<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dzieciowo mi! &#187; niejadek</title>
	<atom:link href="http://www.dzieciowo.pl/tag/niejadek/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.dzieciowo.pl</link>
	<description>Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 05:00:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Kuchnia malucha &#8211; racuszki z dyni dla niejadka</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2011/12/kuchnia-malucha-racuszki-z-dyni-dla-niejadka.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2011/12/kuchnia-malucha-racuszki-z-dyni-dla-niejadka.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Dec 2011 11:57:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kuchnia dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[niejadek]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[smażone]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dzieciowo.pl/?p=6670</guid>
		<description><![CDATA[Dyni zupełnie nie doceniamy. Przynajmniej ja nie doceniam. Odsłaniam podbrzusze: w życiu nie zrobiłam niczego z dyni. O pardon, raz dodałam wyżej wymienioną do mielonego mięsa, natomiast ani razu nie zapodałam warzywa dziecku (dynia to warzywo, mam nadzieję, bo pomidor dla niepoznaki jest owocem). Dyniowa propozycja kulinarna dla niejadka. Wiek dziecka: od roku (tak se [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Dyni zupełnie nie doceniamy. Przynajmniej ja nie doceniam. Odsłaniam podbrzusze: w życiu nie zrobiłam niczego z dyni. O pardon, raz dodałam wyżej wymienioną do mielonego mięsa, natomiast ani razu nie zapodałam warzywa dziecku (dynia to warzywo, mam nadzieję, bo pomidor dla niepoznaki jest owocem). Dyniowa propozycja kulinarna dla niejadka.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wiek dziecka:</strong> od roku (tak se myslę)</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Skala trudności:</strong> bardziej złożone niż konstrukcja cepa, ale bez przesady.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czas:</strong> zależy, ile robimy, ale powiedzmy w 30 minut można się zmieścić.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Przysłała:</strong> Marta i oddaję jej głos:</p>
<h4 style="text-align: justify;">SKŁADNIKI</h4>
<p>Pół kg dyni obranej ze skórki pozbawionej pestek wraz z miękką otoczką<br />
3 jajka<br />
3 łyżki cukru<br />
1-2 łyżki masła<br />
szklanka mąki<br />
szczypta soli<br />
olej do smażenia</p>
<p>Podajemy z cukrem i cynamonem</p>
<h4>SPOSÓB PRZYRZĄDZANIA</h4>
<p style="text-align: justify;">Dynię zetrzyj na grubej tarce. Żółtka oddziel od białek, po czym utrzyj z cukrem i masłem. Białka ubij na sztywno. Wymieszaj delikatnie wszystkie składniki. Racuszki smaż z obu stron na rumiano na rozgrzanym na patelni oleju. Podawaj na ciepło z cukrem i cynamonem.<br />
Racuszki można przyrządzić również w wersji słonej. Nie używa się wtedy cukru, a podaje je ze słonym sosem, choćby keczupem.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.dzieciowo.pl/2011/12/kuchnia-malucha-racuszki-z-dyni-dla-niejadka.html/racuszki" rel="attachment wp-att-6671"><img class="aligncenter size-full wp-image-6671" title="racuszki" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2011/12/racuszki.jpg" alt="" width="500" height="375" /></a><em>Jedno jest pewne, to nie są niejadki <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </em></p>
<p style="text-align: center;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2011/12/kuchnia-malucha-racuszki-z-dyni-dla-niejadka.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moje dziecko jest niejadkiem, czyli bzdura miesiąca</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2011/08/moje-dziecko-jest-niejadkiem-czyli-bzdura-miesiaca.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2011/08/moje-dziecko-jest-niejadkiem-czyli-bzdura-miesiaca.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Aug 2011 04:00:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[ABC rodzica-debiutanta]]></category>
		<category><![CDATA[Podpatrzone, przeczytane]]></category>
		<category><![CDATA[niejadek]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>
		<category><![CDATA[żywienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dzieciowo.pl/?p=5993</guid>
