<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dzieciowo mi! &#187; krem do twarzy</title>
	<atom:link href="http://www.dzieciowo.pl/tag/krem-do-twarzy/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.dzieciowo.pl</link>
	<description>Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 05:00:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Mustela dla alergików. I jakim filtrem smarować niemowlaka?</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2011/07/mustela-dla-alergikow-i-jakim-filtrem-smarowac-niemowlaka.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2011/07/mustela-dla-alergikow-i-jakim-filtrem-smarowac-niemowlaka.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 Jul 2011 07:02:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oceniamy]]></category>
		<category><![CDATA[Ocenione na 6]]></category>
		<category><![CDATA[krem do twarzy]]></category>
		<category><![CDATA[Mustela]]></category>
		<category><![CDATA[przeciwsłoneczne]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dzieciowo.pl/?p=5907</guid>
		<description><![CDATA[Wybaczcie skróty myślowe z tematu i potok potocyzmów. Wiadomo, że nie smarujemy filtrem, tylko kremem z filtrem, ale myślę, że naród doskonale załapał, o co chodzi Niedawno wróciliśmy znad morza. Morze co prawda było Bałtyckie, żadnego szału w postaci +40 w cieniu, ale mamy, było  nie było, lipiec i słońce zalicza szczyt swoich możliwości, jeśli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Wybaczcie skróty myślowe z tematu i potok potocyzmów. Wiadomo, że nie smarujemy filtrem, tylko kremem z filtrem, ale myślę, że naród doskonale załapał, o co chodzi <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Niedawno wróciliśmy znad morza. Morze co prawda było Bałtyckie, żadnego szału w postaci +40 w cieniu, ale mamy, było  nie było, lipiec i słońce zalicza szczyt swoich możliwości, jeśli chodzi o kąt padania promieni. Powiem krótko: w lipcu nad Bałtykiem słońce operuje mocniej niż w październiku w Tunezji (och, jakież to odkrywcze było, ach, ach). O co mię jednak się rozchodzi? O to, by nie lekceważyć naszego kochanego akwenu tylko dlatego, że zaczyna się gdzieś na 55 stopniu szerokości geograficznej północnej. Nad Bałtykiem też trzeba mieć filtry i to nie byle jakie.</p>
<p style="text-align: justify;">Zdecydowałam się zapodać młodzieży najgrubszy kaliber, czyli SPF UVB 50+. Konkretnie krem <strong>Mustela Special Intolerances</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.dzieciowo.pl/2011/07/mustela-dla-alergikow-i-jakim-filtrem-smarowac-niemowlaka.html/mustela_spf50" rel="attachment wp-att-5906"><img class="aligncenter size-full wp-image-5906" title="mustela_spf50" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2011/07/mustela_spf50.jpg" alt="" width="450" height="831" /></a>Nie mam pojęcia, ile kosztował (pewnie  niemało), dostałam w prezencie. Każdy może jednak zwrócić się o pomoc do wujka gugla, a  ten pomoże. Jest stworzony specjalnie z myślą o alergikach i skórze atopowej (krem, nie wujek gugiel, oczywiście), bez parabenów, barwników czy czegoś tam. Filtry są mineralne, nie chemiczne. Przetestowano go na prawo i lewo. No i wodoodporny jest. A, powiedział wujek. Około 75 zł. Ała&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Czy się sprawdził? Znakomicie się sprawdził! <strong>Świetnie i łatwo się rozprowadza</strong> (mam wersję tego kremu taką &#8222;zwykłą&#8221; i tamta rozprowadza się znacznie gorzej), nie trzeba ponawiać aplikacji po wyjściu dziecięcia z wody (przynajmniej ja tego nie robiłam). <strong>Jest wydajny</strong>. Zostało jeszcze trochę w opakowaniu (50 ml),a przez ponad tydzień smarowałam całą trójkę z góry do dołu, nie tylko twarz (wcześniej służył nam inny produkt Musteli, tym razem w sprayu, gorrrrrrrrrrrąco polecam, było o nim <a href="http://www.dzieciowo.pl/2010/07/mustela-spray-protecteur-psik-na-slonce.html">tutaj</a>).</p>
<p style="text-align: justify;">I co? I dzieciarnia się prawie nie opaliła. Prawie, bo jednak trochę zabrązowione są. I teraz zobaczcie, filtr szczelny jak kombinezon astronauty, morze na północy, a słońce zapodawało tak, że mimo wszystko wystąpiła reakcja obronna skóry na promieniowanie (opalenizna). Ważne: siedzieliśmy na plaży codziennie po około 5 godzin, czasem dłużej. Wniosek z tego taki, że niemowlę trzeba smarować zawsze i lepiej zapodać większy filtr niż mniejszy. Skóra młodego człowieka jest jednak bardzo wrażliwa. Poniżej SPF 30 bym nie schodziła. Jeszcze się w życiu nieraz opali, nie musi z pierwszego wypadu wrócić zjarany na czekoladkę.</p>
<p style="text-align: justify;">Kremy przeciwsłoneczne Musteli polecam całym sercem. Drogie jak jasna cholera, ale naprawdę warte swojej ceny. Jeśli mamy jedno dziecko i używamy specyfiku na co dzień, ale tylko na twarz, to starczy nam na ho, ho i jeszcze dłużej. A wtedy to 75 zł zupełnie inaczej wygląda.</p>
<p style="text-align: justify;">Podsumowanie:</p>
<p style="text-align: justify;">Producent: Mustela</p>
<p style="text-align: justify;">Nazwa: Creme Minerale Special Intolerances SPF UVB 50+</p>
<p style="text-align: justify;">Ocena w skali 1 do 6 &#8211; 6 oczywiście, żuchwa szorująca o podłogę przeszkadza mi w pisaniu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2011/07/mustela-dla-alergikow-i-jakim-filtrem-smarowac-niemowlaka.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Krem Bambino &#8211; nie wierzę w kombajny</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2011/04/krem-bambino-nie-wierze-w-kombajny.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2011/04/krem-bambino-nie-wierze-w-kombajny.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 Apr 2011 04:51:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oceniamy]]></category>
		<category><![CDATA[Ocenione na 3]]></category>
		<category><![CDATA[Bambino]]></category>
		<category><![CDATA[krem do pupy]]></category>
		<category><![CDATA[krem do twarzy]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dzieciowo.pl/?p=5506</guid>
