Nie wiem, czym oddychają, może metanem, bo z cyrkulacją powietrza niewiele ma to wspólnego. Tyłek się w tych pieluszkach odparza. Trzymam rękę na pulsie i przeciwdziałam natychmiast, ale tendencja rysuje się wyraźna. Trzeba je zmieniać częściej niż inne, a to już żadna oszczędność.

Czyli co? Zalet nie ma? Może coś tam by się znalazło. Poza ceną, niewątpliwie przystępną, dorzucić mogę rozkoszny design w pieski, kotki i jakieś tam inne stwory. Tylko że to akurat najmniej ważna sprawa.

Zużyłam paczkę i nigdy więcej. Im dłużej się z nimi bawiłam, tym niższą ocenę im dawałam. To są jedyne pieluchy, w których młode budzą się w nocy z płaczem, bo mają mokre ubranka. Trzeba przebierać od stóp do głów. Katastrofa.

Dla odmiany chusteczki spod tego samego sztandaru są zupełnie przyzwoite.

Podsumowanie:

Producent: zrobione dla Tesco, więc kto go tam wie.

Nazwa: Gaga premium

Ocena w skali 1 do 6 – 1

Tagi:  
Share →

34 komentarzy do Pieluszki Gaga – pomyłka roku

  1. ma_niusia pisze:

    Pieluch nie wypróbowywałam, jak się okazuje słusznie. A chusteczki są jak najbardziej satysfakcjonujące nawet dla mojego alergika :-) I nazwę umie wymówić ;-)

  2. maua_mee pisze:

    Teraz w Selgrosie pampersy będą po 38 zł, my mamy rozmiar 4, i jest ich 70 (3 było chyba 82?) czyli wcale cenowo nie rewelacja. Ostatnio zaliczyliśmy wpadkę i nie mieliśmy pieluch i taką właśnie zgagę pożyczyliśmy od kuzyna. Nie dało jej się tak założyć, żeby te boki przylegały jakoś i robił się wywietrznik, przez który kupa uciekłaby na pewno. Rzepy też kiepsko trzymały i w ogóle jakoś mi się nie układała ta pielucha. Szybko wracaliśmy do domu, coby nie zaliczyć jeszcze wtopy ubraniowej.
    Za to kuzyn sobie chwali, ale kuzyn już chodzący (i szczuplejszy:)), więc może dla takich dzieci jest ok?

  3. betcherovka pisze:

    @maua_mee
    A od kiedy w Selgrosie będą te pampki za 38 zeta? Bo w gazetkach na stronie nie znalazłam informacji na ten temat:(

  4. maua_mee pisze:

    11-17.1, a do tego wkładki laktacyjne Johnsona po 12 zł (ostatnio w realu były po 26 zł!).

  5. duszka84 pisze:

    Ha! A ktoś kiedyś w komentarzach napisał że gaga super. I się już dzisiaj zasadzałam na tesco w celu nabycia drogą kupna. Niezły fart.

  6. kruszyzna pisze:

    Dla kogoś innego mogły być super, ja tego nie wykluczam. Co dziecko, to inna opinia, to normalne. Nam nie podeszły. Może jednak być tak, jak pisze maua_mee, ktoś szczupły i ruchliwy jest dla nich stworzony. Moje są póki co spasione i nieruchawe, przynajmniej nie na tyle, by przemieszczać się z miejsca na miejsce :)

  7. maua_mee pisze:

    Kruszyzna, nie mówi się spasiony, tylko „dobrze zbudowany” i nie nieruchawy, tylko „raczej statyczny” :)
    Podpisano
    Matka dobrze zbudowanego i raczej statycznego 4,5-miesięcznego chłopca :)

  8. maua_mee pisze:

    A i w ogóle, zrzucam to na zmęczenie, ale… nie skomentowałaś napisu MEGA PACZKA, co zwykłaś robić przy takich „mega” ilościach :)

  9. kruszyzna pisze:

    Ach, racyja, racyja :)
    I tak, ilość jest „mega”. Całe 64 pieluchy, klękajcie narody.

