Karmienie a przeziębienie, karmienie a antybiotyk
No tak. Matka jesienną porą (analogicznie do bruneta wieczorową porą) bywa pociągająca. Tudzież smarkata. Pociąga na potęgę i smarka też. Nie ma zmiłuj, pora siąpiąco-przymrozkowa rządzi się swoimi prawami. Pół biedy, jeśli matka ma dziecko w wieku przedszkolnym. Gorzej, jeśli junior stołuje się przy barze mlecznym made by mama. Nie dla juniora gorzej – o ...