		<description><![CDATA[Nie wierzę w kombajny do zbierania czereśni. Jeśli coś jest do wszystkiego, to tak naprawdę jest do niczego. Nie oznacza to, że mamy do czynienia z kompletną porażką. Coś jest po prostu tylko trochę dobre w tym, co zapowiada, natomiast w żadnym nie jest świetne. A ja nie chcę trochę dobrych produktów. Wolę mieć kilka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Nie wierzę w kombajny do zbierania czereśni. Jeśli coś jest do wszystkiego, to tak naprawdę jest do niczego. Nie oznacza to, że mamy do czynienia z kompletną porażką. Coś jest po prostu tylko trochę dobre w tym, co zapowiada, natomiast w żadnym nie jest świetne. A ja nie chcę trochę dobrych produktów. Wolę mieć kilka zamiast jednego, ale za to zapewnić sobie większą szansę na spektakularne efekty.</p>
<p style="text-align: justify;">Dziś krótka recenzyjka kremu Bambino.</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="attachment wp-att-5164" href="http://www.dzieciowo.pl/2011/04/krem-bambino-nie-wierze-w-kombajny.html/bambino-krem"><img class="aligncenter size-full wp-image-5164" title="bambino-krem" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2011/02/bambino-krem.jpg" alt="" width="500" height="476" /></a>Jeśli chodzi o smarowanie twarzy lub ciała &#8211; zgoda, działa bez zarzutu. Wchłania się, nawilża, natłuszcza. Filtrów jednakowoż brak (cóż to jest <strong>4 SPF</strong>!). Nie żebym była filtrową maniaczką, zdarza się, że nie smaruję dzieci wcale, ale jeśli coś już jest, to niech będzie w słusznej ilości.</p>
<p style="text-align: justify;">Krem można jednak używać do tyłka czy też &#8211; jak chcą pisma parentingowe &#8211; do &#8222;okolicy pieluszkowej&#8221; (pupa nie istnieje jak łyżka w Matriksie). <strong>Działa bardzo ładnie, gdy nic się nie dzieje</strong>. Pupa wygląda zdrowo, zaczerwienień nie ma, a drobne są usuwane. Kiedy mamy jednak do czynienia z jakąś pieluszkową wpadką w postaci wyprysku &#8211; to kicha. Nie spodziewałam się rzecz jasna, że coś z wypryskiem zrobi. Bardziej chodzi o to, że pomimo smarowania on jednak powstał.</p>
<p style="text-align: justify;">Podsumowując: to jest zupełnie niezły krem pod warunkiem, że nie oczekujemy czegoś szczególnego. Jego zaletą jest niska cena i ogólna dostępność.  Uwaga! Proszę nie mylić tego kremu z jeszcze <strong>inną jego wersją, bez tlenku cynku</strong>. Tamta nie jest z zasady przeznaczona do smarowania pupy, a nawilżanie i natłuszczanie wychodzi jej o wiele lepiej.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Inne produkty Bambino</strong> &#8211; szampon, mydełko i chusteczki &#8211; <strong>rzucają na kolana</strong>. Tak dla przypomnienia piszę <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;">Podsumowanie:</p>
<p style="text-align: justify;">Producent: Nivea (tak, tak)</p>
<p style="text-align: justify;">Nazwa: Bambino, Krem ochronny z tlenkiem cynku.</p>
<p style="text-align: justify;">Ocena w skali 1 do 6 &#8211; 3. Typowa średnia krajowa.</p>
<p style="text-align: justify;">PS. Ta notka to tylko pretekst do tego, żeby pozdrowić wszystkich grillujących. Łączę się z wami duchem i żeberkami, które pięknie marynują się w lodówce <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2011/04/krem-bambino-nie-wierze-w-kombajny.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zima trzyma! Kremy ochronne dla niemowląt i dzieci.</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/01/zima-trzyma-kremy-ochronne-dla-niemowlat-i-dzieci.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2010/01/zima-trzyma-kremy-ochronne-dla-niemowlat-i-dzieci.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Jan 2010 05:33:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[ABC rodzica-debiutanta]]></category>
		<category><![CDATA[Bambino]]></category>
		<category><![CDATA[Bubchen]]></category>
		<category><![CDATA[Dax]]></category>
		<category><![CDATA[Flos-Lek]]></category>
		<category><![CDATA[J&J]]></category>
		<category><![CDATA[krem do twarzy]]></category>
		<category><![CDATA[Mustela]]></category>
		<category><![CDATA[Penaten]]></category>
		<category><![CDATA[Skarb Matki]]></category>
		<category><![CDATA[Ziaja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=318</guid>
		<description><![CDATA[Ożeż w mordę jeża, nigdzie nie ma sanek! Ludzie się rzucili i wykupili nawet najdroższe badziewie, na które nie spojrzeliby nawet w bardziej sprzyjających okolicznościach przyrody. Wcale się temu nie dziwię, my sami odbyliśmy pielgrzymkę po hipermarketach i sklepach sportowych zakończoną wyniesieniem kolejnej porcji danonków i nic poza tym. No, ale, panie dzieju, śnieg to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Ożeż w mordę jeża, nigdzie nie ma sanek! Ludzie się rzucili i wykupili nawet najdroższe badziewie, na które nie spojrzeliby nawet w bardziej sprzyjających okolicznościach przyrody. Wcale się temu nie dziwię, my sami odbyliśmy pielgrzymkę po hipermarketach i sklepach sportowych zakończoną wyniesieniem kolejnej porcji danonków i nic poza tym. No, ale, panie dzieju, śnieg to jeszcze pikuś. Gorzej, że rtęć w termometrze jest chimeryczna jest kobieta w PMS i obecnie raczy zalegać na poziomie -10 st.C.</div>
<div style="text-align: justify;">Czy można wychodzić z dzieckiem, kiedy takie temperatury panują za oknem? Niektórzy muszą. Ja na ten przykład mam psa i nie ma bata, jeśli nie uda się rozwiązać tego inaczej, trzeba się zebrać całą bandą (ja, dziecko i pies), by umożliwić zwierzęciu podniesienie kończyny i stopienie kawałka zaspy strumieniem żółtej cieczy. Mimo mrozu, wychodzimy. Kto jednak nie musi, to przy temperaturze niższej niż -10 st.C powinien sobie raczej spacerek darować.</div>
<div style="text-align: justify;">Co jednak, jeśli wychodzimy? Musimy wtedy zastosować pewne zabezpieczenia.</div>
