Mistrz i Jadzia
Fausta czytałam strasznie dawno temu i, o ile dobrze sobie przypominam, ledwo przebrnęłam do końca, a może nawet nie. Z treści zapamiętałam jedynie to, że mistrz kiepsko wyszedł na pikantnej relacji z Małgorzatą, a i sama Małgorzata do udanych tego związku zaliczyć nie może. Tak mi się jakoś Faust nasunął, kiedy otrzymałam do testów herbatkę ...