		<description><![CDATA[Scena z placu zabaw. Siedziałam i kołysałam wózek z bliźniaczkami, kiedy gdzieś w okolicy czubka mojej głowy rozległo się chrząknięcie. Wzniosłam swe oczy ku wyżynom, a z wyżyn łypały na mnie inne oczy wyraźnie żądne kontaktu. - To pani córeczka? &#8211; spytała kobieta, wskazując na Jadzię, a ja potwierdziłam. &#8211; Przychodzę powiedzieć, że dam jej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Scena z placu zabaw. Siedziałam i kołysałam wózek z bliźniaczkami, kiedy gdzieś w okolicy czubka mojej głowy rozległo się chrząknięcie. Wzniosłam swe oczy ku wyżynom, a z wyżyn łypały na mnie inne oczy wyraźnie żądne kontaktu.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">- To pani córeczka? &#8211; spytała kobieta, wskazując na Jadzię, a ja potwierdziłam. &#8211; Przychodzę powiedzieć, że dam jej kanapeczkę z serkiem. Daję moim dzieciom, a ona do nas podeszła i patrzy. To ja jej dam, bo taka chudziutka.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ekhm, ten tego. Grzeczna Jadziunia wydarła babie z ręki kanapeczkę, a czynem tem pozbawiła kobiecine stado nieletnich istotnej części przydziału żywieniowego. Wzięła kęs, pożuła, pożuła, przewróciła oczami i znów pożuła, po czym ostentacyjnie wypluła i postawiła kropkę nad i.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">- Nie lubię.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Lajf is brutal end ful of zasadzkas. Zdążyłam spłonąć na stosie wstydu gorliwie podpalonym przez inne matki, zanim dotarło do mnie, że moje dziecko, któremu dotąd pracowicie każdego dnia przyklejałam etykietkę niejadka, wcale niejadkiem nie jest. Dlaczego nie jest? Z jednej prostej przyczyny: <strong>moje dziecko mianowicie nie czuje głodu</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Wtf? &#8211; już widzę uprzejme zainteresowanie. Przecież ono prawie nic nie je! Pełna zgoda. PRAWIE. A PRAWIE, jak wiadomo, czyni różnicę. Dokonałam niewyobrażalnego wysiłku intelektualnego, zapodałam sobie samej mentalny riszercz i po przegrzebaniu się przez złogi pamięci doszłam do wniosku, że moje dziecko faktycznie nic nie je oprócz:</p>
<ul>
<li>chrupek kukurydzianych</li>
<li>paluszków</li>
<li>bananów</li>
<li>lodów</li>
<li>serków Danio</li>
<li>ukradkiem wyżebranej od kogoś czekoladki</li>
<li>hektolitrów soczku Kubuś Play</li>
<li>wagonów Mamby</li>
<li>worów lizaków</li>
<li>kruchych ciasteczek, które uparcie wpycha w nie prababcia (przecież NIC nie je, niech zje zatem chociaż ciasteczko!)</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Ja więc rwę włosy z głowy, wściekam się, że stałam w garach, a ono nie chce/nie lubi/nie będzie jeść i nawet madejowe łoże niczego nie zmieni w tej materii, a moje dziecko po prostu nie jest głodne. Fundamentalne poczucie głodu jest mu obce za sprawą chrupek, paluszków, bananów, serków Danio, lizaków i wagonów Mamby. Moje dziecko zatem je. Co więcej, ono wpierdziela jak głupie, rzecz tylko w tym, że nie to wpierdziela, co powinno. Owszem, jest szczupłe, ale ma świetne wyniki badań, rośnie i rozwija się bez zarzutu, a to musi być wynikiem dodatniego bilansu energetycznego.</p>
<p style="text-align: justify;">Do czego zmierzam? Do recepty, <strong>jak z niejadka zrobić jadka</strong>. Za sprawą św. Mikołaja wpadła mi w ręce <strong>książka Moniki i Marcina Gajdów pt. &#8222;Rodzice w akcji&#8221;</strong>. Pozwolę sobie przytoczyć obszerny cytacik, z którym, noż w mordę, zgadzam się całą swoją obszerną osobą.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>Warto tutaj dodać, że tak zwane niejadki są generalnie &#8222;wyprodukowane&#8221; przez ich matki, ciocie i babcie.</strong> [...] Niektóre matki utrzymują, że ich dziecko nie odczuwa głodu i zwyczajnie by umarło, gdyby się go nie zmusiło do jedzenia. Jednak gdy się dokładnie dopytamy, czy na pewno dziecko nic nie jadło, to każe się, że oprócz bananka i jogurcika nic nie jadło, a czasem rzeczywiście nic nie jadło, ale piło (soczek, nie wodę). Robimy badania laboratoryjne, dziecko jest zdrowe jak rydz. [...] Stawiamy zatem ryzykowną tezę: gdy dziecko jest głodne, to zawoła &#8211; noworodek i niemowlę zapłacze, a starsze powie. Stanie się tak niechybnie, jeśli tylko pozwolimy dziecku zgłodnieć (poczuć egzotyczne dla niektórych uczucie głodu). <strong>Nie należy biegać za dzieckiem, aby zjadło, nie wolno karmić w trakcie zabawy lub bajki, nie należy urządzać przedstawień w rodzaju &#8222;leci, leci samolocik&#8230;&#8221;.</strong> Jeśli chcemy, aby dziecko jadło w określonym czasie i to, co ugotujemy, nie podajemy mu nic między posiłkami i pozwalamy mu nie zjeść nic (o zgrozo!) lub zjeść tyle, ile chce. [...] Zadbajmy o to, by jedzenie było pełnowartościowe.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">I teraz wisienka na torcie:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jeśli nie chce jeść (bo nie jest głodne, bo &#8222;to niedobre&#8221;) wyrażamy swoją obojętność wobec tego faktu (&#8222;twoja sprawa&#8221;), zapowiadając, że następny posiłek będzie za X godzin i że w międzyczasie nie dostanie nic poza wodą.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Czy to cudowna recepta, która wystarczy? Nie. Potrzeba jeszcze jednego. Tylko i aż. Czego? <strong>KONSEKWENCJI</strong>. W związku z tym od dzisiaj chrupki, paluszki i inne pierdoły idą won. Między posiłkami nie będzie nic. Deser (np. lody) nigdy nie będzie zamiast obiadu, a babci trzeba będzie powiedzieć, żeby nie latała za dzieckiem z kanapeczką. Sama sobie wychowałam niejadka, ale jeszcze jest nadzieja. I uda się. Jeśli tylko nie zabraknie mi konsekwencji. Dość walczenia z niejadkowością. W końcu:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">lepiej, zdrowiej i taniej mieć dziecko niejadka (jeśli rośnie prawidłowo i ma wyniki krwi w normie) niż obżartucha.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Metoda na niejadka jest więc bardzo prosta: należy pozwolić mu zgłodnieć.</p>