  10. garonna pisze:

    co racja to racja, dostaliśmy gagę 2 od cioci zaraz po urodzeniu, przez 3 miesiące nie udało mi się zużyć mega paczki, myślałam, że mam dziecko niewymiarowe, za każdym razem po założeniu syn był obsikany, ostatecznie pół paczki oddaliśmy koleżance, której syn non stop się obsikuje więc nie zauważyła różnicy :)

  11. HaniowaMama pisze:

    My dostaliśmy zGagi w prezencie na pępkowym – z całym szacunkiem i sympatią dla ofiarodawców – MASAKRA!!! Osobiście upatrzyłam sobie w tamtym czasie Huggies, dostaliśmy też Pampersy, ale kiedy się skończyły postanowiliśmy zużyć i te :/ Sztywne, ceratowate, wszystko non stop bokami wychodziło… Wszystkich przed nimi ostrzegałam!

  12. honey pisze:

    Te pieluszki to naprawdę wielka POMYŁKA… założyłam je pierwszy raz małej na spacer, po jakiś 2h mała płacze i kwiczy. Wsuwam jej rękę w kombinezon i wyciągam brązową… :/ Są też bardzo sztywne, mała w pachwinach ma małe czerwone plamki, a w nocy piżamkę zmieniłam jej chyba z 2 razy… Pampersy nie warte swojej ceny, ale za to chusteczki rewelacja. :)

  13. MinaN pisze:

    Ja dostałam te pieluchy na gwiazdkę dla mojej małej i nie mogę wcale narzekać. Nie będę się zachwycać, ale są po prostu ok. A w porównaniu z tymi z biedronki (kupiłam jakoś ze dwa miesiące temu na próbę) to są super po prostu, bo w tamtych cała pupka się natychmiast odparzyła. Do Gagi podeszłam optymistycznie, bo też wcześniej używałam chusteczek i uważam, że są super. Przy tej cenie pieluch, też wystawiam im dobrą ocenę – nie mam z nimi problemów. Pozdrawiam

  14. kruszyzna pisze:

    Chusteczki to insza inszość. Ja też byłam z nich bardzo zadowolona. Natomiast co do pieluch, każdy ma swoje indywidualne odczucia i właśnie subiektywizm jest największą wartością. Dzięki takim różnym ocenom zbudowaliśmy tu sobie wielką bazę opinii. I o to chodzi! :)

  15. dzasmina pisze:

    te peluszki gaga dostalam od mamy dla mojego malenstwa i bylam bardzo zadowolona, dobrze wchlanialy wilgoc, cena przede wszystkim dobra.sa bardzo dobrze dopasowane.rzepy tez sa ok

  16. NowaMama pisze:

    Ja też ostatnio kupiłam te pieluszki dla swojego maluszka, i narzekać nie mogę. Wiadomo że za taką cene nie ma co się spodziewać cudu, ale ogólnie są OK i chętnie kupie je ponownie.

  17. asiu pisze:

    Fajnie, że tu trafiłam, bo miałam wypróbować te pieluszki!! W takim razie pozostanę przy oryginalnych pampersiochach na zmianę zbiedronkowymi:)

  18. mania pisze:

    ja juz bardzo dlugo kupie te pieluszki w tesco i jestem z nich zadowolona, nie przemakaja, dobrze trzymaja wilgoc bardz odobre maja rzepy!ostatnio tez kupilam w polomarkecie pieluszki bambino tez bardzo dobre kosztowaly tylko 29,99 zł

  19. ankazgdyni pisze:

    a mojej Małej bardzo pod pasowały te pieluszki – nie wylewa się nic, dobrze przywierają, nie ma odparzeń itp. za to pampersy te super cienkie zostawiają jej ślady na pupie ( wygląda jak biedroneczka ;P ), i do tego dzisiaj zauważyłam zaczerwienienie w miejscu tych obrazków …. dlatego już wolę te tescowe ;)