<div style="text-align: justify;">Przede wszystkim chronimy dziecięce ryło. Skóra dziecka jest niezwykle delikatna, musi więc być chroniona odpowiednim kremem. Jakim? No właśnie, natłuszczającym przede wszystkim, czyli inaczej mówiąc specjalnym smarowidłem przeznaczonym na niskie temperatury. Raczej nie używamy teraz takich klasycznych kremów z wysokim filtrem, które stosujemy latem. My na przykład taki &#8222;letni&#8221; krem mamy taki:</div>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="http://www.dzieciowo.pl/2010/01/zima-trzyma-kremy-ochronne-dla-niemowlat-i-dzieci.html/mustela1" rel="attachment wp-att-2236"><img class="aligncenter size-full wp-image-2236" title="mustela1" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/mustela1.jpg" alt="" width="267" height="400" /></a></div>
<div style="text-align: justify;">Pisałam już o nim <a href="http://www.dzieciowo.pl/2009/02/mustela-wysokiej-jakosci-krem-z-wysokim.html">wcześniej</a>. Krem na zimę musi być znacznie bardziej bogaty, nie tylko jeśli chodzi o filtry.</div>
<div style="text-align: justify;">Wbrew pozorom zupełnie przyzwoicie radzi sobie zwykły krem Bambino (też <a href="http://www.dzieciowo.pl/2009/03/krem-ochronny-bambino-ochrona-z.html">zrecenzowany</a>).</div>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="http://www.dzieciowo.pl/2010/01/zima-trzyma-kremy-ochronne-dla-niemowlat-i-dzieci.html/mustela2" rel="attachment wp-att-2237"><img class="aligncenter size-full wp-image-2237" title="mustela2" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/mustela2.jpg" alt="" width="400" height="383" /></a></div>
<div style="text-align: justify;">Wbrew pozorom, ponieważ jest śmiesznie tani. Filtr raczej symboliczny i tutaj nie ma co się spodziewać rewelacji, ale cała reszta naprawdę w porządku. Twarz świeci się dziecku co prawda jak psu klejnoty, ale bez przesady, to akurat można przeżyć.</div>
<div style="text-align: justify;">Co jeszcze? Mieliśmy świetny <a href="http://www.dzieciowo.pl/2009/03/krem-ochronny-bubchen-wind-wetter-czyli.html">krem Bubchen</a>.</div>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="http://www.dzieciowo.pl/2010/01/zima-trzyma-kremy-ochronne-dla-niemowlat-i-dzieci.html/mustela3" rel="attachment wp-att-2238"><img class="aligncenter size-full wp-image-2238" title="mustela3" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/mustela3.jpg" alt="" width="320" height="320" /></a></div>
<div style="text-align: justify;">Mieliśmy niestety krótko, bo pewnego feralnego dnia wypadł mi gdzieś na spacerze i tyle go widzieli. Szukałam w parku, ale chyba już ktoś zdążył się na niego połakomić. Wcale się nie dziwię, krem jest rewelacyjny (no, filtry pozostawiają trochę do życzenia). W dodatku młode bardzo lubiło być nim smarowane, a to nie jest takie oczywiste.</div>
<div style="text-align: justify;">Teraz mamy krem <strong>Mustela Cold Cream</strong>. Hicior. Czad. <a href="http://www.dzieciowo.pl/2009/03/mustela-cold-cream-my-sie-zimy-nie.html">Absolutna rewelacja</a>, droga, jak to Mustela, jak sto pięćdziesiąt.</div>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="http://www.dzieciowo.pl/2010/01/zima-trzyma-kremy-ochronne-dla-niemowlat-i-dzieci.html/mustela4" rel="attachment wp-att-2239"><img class="aligncenter size-full wp-image-2239" title="mustela4" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/mustela4.jpg" alt="" width="285" height="385" /></a></div>
<div style="text-align: justify;">Świetnie się wchłania, jest wydajny, bardzo dobrze chroni i na dodatek przyjemnie pachnie. Ma zaskakująco lekką konsystencję, ale nic to nie zmienia, jeśli chodzi o działanie.</div>
<div style="text-align: justify;">Tyle mieliśmy, ale oferta rynkowa jest oczywiście znacznie szersza. Z nieprzetestowanych przykładowo:</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Skarb Matki krem na zimę z filtrem UV</strong></div>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="http://www.dzieciowo.pl/2010/01/zima-trzyma-kremy-ochronne-dla-niemowlat-i-dzieci.html/mustela5" rel="attachment wp-att-2240"><img class="aligncenter size-full wp-image-2240" title="mustela5" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/mustela5.jpg" alt="" width="243" height="400" /></a></div>
<p>Flos-Lek krem Sopelek</p>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="http://www.dzieciowo.pl/2010/01/zima-trzyma-kremy-ochronne-dla-niemowlat-i-dzieci.html/mustela6" rel="attachment wp-att-2241"><img class="aligncenter size-full wp-image-2241" title="mustela6" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/mustela6.jpg" alt="" width="380" height="380" /></a></div>
<p><strong>Dax Perfecta Wintercare</strong> (od 6. miesiąca życia)</p>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="http://www.dzieciowo.pl/2010/01/zima-trzyma-kremy-ochronne-dla-niemowlat-i-dzieci.html/mustela7" rel="attachment wp-att-2242"><img class="aligncenter size-full wp-image-2242" title="mustela7" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/mustela7.jpg" alt="" width="186" height="400" /></a></div>
<p><strong>Johnson&#8217;s Baby Soothing Naturals</strong> (od 1. miesiąca życia).</p>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="http://www.dzieciowo.pl/2010/01/zima-trzyma-kremy-ochronne-dla-niemowlat-i-dzieci.html/mustela8" rel="attachment wp-att-2243"><img class="aligncenter size-full wp-image-2243" title="mustela8" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/mustela8.jpg" alt="" width="220" height="400" /></a></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Penaten</strong> (do tej serii mam słabość za sprawą kremu do tyłka &#8211; ocena wkrótce)</div>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="http://www.dzieciowo.pl/2010/01/zima-trzyma-kremy-ochronne-dla-niemowlat-i-dzieci.html/mustela9" rel="attachment wp-att-2244"><img class="aligncenter size-full wp-image-2244" title="mustela9" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/mustela9.jpg" alt="" width="213" height="400" /></a></div>
