Paluszkiem nie tykałam. I szczerze żałuję. Coś czuję, że będę się musiała bliżej zaprzyjaźnić z Allegro. Skoro mogłam opylić moją bliźniaczą landarę, to może coś kupię? Na przykład pieluchy Pampers Baby Dry w wersji niemieckiej, które tak chwali Emilia. Podkreślam: wersja niemiecka. To niestety nie jest spiskowa teoria dziejów i ze smutkiem stwierdzam, że te same artykuły robione na rynek polski i na rynki zachodnioeuropejskie potrafią się różnić jakością częstokroć drastycznie. Oddaję głos Emilii, narodzie, patrz!

„Pampers Baby Dry to pieluszki dostępne na allegro, pochodzą z Niemiec. Mogę je polecić z czystym sumieniem. Wydaje mi się, że jest to nasz lepszy odpowiednik PAMPERS ACTIVE BABY. DRY BABY nie mają jednak tego zielonego wkładu z alosem, a wkład biały jak w PAMPERS PREMIUM CARE :)

Zdjęcie zrobiła Emilia

 Jak na PAMPERS przystało pieluszki są bardzo chłonne, moja córa spokojnie przesypia całą noc w pieluszce, czyli sprawdza się reklama 1 pampers = 1 sucha noc :) Dodatkowa zaleta to brak zapachu jak przy naszych ACTIVE BABY, testowane pieluchy mają też mocniejsze rzepy i są bardziej miękkie niż nasze polskie. Pampersy chłonne i dobrze przylegają do pupy malucha, nie ma wycieków i nie przesuwają się. Na plus są również ładne obrazki :)

Tak naprawdę są to świetne pieluchy niczym nieustępujące naszym polskim, a nawet lepsze. Na allegro można zakupić w różnych cenach, ale wychodzą dużo taniej niż w sklepie. Ja kupując na aukcji 3 opakowania rozm. 3 po 66szt. zapłaciłam 96zł, czyli zaledwie 32zł za paczkę Pampersów. Cena prawie jak za DADĘ z Biedronki.

To najlepsze pieluchy na jakie kiedykolwiek trafiłam. POLECAM!!

 

Podsumowanie:

Producent: Pampers (a w ogóle to Procter & Gamble)

Nazwa: PAMPERS

Ocena w skali 1 do 6 – 6 :)

Abstrahując od pieluch, pozwolę sobie przypomnieć, że jeszcze tylko dzisiaj jest szansa na wygranie termometru bezdotykowego i ciepłego koca. Ktoś chętny? Zapraszam tutaj.

Tagi:  
Share →

41 komentarzy do Pampers Baby Dry w wersji niemieckiej – pieluchy idealne?

  1. Kupuję dużo produktów niemieckich dla dzieci i rzeczywiście jest też różnica w pampersach, na plus dla tych germańskich. Kupuję tez do 2 lat krem Penaten na wiatr i mróz z Niemiec i różnica między polskim a niemieckim jest kolosalna – niemiecki ma delikatniejszy zapach, dużo lepiej i szybciej się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy na buzi – poza tym działa znakomicie; testowałam już na dwójce swoich dzieci i nie zmienię.

  2. lenn pisze:

    Zaciekawiły mnie te pieluchy, macie jakiegoś sprawdzonego sprzedawcę? Chociaż doliczając koszt przesyłki to już wychodzi droga impreza.

  3. anka pisze:

    Od urodzenia do ponad roku używałam głównie niemieckich pampersów kupowanych na allegro i są doskonałe pod każdym względem, zdecydowanie różnią się od polskiej wersji, zresztą tak samo jak kosmetyki i chemia, od dłuższego czasu niemal całą chemię kupuję na allegro bo nie ma porównania z naszą a i ceny znacznie niższe.

  4. anka pisze:

    @lenn, sprzedawców jest wielu i trzeba patrzeć po cenie a jak chcesz zaoszczędzić na kosztach wysyłki to kup większą ilość i zwróć uwagę czy wysyłają kurierem bo wtedy zazwyczaj mają stałą cenę wysyłki

  5. Joszka pisze:

    ja też poproszę o namiary na sprzedawcę;) dziękuję z góry;)

  6. anka pisze:

    link powyżej, u tego sprzedawcy kupowałam i było zawsze ok, chociaż warto pogrzebać po allegro i poszukać, tylko koniecznie patrzcie na koszt wysyłki bo sumując można zapłacić równie drogo jak w sklepie tylko za lepszą jakość.