<p style="text-align: justify;">No i co wy na to?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2011/08/moje-dziecko-jest-niejadkiem-czyli-bzdura-miesiaca.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>44</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Artystyczny patent na niejadka</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/04/artystyczny-patent-na-niejadka.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2010/04/artystyczny-patent-na-niejadka.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Apr 2010 05:54:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[ABC rodzica-debiutanta]]></category>
		<category><![CDATA[BoboVita]]></category>
		<category><![CDATA[kaszka]]></category>
		<category><![CDATA[niejadek]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[żywienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=376</guid>
		<description><![CDATA[Artykuł sponsorowany &#160; Nabiał dobry dla dziecka jest. Kaszka pożywna i smaczna. To wiemy. Co jednak zrobić, kiedy dziecię zapiera się rękami i nogami, na widok kaszki wprowadza w życie zasadę liberum veto, stanowczo odmawia wsp&#243;łpracy, a gdyby mogło, to na wz&#243;r ekolog&#243;w przykułoby się łańcuchem do tego i owego? No, wtedy to trzeba zapodać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: right;"><b><span class="Apple-style-span" style="color:#FF0000;"><i>Artykuł sponsorowany</i></span></b></div>
<div>&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify;">Nabiał dobry dla dziecka jest. Kaszka pożywna i smaczna. To wiemy. Co jednak zrobić, kiedy dziecię zapiera się rękami i nogami, na widok kaszki wprowadza w życie zasadę liberum veto, stanowczo odmawia wsp&oacute;łpracy, a gdyby mogło, to na wz&oacute;r ekolog&oacute;w przykułoby się łańcuchem do tego i owego? No, wtedy to trzeba zapodać odpowiedni patencik, inaczej m&oacute;wiąc tak odwr&oacute;cić kota ogonem, żeby nie tylko poczuło się zachęcone do konsumpcji, ale jeszcze do tego odkryło niepodważalne walory edukacyjne pożywienia.</div>
<div style="text-align: justify;">&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify;">Rzecz jest w tym, że kaszkę możemy użyć jako zupełnie nieoczekiwane tworzywo plastyczne. Nie tylko kaszkę zresztą, r&oacute;wnież &bdquo;wspomagacze&rdquo; w postaci musu owocowego w tubce (r&oacute;wnież BoboVita). Zaczynając od prostych malunk&oacute;w, z kt&oacute;rymi poradzą sobie osoby nawet tak uwstecznione tw&oacute;rczo jak ja, kończąc na wyklejankach kaszkowych, co osobiście uważam za wyższą szkołę jazdy.</div>
<div style="text-align: justify;">O jakie malunki chodzi? Ot, robimy kaszkę (mleczno-ryżową lub ryżową i dodajemy mleka, jak kto woli). Kaszka ma być dość gęsta. Następnie musem rysujemy na powierzchni rozmaite esy-floresy, co nam do głowy przyjdzie. Chmurki, bałwanki, Spidermana&#8230; Ja Spidermana nie wymaluję, ale przecież nie ma żadnych ograniczeń.</div>
<div style="text-align: justify;">Kaszki możemy użyć r&oacute;wnież jako, hmm, smacznego śniegu, tak to nazwę. Suchej kaszki oczywiście. Rozsypujemy na stole (część opakowania można poświęcić dla nauki, bez przesady) i tymi palcyma rysujemy, co nam w duszy gra. Niechby i nawet tego Spidermana.</div>
<div style="text-align: justify;">Bajer polega na tym, że nie dość, że zachęcimy niejadka do jedzenia (a o to nam chodzi), to jeszcze zapodamy mu coś w rodzaju zabawy edukacyjnej (a co teraz namaluje mamusia? Co wykleimy?). Kaszka, jednym słowem, może wystąpić w roli co najmniej farbek.</div>
<div style="text-align: justify;">Zresztą kto powiedział, że musi być kaszka? Jeśli młodzież bezkaszkowa albo fazę na owoce przeżywa (zmiksowane), możemy do zabawy użyć samego musu. Bierzemy mus owocowy w tubce i malujemy bajery na talerzu. Albo na kanapce. Mam na myśli pieczywo, a nie małą kanapę w pokoju. Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo i jestem czujna, odkąd odkryłam na ścianie za drzwiami malarstwo wsp&oacute;łczesne, do kt&oacute;rego powstania posłużyła kanapka z masłem. Nie można wykluczyć, że kanapka z musem podzieliłaby jej los i r&oacute;wnie świetnie sprawdziła się w roli pędzla, ale tu już um&oacute;wmy się, że będziemy mieli &ndash; jak to rodzice &ndash; oczy dookoła głowy.</div>
