Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Opublikowane w kategorii: ‘ABC rodzica-debiutanta’

Rozwój dziecka w siódmym miesiącu życia

pt, 15 paź 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Zanim przejdę do tematu, uprzejmie informuję, że dzisiaj jest ostatnia możliwość wzięcia udziału w konkursie, w którym do wygrania jest książka Doroty Zawadzkiej (tej Superniani). Trzy książki właściwie. Szczegóły tutaj. Uff, z racji porodów i innych takich tam atrakcji życiowych temat zszedł nieco na margines, ale nadszedł czas, by cykl podciągnąć do przodu. Siódmy miesiąc ...

Smoczki – uspokajacze. W poszukiwaniu ideału

wt, 12 paź 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Życie...

Cie choroba. Ale mi się trafiło. Jestem prosmoczkową mamą antysmoczkowych dzieci. Karamba. Chciałabym zapodać gadżet i mieć z głowy, bo młodzież potrzebę ssania ma potężną (i nie zawsze chodzi o żarcie, a położna stwierdziła, że są wręcz przejedzone), a tutaj kicha.  Dysponujemy  w domu dość przyzwoitym arsenałem. Mamy rzecz jasna Avent w kształcie łezki: Mam ...

Mleko modyfikowane – niby to samo, ale…

nie, 03 paź 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Poród i po porodzie

Butelkowi jesteśmy, to już wiedzie. Gorzej, że stajemy się coraz bardziej modyfikowani. Dziewczyny po moim pokarmie prezentują przepiękny i wzorcowy okaz kolki (wycie przez pięć godzin z rzędu, prężenie się itp.) oraz okazałe zielone kupska. Coś im w mojej diecie ewidentnie przeszkadza. Niestety po odstawieniu nabiału, wędlin i białego pieczywa problem nie zniknął. Ponieważ jednak ...

Sterylizator – naprawdę przydatny gadżet

śr, 29 wrz 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Na różne bajery potrafi się rodzic-debiutant wykosztować i czasem okazuje się, że wydał kupę kasy, a otrzymał… kupę bajerów z przewagą kupy. Stoi sobie potem taki sprzęt, zajmuje miejsce w pokoju i nie wiadomo, co z nim robić. Z czasem znajduje sobie zaszczytne lokum w piwnicy, by za lat parę wylądować na śmietniku. Na szczęście ...

Klocki dla dwulatka

czw, 02 wrz 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Życie...

Które dziecko nie ma klocków? Klocki to absolutna podstawa wszystkiego! Można pominąć milczeniem konia na biegunach (choć to zbrodnia), można zlekceważyć zapotrzebowanie na huśtawkę, można machnąć ręką na auto, na które się siada i się jedzie, ale klocki rządzą, wymiatają i ogólnie są the best. No dobra, wiaderko i łopatka też są the best, ale ...

Rozwój dziecka w szóstym miesiącu życia

śr, 01 wrz 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Ruszam się, więc jestem. Czy raczej ruszam się, więc wszędzie wlezę. Nie, to jeszcze nie ten etap, ale powoli możemy otrzymywać już zapowiedź tego, co nas czeka w najbliższej przyszłości. Stety czy niestety kocyk przestaje być krańcem wszechświata, a położenie delikwenta na samym środku małżeńskiego łoża nie gwarantuje, że pięć minut później będzie on tam ...

Moja pierwsza kaszka, czyli rozszerzanie diety

pt, 27 sie 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Zanim do sedna przejdziemy, info dla warszawiaków. Jeśli chcecie usiąść na wielgachnym fotelu, poleżeć w megakołysce, czyli po prostu spojrzeć na świat z perspektywy dziecka, to udajcie się na Agrykolę (podnóże Zamku Ujazdowskiego). Nie wiem, gdzie to jest, ja z Warszawy zaliczyłam tylko Zamek Królewski i Krakowskie Przedmieście (nie, jeszcze wtedy krzyża tam nie było). ...

Dom przyjazny dziecku, czyli o zabezpieczeniach

nie, 22 sie 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Ożeż w mordę jeża (sorry, jeżu), o tym dotąd nie było. Wagę problemu uzmysłowił mi wątek, a właściwie wąteczek na dzieciowym forum. O, tutaj. Wszyscy, którzy mają raczkujące dzieci (i starsze), wiedzą, że najspokojniejszy czas jest już za nimi. Skończyła się cudowna wygoda, kiedy to człowiek zostawiał potomka na macie edukacyjnej, szedł do kuchni, wracał, ...

Rozwój dziecka w piątym miesiącu życia

wt, 17 sie 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

To jest mniej więcej ten czas, kiedy dziecko odkrywa, że natura wyposażyła je w działo kalibru ho-ho-ho. Nowej broni zaczyna używać coraz częściej i z coraz lepszym skutkiem. O czym mowa? O możliwościach wokalnych. Strategia jest prosta jak konstrukcja cepa i nie trzeba rasowego szachisty, żeby ją przewidzieć. W skrócie sprowadza się to do stwierdzenia: ...

Wózek dla bliźniaków kupiony!

nie, 15 sie 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Życie...

Stało się. A właściwie staliśmy się. Staliśmy się posiadaczami wózka dla naszych bliźniaków. To znaczy one się stały, tyle że za naszą kasę. Pokrętne to wszystko, bo emocje jeszcze wychodzą wszystkimi porami skóry. Na wypadek, jakby zaglądał tu przyczajony czytelnik, ukryty przyszły rodzic mnogiego przychówku, podzielę się kilkoma uwagami odnośnie naszej wózkowej przygody. Oglądaliśmy wózki ...