Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘Bambino’

Krem Bambino – nie wierzę w kombajny

sob, 30 kwi 2011 · Opublikowane w Oceniamy, Ocenione na 3

Nie wierzę w kombajny do zbierania czereśni. Jeśli coś jest do wszystkiego, to tak naprawdę jest do niczego. Nie oznacza to, że mamy do czynienia z kompletną porażką. Coś jest po prostu tylko trochę dobre w tym, co zapowiada, natomiast w żadnym nie jest świetne. A ja nie chcę trochę dobrych produktów. Wolę mieć kilka ...

Zima trzyma! Kremy ochronne dla niemowląt i dzieci.

sob, 23 sty 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Ożeż w mordę jeża, nigdzie nie ma sanek! Ludzie się rzucili i wykupili nawet najdroższe badziewie, na które nie spojrzeliby nawet w bardziej sprzyjających okolicznościach przyrody. Wcale się temu nie dziwię, my sami odbyliśmy pielgrzymkę po hipermarketach i sklepach sportowych zakończoną wyniesieniem kolejnej porcji danonków i nic poza tym. No, ale, panie dzieju, śnieg to ...

Chciałbym cię mydlić mydełkiem Bambino

wt, 10 lis 2009 · Opublikowane w Oceniamy, Ocenione na 6

Piosenkę o mydełku Fa pamiętają? No, niech nie mówią, że nie! Chciałbym cię mydlić mydełkiem Fa Byłoby fajnie, szabadabada. Ach, kłania się podstawówka. To był szlagier, który leciał z nastawionych na cały regulator magnetofonów Grundig w mieszkaniach połowy sąsiadów. Dziś mydełek w bród, a prawdziwy old school w dziedzinie mydełek dla dzieci to oczywiście Bambino. ...

Nic, ino szampon Bambino

pt, 25 wrz 2009 · Opublikowane w Oceniamy, Ocenione na 6

O chusteczkach Bambino pisałam, o kremie dopupnym pisałam, przyszedł czas na szampon. Szkoda, że nie sięgnęłam po niego wcześniej, ale tak to jest. Tu jakaś Nivea Baby się przypałętała (wcale, wcale), tu Mustelę dostaliśmy od siostry mojej (w dechę, i Mustela, i siostra) i tak jakoś zeszło. W końcu zrujnowałam się na całe 7 zł ...

Krem ochronny Bambino – ochrona z przymrużeniem oka

pon, 30 mar 2009 · Opublikowane w Oceniamy, Ocenione na 3

Krem Bambino to legendarna legenda (tak, tak, piję do oczywistej oczywistości) świata kosmetyków dla dzieci. Któż go nie miał, któż nie używał? Nie mogłam go nie kupić. Kupiłam, użyłam, wyrobiłam sobie zdanie i przedstawiam je tutaj. Jest tani jak barszcz i to jego największa zaleta. Niestety trudno doszukać się kolejnych. Dość ciężko się rozprowadza i ...

Bambino- chusteczki dla niemowląt

pt, 30 sty 2009 · Opublikowane w Oceniamy, Ocenione na 6

Sięgnęłam po nie z pewną taką nieśmiałością. Nikt chyba nie lubi testować czegoś na własnym dziecku, zwłaszcza jeśli to coś z wyglądu nieszczególnie się prezentuje, a i cena (niska, niska) sugeruje produkt o jakości typu „wyprodukowano dla Lidla”. No, ale stało się. Mała dostała pierwsze takie chusteczki w prezencie, inne zbiegiem okoliczności właśnie się skończyły ...