Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘Nuk’

Moja wielka noworodkowa wyprawka

czw, 19 sie 2010 · Opublikowane w Życie...

Jeszcze nie mogę w to uwierzyć, ale udało mi się w końcu skompletować właściwie wszystko, co dziewczyny będą potrzebować na starcie. Albo czego potrzebować nie będą, ale warto to mieć w rezerwie. Ponieważ dla bliźniąt na wszystko trzeba było szarpnąć się podwójnie, wydałam straszne pieniądze. Sumy nie podam, bo sama zaraz zemdleję Firmy produkujące artykuły ...

Smoczek imitujący sutek

pt, 28 maj 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Matczynej dojarki nie zastąpi nic. Nawet nie chodzi o mleko, bo z mlekiem świetnie sobie poradzimy, ale jak to się fajnie ssie! Jak miło trzymać w maleńkiej paszczy! I maminy zapach do tego dochodzi. Ach, ach, delicje, palce lizać. Zdarza się jednak z różnych względów, że cyc naturalny jest niedostępny. Chcemy więc znaleźć jak bliższy ...

Laktatory – pomocnicy czy potwory?

wt, 18 maj 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Ot tak mi się zrymowało troszkę po częstochowsku. Ale sprawa ważna jest. Laktator czy też inaczej odciągacz pokarmu (nie cierpię tej nazwy) należy do żelaznego wyposażenia każdej matki-debiutantki i matki-recydywistki. A te, które po porodzie go nie mają, za jakiś czas i tak lecą kupić. No i teraz laktatorów ci u nas dostatek. I ręczne ...

Kubki niekapki – nasz prywatny poligon doświadczalny

pon, 06 kwi 2009 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

No tak, przychodzi taki moment, kiedy wszystkie poradniki dookoła (w wersji papierowej i ludzkiej) zaczynają nam trąbić, że czas odstawić butelkę i nauczyć pić młodzież w sposób bardziej cywilizowany. Tak jakoś jednak w życiu jest, że prawie nic nie odbywa się bez etapu przejściowego, dlatego i tutaj w pół drogi między butelką a filiżanką mamy ...

Smoczki uspokajające – nasza prywatna top lista

pon, 16 mar 2009 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Podawać czy nie podawać – oto jest pytanie. Rodzic-debiutant ma naprawdę trudne zadanie. Stoi na linii frontu pomiędzy armią prosmoczkowców i antysmoczkowców, którzy nie wahają się wyciągnąć przeciw sobie najcięższych dział. Rodzic zasypywany jest salwami argumentów za i przeciw, a opowiedzenie się po którejś ze stron jest dla niego tak ciężką decyzją, jak ta, którą ...