Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘nocnik’

Od kiedy na nocnik?

śr, 16 lut 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Na pewno spotkaliście się ze stwierdzeniem, że zalecenie przyuczania dzieci do nocnika po skończeniu przez nie drugiego roku życia to ogólnoświatowy spisek producentów pieluch. Uwzięli się na nas jak nic i chcą nas obedrzeć ze skóry. Ostatnie grosiki z nas wycisną. Nie wiem, może i mają takie intencje, bronić ich jakoś szczególnie nie będę, jest ...

Regresik nieregresywny

pon, 01 lis 2010 · Opublikowane w Życie...

Butelka z mlekiem powoli acz nieubłaganie zbliżała się do stadium, kiedy to finis miał już, już coronat opus, gdy do pokoju wlazło Jadzisko w charakterystycznym rozkroku. Rozkrok był niepokojący, bo zwiastował coś, co można było określić tylko jednym mianem – po ptakach. - No i co to ma być, Jadzia? – spytałam znad Marceliny, która ...

3 komentarzy » Słowa kluczowe: ,

Sukces welcome!

wt, 20 lip 2010 · Opublikowane w Życie...

Mam czyściutkie sumienie i pewną drogę do nieba bram. Jakoś tak to leciało. Z tym krystalicznie czystym niczym źródło reklamowanej wody mineralnej sumieniem mogę obwieścić sukces. Nie byle jaki, bo nocnikowy. Tadam! Panie i panowie, pieluchy odeszły w niebyt. To znaczy zakładamy je jeszcze na noc, bo czasem coś tam może się nieświadomie siknąć, ale ...

Homo nocnikus

sob, 03 lip 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

To nie miał być blog w stylu „a mój Jasio zrobił dzisiaj wielką kupę, a potem pojechaliśmy do babci na pierogi i było fajnie”, ale dzisiaj na moment zmienię zasady. Błogosławieni elastyczni, albowiem oni się nigdy nie złamią. A zasady zmienię, bo pękam z dumy. A dlaczego pękam? Zacytuję wam maila od mojego męża. Etap ...

Początek akcji „nocnik”

pt, 18 cze 2010 · Opublikowane w Życie...

Ha! Przyszedł czas na to, żeby przesunąć się w ewolucji o jedno oczko wyżej. Zaczynamy przyuczanie do nocnika. Za i przeciw zostały rozważone i właściwie nie było wyboru. Po pierwsze to już lato, ooo (ewentualnie lato z komarami, lato swędzące bez przerwy), można więc po domu latać w gaciach, a rajtuzki poszły won. Po drugie ...

Od narodzin bez… pieluchy?

śr, 03 lut 2010 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

Tylko pampersy! – krzyczą jedni i wyciągają ciężką artylerię. Tylko tetra! – wołają inni i wycelowują znad okopów w pampersiarzy taki sam kaliber. Żadnych pieluch! – nieśmiało wyciągają transparent trzeci. Eeee, chwilunia. ŻADNYCH pieluch? Ano żadnych. Nie, nie od drugiego roku życia. Od chwili narodzin. Chodzi o tzw. „wychowanie bezpieluchowe”, czyli NHN – Naturalną Higienę ...

Pokaż mi swój nocnik, a powiem ci, czy… ci wygodnie

czw, 03 wrz 2009 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Życie widziane od strony zadka prezentuje się nader ciekawie i konia z rzędem temu rodzicowi, który nigdy nie dywagował nad kwestią siku lub kupy. Jeśli już się robi, ważne, do czego się robi. Nie mówię oczywiście o pieluchach, bo przypuśćmy, że powoli przechodzimy w ewolucji z etapu homo pampersus do homo nocnikus. W dzisiejszej notce ...

Huggies Little Walkers – moje pierwsze jeansowe majty

pon, 24 sie 2009 · Opublikowane w Oceniamy, Ocenione na 5

Pieluszki Huggies Little Walkers udostępniła nam do testów firma Huggies. Napisali, że chętnie podejmą wyzwanie, bo interesuje ich opinia o ich produkcie na tym blogu. No, ba! Jak dają, to bierz, jak biją, to uciekaj, mawia moja siostra. Co miałam nie wziąć? Opakowanie pieluch dobiegło końca i czas na recenzję. Chcieli, to mają Little Walkers ...

Pampers Active Pants Girl – w pół drogi do majtek

wt, 28 kwi 2009 · Opublikowane w Oceniamy, Ocenione na 3

Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, ale dla dobra przyszłych pokoleń i mam, które oko swe zawieszą na niniejszej notce, zaglądnęłam i to dość wniklniwie. W rolę przysłowiowego konia wcieliły się tym razem pieluchomajtki Pampers Active Pants w wersji dla dziewczynek. Dysponujemy rozmiarem dokładnie takim, jak wskazany na zdjęciu powyżej. Przed rozpakowaniem myślałam, że ...

Epopeja nocnikowa – księga druga

śr, 01 kwi 2009 · Opublikowane w Życie...

Powinnam tę notkę napisać trzynastozgłoskowcem obowiązkowo ze średniówką, taka jestem dumna i blada. Dumna z dziecięcia mojego a blada z natury. Po nocnikowym teście na sucho, o którym pisałam tutaj, przyszedł czas na przejście od słów do czynów. Ponieważ, jak to w życiu zwykle bywa i jak głosi najnowsze hasło PiS, liczą się czyny, nie ...