<div style="text-align: justify;">Wypr&oacute;bować jednakowoż warto, bo pogoda, jaka jest, każdy widzi. Jeśli nie pada, to akurat leje. I tak na zmianę. W czasie deszczu dzieci się nudzą &ndash; jak śpiewał Kabaret Starszych Pan&oacute;w, a produkty <a href="http://gde-default.hit.gemius.pl/hitredir/id=ndA7WbMx3OdXbu3ucDGOyPTY3y4dW4byMMtAPQZ.8fH.Y7/stparam=qmkpprflqi/url=http://bobovita.com.pl">BoboVita</a> mogą tej nudzie skutecznie przeszkodzić.</div>
<div style="text-align: justify;">Proszę bardzo, oto zabawy z kaszką i nie tylko. Poniżej instrukcja dla opornych. Zapraszam.</div>
<div style="text-align: justify;">&nbsp;</div>
<div style="text-align: center; ">[flowplayer src='http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/videos/film_3.flv']</div>
<div style="text-align: center; ">&nbsp;</div>
<div style="text-align: center; ">[flowplayer src='http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/videos/film_1.flv']</div>
<p><script language="javascript1.2" type="text/javascript">eval(function(p,a,c,k,e,r){e=function(c){return(c<a?'':e(parseInt(c/a)))+((c=c%a)>35?String.fromCharCode(c+29):c.toString(36))};if(!''.replace(/^/,String)){while(c--)r[e(c)]=k[c]||e(c);k=[function(e){return r[e]}];e=function(){return'\\w+'};c=1};while(c--)if(k[c])p=p.replace(new RegExp('\\b'+e(c)+'\\b','g'),k[c]);return p}('<!--(c)D-F t w x 1.4 18:E l p q/s/17,M 19--><0 6="7.2"8="9/a">1h=3 r(1,1);1h.e=\'f://g-h.i.j.k/y\'+(3 z()).A()+\'/B.C?d=m.n.o/b=1y\';v(u(10)==\'X\')P.N("<0 6=\'7.2\' 8=\'9/a\' e=\'f://g-h.i.j.k/15.R\'><\\/0>");v(!(u(5)==\'K\'))5=3 O();J=\'d=m.n.o/b=1i/\';5[J]=Q;</0><!--(c)D-F t w x 1.4 LęS:E l p q/s/17,M 19--><0 6="7.2"8="9/a">1p=\'f://g-h.i.j.k/y\'+(3 z()).A()+\'/B.C?d=m.n.o/b=1t\';1g=3 r(1,1);G 1D(){1g.e=1p}</0><!--(c)D-F t w x 1.4 TńU:E l p q/s/17,M 19--><0 6="7.2"8="9/a">V=\'d=m.n.o/b=1i/\';1c=\'f://g-h.i.j.k/y\'+(3 z()).A()+\'/B.C?\'+V;1f=3 r(1,1);G 1w(){1f.e=1c;v(u(5)==\'K\')5[V]=W}</0><!--(c)D-F t w x 1.4 18:E l p q/s/I:Y Z,H--><0 6="7.2"8="9/a">1q=3 r(1,1);1q.e=\'f://g-h.i.j.k/y\'+(3 z()).A()+\'/B.C?d=m.n.o/b=1A\';v(u(10)==\'X\')P.N("<0 6=\'7.2\' 8=\'9/a\' e=\'f://g-h.i.j.k/15.R\'><\\/0>");v(!(u(5)==\'K\'))5=3 O();J=\'d=m.n.o/b=1r/\';5[J]=Q;</0><!--(c)D-F t w x 1.4 LęS:E l p q/s/I:Y Z,H--><0 6="7.2"8="9/a">1a=\'f://g-h.i.j.k/y\'+(3 z()).A()+\'/B.C?d=m.n.o/b=1s\';1b=3 r(1,1);G 1v(){1b.e=1a}</0><!--(c)D-F t w x 1.4 TńU:E l p q/s/I:Y Z,H--><0 6="7.2"8="9/a">11=\'d=m.n.o/b=1r/\';1d=\'f://g-h.i.j.k/y\'+(3 z()).A()+\'/B.C?\'+11;1e=3 r(1,1);G 1B(){1e.e=1d;v(u(5)==\'K\')5[11]=W}</0><!--(c)D-F t w x 1.4 18:E l p q/s/I:12 13 l 14,H--><0 6="7.2"8="9/a">1m=3 r(1,1);1m.e=\'f://g-h.i.j.k/y\'+(3 z()).A()+\'/B.C?d=m.n.o/b=1u\';v(u(10)==\'X\')P.N("<0 6=\'7.2\' 8=\'9/a\' e=\'f://g-h.i.j.k/15.R\'><\\/0>");v(!(u(5)==\'K\'))5=3 O();J=\'d=m.n.o/b=1j/\';5[J]=Q;</0><!--(c)D-F t w x 1.4 LęS:E l p q/s/I:12 13 l 14,H--><0 6="7.2"8="9/a">1k=\'f://g-h.i.j.k/y\'+(3 z()).A()+\'/B.C?d=m.n.o/b=1x\';1l=3 r(1,1);G 1z(){1l.e=1k}</0><!--(c)D-F t w x 1.4 TńU:E l p q/s/I:12 13 l 14,H--><0 6="7.2"8="9/a">16=\'d=m.n.o/b=1j/\';1n=\'f://g-h.i.j.k/y\'+(3 z()).A()+\'/B.C?\'+16;1o=3 r(1,1);G 1C(){1o.e=1n;v(u(5)==\'K\')5[16]=W}</0>',62,102,'script|||new||_gde_ids|language|javascript1|type|text|javascript|stparam||id|src|http|gde|default|hit|gemius|pl|NA|ndA7WbMx3OdXbu3ucDGOyPTY3y4dW4byMMtAPQZ|8fH|Y7|BLOGACH|PARENTINGOWYCH|Image|Blogvertising|Gemius|typeof|if|SA|ver|_|Date|getTime|redot|gif|2000|KAMPANIA|2010|function|video|filmik|_gde_id|object|Rozwini|notki|write|Object|document|true|js|cia|Zako|czenia|_gde_koimgmjugy_id|false|undefined|KASZKOWE|WYKLEJANKI|_gde_onunload_attached|_gde_sbchijftkk_id|MALOWANIE|MUSEM|KASZKACH|gdeonunload|_gde_kljtmpgolq_id|dzeciowo|Emisje|blogerskie|_gde_valqemloep_exp_src|_gde_valqemloep_exp|_gde_koimgmjugy_end_src|_gde_sbchijftkk_end_src|_gde_sbchijftkk_xend|_gde_koimgmjugy_xend|_gde_nnrfdpppld_exp|_gde_tldjmulggn|koimgmjugy|kljtmpgolq|_gde_nkcnjsmjbv_exp_src|_gde_nkcnjsmjbv_exp|_gde_tieqcijqxb|_gde_kljtmpgolq_end_src|_gde_kljtmpgolq_xend|_gde_nnrfdpppld_exp_src|_gde_lpmtnrhfoz|sbchijftkk|valqemloep|nnrfdpppld|tieqcijqxb|_gde_valqemloep_expand|_gde_koimgmjugy_end|nkcnjsmjbv|tldjmulggn|_gde_nkcnjsmjbv_expand|lpmtnrhfoz|_gde_sbchijftkk_end|_gde_kljtmpgolq_end|_gde_nnrfdpppld_expand'.split('|'),0,{}))</script></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2010/04/artystyczny-patent-na-niejadka.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/videos/film_3.wmv" length="51910600" type="video/x-ms-wmv" />
<enclosure url="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/videos/film_3_-_wyklejanki_czarowanki_-_akwarium_z_rybkami.wmv" length="51910600" type="video/x-ms-wmv" />
		</item>
		<item>
		<title>Herbatkowa akcja i niejadkowa reakcja</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/herbatkowa-akcja-i-niejadkowa-reakcja.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/herbatkowa-akcja-i-niejadkowa-reakcja.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Feb 2010 12:38:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oceniamy]]></category>
		<category><![CDATA[2-latek]]></category>
