Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘karmienie piersią’

Karmienie a przeziębienie, karmienie a antybiotyk

czw, 29 gru 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Poród i po porodzie

No tak. Matka jesienną porą (analogicznie do bruneta wieczorową porą) bywa pociągająca. Tudzież smarkata. Pociąga na potęgę i smarka też. Nie ma zmiłuj, pora siąpiąco-przymrozkowa rządzi się swoimi prawami. Pół biedy, jeśli matka ma dziecko w wieku przedszkolnym. Gorzej, jeśli junior stołuje się przy barze mlecznym made by mama. Nie dla juniora gorzej – o ...

Wprowadzanie mleka modyfikowanego. Drugi konkurs i zwycięzcy pierwszego :-)

śr, 09 lis 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Poród i po porodzie

Karmienie piersią to błogosławieństwo, a pokarm matki jest dla dziecka najlepszy. Truizm, wiadomo. Cudownie, ach, cudownie byłoby, gdyby każda matka miała możliwość karmić dziecko tak długo, jak ono tego potrzebuje i przebywać z nim tyle czasu, ile by chciała. Niestety (lub stety) większość kobiet musi pracować (i zostawmy na razie na boku kwestię, chce czy ...

Ekorodzic, ekożywienie, ekowychowanie

wt, 23 sie 2011 · Opublikowane w Poród i po porodzie

Czasy mamy takie, że musimy podjąć działania, które starszym pokoleniom były zupełnie obce a i teraz niejednokrotnie wydają się durne. Jezusicku, ależ mi się truizm na początek trafił. Wybaczta, ludzie, już wyłuszczam, w czym rzecz. Chodzi o ekologię i ekologiczne podejście do życia. Mamy coraz większą świadomość, hmm, środowiskową i na różne sposoby się to ...

Piękny i seksowny biustonosz do karmienia. Tak, to możliwe!

wt, 19 lip 2011 · Opublikowane w Poród i po porodzie

Nienawidzę słowa seksowny, ale jak dotąd nie wynalazłam żadnego odpowiednio dobrego zamiennika. Pies więc mordę lizał, przechodzimy do treści. Czy tylko mnie czynność karmienia piersią kojarzy się z sikaniem? Zanim wyciągniecie kije i inne przedmioty sprowadzania do parteru, uprzejmie zapodam, że niniejszym odsłaniam podbrzusze, proszę mnie zatem lać  delikatnie. Czyli kojarzy się z sikaniem. Konkretnie ...

Jak dobrze wyglądać nago (po porodzie)?

nie, 17 lip 2011 · Opublikowane w Poród i po porodzie

My chyba faktycznie jesteśmy z kompletnie innych planet, jeśli wziąć pod uwagę nasze postrzeganie rzeczywistości. Kobiety widzą to, czego nie ma, a mężczyźni dla odmiany nie dostrzegają tego, co ewidentnie jest. Im dłużej żyję, tym bardziej sobie myślę, że tak jest z każdą dziedziną życia. Ze szczególnym uwzględnieniem sypialni. Jest sobie oto mężczyzna i kobieta ...

Karmienie piersią i wsparcie matek karmiących

czw, 14 kwi 2011 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane, Poród i po porodzie

Tak, to jeden z tych smacznych tytułów, w sam raz dla wampirów. W sprzyjających okolicznościach można oczekiwać rozlewu krwi i flejmiszcza jak się patrzy – palce lizać! Niektóre jednostki zorientowane samobójczo mają tendencję do nieustannego wpychania palców między drzwi tudzież wtykania kija w mrowisko, dlatego po raz kolejny sięgam po temat karmienia piersią niczym po ...

Moje staniki do karmienia – wrażenia po

pon, 29 lis 2010 · Opublikowane w Ciąża i rozwój płodu, Oceniamy, Poród i po porodzie

Cycki rzecz ważna. To truizm. Cycki w czasie ciąży i karmienia to priorytet. To drugi truizm. A skoro wychodzą na plan pierwszy (bo bolą, bo są o wiele większe, bo mleko dają, bo nie da się nie zauważyć zmian), to istotną kwestią staje się dobór odpowiedniej bielizny. Tafranca powiedziała, że z kupnem stanika jest tak ...

Laktarium, czyli bank mleka

nie, 14 lis 2010 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane, Poród i po porodzie

Jesteście po porodzie, ale nie możecie karmić. Może dziecko jest wcześniakiem i przez kilka tygodni mieszka w inkubatorze, a może coś innego się stało, ale podawanie pokarmu z piersi nie jest możliwe. Odciąganie przynosi średnie rezultaty i podaż nie jest w stanie zaspokoić popytu. Znacie to? Pewnie znacie. Może nie z własnego doświadczenia, ale z ...

Niestety jesteś tym, co jesz

czw, 28 paź 2010 · Opublikowane w Życie...

W cudownie prosty sposób zaoszczędziłam tysiąc złotych i pozbyłam się niezłego garba dylematów moralnych. Wystarczyło odwiedzić gina na rutynowej wizycie przypadającej po sześciu tygodniach od porodu i dowiedzieć się, że kobietom, które nie rodziły siłami natury, wkładek wewnątrzmacicznych się nie zakłada. To znaczy można oczywiście, jakby się kto uparł – w szpitalu, pod znieczuleniem ogólnym. ...

Tydzień z życia młodej mamy – odcinek piąty, kolkowy

wt, 26 paź 2010 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

NOTKA SPONSOROWANA Na pewnym forum wypowiadała się kiedyś dziewczyna, która na czas po porodzie zostawiała sobie parę spraw do załatwienia. Bo przecież – argumentowała – noworodek tylko je i śpi, spokojnie zdąży więc obrócić tu i tam. O słodka naiwności! Nikt tak bardzo się nie myli, jak ten, kto uważa, że na początku rodzicielskiej kariery ...