Iphone – niezbędny atrybut rodzica-debiutanta
Wyobraź sobie, że rodzi ci się pierwsze dziecko. Szał radości. Przywozisz je do domu, chcesz się nacieszyć, a ono… ryczy. Ryczy i ryczy, a płuca ma mocne i inwazja decybeli powoli odznacza się rysami na świeżo pomalowanych ścianach. Sąsiedzi zaczynają dzwonić po straż miejską. A ono ryczy. Ratunku! Jakaś instrukcja obsługi niemowlaka? Za późno na ...