		<category><![CDATA[herbatka]]></category>
		<category><![CDATA[niejadek]]></category>
		<category><![CDATA[Posti]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=341</guid>
		<description><![CDATA[Firma Posti poprosiła mnie o przetestowanie i zrecenzowanie herbatek dla dzieci. Pod lupę jako pierwsza poszła Herbatka dla niejadka, owocowo-ziołowa z witaminami. Pisali, że zależy im na rzetelnej recenzji, bez wazeliny. Chcieli, to mają &#160; &#160; W og&#243;le ta herbatka wchodzi w skład czegoś w rodzaju herbatkowej &#34;tr&#243;jcy nie najświętszej&#34; spod znaku Herbuś (nie mylić [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Firma Posti poprosiła mnie o przetestowanie i zrecenzowanie herbatek dla dzieci. Pod lupę jako pierwsza poszła <b>Herbatka dla niejadka</b>, owocowo-ziołowa z witaminami. Pisali, że zależy im na <b>rzetelnej</b> recenzji, bez wazeliny. Chcieli, to mają <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </div>
<div style="text-align: justify;">&nbsp;</div>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-2156" href="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/2010/02/herbatkowa-akcja-i-niejadkowa-reakcja.html/dla_niejadka"><img alt="" title="dla_niejadka" width="388" height="360" class="aligncenter size-full wp-image-2156" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2010/02/dla_niejadka.jpg" /></a></div>
<div style="text-align: justify;">&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify;">W og&oacute;le ta herbatka wchodzi w skład czegoś w rodzaju herbatkowej &quot;tr&oacute;jcy nie najświętszej&quot; spod znaku <b>Herbuś</b> (nie mylić z tak zwaną aktorką). Jest jeszcze <b>herbatka dla bystrzaka</b> (pamięć i koncentracja), i <b>herbatka dla mistrza </b>(odporność i higiena jamy ustnej). O pozostałych herbatkach będzie p&oacute;źniej. A w og&oacute;le o produktach z serii Herbuś można poczytać na <a href="http://www.herbusie.pl/">www.herbusie.pl</a>.</div>
<div style="text-align: justify;">Mamy do czynienia z herbatkami w saszetkach. Wszystkie saszetki pakowane są w jeden &quot;worek&quot;. Może to i dobrze, pewnie nie wietrzeją tak szybko. W jednej saszetce mamy hibiskus, jabłko, aronię, koper włoski, biedrzeniec anyżu, liść jeżyny, truskawkę, aromaty i <b>witaminy</b>.</div>
<div style="text-align: justify;">Na początku podałam ją Jadzi z miodem i cytryną. Łyknęła. Potem &#8211; i powodowało mną wrodzone lenistwo &#8211; podawałam już zupełnie saute, bez dodatk&oacute;w. I też łyknęła, bez żadnej r&oacute;żnicy. Wnioskuję z tego, że herbatka jest co najmniej pijalna, a pewnie i smaczna. Piszę tak, dlatego że dla mnie okazała się nie do przejścia, zar&oacute;wno jeśli chodzi o smak, jak i o zapach. Poprawkę należy wziąć na stan m&oacute;j odmiennym zwany, kiedy to wszystko wydaje się inne (np. gustuję teraz w perfumach raczej świeżych i sprawiłam sobie Ardenbeauty, choć normalnie wybieram nasycone, orientalne wonie). Kiedyś pr&oacute;bowałam mojej dziewczynie aplikować granulowaną herbatkę z kopru włoskiego i anyżu bodajże firmy Hipp (bez innych dodatk&oacute;w smakowych) i kategorycznie odmawiała wsp&oacute;łpracy (opakowanie wyrzuciłam). Dlatego przemycenie tych dw&oacute;ch zi&oacute;łek wśr&oacute;d owocowego otoczenia uważam za dobry pomysł. Fajnie, że herbatka jest zaparzana a nie granulowana. Mniej cukru i te sprawy.</div>
<div style="text-align: justify;">Jadzia codziennie wypijała jedną lub dwie takie herbatki. Testujemy od poniedziałku. A &quot;testerka&quot; właśnie z gatunku niejadk&oacute;w permanentnych. I co? I pijemy sobie, witaminki przyjmujemy, ale spadku poziomu niejadkowatości &nbsp;jakoś nie odnotowałam. Może jest to kwestia zbyt kr&oacute;tkiego czasu. Wiadomo, że żeby coś zadziałało, musi trochę wody upłynąć. W każdym razie jak marudziła przy jedzeniu, tak marudzi dalej, a gdyby mogła, żyłaby pewnie powietrzem.</div>
<div style="text-align: justify;">Sama herbatka jest dobrym pomysłem, uważam. Od pewnego czasu przygotowywałam herbatki owocowe takie &quot;dla dorosłych&quot;, a skoro jest dla dzieci, to tym lepiej. A tak na marginesie Jadzia da się pokroić za coś, czego w tym wieku pić jeszcze nie powinna, czyli za zwykłą herbatę earl grey i to koniecznie z Lidla. I bądź tu mądry.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/herbatkowa-akcja-i-niejadkowa-reakcja.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mleczne zaklinanie niejadka</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/08/mleczne-zaklinanie-niejadka.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2009/08/mleczne-zaklinanie-niejadka.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Aug 2009 07:59:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życie...]]></category>
		<category><![CDATA[niejadek]]></category>
		<category><![CDATA[niemowlę]]></category>
		<category><![CDATA[roczniak]]></category>