  7. beatadrz pisze:

    Mi tam się zawsze wydawało że w Polce i Irlandii są te same pampersy. Generalnie nigdy nie narzekałam na nie i są najlepszą opcją -o ile kupuje się je na promocjach. Raz trafiłam na jakiś bubel, bo granulki potrafiły się wysypać, ale to jakaś trefna partia musiała być. Poza tym nic mi się nie przesuwa, wystarczają na całą noc tj. 13godzin, obejmują dwa karmienia i nigdy nie przeciekają, niczym szczególnym mi nie pachną.
    ale przyznaję rację: kosmetyki, chemia m.in. proszki do prania są o niebo lepsze w Niemczech. Dzięki za cynk, przyjrzę się ofertom
    Za to donoszę że to samo mleko modyfikowane co kupuję w IE jest w PL pod inną nazwą, droższe, z mniejsza zawartością i nie sypkie jak u mnie, ale ma jakieś dziwne granulki. U mnie Aptami, u was Bebilon.

    • tanuki pisze:

      Bebilon? Z granulkami?? Przeszłam przez Bebilon 2, 3 i teraz 4 i nigdy nie miało granulek. Chyba trafiłaś na jakieś trefne opakowanie, to mleko jest sypkie.

    • kyja pisze:

      moja siostra w UK kupowała córce Aptamil,a polski odpowiednik to właśnie Bebilon i pomimo, że niby to samo, córka siostry niechętnie piła B. (nie mówiąc o zielonkawych epizodach w pieluszce), gdy były w Polsce.

  8. Moe pisze:

    Ważne pytanie do Emilii: napisałaś, że te niemieckie Baby Dry mają biały wkład jak Pampers Premium Care. Ale dokładnie taki sam? Tzn. taką siateczkę z dziurkami? Kwestia dla mnie istotna, bo ta siateczka w PPC bardzo przylepiała się Malej do pupki… Teraz jedziemy na Active Baby, ale w nocy ostatnio nie dają sobie rady. Po 6 godzinach snu osiągają taki stopień namoknięcia i ciężkości, że mogą służyć za narzędzie zbrodni :) Dziś o 6 miałyśmy przymusowe przebieranie, bo Pampers przepuścił siuśki na body… Więc zamiana na Baby Dry bardzo by nas interesowała! Tylko ta siateczka mnie martwi…

  9. Polla pisze:

    Kupiłam kiedyś Baby dry na Allegro, bo cena za wielki karton była zachęcająca. Były (w wyglądzie) identyczne jak nasze polskie, ale rzeczywiście były delikatniejsze, jakieś takie miękkie. Wtedy trafiłam na dobrą promocję, więc się nawet opłacało. Niestety teraz już nie widzę takich okazji! Zaznaczam, że mówię o rozmiarze 4+ lub 5. Pampki mają zaniżoną numerację i w 4kach dzieciak mi się już ciśnie. Zakup baby dry z przesyłką (5tek) jest dużym wydatkiem. Lepiej opłaca mi się pojechać np. do Tesco po zapas, kiedy jest w promocji. Niestety przeliczając już wspomniane 5tki na sztuki, to rzeczywiście wychodzi dużo drożej niż 4ki. Ale cóż zrobić. Dzieciak rośnie.

  10. Polla pisze:

    Ja poluję na Allegro na Pampers Active Fit! To jest dopiero wyczesana pielucha, ale niestety bardzooo droga. Jeszcze w małych rozmiarach (do 3jek) się opyla, a później to już tragedia.
    W ogóle z 3ek dzieciak strasznie szybko wyrasta. Ta rozmiarówka specjalnie jest tak dziwnie układana, żeby zaraz kupować większe. Gdzie mój dzieciak ważący zaledwie 12 kg ledwo mieści się w 4ki! (a jest szczupły!).

    • hana80 pisze:

      mały waży chyba prawie 10 kg a używamy już z Dady 5 a pampersa i babydream 4+

      • Polla pisze:

        My lecimy już też przeważnie na 5tkach. 4+ to jeszcze mamy resztkę Belli Happy, ale one są większe, a tak przesiadamy się na 5. Dziwna ta rozmiarówka. Specjalnie zaniżona. Mogliby nie ściemniać że 18kilowe dziecko wlezie w 4kę! :P

      • kruszyzna pisze:

        Wszystko zależy od budowy dziecia. Moje panienki ważą niecałe 11 kg i 5-tki są jeszcze za duże. Jedziemy na 4 i na 4+.

        • Polla pisze:

          Budowa budową, ale chyba nie powiesz mi, że wyobrażasz sobie 18sto, ba 16to kilowe dziecko w 4kowym pampku? :P No chyba że poobciskane itp. ale nie o to chodzi.
          Mały jest szczupły, a mojej koleżanki dziecko dużo młodsze i dużo pulchniejsze już od dawna tylko w 5 gania.

          • kruszyzna pisze:

            Jasne, że sobie nie wyobrażam. Chodziło mi tylko o to, że co dziecko, to inaczej. Niektórzy przechodzą na 5 szybciej, inni wolniej, a jeszcze inni nie przechodzą wcale ;)

          • kyja pisze:

            moje starsze dziecko nigdy nie dobiło do 5, to prawda – wszystko zależy od budowy ciała dziecięcia.