<div style="text-align: justify;">I to jest zaledwie wycinek tego, co znajdziemy w ofercie rynkowej. Do wyboru, do koloru. Zwracać tylko należy uwagę na to, od jakiego wieku dziecka można dany krem stosować. Nie każdy się nadaje od chwili narodzin i producenci zaznaczają to na opakowaniach.</div>
<div style="text-align: justify;">Dobra, koniec, ubieram się ciepło, bo pies znacząco przestępuje z nogi na nogę i wywiera na mnie presję w postaci kręcenia się pod drzwiami i groźby zroszenia korytarza. Nigdy tego nie robi, ale kto go tam wie. Zwłaszcza że to suka.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2010/01/zima-trzyma-kremy-ochronne-dla-niemowlat-i-dzieci.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Iwostin Solecrin SPF 50+ &#8211; nie tylko dla dorosłych</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/10/iwostin-solecrin-spf-50-nie-tylko-dla-doroslych.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2009/10/iwostin-solecrin-spf-50-nie-tylko-dla-doroslych.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Oct 2009 09:44:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oceniamy]]></category>
		<category><![CDATA[Ocenione na 5]]></category>
		<category><![CDATA[Iwostin]]></category>
		<category><![CDATA[krem do twarzy]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=250</guid>
		<description><![CDATA[Przed wypadem do Tunezji podarowano mi krem ochronny firmy Iwostin o nazwie Solecrin SPF 50+. Farmaceuta zarzekał się, że tak samo dzieci mogą go stosować, jak dorośli, i miał facet rację. Z powodzeniem można wysmarować młodzież od stóp do głów, zwłaszcza że krem łatwo się rozprowadza i dobrze wchłania. Aplikacja nie nastręcza większych trudności, nawet [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przed wypadem do Tunezji podarowano mi krem ochronny firmy <strong>Iwostin</strong> o nazwie <strong>Solecrin SPF 50+</strong>.</p>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-2465" href="http://www.dzieciowo.pl/2009/10/iwostin-solecrin-spf-50-nie-tylko-dla-doroslych.html/iwostinkrem-ochronny-spf-50"><img class="aligncenter size-full wp-image-2465" title="IwostinKrem ochronny SPF 50+" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/IwostinKrem-ochronny-SPF-50+.jpg" alt="" width="400" height="400" /></a></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Farmaceuta zarzekał się, że tak samo dzieci mogą go stosować, jak dorośli, i miał facet rację. Z powodzeniem można wysmarować młodzież od stóp do głów, zwłaszcza że krem łatwo się rozprowadza i dobrze wchłania. Aplikacja nie nastręcza większych trudności, nawet jeśli dziecko się wyrywa, bo ono MUSI natychmiast robić babo-babo. Skóra dziecka jest delikatna, ale Iwostin też jest delikatny i wszystko gra. Myślę, że z powodzeniem można stosować również dla nieletnich poniżej 1 roku życia, mimo iż w ulotce nie ma o tym ani słowa.</div>
<div style="text-align: justify;">Czy spełnia swoje zadanie? Spełnia. Dziecię nie opaliło się wcale (potem przeszliśmy na Ziajkę 30SPF, o której już pisałam). Spełnia pod warunkiem, że nie uwierzymy w zapewnienia producenta, że krem jest wodoodporny. Właściwie nawet skromne kąpu-kąpu sprawia, że po wyjściu z wody musimy całe ciało potraktować specyfikiem raz jeszcze. Niby normalne, ale w porównaniu do pancernej Ziajki wypada to strasznie blado. Krem zmywa się ze skóry piorunem. A to z kolei stawia jego wydajność pod znakiem zapytania. I to jest jedyny minus. Do reszty nie mogę się przyczepić.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Podsumowanie:</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Producent:</strong> Iwostin</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Nazwa:</strong> Solecrin, wodoodporny krem ochronny SPF 50+</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Ocena w skali 1 do 6</strong> &#8211; <strong><span style="color: orange;">5</span></strong> (obniżam za spieralność).</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2009/10/iwostin-solecrin-spf-50-nie-tylko-dla-doroslych.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jaki krem z filtrem dla niemowlaka?</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/07/jaki-krem-z-filtrem-dla-niemowlaka.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2009/07/jaki-krem-z-filtrem-dla-niemowlaka.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Jul 2009 18:34:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[ABC rodzica-debiutanta]]></category>
		<category><![CDATA[2-latek]]></category>
		<category><![CDATA[krem do twarzy]]></category>
		<category><![CDATA[niemowlę]]></category>
		<category><![CDATA[noworodek]]></category>
		<category><![CDATA[roczniak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=161</guid>
		<description><![CDATA[Mamy lato. Przynajmniej teoretycznie. Wypadałoby jednak zaopatrzyć się w małe co nieco na wypadek ładnej pogody. Co prawda pewien dowcipny pasażer tramwaju zapewniał, że deszcze są przelotne, bo &#34;za trzy miesiące spokojnie przelecą&#34;, ale w duchu liczymy jednak na to, że przelot będzie trwał prędzej. Zwłaszcza jeśli akurat mamy urlop. Ewentualne upały stawiają przed nami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
<div align="justify"><font face="sans-serif">Mamy lato. Przynajmniej teoretycznie. Wypadałoby jednak zaopatrzyć się w małe co nieco na wypadek ładnej pogody. Co prawda pewien dowcipny pasażer tramwaju zapewniał, że deszcze są przelotne, bo &quot;za trzy miesiące spokojnie przelecą&quot;, ale w duchu liczymy jednak na to, że przelot będzie trwał prędzej. Zwłaszcza jeśli akurat mamy urlop.</font><br />
Ewentualne upały stawiają przed nami ewentualne wyzwania, a my ewentualnie powinniśmy im sprostać. Jednym z takich wyzwań jest ochrona sk&oacute;ry naszych najmłodszych.<br />
Sk&oacute;ra noworodka i małego niemowlęcia wrażliwa bardzo jest. To truizm, banał czy jak go tam zwał, ale pamiętać o tym należy. Na samym początku dobrze jest stosować krem z wysokim filtrem. Co poniekt&oacute;rzy radzą opr&oacute;cz zastosowania kremu trzymać niemowlę tylko i wyłącznie w cieniu oraz smarować całe ciało, pod ubrankiem też. Ja bym nie przesadzała, ale fakt faktem, w słońcu temperatury są bez por&oacute;wnania wyższe. <br />