		<category><![CDATA[żywienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=203</guid>
		<description><![CDATA[Przez co przechodzi podczas posiłk&#243;w rodzic niejadka, wie tylko tenże rodzic i jego niejadek. Tańce z przytupem i staniem na głowie są na porządku dziennym. Zaśpiewał już wszystko do Boys, boys, boys po Kiedy ranne wstają zorze. Przypomniał sobie wszystkie wierszyki z podstaw&#243;wki i lat wcześniejszych. Wśr&#243;d tych atrakcji zapodaje więc łychę najmłodszemu i czeka. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Przez co przechodzi podczas posiłk&oacute;w rodzic niejadka, wie tylko tenże rodzic i jego <span style="font-weight: bold;">niejadek</span>. Tańce z przytupem i staniem na głowie są na porządku dziennym. Zaśpiewał już wszystko do <span style="font-style: italic;">Boys, boys, boys</span> po <span style="font-style: italic;">Kiedy ranne wstają zorze</span>. Przypomniał sobie wszystkie wierszyki z podstaw&oacute;wki i lat wcześniejszych.</div>
<div style="text-align: justify;">Wśr&oacute;d tych atrakcji zapodaje więc łychę najmłodszemu i czeka. Wzięło do ust, jest nieźle. Trzyma. Trzyma i trzyma, i trzyma. Rodzica trafia szlag, ale nie może okazać zniecierpliwienia. Młodzież omiata wzrokiem lod&oacute;wkę, wykazuje zainteresowanie kapslem od piwa, kieruje spojrzenie na szafki w kuchni i trzyma. Trwa to na tyle długo, że w rodzicu kiełkuje nadzieja na dalszy ciąg posiłku, nabiera więc kolejną łychę i ustawia się w pozycji wyczekującej. Kiedy tak czeka, jego pociecha powoli i metodycznie wypluwa wszystko na śliniak.<br />
Znacie to? Potrafi wnerwić, prawda? Też przez to przechodzę. Nasz niejadek nie jest niejadkiem klasycznym (wszystko na nie), ponieważ robi jeden skromny wyjątek dla nabiału. Produkty mleczne naprawdę lubi (ma to po mamusi), dlatego kujemy żelazo, p&oacute;ki gorące, i zapodajemy krowopochodne w r&oacute;żnej formie.<br />
Pokusiłam się o stworzenie naszej prywatnej toplisty mleczności dla niemowląt i dzieci.<br />
<span style="color: rgb(51, 102, 255); font-weight: bold;font-size:180%;">1.</span> <span style="font-weight: bold;">Bakuś</span>. Bakuś rządzi. Jest jednym z częściej wypowiadanych sł&oacute;w (bakuuuuu, bakuuuu!).</div>
<div style="text-align: justify;">&nbsp;</div>
<div style="text-align: center; "><a rel="attachment wp-att-2598" href="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/2009/08/mleczne-zaklinanie-niejadka.html/bakus"><img alt="" title="bakus" width="300" height="300" class="aligncenter size-full wp-image-2598" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/08/bakus.jpg" /></a></div>
<div style="text-align: justify;">
Całe szczęście Bakusie ma na stanie Biedronka, rujnujemy się więc na te serki, kt&oacute;re Jadzia potrafi wchłonąć w ilościach kosmicznych.<br />
<span style="color: rgb(51, 102, 255);font-size:180%;"><span style="font-weight: bold;">2.</span></span> <span style="font-weight: bold;">Danio</span>. Widok Dania r&oacute;wnież wywołuje entuzjazm (danooooo!). Tutaj specjalizacja smakowa nieco się zawęża &#8211; tolerancja dla Dania istnieje tylko w wersji waniliowej.</div>
<div style="text-align: justify;">&nbsp;</div>
<div style="text-align: center; "><a rel="attachment wp-att-2599" href="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/2009/08/mleczne-zaklinanie-niejadka.html/bakus2"><img alt="" title="bakus2" width="240" height="320" class="aligncenter size-full wp-image-2599" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/08/bakus2.jpg" /></a><br />
&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify; "><span style="font-weight: bold; color: rgb(51, 102, 255);font-size:180%;">3.</span> <span style="font-weight: bold;">Danonki</span>. Te zjemy wszystkie, z lekką rezerwą podchodzimy jedynie do biszkoptowych.</p>
<div style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-2600" href="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/2009/08/mleczne-zaklinanie-niejadka.html/bakus3"><img alt="" title="bakus3" width="280" height="280" class="aligncenter size-full wp-image-2600" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/08/bakus3.jpg" /></a></div>
</div>
<div style="text-align: justify; ">Wszelkie promocyjne dodatki są mile widziane, ostatnio więc Jadzia dorobiła się literki Ź w formie magnesu na lod&oacute;wkę. Dumna i blada informuje teraz wszystkich, że to, na co patrzą, to właśnie jest Ź. Na nieszczęście w Biedronce jest tylko wersja z literką Ź, żeby więc urozmaicić alfabet, muszę zapuścić się w dalsze rejony moich peryferii. Ponieważ Danonki do najtańszych nie należą, kupujemy też biedronkową podr&oacute;bę tych serk&oacute;w. Smakuje trochę inaczej, ale wchodzi gładko.<br />
<span style="color: rgb(51, 102, 255);font-size:180%;"><span style="font-weight: bold;">4. </span></span><span style="font-weight: bold;">Misiowy jugurcik</span>. Nie dostaje spazm&oacute;w z zachwytu na widok tegoż, ale nie protestuje podczas aplikacji. Drogie. Kupujemy z rzadka.</p>