  20. Szprota pisze:

    Ja bardzo lubie GAGI i używam ich od 3 miesięcy non stop, najpierw 2ki a teraz 3ki – żadnych wpadek nie zaliczyły. Sa chłonne i to bardzo, przewiewne i nigdy nie odparzyły pupy mojej córki.
    Kazda pielucha kiedys przecieknie jesli jest źle dobrany rozmiar, niedokładnie załozona lub poprostu dzieciak za długo będzie w niej – proste jak budowa cepa.
    Polecam zatem zarówno pieluszki jak i chusteczki GAGA – są bardzo OK.

  21. Mami pisze:

    Przyznam, że ja do tych pieluch podchodziłam z mega rezerwą, bo kiedyś słyszałam o nich wiele nieprzyjemnych rzeczy. Ale koleżanka mnie przekonywała, że producent poprawił jakość i nawet dała mi kilka sztuk na przetestowanie”;) na moim Maluchu i byłam naprawdę mile zaskoczona. Musiałam przyznać rację znajomej, bo wszystko co powiedziała o chłoności, o tym że pieluchy nie uczulją, że dobrze się trzymają okazało się być prawda…:):) dzięki temu możemy więcej zaoszczędzić na nowy pojazd w postaci wózka;D

  22. mama 25 pisze:

    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! w tym miesiacu poraz pierwszy kupilam pieluchy GAGA ——————— KATASTROFA zadnej mamie nie polecam tego hujstwa kupowac!!!! zaluje strasznie wolalam dodac te 20 zl wiecej i kupic oryginalne pampersy , wada pieluch???? duzo by wymieniac szkoda mi czasu . PRZED KUPNEM TEGO SZAJSU ZASTANOWCIE SIE NAJPIERW :)

  23. Lestra pisze:

    A ja pozytywnie oceniam gagę. Są solidne. Nie maja reklam i moze prestiżu pampersów, ale tez przy projektowaniu nie odwalono bubla.
    Dobrze sie dopasowują i maja stosunkowo chlonny wkład, który na nasze dziecko wystarcza.I nie ma po nich zadnych problemów skórnych.

  24. marii pisze:

    Kupiłam w zeszłym tygodniu i kupie ponownie.
    Na noc pozostaję jednak przy starych pampersach, bo Mikołaj pije dużo przez sen i baaaaardzo dużo siusia. Jednak na dzień z powodzeniem uzywam gagi, nie robią się sztywne, nie odparzają, ekonomiczne i dobre.

  25. zafira pisze:

    Jak przychodzi do mnie wnuczek to mam u siebie paczke tych pieluch, zeby nie musieli ze soba wozic. sa przyjemne po nasiaknieciu, nie twarde i nie przeciekaja jesli zmienia sie je regularnie, w dodatku cena jest bardzo dobra.

  26. doska pisze:

    A ja wprost przeciwnie-uważam je za dobre i to właśnie je kupuję.Nie narzekam.Cenowo przystępne,i jak dla mnie -nie mają tych wszystkich „niedogodnień” co tu narzekają co poniektórzy.A że przeleci? no cóż,w pampersach czy huggies też potrafi się to zdarzyć.Nie ma reguły.Jak dla mnie na 6.
    Ja żyję bardzo oszczędnie.Bo przy trójce dzieci nie da się inaczej.Ale jak ktoś ma kasę,niech kupuje drogie.Jak dla mnie GAGA wystarcza (także DADA biedronkowe).

