Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Opublikowane w kategorii: ‘Życie…’

Trochę słońca i zakupy

czw, 27 paź 2011 · Opublikowane w Życie...

INFORMACJA PRASOWA Pieniądze szczęścia nie dają. Szczęście dają dopiero zakupy. Prawda stara jak świat i każda kobieta ją zna. A jeśli zrobimy takie lepsze zakupy, radość jest jeszcze większa. Inaczej. Ktoś kupuje, by cieszył się ktoś. Są takie rzeczy, na które warto się zrujnować, żeby sprawić komuś radość. I sobie radość (to oczywiste), i komuś, ...

5 komentarzy » Słowa kluczowe:

Domowy park jurajski

nie, 23 paź 2011 · Opublikowane w Życie...

Wystarczyło powiedzieć temu dzieciu, że jedziemy odwiedzić Cieszycki Park Jurajski (jaki kraj, taka jura, dopsz…), by wyobraźnia odpaliła dodatkowe silniki i ruszyła z kopyta. Dziecko do tej pory głęboko przeżywa niedawną jazdę na kucyku (cztery kółka wokół mikro-łączki = 10 zł! Też przeżywam…), w związku z tym każdemu zwierzęciu, niekoniecznie kopytnemu, zostaje natychmiast przypisana rola ...

15 komentarzy » Słowa kluczowe:

Pij mleko!

sob, 08 paź 2011 · Opublikowane w Życie...

Na szczęście w porę dopadłam ekspres do kawy i zanim dzieci rozbudziły się na dobre, ja zwarta i gotowa (godzina piąta minut trzydzieści, kiedy pobudka zagrałaaaa) stanęłam na wysokości zadania i postanowiłam nie wypuścić pierworodnej do przedszkola bez uprzedniego zapodania jej kilku kalorii. - Jadziu, chodź, wypijesz szklaneczkę mleka. - Od krowy? Pytanie istotne, bo ...

19 komentarzy » Słowa kluczowe:

Wędrówki ludów pod osłoną nocy

sob, 01 paź 2011 · Opublikowane w Życie...

Jasna cholera, nigdy się tak człowiek nie nachodzi jak w nocy. Godzina pierwsza minut trzydzieści, kiedy pobudka zagrała. Dziecko sztuk jeden wlazło do wyra, a jego matka załkała. Załkała, bo, kurza twarz, pozostała jedynie opcja natychmiastowej ewakuacji. Nadpodaż osobników z gatunku homo sapiens w jednym łożu drastycznie obniżała szanse na dalszą randkę z Morfeuszem. Młodzież ...

Gdybym miała 50 milionów…

śr, 28 wrz 2011 · Opublikowane w Życie...

… ale nie mam, niestety, bo szóstki wczoraj padły dwie, a do tego żadna nie jest moja. Powiem więcej, żadna z ponad 500 piątek też nie jest moja. Czwórka żadna zresztą też nie. Nie powinno się kopać leżącego, ale… również trzech trafień nie miałam. Ot, los, los. Nie byłeś ty, losie, dla mnie pod tym ...

Burdel

wt, 27 wrz 2011 · Opublikowane w Życie...

Akcja była szybka i wszystko rozegrało się w mgnieniu oka. Zanim zdążyłam nabrać powietrza, by gromko zaprotestować, pierworodna wypadła z bramy i z miłością rzuciła się na kota, który miał tego pecha, że znalazł się nie w tym miejscu i o nie tym czasie. Dachowiec „powsinoga” (podkarmiany przez sąsiadkę) został zalany potokiem uczuć, których to ...

27 komentarzy » Słowa kluczowe:

Mycie zębów uwielbiamy!

wt, 20 wrz 2011 · Opublikowane w Życie...

Mam dziwne dziecko. Wszystkie normalne dzieci trzeba przemocą wnosić do łazienki (uważając, żeby nie wyrwały futryny) i siłą mocować przy umywalce. Niektórzy przywiązują do toalety, inni mocują do półeczki pod lustrem. Potem rodzic wyciąga znienawidzone narzędzie zbrodni, czyli szczoteczkę do zębów, otwiera lewarkiem paszczę temu dzieciu i usiłuje dokonać niemożliwego, czyli umyć mu zęby. Bywa, ...

29 komentarzy » Słowa kluczowe:

Hossa przedszkolna z turbodoładowaniem

śr, 14 wrz 2011 · Opublikowane w Życie...

Przejdzie jej, mówili. Wszystkim dzieciom kiedyś przechodzi, mówili. Zobaczysz, jeszcze jej się odechce, mówili. Różnie mówili, ale im dłużej trwa hossa przedszkolna, tym mniej w to wierzę. Pierwszy (by nie powiedzieć dziewiczy) zachwyt placówką edukacyjną dorobił się solidnych fundamentów i ani myśli wziąć i runąć. Dziecko niezmiennie chce chodzić do przedszkola. Ba, ono nie chce ...

Girlsband

nie, 11 wrz 2011 · Opublikowane w Życie...

To by było na tyle. Żadna patelnia i żaden garnek nie mogą się już czuć bezpieczne. Dzieci metodą prób i błędów spracowały wreszcie sposób, jak otwierać szafki w kuchni. Pierworodna, ujrzawszy to, postanowiła nadać chaotycznym działaniom formę zorganizowaną i przeprowadziła krótką pracę u podstaw, w wyniku której powstał regularny girlsband. Należy być wdzięcznym, że inwencja ...

Biała randka z czarną mambą

śr, 07 wrz 2011 · Opublikowane w Poród i po porodzie, Życie...

Lekarkę z czystym sumieniem można by określić mianem czarnej mamby, gdyby tylko nie była jaśniutką blondyną ubraną w biały kitel. Piękna jak Afrodyta i zimna jak zepsute kaloryfery stojące w przeciągu podczas zimy stulecia. I jeszcze bezczelne babsko śmiało mieć nieskazitelną figurę, czym drastycznie odróżniała się od stada brzuchatych mastodontów zalegających na patologii ciąży. „Jak ...