Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘karmienie sztuczne’

Wprowadzanie mleka modyfikowanego. Drugi konkurs i zwycięzcy pierwszego :-)

śr, 09 lis 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Poród i po porodzie

Karmienie piersią to błogosławieństwo, a pokarm matki jest dla dziecka najlepszy. Truizm, wiadomo. Cudownie, ach, cudownie byłoby, gdyby każda matka miała możliwość karmić dziecko tak długo, jak ono tego potrzebuje i przebywać z nim tyle czasu, ile by chciała. Niestety (lub stety) większość kobiet musi pracować (i zostawmy na razie na boku kwestię, chce czy ...

NAN i Gerber, Bebilon i Bebiko – mała przygoda z mlekiem modyfikowanym

śr, 12 paź 2011 · Opublikowane w Oceniamy

Samym mlekiem żyje człowiek. Przynajmniej na początku, bo kiedy już może, to sobie coś innego podje. Chcemy jednak czy nie chcemy mleko w przypadku niemowląt i małych dzieci długo uważane jest za normalny posiłek. Uważane przez dziecko, bo z rodzicem to różnie. Jeśli ktoś karmi piersią i karmi długo, to tylko się cieszyć, ale ogromna ...

Karmienie piersią i wsparcie matek karmiących

czw, 14 kwi 2011 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane, Poród i po porodzie

Tak, to jeden z tych smacznych tytułów, w sam raz dla wampirów. W sprzyjających okolicznościach można oczekiwać rozlewu krwi i flejmiszcza jak się patrzy – palce lizać! Niektóre jednostki zorientowane samobójczo mają tendencję do nieustannego wpychania palców między drzwi tudzież wtykania kija w mrowisko, dlatego po raz kolejny sięgam po temat karmienia piersią niczym po ...

Laktarium, czyli bank mleka

nie, 14 lis 2010 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane, Poród i po porodzie

Jesteście po porodzie, ale nie możecie karmić. Może dziecko jest wcześniakiem i przez kilka tygodni mieszka w inkubatorze, a może coś innego się stało, ale podawanie pokarmu z piersi nie jest możliwe. Odciąganie przynosi średnie rezultaty i podaż nie jest w stanie zaspokoić popytu. Znacie to? Pewnie znacie. Może nie z własnego doświadczenia, ale z ...

Nuk, Tomme Tippee, Avent, Fisher-Price – porównanie butelek

wt, 09 lis 2010 · Opublikowane w Oceniamy

Między ustami a brzegiem smoczka – tak można by powiedzieć. Miałam i mam styczność z czterema rodzajami butelek. Coś tak czuję, że z butelkami mam jak z pieluchami – widzę coś nowego i muszę to wypróbować No ale przynajmniej czegoś tam się w ten sposób dowiedziałam i czym prędzej śpieszę, by się tym podzielić. Jeśli ...

Chłodny spacer i ciepłe żarcie, czyli o termosach na butelkę

czw, 14 paź 2010 · Opublikowane w Życie...

No tak, spacery z niemowlętami mają to do siebie, że szykujemy wyprawę jak na wojnę. A co wojsko potrzebuje przede wszystkim? Wojsko potrzebuje żryć. Nie da sobie wytłumaczyć, że do domu mamy ten kilometr czy dwa i jeśli rozwiniemy naddźwiękową, jesteśmy w stanie znaleźć się w nim za momencik. Wojsko potrzebuje żryć NATYCHMIAST. To z ...

Mleko modyfikowane – niby to samo, ale…

nie, 03 paź 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Poród i po porodzie

Butelkowi jesteśmy, to już wiedzie. Gorzej, że stajemy się coraz bardziej modyfikowani. Dziewczyny po moim pokarmie prezentują przepiękny i wzorcowy okaz kolki (wycie przez pięć godzin z rzędu, prężenie się itp.) oraz okazałe zielone kupska. Coś im w mojej diecie ewidentnie przeszkadza. Niestety po odstawieniu nabiału, wędlin i białego pieczywa problem nie zniknął. Ponieważ jednak ...

Karmienie niejedno ma imię

pt, 17 wrz 2010 · Opublikowane w Życie...

Hejże ha! Niech nam żyje! Jest pokarm, yes, yes, yes. I to nawet przyzwoita ilość żarcia made by mama. Zupełnie przyzwoita. Dzisiaj z obu cycków wycisnęłam prawie 200 ml za jednym posiedzeniem. Dojna kruszyzna w kropki bordo żre kanapkę, kręcąc mordą. Posiedzenie było oczywiście przerywane startami w stronę łóżeczka – przy bliźniętach nic nie jest ...

Karmienie z butelki? Proszę bardzo, samoobsługa.

sob, 17 lip 2010 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

Kiedy na świat przychodzi nasza mniejsza wersja w proporcjach 50% na 50% tatusia i mamusi, nagle się okazuje, że człowiek jest w stanie wywiązywać się z zadań, które wcześniej wydawały mu się niewykonalne. Do tego doba w cudowny sposób potrafi się rozciągnąć i pomieścić wszelkie nowości. Co zajmuje na początku najwięcej czasu? Oczywiście karmienie. Robimy ...

Karmienie piersią po cesarce

wt, 13 lip 2010 · Opublikowane w Poród i po porodzie

„Nie mam pokarmu, bo miałam cesarkę”. Słyszałam to wiele razy i zawsze, kiedy ktoś tak powtarza, robi mi się przykro. To jeden z największych bajerów na temat karmienia piersią. Kobiety w jakiś sposób są przekonane, że tylko poród siłami natury sprawia, że w piersiach pojawia się mleko. Windows prawda. Sygnałem do produkcji mleka nie jest ...