  27. wera pisze:

    Używam te pieluszki, ale rozmiar 4… moim zdaniem są ok. Używam też dada z biedronki, które też polecam.
    Córka ma 2 i pół roku i w zasadzie używa już nocnika, ale do spania jeszcze zakładamy.
    Podczas używania tych wszystkich pieluch muszę przyznać, że parę razy zdarzyło się, że kupiłam felerną paczkę – i to chyba Dada z biedronki, które były po prostu jakby bez jednej części wkładu czy jakoś tak chodzi o to, że te kuleczki wydostawały się jak pieluszka zaczęła wchłaniać… a jak mała zrobiła siku to po prostu wszystko wydostawało się na zewnątrz…
    Jakaś wadliwa partia chyba, i to nie cała paczka tylko około połowa paczki była do kitu…

  28. i_zunia pisze:

    Witam, do tej pory używałam tylko oryginalnych Pampersów ale niestety ich cena spowodował, że zaczęlam szukać tańszych zamiennikow. zaczęłam stosować Gagi 2 od niedawna ale sądzę , ze za tą cenę są naprawdę OK. Co prawda nie odważyłam się jeszcze zakaldać ich dziecku na noc, jakos mam większe zaufanie do oryginalnych Pampersów, ale pieluszki Gaga stosuję na dzień, zmieniając co trzy godziny ( jeśli potrzeba nagła ystapi to i częściej ;-) ) i żadnych negatywnych skutków na ciele malucha nie zauważyłam. Zatem polecam, cena przystępna a jakość nienajgorsza.

  29. Aneczka_77 pisze:

    Witam, ja nie używałam Gagi, za to testowałam Babydream z rossmanna, Lidlowe, Biedronkowe Dada, Huggiesy, Happy i Pampers. Moje spostrzeżenia….
    1. miejsce zdecydowanie pampers, nasz szkrab nosi już rozm. 5, na nocki 6 bo powódź ;) Młode jest ciężkie bo waży 17 kg,
    2. Dada z Biedronki – po zmianie ich image zdecydowanie lepsze, chłonniejsze, cieńsze i bardziej miękkie
    3. Baby dream Rossmanowe – używałam tylko majteczek i u nas sprawdziły się
    3. tutaj postawiłabym znak równości pomiędzy Huggis i Happy – zarówno jedne jak i drugie nie mają elastycznych pasków tylko tył ale ogólnie po upięciu już na kuprze to ok
    4. ostatnią lokatę dostają Lidlowe pieluchy – zdecydowanie za grube i jakieś nieprzyjemne, w naszym przypadku za mało chłonne

  30. mamuska pisze:

    ja uzywam od samego poczatku pieluszek z pampersa…
    choc testowalam tez inne bo tesciowa ciagle cos przywozi
    dada moga byc ale przeciekaja czasami i na noc sie nie nadaja
    te z lidla moga byc choc troche grube
    i hugies tez ostatnio od cioci dostalam to nie byly takie zle ale potrafil sie od nich odparzyc, nawet jak nie mial duzo nasikanego pampera.
    a happy to wogole do bani;/
    ja wole wydac wiecej i przynajmniej synek ma wygode bo od innych nawet go tu gdzie przylepce wysypywalo

  31. mamuska pisze:

    a gaga jeszcze nie uzywalam i raczej nie bede z tego co piszecie chyba ze tesciowa znowu jais wynalazek przywiezie:D he he

  32. kyja pisze:

    a przed młodą paka tych pieluch – ciekawe czy będzie przyzwoicie…

  33. Polla pisze:

    JA też przytargałam z Tesco te pieluchy :P … zobaczymy. Wrażenia później ;)

  34. Polla pisze:

    „…wchłanianie takie se, trzymanie jeszcze gorsze. Raz po raz podnoszę ryczącego dzieciaka i okazuje się, że przyczyną są plecy mokre po kark. Wycieka górą, bokami, czym tylko się da” – pozwoliłam se zacytować Krusz i… niestety to prawda! Dzieciak po drzemce zlany po pachy! Pielucha megaszybko się wypełnia i „puszcza” po całości, nie tam że bokami! Masakra! Inne wady też są, ale są mało istotne. Ta największa wada je dyskwalifikuje. Jeszcze mam pół paczki i zmieniam co godzinę-dwie, także szybko o nich zapomnę. Oszczędność zerowa, stosy obsikanej bielizny i tylo. BEZNADZIEJA!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>