Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Opublikowane w kategorii: ‘ABC rodzica-debiutanta’

Co na odparzenie, czyli rzyciowa jesień średniowiecza

pon, 20 cze 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Nie, w tytule notki nie ma błędu ortograficznego. Dziś będzie o – zastosuję wersję soft – pupie Maryny. Dosłownie. Nie tylko Maryny zresztą, bo i rzyć pierworodnej w temat się załapie. Uściślijmy: będzie o odparzonej pupie Maryny. Z odparzeniami to różnie jest. Czasem po prostu skóra jest lekko zaczerwieniona, a czasem z dziecięcego tyłka (sorry, ...

A czy Wy się zabezpieczacie?

śr, 15 cze 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Wbrew pozorom nie chodzi o dylemat gumki czy pigułki i nawet nie będzie o moim ulubionym zapytaniu u Wujka Gugla, czyli „czy mogę być w ciąży”. Będzie o kontaktach. Nie, nie międzyludzkich, takich w ścianie. O, takich: Tak, to reprezentant gniazdek w mojej chałupie. Spokojnie, pomarańcz na ścianie nie jest taki, pardon, oczojebny, jak to ...

Anty-komar, czyli lato, dzieci, komary i nerwy

wt, 07 cze 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Kiedy jeszcze byłam piękna i młoda (teraz zostało tylko „i” – za pięć lat będę KOBIETĄ DOJRZAŁĄ, aaaaa!), furorę robiła piosenka biwakowa, w której to obarczony namiotem i plecakiem podmiot liryczny rozkłada manele nad jeziorem (idiota) i parę minut później okazuje się, że sobie nie poodpoczywa. „Zrozumiałem wtedy że, coś mnie gryzie, coś mnie je” ...

Z dzieckiem na wakacje cz. 2 – kosmetyki i inne bajery

nie, 05 cze 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Łomatkubosku, pół narodu czekało na notkę wakacyjną! Toż trzeba było dać znać! Pakowania ciąg dalszy, czyli zabieramy kosmetyczkę. Powiem wam szczerze, to jest coś, czego nienawidzę pakować. Cytując klasyka „nie chcem, ale muszem”, zabieram się jednak do dzieła. Jakie kosmetyki zabrać na wyjazd z dzieckiem? Bez przesady, nie potrzeba nam szczególnych wodotrysków. Zasada jest taka: ...

Z dzieckiem na wakacje? Ratunku! Co zabrać?

czw, 02 cze 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Och, cudownie wygląda matka przygotowująca się do wyjazdu! Z premedytacją piszę „matka”, bo jakoś tak jest, że pakowanie całego stada statystycznie częściej spoczywa na matkach niż ojcach. Mężczyzna ma ten komfort, że może powiedzieć „Weź mi coś, kochanie, ty wiesz co”. Ten sam komunikat wysłany w drugim kierunku stwarza ryzyko, że nad morzem czy w ...

42 komentarzy » Słowa kluczowe:

Myjka dla dzieci, czyli kąpu-kąpu z bajerami

pt, 27 maj 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Świeżo przywieziony ze szpitala maluch najczęściej nie znosi kąpieli i daje temu wyraz za pomocą fal dźwiękowych, które  mogłyby skruszyć beton, a z mózgu rodzica potrafią zrobić sieczkę. W miarę upływu czasu kąpiel staje się coraz milej widziana, aż wreszcie zazwyczaj dziecię czeka na nią z utęsknieniem, a chlapanie zmienia się w mokrą imprezę. Oprócz ...

Krótka notka o inhalowaniu

wt, 17 maj 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Nie długa, nie krótka, lecz w sam raz. Zaśpiewaj, kruszyzno, jeszcze raz. No nie, w trosce o zdrowie psychiczne narodu śpiewania kategorycznie odmawiam. Jeszcze skończyłabym jak Kakofoniks w ostatniej galijskiej wiosce, która opierała się rzymskiemu najeźdźcy. Napisać jednakowoż mogę. O termometrze mierzącym temperaturę w uchu było w poprzedniej notce (sławić cię będą wszystkie pokolenia!), tym ...

Termometr douszny – mój nowy przyjaciel

pon, 16 maj 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

No tak, jak nie urok, to przemarsz wojska. Po wszystkich trzydniówkach, innych infekcjach wirusowych, ropnych katarach, zapaleniu gardła, sraczkach i tego typu sprawach właśnie przerabiamy ropną anginę. U całej trójki, a co. Angina objawia się między innymi wysoką temperaturą – rekord Marcysi 40,4 st. C póki co nie został pobity, ale pozostałe dwie siostry ostro ...

Napijmy się! Niekapki, butelki, kubeczki, szklanki…

śr, 11 maj 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Wszechobecna rodzicielska rywalizacja rozciągająca się na pieluchy, smoczki, korzystanie z nocnika, chodzenie, mówienie itp. nie może swymi mackami nie ogarnąć pojemników na płyny. Na placu zabaw dowiemy się więc, że czyjeś dziecko od drugiego miesiąca życia ciągnie z niekapka. Zanim wpadniemy w niepotrzebny zachwyt, usłyszymy, że to żadną rewelacją nie jest, bo dziecko sąsiada na ...

Buty dla malucha i w czym uczyć się chodzić?

śr, 04 maj 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Jest taka reklama w TV, kiedy to Jacusia, swoje już bardzo dorosłe dziecko, mamusia próbuje wykopsać z domu, żeby przestało już wreszcie żerować na  biednych rodzicach. Namawia synusia na kredyt mieszkaniowy, a ten wynajduje tysiąc i jedną wymówkę. Ostatnio było o butach, że w brudnych to do banku nie, bo przecież buty to wizytówka człowieka, ...