Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘noworodek’

Moja wielka noworodkowa wyprawka

czw, 19 sie 2010 · Opublikowane w Życie...

Jeszcze nie mogę w to uwierzyć, ale udało mi się w końcu skompletować właściwie wszystko, co dziewczyny będą potrzebować na starcie. Albo czego potrzebować nie będą, ale warto to mieć w rezerwie. Ponieważ dla bliźniąt na wszystko trzeba było szarpnąć się podwójnie, wydałam straszne pieniądze. Sumy nie podam, bo sama zaraz zemdleję Firmy produkujące artykuły ...

Rozwój dziecka w pierwszy miesiącu życia

pt, 23 lip 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Wielka chwila nadeszła. Kolejny młody człowiek powiększył populację homo sapiens (choć sapiens to nie do wszystkich, ale cóż…) i po kilku dniach pobytu w szpitalu wprowadzamy juniora na nasze pałace. Co prawda przez najbliższy czas życie może się niejednemu wydać monotonne, biegnące według schematu, pardon,  karmienie-sranie-spanie, ale wbrew pozorom w łóżeczku/kołysce/wózku* (*niepotrzebne skreślić) trwa gorączkowa ...

Manikiur noworodka

czw, 08 lip 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

- Zaraz po powrocie do domu trzeba jej będzie obciąć paznokcie - powiedziała położna w szpitalu, kiedy Jadzia świętowała właśnie drugą dobę życia. - Eeeeee… – wydaliśmy z siebie bliżej nieokreślony odgłos paszczowy i spojrzeliśmy na mikroskopijnej wielkości łapki. Największy paznokieć nie przekraczał pół centymetra długości, a to, co wystawało do obcięcia, było wyzwaniem nawet ...

Nasza szanowna kupa. Niekoniecznie zielona

pt, 02 lip 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Ulubione rodzica słowo  na „k”? Nie kaszka i nie włoski odpowiednik zakrętu tudzież określenie pani wykonującej najstarszy zawód świata, tylko kupa. Dobra kupa nie jest zła. W kupie raźniej (ekhm, zależy w jakiej), kupy nikt nie ruszy. O pardon, ruszy. Ruszy kupę rodzic. Nie tylko ruszy, ale i zanalizuje, wczyta się w nią, jakby wróżył ...

Ubranka dla niemowląt – koszmar rodzica?

śr, 30 cze 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Zainspirowała mnie szajabaja, która na forum założyła wątek o hitach i kitach wśród ubranek dla dzieci. Co zajmuje najwięcej czasu matce-debiutantce? Skompletowanie wyprawki dla niemowlaka. Szukamy ubranek ładnych, niebanalnych, markowych, dobrych gatunkowo, wygodnych i nie najdroższych – niekoniecznie w tej kolejności. I bywa tak, że napalimy się na jakiś ciuszek, oczy płoną czystą żądzą posiadania, ...

Skala Apgar i drżenie serca rodzica

wt, 29 cze 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Jeśli dumny tata lub wymaltretowana porodem mama usłyszą stwierdzenie, że dziecko otrzymało 10 punktów, to w uszach rozbrzmiewają im chóry anielskie, trąby niebieskie i do tego wcale nie fałszują. Gdyby wówczas ktoś im powiedział, że trafili szóstkę w totolotka, pewnie nie zrobiło by to na nich aż takiego wrażenia. Od westchnienia ulgi wydawanego z rodzicielskiej ...

Kąpanie noworodka i ściema w reklamie

pon, 31 maj 2010 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

W radiu TOK FM leci ostatnio reklama dotycząca sposobów kąpania malucha. I w tejże reklamie pada mniej więcej taki tekst: Na początku bardzo się bałam kąpać moją małą córeczkę. Była taka malutka. Pomogły mi wtedy pewne ręce położnej, jeszcze w szpitalu. Dodawała do kąpieli Oilatum Soft. Mam nadzieję, że przytoczyłam w miarę wiernie. Jestem w ...

Nasze małe domowe rytuały

nie, 30 maj 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Życie...

Zanim urodziłam moje pierwsze dziecko, w rozmaitych poradnikach i poradnikopodobnych miejscach czytałam o znaczeniu rutyny w życiu codziennym. Generalnie chodziło o to, że dobrze pojęta rutyna i uporządkowanie to dobra rzecz. Urodziłam Jadźkę i… zgadzam się z tym w zupełności. A im więcej czasu upływa, tym zgadzam się bardziej. Postępowanie według jakiegoś schematu przychodzi mi ...

Smoczek imitujący sutek

pt, 28 maj 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Matczynej dojarki nie zastąpi nic. Nawet nie chodzi o mleko, bo z mlekiem świetnie sobie poradzimy, ale jak to się fajnie ssie! Jak miło trzymać w maleńkiej paszczy! I maminy zapach do tego dochodzi. Ach, ach, delicje, palce lizać. Zdarza się jednak z różnych względów, że cyc naturalny jest niedostępny. Chcemy więc znaleźć jak bliższy ...

Laktatory – pomocnicy czy potwory?

wt, 18 maj 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Ot tak mi się zrymowało troszkę po częstochowsku. Ale sprawa ważna jest. Laktator czy też inaczej odciągacz pokarmu (nie cierpię tej nazwy) należy do żelaznego wyposażenia każdej matki-debiutantki i matki-recydywistki. A te, które po porodzie go nie mają, za jakiś czas i tak lecą kupić. No i teraz laktatorów ci u nas dostatek. I ręczne ...