Kiedy położna zaczęła do mnie przychodzić po naszym powrocie ze szpitala, to jedno z pierwszych jej zaleceń dotyczyło zaopatrzenia się w krem z wysokim filtrem. Choć był marzec. Kupiłam wtedy krem <b>Nivea Baby</b>, o taki:</p>
<div align="center"><a rel="attachment wp-att-2727" href="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/2009/07/jaki-krem-z-filtrem-dla-niemowlaka.html/nivea"><img alt="" title="nivea" width="220" height="410" class="aligncenter size-full wp-image-2727" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/nivea.jpg" /></a></p>
<div align="justify">
<p>Zaskoczyło mnie wtedy po raz pierwszy to, co zaobserwowałam niejednokrotnie i p&oacute;źniej, że kosmetyk dozwolony &quot;od pierwszych dni życia&quot; r&oacute;żni się znacząco ceną od tego &quot;od 6. miesiąca&quot;, nawet jeśli opakowanie poza tym drobnym szczeg&oacute;łem wygląda identycznie. Klęłam na czym świat stoi, kiedy z portfela wyciągąłam 35 zł, by zrujnować się na ten krem. O produktach <b>Nivea Baby</b> mam dobre zdanie, ale <b><i>Krem ochronny na słońce</i></b> nie podszedł nam kompletnie. Nie mam pojęcia dlaczego. Dziecię darło się w niebogłosy przy pr&oacute;bie aplikacji. Żadnych reakcji alergicznych nie zaobserwowałam i, wierzę, spełnił swoje zadanie (co można powiedzieć o marcowym słońcu? Że zazwyczaj go nie ma, prawda?), ale krem oddałam świeżo co zadziecionej koleżance.<br />
Położna poleciła mi krem <b>Mustela Bebe Lait solaire tres aute porection SPF UVB 50</b>. Oceniłam go zresztą <a href="http://www.dzieciowo.pl/2009/02/mustela-wysokiej-jakosci-krem-z-wysokim.html">w tej notce</a>. </p>
<div align="center"><a rel="attachment wp-att-2728" href="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/2009/07/jaki-krem-z-filtrem-dla-niemowlaka.html/nivea2"><img alt="" title="nivea2" width="401" height="600" class="aligncenter size-full wp-image-2728" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/nivea2.jpg" /></a><br />
&nbsp;</div>
<p>Słusznie zrobiła, że poleciła, bo krem jest fantastyczny. Kosztuje, jak to Mustela, straszliwe pieniądze (około 45 zł), ale jest baaaaaaardzo wydajny (tubkę mam do dzisiaj i pewnie tak z połowa została, choć co najmniej od roku po niego sięgam), no i dziecię reagowało na niego zupełnie inaczej niż na krem Nivea Baby. Konkretnie zero ryku. Dzieci nie lubią smarowania twarzy, ale aplikacja tego kremu przeszła nam bezboleśnie. Nie mam pojęcia, czego to zasługa. Fakt pozostaje faktem. Filtr 50 SPF to bloker. Teoretycznie twarz nie ma prawa się opalić, ale prawda jest taka, że wszystko jest kwestią czasu. W każdym bądź razie Mustela wspaniale się sprawdziła i z czystym sumieniem mogę ten kosmetyk polecić każdej świeżo upieczonej mamie. Krem dostałam od siostry i ta notka to kolejna okazja, by jej podziękować.<br />
Krem Lait solaire służył nam dzielnie do czasu ostatniej wizyty u lekarza (wizyta z racji jakiegoś rzygania była, sprawa okazała się błaha).<br />
- Ooo, a nasza Jadziunia ma pysio opalone! &#8211; zagadnęła pediatra.<br />
Przystąpiłam do kajania się w prochu i popiele, biczowania i w og&oacute;le, bo czasami o posmarowaniu dziecięcego pyska przypominałam sobie p&oacute;ł kilometra od domu i głupio przyznać, ale nie chciało mi się wracać. Na swoje usprawiedliwienie powiem, że przy obarczeniu psem i w&oacute;zkiem nie jest to takie najłatwiejsze. Moje bicie się w piersi i mea culpa wyznanie okazało się jednak zupełnie niepotrzebne.<br />
- Ale to dobrze, dobrze &#8211; dodała pani doktor &#8211; przecież jakoś musi asymilować witaminę D.<br />
M&oacute;wię, że daję cały czas Vigantol.<br />
- Vigantol Vigantolem &#8211; ona na to &#8211; ale nic nie zastąpi witaminy D tworzonej w naszym organizmie za pomocą słońca.<br />
Przyznałam babie rację. <br />
- Nie ma co przesadzać z tymi kremami &#8211; ciągnęła dalej &#8211; jakiś dostęp do promieni słonecznych musi być.<br />
No, dobra. Ponieważ moje niemowlę powoli staje się mowlęcięm (to niesamowite, jak potrafi się wykł&oacute;cać przy zasobie leksykalnym, kt&oacute;rym dysponuje), uznałam, że czas rozebrać nieco te barykady i przejść na filtry z rodzaju soft. Sięgnęłam po <b>Ziajkę</b>:</p>
<div align="center"><a rel="attachment wp-att-2729" href="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/2009/07/jaki-krem-z-filtrem-dla-niemowlaka.html/nivea3"><img alt="" title="nivea3" width="300" height="300" class="aligncenter size-medium wp-image-2729" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/nivea3-300x300.jpg" /></a></p>
<div align="justify">Krem ma SPF 6, a zatem reprezentuje ochronę niską. Z tej serii jest jeszcze ochrona średnia i wysoka. Po wysoką nie sięgam, bo mam przecież Mustelę, a średniej nie dane mi było jeszcze stosować. Krem dostałam od mamy. Kosmetyk zaskakująco dobry. Oczywiście, że dziecko się opala, bo przecież filtr jest niewielki, ale ochronę jednak stwierdzam naocznie. Jesteśmy na etapie piaskownicy, a wszystkie piaskownice, jakie mamy do dyspozycji, zlokalizowano w pełnym słońcu. Swoją drogą, co za pomysł? Jakby kt&oacute;raś była w cieniu, nic by się nie stało, prawda? I kwitnij tu w upale przez dwie godziny, bo ono ma fantazję w nieskończoność robić babki z piasku. W każdym bądź razie młodzież potraktowana <b>Ziajką Kremem z filtrem dla dzieci i niemowląt</b> ani razu nie wyszła z piasku poparzona (czytaj: zaczerwieniona). Dla spokoju sumienia powiem, że moje dziecię ma śniadą karnację i, jak zauważyłam, zawsze opala się na brązowo, w przeciwieństwie do jej mamusi, kt&oacute;ra reprezentuje rodzinę bladawc&oacute;w permanentnych. Nie wiem, jak ten krem sprawdziłby się w przypadku dziecka o jaśniejszej sk&oacute;rze. Ochrona mogłaby być niewystarczająca. Tak czy inaczej ja go sobie chwalę.<br />