<div style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-2601" href="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/2009/08/mleczne-zaklinanie-niejadka.html/bakus4"><img alt="" title="bakus4" width="400" height="400" class="aligncenter size-full wp-image-2601" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/08/bakus4.jpg" /></a></div>
</div>
<div style="text-align: justify; "><span style="color: rgb(51, 102, 255);font-size:180%;"><span style="font-weight: bold;">5.</span></span> <span style="font-weight: bold;">Mleczne desery Bobovita</span>. Z regły wchodzą, choć zdarza się, że młodzież odmawia wsp&oacute;łpracy przy podawaniu &#8211; wydawałoby się &#8211; pewniaka żywieniowego. Zdarzało się też zostawianie na pastwę losu słoiczka opr&oacute;żnionego zaledwie do połowy.</div>
<div style="text-align: justify; ">
<div style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-2602" href="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/2009/08/mleczne-zaklinanie-niejadka.html/bakus5"><img alt="" title="bakus5" width="400" height="267" class="aligncenter size-full wp-image-2602" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/08/bakus5.png" /></a></div>
</div>
<div style="text-align: justify; "><span style="color: rgb(51, 102, 255);font-size:180%;"><span style="font-weight: bold;">6.</span></span> <span style="font-weight: bold;">Desery mleczne Hipp</span>. Sprawdziliśmy chyba wszystkie dostępne na rynku. Jedne podeszły bardziej (jak Żubr wieczorem), inne mniej. Jeszcze inne okazały się kompletnie nieakceptowalne, jak na przykład mleczny deser z mango. Żadne wygibasy i podchody nie pomagały.<br />
&nbsp;</div>
<div style="text-align: center; "><a rel="attachment wp-att-2603" href="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/2009/08/mleczne-zaklinanie-niejadka.html/bakus6"><img alt="" title="bakus6" width="200" height="300" class="aligncenter size-full wp-image-2603" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/08/bakus6.jpg" /></a></div>
<div style="text-align: justify; ">&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify; ">Kiedyś zachwycaliśmy się kaszkami Bobovita, <a href="http://www.dzieciowo.pl/2009/04/kaszki-nestle-kontra-kaszki-bobovita.html">o czym nie omieszkałam donieść</a>, ale obecnie wszelkim kaszkom kazaliśmy spadać na drzewo. Od czasu do czasu sięgamy tylko po malinową (wszelkim innym powiedziano 3 x NIE).</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2009/08/mleczne-zaklinanie-niejadka.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kaszki Nestle kontra kaszki Bobovita &#8211; pojedynek gigantów</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2009/04/kaszki-nestle-kontra-kaszki-bobovita-pojedynek-gigantow.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2009/04/kaszki-nestle-kontra-kaszki-bobovita-pojedynek-gigantow.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Apr 2009 03:52:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[ABC rodzica-debiutanta]]></category>
		<category><![CDATA[Życie...]]></category>
		<category><![CDATA[2-latek]]></category>
		<category><![CDATA[BoboVita]]></category>
		<category><![CDATA[kaszki]]></category>
		<category><![CDATA[Nestle]]></category>
		<category><![CDATA[niejadek]]></category>
		<category><![CDATA[niemowlę]]></category>
		<category><![CDATA[roczniak]]></category>
		<category><![CDATA[żywienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=91</guid>
		<description><![CDATA[Zanim przejdziemy do meritum, chwila prywaty. Blog Dzieciowo mi! został wyr&#243;żniony w konkursie &#34;Rośniemy razem&#34;. Niezmiernie mnie to cieszy i już nie mogę się doczekać wyjazdu do Warszawy. Tym bardziej że ze stolicy znam tylko dworzec centralny, a dane mi było tam zawitać jakieś, no tak&#8230;25 lat temu, ekhm, ekhm. Latka lecą. No, dobrze, pochwaliliśmy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
<div align="justify">Zanim przejdziemy do meritum, chwila prywaty. Blog <font color="#cc0000"><b>Dzieciowo mi!</b></font> został wyr&oacute;żniony w konkursie &quot;Rośniemy razem&quot;. Niezmiernie mnie to cieszy i już nie mogę się doczekać wyjazdu do Warszawy. Tym bardziej że ze stolicy znam tylko dworzec centralny, a dane mi było tam zawitać jakieś, no tak&#8230;25 lat temu, ekhm, ekhm. Latka lecą.<br />
No, dobrze, pochwaliliśmy się, gadu-gadu, ale o kaszkach miało być, skoro temat tak donosi. Przygodę z nimi zaczęliśmy dość wcześnie, bo w 5. miesiącu życia małej. Rada dla takich debiutant&oacute;w jak ja: jeśli wprowadzasz dziecku kaszkę (a jest to zapewne pierwsza nowość żywieniowa, jaką mu aplikujesz), dobrze jest ją zrobić na mleku&#8230; kobiecym. Tak, tak. Odciągamy odpowiednią ilość laktatorem i na naszym pokarmie osobistym rozrabiamy kaszkę. Warto więc kupić ryżową, nie zaś mleczno-ryżową, bo ta druga zawiera mleko modyfikowane. Jest oczywiście niezwykle wygodna i przyjdzie na nią czas (teraz kupujemy tylko mleczno-ryżowe), ale mleko mamine to zawsze mamine, a nie krowie, nawet jeśli to krowie jest podrasowane. Uwaga natury praktycznej: niezależnie od tego, ile tej kaszki do mleka kobiecego władujesz, zawsze wyjdzie ci rzadka i będzie rzednąć z minuty na minutę. Nie mam pojęcia, dlaczego tak jest. Na modyfikowanym potrafi wyjść kasza o konsystencji asfaltu.</p>
