Laktatory – pomocnicy czy potwory?
Ot tak mi się zrymowało troszkę po częstochowsku. Ale sprawa ważna jest. Laktator czy też inaczej odciągacz pokarmu (nie cierpię tej nazwy) należy do żelaznego wyposażenia każdej matki-debiutantki i matki-recydywistki. A te, które po porodzie go nie mają, za jakiś czas i tak lecą kupić. No i teraz laktatorów ci u nas dostatek. I ręczne ...