Podsumowując: kierowałam się wskazaniami położnej i lekarza. Na początek zabezpieczamy niemowlę najlepiej, jak tylko można (bardzo wysokie filtry). Potem stopniowo możemy zmniejszać ochronę, pamiętając jednak, by krem stosować zawsze (mea maxima culpa). Dobrym rozwiązaniem jest noszenie dyżurnej tubki w jakiejś kieszonce w&oacute;zka.<br />
No dobrze, te trzy kremy stosowałam i mogę coś o nich powiedzieć. Jeśli ktoś używał czegoś innego i chciałby podzielić się opinią, zapraszam do komentowania.</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2009/07/jaki-krem-z-filtrem-dla-niemowlaka.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Krem ochronny Bambino &#8211; ochrona z przymrużeniem oka</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/krem-ochronny-bambino-ochrona-z-przymruzeniem-oka.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/krem-ochronny-bambino-ochrona-z-przymruzeniem-oka.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Mar 2009 07:32:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oceniamy]]></category>
		<category><![CDATA[Ocenione na 3]]></category>
		<category><![CDATA[Bambino]]></category>
		<category><![CDATA[krem do twarzy]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=81</guid>
		<description><![CDATA[Krem Bambino to legendarna legenda (tak, tak, piję do oczywistej oczywistości) świata kosmetyków dla dzieci. Któż go nie miał, któż nie używał? Nie mogłam go nie kupić. Kupiłam, użyłam, wyrobiłam sobie zdanie i przedstawiam je tutaj. Jest tani jak barszcz i to jego największa zaleta. Niestety trudno doszukać się kolejnych. Dość ciężko się rozprowadza i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<div>Krem Bambino to legendarna legenda (tak, tak, piję do oczywistej oczywistości) świata kosmetyków dla dzieci. Któż go nie miał, któż nie używał? Nie mogłam go nie kupić. Kupiłam, użyłam, wyrobiłam sobie zdanie i przedstawiam je tutaj.</p>
<div><a rel="attachment wp-att-2979" href="http://www.dzieciowo.pl/2009/03/krem-ochronny-bambino-ochrona-z-przymruzeniem-oka.html/bamb"><img class="aligncenter size-full wp-image-2979" title="bamb" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/03/bamb.jpg" alt="" width="428" height="410" /></a></p>
<div>Jest tani jak barszcz i to jego największa zaleta. Niestety trudno doszukać się kolejnych. Dość ciężko się rozprowadza i jest strasznie tłusty. Ma być tłusty, ale stosowałam inne kremy natłuszczające i ochronne i tamte sprawiały się lepiej. Krem faktycznie chroni przed wiatrem, trudno mu tego odmówić (zresztą przetestowane na moim dziecku, które miało dwa tygodnie, kiedy zaczęliśmy wychodzić z nim na spacery). Nie wypowiem się na temat łagodzenia podrażnień, bo takowych na twarzy nie było. Jedno wydaje mi się nieporozumieniem &#8211; faktor 4??!! I to ma być ochrona?! Jeśli tak, to dawkowana w ilościach iście homeopatycznych.</div>
<div>Krem w sumie można kupić na zasadzie posiadania czegoś pod ręką, jeśli krem &#8222;właściwy&#8221; nagle się skończy. Krzywdy nie robi, coś tam chroni, więc od biedy ujdzie w tłoku. Rynek jest jednak zawalony rozmaitymi specami od złych warunków atmosferycznych i jest w czym wybierać. Pod względem ceny krem Bambino z pewnością bije konkurentów na głowę. Jednak w innych dziedzinach poddaje się bez walki.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Podsumowanie:</strong></span><br />
<strong>Producent:</strong> Nivea<br />
<strong>Nazwa:</strong> Krem ochronny Bambino<br />
<strong>Ocena w skali 1 do 6</strong> &#8211; <span style="color: #33ff33;"><strong>3</strong></span></p>
</div>
</div>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/krem-ochronny-bambino-ochrona-z-przymruzeniem-oka.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Krem ochronny Bübchen Wind &amp; Wetter, czyli czasem słońce, czasem deszcz</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/krem-ochronny-bubchen-wind-wetter-czyli-czasem-slonce-czasem-deszcz.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/krem-ochronny-bubchen-wind-wetter-czyli-czasem-slonce-czasem-deszcz.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Mar 2009 17:16:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oceniamy]]></category>
		<category><![CDATA[Ocenione na 5]]></category>
		<category><![CDATA[Bubchen]]></category>
		<category><![CDATA[krem do twarzy]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=71</guid>
		<description><![CDATA[Ach, ta wiosenna pogoda! Nigdy człowiek nie wie, jak się ubrać. Nie wiadomo też, w jaki sposób wyszykować na spacer własne dziecię. Lżejsza kurtka? Cieplejsza kurtka? Szlag by to trafił! Jedno jest pewne &#8211; trzeba coś nałożyć na dziecięce ryło, bo zmienne warunki atmosferyczne potrafią poczynić w niemowlęcej skórze prawdziwe spustoszenie. Co wybrać? Proponuję Bübchen [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<div>Ach, ta wiosenna pogoda! Nigdy człowiek nie wie, jak się ubrać. Nie wiadomo też, w jaki sposób wyszykować na spacer własne dziecię. Lżejsza kurtka? Cieplejsza kurtka? Szlag by to trafił! Jedno jest pewne &#8211; trzeba coś nałożyć na dziecięce ryło, bo zmienne warunki atmosferyczne potrafią poczynić w niemowlęcej skórze prawdziwe spustoszenie. Co wybrać? Proponuję Bübchen Wind &amp; Wetter.</p>
<div><a rel="attachment wp-att-3010" href="http://www.dzieciowo.pl/2009/03/krem-ochronny-bubchen-wind-wetter-czyli-czasem-slonce-czasem-deszcz.html/bub"><img class="aligncenter size-full wp-image-3010" title="bub" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/03/bub.jpg" alt="" width="320" height="320" /></a></div>
<p>Mam ten krem od niedawna i wcale nie jestem zaskoczona wysoką jakością. Mam sentyment do produktów Bübchen, nigdy mnie nie zawiodły, a ten krem potwierdza tylko dobrą renomę firmy. Przeznaczony jest do skóry suchej i oczywiście został przetestowany na wszelkie możliwe sposoby pod kątem alergii. Stabilizuje &#8211; jak zapewnia producent &#8211; poziom nawilżenia skóry i zapobiega jej wysuszeniu na skutek np. silnych podmuchów wiatru. Zawiera oleje roślinne (np. z jojoby), masło karite i rumianek, a także pantenol i witaminę E.<br />
