Różowe ubranka są bardzo kobiece. Ciężarówki już nie.
Chyba nie ma rodzica, któremu kwestia ubioru latorośli nie spędzałaby snu z powiek. Nie inaczej też jest w przypadku pani Joanny, która napisała do Twojego Maluszka (10/2009). Dorastałam w babińcu. Chyba dlatego miałam przeczucie, że urodzę córeczkę, którą wychowam na prawdziwą damę i która stanie się moją najlepszą przyjaciółką. Marzyłam o tym. Los chciał inaczej. ...