Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘ciąża’

Łożysko prawie przodujące. "Prawie" czyni różnicę.

czw, 08 kwi 2010 · Opublikowane w Ciąża i rozwój płodu, Życie...

Halo, to ja, pędzę do was światłowodem. Dochodzę do wniosku, że hasło „za twoim przewodem złączym się z narodem” nabiera innego znaczenia i z czystym sumieniem można je skierować do dostawcy usług telekomunikacyjnych. Można się też z narodem łączyć nie-przewodem lub falą radiową. Za twoją falą złączę się z centralą. Dobra, bez sensu, wiem. Ale ...

1 komentarz » Słowa kluczowe:

Wszyscy jesteśmy medykami

wt, 06 kwi 2010 · Opublikowane w Życie...

Jak tam po świątecznym obżarstwie? Zaokrągliło się to i owo? Serniczki sprzątnięte? Żarełko szpitalne z okazji Wielkanocy wcale, wcale, a pieczony kurczaczek był naprawdę w porzo. Ponieważ jestem nieuleczalnym przypakiem medycznym wykazującym upodobanie do szpitalnego jedzenia, moje zachwyty traktujcie z pewnym takim dystansem. Dość powiedzieć, że rzeczonego kurczaczka wchłonęłam tylko ja. O jedzeniu już kiedyś ...

z jajkiem w tle

sob, 03 kwi 2010 · Opublikowane w Życie...

No to tego. Święta za pasem, pewnie już jesteście po kursie do kościoła ze święconką i z powrotem, a teraz rozpaczliwie próbujecie się sklonować, bo jeszcze trzeba posprzątać, ugotować, upiec, zrobić ostatnie zakupy, a tutaj dziecko woła „mamo, kupa!”, a pies przebiera nogami i grozi zlaniem wycieraczki. Ale spokojnie, to po prostu Wielkanoc Jutro siądziecie ...

Amniopunkcja, PAPP-A, czyli trochę o badaniach prenatalnych

nie, 28 mar 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Ciąża i rozwój płodu

Podróże kształcą, jak już pisałam, wczasy szpitalne także. Relaksując się w kurorcie o wysokim standardzie (tak, to była ironia), poznałam kobiety, które przyszły na amniopunkcję. Trochę sobie na ten temat pogadałyśmy, potem zapuściłam żurawia w sieć www, żeby dowiedzieć się coś więcej, co zacz. Zastanowiła mnie jedna rzecz, stąd moje dzisiejsze wypociny. Jaka to rzecz? ...

Poczekamy, dojedziemy…

pon, 22 mar 2010 · Opublikowane w Ciąża i rozwój płodu, Życie...

Już miałam napisać home, sweet home, sweet home Alabama lub coś w tym sensie, już byłam w ogródku i witałam się z gąską, już jedną nogą byłam na parkingu, a tu się okazuje, że moje wczasy w szpitalu ma oddziale położniczym się przedłużą za sprawą decyzji mądrzejszych ode mnie. Skubani, pamiętają mnie z poprzedniej ciąży ...

Rodzinka w szpitalu nie na peryferiach

śr, 17 mar 2010 · Opublikowane w Życie...

Ponieważ nadal mam wczasy pod palmami i drinki z palemką (ha, opanowałam polskie literki, czyżbym słyszała aplauz?), zaczęłam się zastanawiać, co jest najbardziej charakterystyczną cechą mojego kurortu. No i wyszło mi na to, że nie grzyby, które widać w tym klimacie czują się fantastycznie, bo rosną obficie, nie nowatorskie rozwiązania w prysznicach polegające a braku ...

za chwile dalszy ciag programu

pon, 15 mar 2010 · Opublikowane w Życie...

Jestem w szpitalu, korzystam z chalupniczych metod zamieszczania postow, wybaczcie zatem bledy i brak polskich znakow Napisze zaraz cos strasznego i nie do pojecia, dlatego osoby wrazliwe proszone sa o czytanie przez palce. Uwaga, zaczynam: LUBIE SZPITALNE ZARCIE. A tak. I nie leze ma psychiatrii, tylko na ginekologii. Naprawde lubie ten rozgotowany makaron. Nawet ja ...

Bliżniaki w USG

pt, 12 mar 2010 · Opublikowane w Ciąża i rozwój płodu

No, myszki, powiedzcie państwu ładnie "dzień dobry".   Oto spojrzenie retrospektywne na "myszki". 8. tydzień ciąży. Dwie czarne dziury to dwa pęcherze owodniowe. Po środku przegroda. Ponieważ przegroda jest szeroka, to mamy praktycznie 100% pewności, że bliźnięta są dwujajowe. Myszka nr 1 jest po lewej, ta mała jasna plamka w lewym worku. Myszka nr 2 ...

Dzień kobiet i w miarę łagodne lądowanie

pon, 08 mar 2010 · Opublikowane w Ciąża i rozwój płodu, Życie...

Zanim przeczytasz, odłóż kanapkę/chipsy/czekoladę/paluszki* (*niepotrzebne skreślić). Lojalnie uprzedzam, że lepiej nie czytać przy jedzeniu. Zaliczyłam dzisiaj wizytę w szpitalu i najadłam się strachu. To znaczy właściwie w odwrotnej kolejności. Najpierw był strach, potem szpital. O co biega? Ano późnym wieczorem odkryłam, że krwawię. Powiedzmy, że w ciąży jest to niepożądane. Mówiąc dokładniej jest to ostatnia ...

Spodnie ciążowe – to nie takie proste

nie, 28 lut 2010 · Opublikowane w Ciąża i rozwój płodu

Powiedzmy, że pierwsze koty już wyfrunęły za płoty poprzednim razem. Nabyłam wtedy na Allegro bojówki ciążowe. Bojówki składały się z elastycznego pasa i spodni właściwych. Spodnie właściwe były wspierane poprzez wiązany pod brzuchem pasek, celem troski o okolice okołodupne, a ściślej rzecz ujmując o to, by spodnie w tych okolicach się utrzymały. Rozwiązanie przypominało nieco ...