Wchłania się szybciutko, dzięki czemu można znacząco skrócić całą procedurę, bo dziecię &#8211; jak to ono ma w zwyczaju &#8211; nie znosi, kiedy mu maziać coś po twarzy. Myk, myk i twarz zabezpieczona. Dodatkowym plusem jest bardzo przyjemny zapach. Po krem Wind &amp; Wetter sięga nawet ojciec dziecięcia i u niego również kosmetyk spełnia swoje zadanie.<br />
Tubka duża (75 ml), a krem baaaaaardzo wydajny. Cena niewygórowana (około 4$). Nie wiem, czy jest dostępny w polskich sklepach, ja go dostałam z &#8222;zagramanicy&#8221;. Produkty Bübchen stają się u nas coraz bardziej popularne (i słusznie), jest więc spora szansa, że wkrótce będziemy mogli z radością władować go do sklepowego koszyka (jeśli teraz nie jest to możliwe). Proponuję jednak zapuścić żurawia do pobliskiej apteki. Kto wie, kto wie?</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Podsumowanie:</strong></span><br />
<strong>Producent:</strong> Bübchen<br />
<strong>Nazwa:</strong> Wind &amp; Wetter Creme<br />
<strong>Ocena w skali 1 do 6</strong> &#8211; <span style="color: #ff6600;"><strong>5</strong></span> (obniżam ocenę za brak wysokich filtrów. Dziecię z ponadgodzinnego spaceru wróciło nieco opalone. Pomimo opalenizny skóra, no cóż, jak skóra niemowlaka &#8211; mięciutka i przyjemna w dotyku)</p>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/krem-ochronny-bubchen-wind-wetter-czyli-czasem-slonce-czasem-deszcz.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mustela Cold Cream &#8211; my się zimy nie boimy!</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/mustela-cold-cream-my-sie-zimy-nie-boimy.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/mustela-cold-cream-my-sie-zimy-nie-boimy.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Mar 2009 07:08:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oceniamy]]></category>
		<category><![CDATA[Ocenione na 6]]></category>
		<category><![CDATA[krem do twarzy]]></category>
		<category><![CDATA[Mustela]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=56</guid>
		<description><![CDATA[Zima minęła? Żebyście się nie zdziwili. Zima rutynowo zaskakuje drogowców, ale matki z dziećmi też niech się mają na baczności. Nie odstawiam jeszcze ciepłych ubrań do szafy, a w dziecięcej szufladzie z kosmetykami nadal jest krem chroniący od zimna. I nadal go używamy. A co to za krem? Ach, krem to mało powiedziane. To po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Zima minęła? Żebyście się nie zdziwili. Zima rutynowo zaskakuje drogowców, ale matki z dziećmi też niech się mają na baczności. Nie odstawiam jeszcze ciepłych ubrań do szafy, a w dziecięcej szufladzie z kosmetykami nadal jest krem chroniący od zimna. I nadal go używamy. A co to za krem? Ach, krem to mało powiedziane. To po prostu poezja!</div>
<div style="text-align: center;">
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-3048" href="http://www.dzieciowo.pl/2009/03/mustela-cold-cream-my-sie-zimy-nie-boimy.html/must"><img class="aligncenter size-full wp-image-3048" title="must" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/03/must.jpg" alt="" width="285" height="385" /></a></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: bold;">Cold Cream nutri-protecteur</span> firmy <a href="http://www.mustela.com/" target="_blank">Mustela</a>. Niezwykle wydajny, bardzo łatwo się rozsmarowuje, przyjemny (dziecię nie protestuje, choć zazwyczaj krzywi się niemiłosiernie), nie uczula, świetnie chroni, ma ładny, neutralny zapach. Szybko się wchłania, ale zostawia na twarzy ochronny film. Polecany zarówno do twarzy, jak i na resztę ciała. Opracowany został specjalnie z myślą o suchej skórze, dlatego przy okazji świetnie nawilża. Cena w Polsce tradycyjnie dla Musteli wysoka &#8211; około 30 zł za opakowanie 40 ml, ale warto się na niego szarpnąć, naprawdę warto. My używamy go codziennie i używamy, i używamy, i ubywa go naprawdę symbolicznie. Jestem zachwycona produktami Musteli, a ten krem dodatkowo utwierdza mnie w mojej opinii.</p>
<p><span style="font-weight: bold; text-decoration: underline;">Podsumowanie:</span><br />
<span style="font-weight: bold;">Producent:</span> Mustela (Paris &#8211; Geneve)<br />
<span style="font-weight: bold;">Nazwa:</span> Cold Cream nutri-protecteur<br />
<span style="font-weight: bold;">Ocena w skali 1 do 6</span> &#8211; <span style="color: red; font-weight: bold;">6</span>, bez dwóch zdań.</p>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2009/03/mustela-cold-cream-my-sie-zimy-nie-boimy.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Balneum Baby Krem &#8211; agent do zadań specjalnych</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/02/balneum-baby-krem-agent-do-zadan-specjalnych.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2009/02/balneum-baby-krem-agent-do-zadan-specjalnych.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Feb 2009 10:41:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oceniamy]]></category>
		<category><![CDATA[Ocenione na 5]]></category>
		<category><![CDATA[Balneum]]></category>
		<category><![CDATA[balsam]]></category>
		<category><![CDATA[krem do pupy]]></category>
		<category><![CDATA[krem do twarzy]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=50</guid>