          • 1+double Mama pisze:

            moj Pierworodny waży 16 kg i na noc pampersy 6 są za małe :( narazie sprawdza się system zmieniania w nocy pieluszki dada 5. Troszkę mam nadzieję że jak kupie te pampers active fit to problem się rozwiąże i że te super pampersy dadza radę.
            A dziewczyny, niby bliźniaczki, to dopiero jest przykład co dziecko to obyczaj: na jedną są za małe 4, a na drugiej latają 3.

  11. Emilia pisze:

    Moe: nie mają siateczki, mają takie wykończenie jak ACTIVE BABY tyle, że białe, bez aloesu, napisałam że jak PREMIUM CARE, bo bardziej je przypominają, ale siateczki brak – sprawdziłam :)

  12. Agnieszka pisze:

    My miałyśmy pieluszki dla wcześniaczków z Niemiec i Anglii i były o 1000% lepsze niż polskie.teraz jesteśmy na etapie odpieluszkowywania i kupuję proszki,płyny i żele do prania z Niemiec-mniej się zużywa,a przy 3 dzieci to oszczędność nie lada,dla małej kupiłam do zaświnionych bodziaków persil w kapsułkach-idealny na marchewkę,buraczki i krew z nosa.I przede wszystkim nie uczula!!!

  13. Polla pisze:

    Skusiłam się i kupiłam przed chwilą 5tki w dobrej cenie w Allegro. Ostatnie pudło złapałam. Prawie zeta za sztukę wychodzi (wliczając przesyłkę), ale cóż się nie robi dla wygody Kindera :P Będę relacjonować czy rzeczywiście lepsze niż z polskiego marketu. Pieluchy miały na pudle naklejkę new, więc może są jeszcze bardziej ulepszone. Poczekamy, zobaczymy :)

  14. pkpati pisze:

    I ja zachęcona opinią kupiłam tu: http://allegro.pl/pampers-baby-dry-midi-3-92szt-okazja-i2114126525.html
    Właśnie przyszły.
    Na pudle napisane że mają nowy ulepszony wkład absorbujący. I jest on zielony. Na pierwszy rzut oka są cieńsze niż ACTIVE BABY.
    Zapodałam na pupę i testujemy.

  15. Inul pisze:

    ja zakupilam wlasnie 136 sztuk trojeczek :) a tak w ogole mam do sprzedania-wymiany paczke pampers 2 – 3 -6 kg – 94 sztuki – Mlody ma juz za duzy tylek – http://allegro.pl/pampers-3-6-kg-giga-paczka-94-sztuki-i2123824245.html

  16. tanuki pisze:

    Ja używałam Pampersów francuskich (5-tek) i pocieszę Was – są dokładnie identyczne jak polskie. Więc nie wszystko, co zagranicą, jest lepsze. ;)

  17. Wiewi00ra pisze:

    Byłam w fabryce pampersa pod Warszawą na zaproszenie dla blogerek.Ta fabryka obsługuje cały rynek europejski i kawałek Azji z tego, co pamiętam. Pampki są takie same, mają tylko inne obrazki i do polskich (na życzenie klientek podobno) dodali zapach. Widziałyśmy jak schodzą z taśmy :D

    • Polla pisze:

      No to nieźle!
      to wybuliłam się po to żeby mieć to samo co w Tesco pod domem :p

    • kruszyzna pisze:

      Miałam tam być, a nie dotarłam ;) Szkoda, pewnie byśmy się poznały :)
      Wiesz, to może być podobnie jak z Mc Donaldem. Hamburgery tamtejsze muszą być robione z wołowiny, która pochodzi od tej samej rasy krów, niezależnie od tego, gdzie znajduje się dany Mc Donald. Rzecz w tym, że nie smakują tak samo. No i kluczem do rozwiązania zagadki może być to, że poszczególne krowy jedzą zupełnie inną paszę i są chowane w innych warunkach. To samo jest z serem. Ser wszędzie musi być taki sam, ale mleko, z którego się go robi, jest różne, stąd smakuje inaczej.

      Podobnie może być z Pampersami. Metoda produkcji ta sama, ale poszczególni dostawcy elementów pieluchowych mogą być inni. Nie wiem, niemieckich pieluch nie tykałam, być może są identyczne i oby tak było, ale mam porównanie produkowanych na rynek polski i zachodnioeuropejski kremów Nivea Baby. Przy identycznych produktach różnica jest kolosalna, naprawdę. Na niekorzyść polskich niestety.

