Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘butelki’

I love Lovi! Butelka i smoczek w akcji.

śr, 29 cze 2011 · Opublikowane w Oceniamy

Jakiś czas temu przejechałam się po niekapku Lovi jak po burej suce. Zgadza się? Zgadza A teraz wyniosę pod niebiosa butelkę tej samej marki. Ot, taka lekka napojowa schizofrenia. Ponieważ nasza dyżurna butelka Avent nagle uległa dematerializacji i najwyraźniej przeniosła się w inny wymiar, trzeba było przed wyjazdem zaopatrzyć się w coś nowego. Avent jest ...

Napijmy się! Niekapki, butelki, kubeczki, szklanki…

śr, 11 maj 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Wszechobecna rodzicielska rywalizacja rozciągająca się na pieluchy, smoczki, korzystanie z nocnika, chodzenie, mówienie itp. nie może swymi mackami nie ogarnąć pojemników na płyny. Na placu zabaw dowiemy się więc, że czyjeś dziecko od drugiego miesiąca życia ciągnie z niekapka. Zanim wpadniemy w niepotrzebny zachwyt, usłyszymy, że to żadną rewelacją nie jest, bo dziecko sąsiada na ...

Nuk, Tomme Tippee, Avent, Fisher-Price – porównanie butelek

wt, 09 lis 2010 · Opublikowane w Oceniamy

Między ustami a brzegiem smoczka – tak można by powiedzieć. Miałam i mam styczność z czterema rodzajami butelek. Coś tak czuję, że z butelkami mam jak z pieluchami – widzę coś nowego i muszę to wypróbować No ale przynajmniej czegoś tam się w ten sposób dowiedziałam i czym prędzej śpieszę, by się tym podzielić. Jeśli ...

Jak dobrze mieć Tommee’ego

sob, 18 wrz 2010 · Opublikowane w Oceniamy

Na początek odszczekuję pod stołem potężnym basem to, co powiedziałam o laktatorze ręcznym Avent, czyli że jestem w stanie odciągnąć nim tyle samo pokarmu, co elektryczną Medelą. Otóż jednak nie jestem w stanie, choć bardzo się staram. Dobijam do setki w najlepszym wypadku, a za pomocą Medeli zaliczam jakieś rekordy typu 240 ml jak dzisiaj ...

Moja wielka noworodkowa wyprawka

czw, 19 sie 2010 · Opublikowane w Życie...

Jeszcze nie mogę w to uwierzyć, ale udało mi się w końcu skompletować właściwie wszystko, co dziewczyny będą potrzebować na starcie. Albo czego potrzebować nie będą, ale warto to mieć w rezerwie. Ponieważ dla bliźniąt na wszystko trzeba było szarpnąć się podwójnie, wydałam straszne pieniądze. Sumy nie podam, bo sama zaraz zemdleję Firmy produkujące artykuły ...

Tornado w hipermarkecie

śr, 11 sie 2010 · Opublikowane w Życie...

Przez hipermarket Tesco przeszło tornado. Albo armia orków. Albo pięćdziesiąt trzy grupy starszaków przedszkolnych na raz. Albo w mięsnym ogłosili promocję i tłum pałający żądzą posiadania świeżej kaszanki rzucił się ku chłodniom, tratując wszystko po drodze. W każdym razie to, co zostało z działu dziecięcego, który miał pecha znajdować się na linii strzału, prezentowało się ...