Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Opublikowane w kategorii: ‘Życie…’

Szafiarki reaktywacja

sob, 26 lis 2011 · Opublikowane w Życie...

Odzież należy nosić godnie. Nawet jeśli chodzi o bieliznę osobistą. Jeśli więc ktoś potrzebuje instruktażu, jak wkładać gatki niekoniecznie na najszlachetniejszą część pleców i przy okazji świetnie wyglądać, to voila Moda alternatywna w wykonaniu jednej z bliźniaczek (głos w tle należy do babci). Drodzy rodzice dzieci, które jeszcze nie patroszą profesjonalnie szuflad, was też to czeka. ...

Matka Polka zmęczona

nie, 20 lis 2011 · Opublikowane w Życie...

Padamy na paszcze. Różne przyczyny zmęczenia mogą być i różne jego poziomy. Niektórym wystarczy sam fakt istnienia, by stękać z wyczerpania, inni uprawiają czynną bilokację w czasoprzestrzeni i jeszcze im mało. W każdym razie u każdego osobnika zmęczenie kiedyś bierze górę, organizm ogłasza strajk i wysyła jasne sygnały typu ‘wyro.STOP.do wyra marsz.STOP.azymut wyro.STOP.nie rozumiesz, matole, ...

53 komentarzy » Słowa kluczowe:

Mały marketing

czw, 17 lis 2011 · Opublikowane w Życie...

- Wiesz, co to jest? – spytał małżon, podstawiając mi pod nos pocztowe potwierdzenie nadania. Standardowo biały blankiecik pokrywały wymykające się standardom esy-floresy. - No co? – wyraziłam uprzejme zainteresowanie. - To jest lista zakupów. Żebyś wiedziała, co masz kupić w sklepie. Jadzia ci przygotowała. Spojrzałam na pierworodną, która wyszczerzyła się po same piątki, speszyła ...

9 komentarzy » Słowa kluczowe:

Przedszkolna notka strasznie seksistowska ;-)

sob, 12 lis 2011 · Opublikowane w Życie...

Ponieważ jestem rasową złą matką, zdarza się, że moje dziecko odbierane jest z przedszkola jako ostatnie. Tym razem jednak tak nie było (uff…). Oprócz Jadziska przyjemne z pożytecznym przedszkolnie łączyło jeszcze dwóch kolegów. - Ach, bo… widzi… pani… – wyplułam z siebie, ziając tak profesjonalnie, że niejeden bernardyn wpadłby w kompleksy – w ostatniej chwili ...

Dialogi metafizyczne – cz.2

nie, 06 lis 2011 · Opublikowane w Życie...

Jest nadzieja! Jest nadzieja dla systemu edukacji! Niemożliwe? A jednak. I to, wystawcie sobie, już na poziomie przedszkolnym. - Mamo, a wiesz, kto to jest Pan Bóg? – zapytało mnie moje własne dziecko. Oho! Powiało metafizyką i trzymana przeze mnie w ręku parówka wydała mi się nagle niezwykle przyziemna. - No kto? - To jest ...

7 komentarzy » Słowa kluczowe:

Dialogi metafizyczne

sob, 05 lis 2011 · Opublikowane w Życie...

Wszystkich Świętych. W ramach pracy u podstaw (czym skorupka za młodu nasiąknie…) przedarłam się z pierworodną przez wierny tłum ściśnięty w przymałym kościółku jak śledzie w beczce i wypłynęłam na suchego przestwór oceanu przed pierwszymi ławkami. Znalazłszy sobie metę tuż obok ambony i zniósłszy mężnie rentgenowską analizę wzrokową żeńskiej części pierwszych rzędów, zluzowałam okowy pierworodnej, ...

22 komentarzy » Słowa kluczowe:

Nadprzyrodzoności

śr, 02 lis 2011 · Opublikowane w Życie...

Nie ma jak cudowności. Ostro pracuję nad odkryciem w sobie daru bilokacji, który stał się niezbędną umiejętnością wykorzystywaną przez matkę bliźniaków. Tak, tak, drodzy rodzice. Przychodzi czas, kiedy wasze dziecko nie chce już siedzieć w wózku jak Pan Bóg przykazał,ale sprowadzone zostaje na złą drogę za sprawą bodźców wzrokowych płynących z placu zabaw na przykład. ...

Odpocznij na cmentarzu

wt, 01 lis 2011 · Opublikowane w Życie...

Bardzo lubię cmentarze. Może dlatego że tam się już nikomu nie spieszy. Przyznaję się do pewnego rodzaju, ekhm, rozrywki polegającej na łażeniu ścieżkami od grobu do grobu i odczytywaniu tego, co na nich napisano. Patrzę na daty narodzin i śmierci i gdybam sobie, dlaczego dany człowiek opuścił ten padół akurat w tamtym momencie. Wyobrażam sobie, ...

Co lekarz, to diagnoza…

pon, 31 paź 2011 · Opublikowane w Życie...

Przychodzi baba do lekarza z trójką dzieci. Dziecka chore, mać. Mać zresztą też, mać. Przychodzi tam po raz któryś z rzędu w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, bo najstarsze dziecię okazało się zachować głęboki dystans wobec faktu, że nie uczęszcza do placówki publicznej tylko prywatnej, i postanowiło chorować dokładnie tak samo, jakby w grupie miało trzydzieścioro ...

Szafiarki i szufladziarki

sob, 29 paź 2011 · Opublikowane w Życie...

Szafiarka ma coś z grotołaza. Zagłębia się w ciemne czeluście, dociera tam, gdzie innym nie starcza zapału, by dotrzeć, a potem wyciąga na światło dzienne rzeczy, o których nie śniło się filozofom. Albo których właściciele nie podejrzewali o istnienie. Bo czasem zapomni człowiek, co w szafie piszczy i wiecznie nie ma się w co ubrać. ...