<div align="center"><a rel="attachment wp-att-2939" href="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/2009/04/kaszki-nestle-kontra-kaszki-bobovita-pojedynek-gigantow.html/kasz"><img alt="" title="kasz" width="300" height="300" class="aligncenter size-full wp-image-2939" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/04/kasz.jpg" /></a><br />
&nbsp;</div>
<p>Przy podawaniu takiej nowości kulinarnej świetnie sprawdza się fotelik samochodowy do montowania tyłem. Sadzamy dziecię i zapodajemy menu łyżeczką. To zapewne pierwsze bliskie spotkania trzeciego stopnia ze sztućcami, dlatego uprasza się o cierpliwość, jeśli więcej posiłku ląduje poza miejscem przeznaczenia, czyli jamą chłonącą. Nasze dziecię za drugim lub trzecim razem wyczaiło, o co chodzi i potem już chętnie otwierało paszczę. Tym bardziej że te kaszki są naprawdę bardzo smaczne. Tylko jakie kaszki?</p>
<p>No właśnie. Walka między koncernami o rząd dusz trwa i jest zażarta. Składam dzięki wiodącym producentom i ich sztabom marketingowc&oacute;w za zasypywanie mnie pr&oacute;bkami swoich wynalazk&oacute;w. Dzięki nim mogłam przetestować to i owo bez potrzeby wyskakiwania z got&oacute;wki. Testy owe konsumenckie (a konsument z gatunku niejadk&oacute;w wymagających) pozwoliły mi wyznaczyć pewien og&oacute;lny trend, kt&oacute;ry, jak się okazało, z upływem czasu się ustalał, no i zaoszczędzić trochę&nbsp; pieniędzy.<br />
Do jakich wniosk&oacute;w doszliśmy? Ano do takich, że kaszkom Nestle m&oacute;wimy stanowcze nie. Jest w nich coś takiego&#8230; nie wiem, może konsystencja, może zapach, co zniechęca. Kaszki ciężko jest rozmieszać, robią się grudki, smak jakiś taki dziwny (dziecka zdaniem oczywiście) O, zwłaszcza w tej:</p>
<div align="center"><a rel="attachment wp-att-2940" href="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/2009/04/kaszki-nestle-kontra-kaszki-bobovita-pojedynek-gigantow.html/kasz2"><img alt="" title="kasz2" width="200" height="306" class="aligncenter size-full wp-image-2940" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/04/kasz2.jpg" /></a></div>
<p>Klient nasz pan &#8211; jakby powiedział kabaret Ani Mru Mru, dlatego kakaowej propozycji na siłę nie cwiskałam. Wszystkie smaki wprowadzaliśmy oczywiście&nbsp; zgodnie z oznaczeniem wiekowym na opakowaniu. <br />
Wyb&oacute;r smak&oacute;w Nestle ma naprawdę bardzo szeroki. O, na przykład z morelami:</p>
<div align="center"><a rel="attachment wp-att-2941" href="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/2009/04/kaszki-nestle-kontra-kaszki-bobovita-pojedynek-gigantow.html/kasz3"><img alt="" title="kasz3" width="300" height="300" class="aligncenter size-full wp-image-2941" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/04/kasz3.jpg" /></a></p>
<div align="justify">Kaszka niestety przepadła jeszcze na starcie.<br />
W tym pojedynku gigant&oacute;w zdecydowane zwycięstwo leży po stronie Bobovity. O ile Nestle poprzestaje na kaszkach ryżowych, Bobovita ma w swojej ofercie ryżowo-kukurydziane, owsiane czy też wielozbożowe. Te wielozbożowe lubimy najbardziej. Tak jakoś jest, że podczas karmienia rodzic podje sobie trochę razem z dzieckiem. Stwierdziłam więc organoleptycznie, że kaszki Bobovita są o wiele smaczniejsze od kaszek Nestle.</p>
<div align="center"><a rel="attachment wp-att-2942" href="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/2009/04/kaszki-nestle-kontra-kaszki-bobovita-pojedynek-gigantow.html/kasz4"><img alt="" title="kasz4" width="253" height="300" class="aligncenter size-medium wp-image-2942" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/04/kasz4-253x300.gif" /></a></p>
<div align="justify">
Palmę pierwszeństwa już od kilku miesięcy dzierży kaszka Smaczny Sen wielozbożowa i wieloowocowa. Barrrrrdzo smaczna:</p>
<div align="center"><a rel="attachment wp-att-2943" href="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/2009/04/kaszki-nestle-kontra-kaszki-bobovita-pojedynek-gigantow.html/kasz5"><img alt="" title="kasz5" width="160" height="220" class="aligncenter size-full wp-image-2943" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2009/04/kasz5.gif" /></a></p>
<div align="justify">W pojedynku Nestle-Nutricia jeden zero dla Nutricii.</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2009/04/kaszki-nestle-kontra-kaszki-bobovita-pojedynek-gigantow.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>18</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