      W TV widziałam jakiś czas temu (albo czytałam? Nie pamiętam) program o pewnej firmie polskiej, która produkuje przyprawy na rynki zachodnioeuropejskie, na polski rynek i rynek bułgarski i rumuński. Chodziło o pieprz. Z tego samego zakładu wychodziły trzy różne produkty. Opakowanie to samo, ale pieprzu dla zachodniej Europy było więcej i był on znacznie bardziej aromatyczny. Najgorszy był ten dla Bułgarii i Rumunii. To samo było z kawą. Identyczna sytuacja.

  18. beata.428 pisze:

    Ja szczerze polecam majteczki Pampersa w wersji niemieckiej. I nie prawda, że są identyczne jak polskie. Mają możliwość zapięcia zużutej pieluszki i nie śmierdzą tak jak te polskie zapachowe. Po prostu nie są niczym nasączane a to dla nas plus. Chłonność moim zdaniem jeszcze lepsza i super mięciutkie. A obrazki z Bobem Budowniczym to juz dla małego rewelka;)

  19. Polla pisze:

    Hej! Przyszedł już nasz karton Baby dry i co… Pieluszki indento jak nasze polskie. Pomacałam, posprawdzałam. Obrazki, wkład, kolory, miękkość, wszystko tak samo. Jedyną różnicą jest walor zapachowy – nasze pieluszki pachną (wiecie jak) a ich nie mają żadnego zapachu. Ot co. Czyli nie opłaca się zamawiać tego samego w znacznie droższym wydaniu.
    Wiewi00ra pisała o tej różnicy, i potwierdzam!

  20. fantomek pisze:

    Jeżeli interesuje was sprawdzenie niemieckich Baby Dry lub Baby Fit z polskimi pieluchami to prosze o kontakt. Bo różnica jest i to spora, ale to moja subiektywna opinia każdy powinien przekonac sie sam. Mam mozliwość dostarczenia taich pieluch.

  21. Dominika pisze:

    używamy rozmiaru 5. Skusiłam się w zeszłym miesiącu, bo synek w polskim pampersie budził się po 3 godzinach snu cały zmoczony. W niemieckich mieliśmy w ciągu miesiąca dwie mokre noce, a w pl ostatnimi czasy była każda.

    Różnicę widzę sporą: 5 są zdecydowanie większe od naszych polskich, a dzięki temu chłonniejsze. Już przy pierwszym założeniu widziałam różnice, dodatkowo przyłożyłam oba do siebie: niemieckie są wyższe i jakby głębsze. Dodatkowo boczki są bardziej rozciągliwe. Brak zapachu jest dużym plusem. Jeśli chodzi o cenę, to jest niższa niż zwykle kupuję u siebie. Zawsze przeliczam na sztuki i te na all kupiłam 0,89zł/sztuka(już z wysyłką, ale kupić musiałam ponad 200szt), natomiast zwykle płacę około 1zł. Nie jeżdżę specjalnie do marketów, gdy jest promocja, bo najbliższy mam 15km, więc nie kalkuluje się :) I dostałam wyprodukowane w Niemczech, z tego co było napisane na kartonach. Nie sądzę, żeby sprowadzali z Pl skoro mają swoją fabrykę. Reasumując- rewelacja, ale gdyby Pl mnie nie zawiodły, specjalnie bym nie testowała.

  22. Maminka pisze:

    Zachęcona natką poprosiłam znajomą, żeby kupiła mi karton pampersów w Berlinie. Jedyna różnica to mniej intensywny zapach niemieckich pampersów. Poza tym według mnie to te same pieluchy.

  23. Polla pisze:

    Ja w odróżnieniu od Dominiki nie widzę żadnych różnic (prócz zapachowych!).
    Pieluchy polskie są tak samo chłonne co niemieckie, mają identyczną wielkość, rozciągliwość rzepów itp. Misiek przesypia mi całą noc zarówno w polskich jak i niemieckich. Jak zostaję przy made in Poland i będę kupować w kartonach w promocjach w naszych szanownych marketach. Po co przepłacać.

  24. Dominika pisze:

    Polla, no widzisz tak jak napisałam w Pl mój syn już po 3 godz. mokry. W niemieckim śpi czasami 13godzin i suche noce. Nie mam pojęcia co z tymi polskimi, znowu testowo jednego założyłam w Święta na noc i o północy pościel do wymiany :( Jeśli chodzi o wielkość, to mogę nawet zrobić foto, tylko nie wiem, jak dodać. Niemieckie są wyższe, i mają jakby wyższe te ściągacze na nóżkach (nie wiem, jak one się nazywają) przez co są głębsze. Tak jak pisałam, gdyby Pl mnie nie zawiodły specjalnie bym nie testowała, ale byłam zmuszona. Może moje dziecko jest jakieś niewymiarowe, ale te Pl zawodzą przy każdej próbie. Dla mnie różnica diametralna sucha lub mokra noc. Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>