		<description><![CDATA[Firma Hermal ma w swoim asortymencie naprawdę bardzo dobre produkty. Seria Balneum to kosmetyki dla wymagającej skóry niemowlaka. Balneum Baby Krem, co tu dużo mówić, to prawdziwy kombajn. Producent o jego działaniu pisze tak: U dzieci i niemowląt krem może być stosowany na całe ciało, a także na miejsca, gdzie skóra jest wyjątkowo wysuszona lub [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<p style="text-align: justify;">Firma Hermal ma w swoim asortymencie naprawdę bardzo dobre produkty. Seria Balneum to kosmetyki dla wymagającej skóry niemowlaka. Balneum Baby Krem, co tu dużo mówić,  to prawdziwy kombajn. Producent o jego działaniu pisze tak:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">U dzieci i niemowląt krem może być stosowany na całe ciało, a także na miejsca, gdzie skóra jest wyjątkowo wysuszona lub podrażniona np. w przypadku występowania &#8222;wyprysku pieluszkowego&#8221;. Krem Balneum Baby przynosi ulgę także w wielu dolegliwościach związanych z podrażnioną, suchą, łuszczącą się, swędzącą i pękającą skórą. Łagodzi podrażnienia skóry powstałe w wyniku działania promieni słonecznych, jak również z powodu używania środków myjących, np. mydła. Krem Balneum Baby może być stosowany także do pielęgnacji skóry w takich stanach chorobowych jak: łuszczyca, egzema, &#8222;rybia łuska&#8221; oraz zapalenie skóry.</p></blockquote>
<p><a rel="attachment wp-att-3063" href="http://www.dzieciowo.pl/2009/02/balneum-baby-krem-agent-do-zadan-specjalnych.html/baln"><img class="aligncenter size-full wp-image-3063" title="baln" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/02/baln.jpg" alt="" width="350" height="350" /></a></p>
<div style="text-align: justify;">Imponujące, prawda? Rzeczywistość wygląda odrobinę inaczej. W naszym przypadku przy &#8222;wyprysku pieluszkowym&#8221; krem niestety zawiódł, ponieważ zgodnie ze swoim przeznaczeniem ma działanie nawilżające, natomiast dla nas celem było wysuszenie zmian w celu się ich pozbycia. Natomiast absolutnie bosko i rewelacyjnie nawilża niemowlęce ciało. Jeśli mieszkasz w dużym mieście i jesteś skazany(a) na twardą wodę, krem jest dla ciebie (to znaczy dla twojego dziecka) stworzony. Wspaniale się wchłania, przyjemnie rozsmarowuje i naprawdę spisuje się na medal. Do tego jest niezbyt drogi (około 18 zł za opakowanie 250 ml) i niezwykle wydajny. Stosowałam go już 10 dni po narodzinach mojego dziecka i skóra malucha reagowała znakomicie. Gorąco polecam.</div>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Podsumowanie:</strong></span><br />
<strong>Producent:</strong> Hermal<br />
<strong>Nazwa:</strong> Balneum Baby Krem<br />
<strong>Ocena w skali 1 do 6</strong> &#8211; <span style="color: #ff6600;"><strong>5</strong></span> (byłaby szóstka, ale obietnice odnośnie działania na &#8222;wyprysk pieluszkowy&#8221; okazały się palcem na wodzie pisane)</p>
<div class="zemanta-pixie"><img class="zemanta-pixie-img" src="http://img.zemanta.com/pixy.gif?x-id=791e2845-d523-4f75-8e6a-f6b4952ef88d" alt="" /></div>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2009/02/balneum-baby-krem-agent-do-zadan-specjalnych.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mustela &#8211; wysokiej jakości krem z wysokim filtrem</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/02/mustela-wysokiej-jakosci-krem-z-wysokim-filtrem.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2009/02/mustela-wysokiej-jakosci-krem-z-wysokim-filtrem.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Feb 2009 05:54:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oceniamy]]></category>
		<category><![CDATA[Ocenione na 6]]></category>
		<category><![CDATA[krem do twarzy]]></category>
		<category><![CDATA[Mustela]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=30</guid>
		<description><![CDATA[Wracam do Musteli, bo nie sposób do niej nie wrócić. Z dwóch powodów. Po pierwsze chciałabym podziękować mojej siostrze, która mi wszystkie produkty tej firmy sprezentowała. Po drugie nie można przejść obojętnie wobec kosmetyków tak wysokiej jakości. Czego bym nie wypróbowała, nie mogę się przyczepić. Tak jest i tym razem. Oceniam Lait solaire tres haute [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<div>Wracam do <a href="http://www.mustela.com/" target="_blank">Musteli</a>, bo nie sposób do niej nie wrócić. Z dwóch powodów. Po pierwsze chciałabym podziękować mojej siostrze, która mi wszystkie produkty tej firmy sprezentowała. Po drugie nie można przejść obojętnie wobec kosmetyków tak wysokiej jakości. Czego bym nie wypróbowała, nie mogę się przyczepić. Tak jest i tym razem. Oceniam <strong>Lait solaire tres haute protection SPF UVB 50</strong>.</p>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-3110" href="http://www.dzieciowo.pl/2009/02/mustela-wysokiej-jakosci-krem-z-wysokim-filtrem.html/must-2"><img class="aligncenter size-full wp-image-3110" title="must" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/02/must.jpg" alt="" width="267" height="400" /></a></div>
<p style="text-align: center;">
<p><em><small><a href="http://www.baumes-et-pastilles.fr/post/2008/07/04/Creme-solaire-pour-bebe-et-enfant" target="_blank">Źródło</a> obrazka</small></em></p>
<p style="text-align: justify;">O tym, że ochrona naprawdę jest wysoka, nawet nie muszę wspominać. Warto natomiast powiedzieć, że krem świetnie się rozprowadza, szybko się wchłania i młodzież  nie protestuje podczas czynności pt. &#8222;wszytkie królisie smarują pysie&#8221;. Dla porównania: przy kremie ochronnym Nivea młode krzywiło się, przy kremie Ziaja także. Ono w ogóle z tych nieznoszących smarowania. Wyjątek zrobiło jedynie dla Musteli.<br />
Krem jest niezwykle wydajny. Wystarczy naprawdę odrobina, żeby zagospodarować całe niemowlęce pyszczydło. Wydajność rekompensuje cenę, która dla niejednej osoby może być zaporowa &#8211; około 45 zł.<br />
Krem jest wodoodporny i tutaj pojawia się jedyny minus. Trzeba się naprawdę postarać, żeby go zmyć z twarzy. No, ale takie było założenie. Twój potomek, chlapiąc się ile wlezie w dowolnym zbiorniku wodnym, nie pozbędzie się ochrony, o którą tak zabiegałaś.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Podsumowanie:</strong></span><br />
<strong>Producent</strong>: Mustela<br />
<strong>Nazwa</strong>: Lait solaire tres haute protection SPF UVB 50<br />
<strong>Ocena w skali 1 do 6</strong> &#8211; <span style="color: red;"><strong>6</strong></span> oczywiście, bez mrugnięcia okiem.</p>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2009/02/mustela-wysokiej-jakosci-krem-z-wysokim-filtrem.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

