Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘prawo’

Przeszczep sromotnikowy

śr, 18 sie 2010 · Opublikowane w Wstrząśnięta i zmieszana

Cała Polska kibicuje sześcioletniemu chłopcu, któremu na obiadek zaserwowano muchomora sromotnikowego. Ponieważ rodzice zgłosili się z nim do lekarza dopiero po trzech dniach od spożycia feralnej potrawy, wątroba chłopaka była w tak strasznym stanie, że nie nadawała się już do niczego i ratunkiem był jedynie przeszczep. A tu dawcy nie ma. Rozpoczęło się szaleństwo poszukiwań ...

Cesarka na życzenie?

śr, 28 lip 2010 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

Nie jest to zapewne ta skala problemu jak legalizacja bądź też nie aborcji, ale w kraju zaczyna się nieśmiała dyskusja na temat cesarki na życzenie. Cesarka ze wskazań, kiedy poród naturalny jest wykluczony, to oczywista oczywistość. Cesarka, którą kończy się ciężki poród siłami natury także – czasami po prostu wyjścia nie ma. Pada jednak pytanie, ...

43 komentarzy » Słowa kluczowe: ,

Znieczulenie przy porodzie… bezpłatne?

śr, 21 lip 2010 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

Czy widzisz światełko w tunelu? Była taka piosenka w jednym filmie, tylko, zabijcie mnie, nie pamiętam w jakim. Nie „Marcowe migdały”, to pewne, taki drugi. W każdym razie zanuciłam to sobie wczoraj przy okazji gapienia się w telewizornię w porze wiadomości wieczornych i stwierdziłam, że owszem, coś tam widzę. Mam nadzieję, że światełko w tunelu ...

27 komentarzy » Słowa kluczowe: ,

Uwaga! Dla chętnych dłuższy macierzyński! I tacierzyński

nie, 04 lip 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Może nie wszyscy to wiedzą – ja się czuję świeżo oświecona jak neofita i teraz będę was nawracać – ale od 1 stycznia 2010 możemy korzystać z dłuższego urlopu macierzyńskiego. Jeśli chcemy, rzecz jasna. Sprawa wygląda tak, że zmieniła się ustawa i teraz urlop macierzyński jest dzielony na dwie części. Część obowiązkową, która nam się ...

11 komentarzy » Słowa kluczowe: ,

Wychowanie seksualne, antykoncepcja i takie tam…

wt, 04 maj 2010 · Opublikowane w Antykoncepcja

Zdarzenie nr 1. 14-letnia uczennica gimnazjum urodziła dziecko. O dziecku i o porodzie nikt nie wiedział. Urodziła w szkole, a dziecko po porodzie wrzuciła – nie pamiętam – zdaje się, że do jakiegoś pojemnika. Noworodka znalazł wuefista. To, że dziewczyna w ogóle była w ciąży, wyszło na jaw dopiero dzięki znalezieniu dziecka. Rosnącego brzucha nikt ...

Jak NIE przechodzić z wózkiem przez przejście dla pieszych

czw, 15 kwi 2010 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

Na kursie prawa jazdy usłyszałam kiedyś, że pieszy to święta krowa. Jeżeli wchodzi na przejście dla pieszych albo w ogóle znajduje się w obrębie skrzyżowania, należy mu się absolutne pierwszeństwo. Trzymam się tej zasady jako kierowca, wiem o niej jako pieszy. Ale i za kółkiem, i na przejściu dla pieszych obowiązuje ta sama zasada ograniczonego ...

Zanim wybierzesz imię dla dziecka…

wt, 30 mar 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Już jakiś czas temu poruszałam temat imion nadawanych dzieciom. Taka nawet lekka nawałnica z tego powodu była Będę obstawać przy tezie, że wybór imienia to jeden z ważniejszych wyborów, jaki rodzice podejmują w imieniu dziecka i może zaciążyć na całym jego życiu. W sensie pozytywnym lub negatywnym. Niechciane imię wcale nie tak prosto jest zmienić. ...

Przychodzi lekarz do baby i noworodka

sob, 13 lut 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Dnia pewnego Felinity zwróciła mi uwagę na jedną ciekawą rzecz. Rodzicie, no nie? Albo nie rodzicie, a urodzicie wkrótce. I co? I wychodzicie ze szpitala, docieracie do domu. Ani się obejrzycie, a tutaj puk, puk do drzwi. Kto tam? Położna. Czego chciała? Przegląd techniczny tudzież serwis noworodka. Serdecznie welcome. Położna nawiedza was kilka razy. I ...

Macierzyństwo i praca w domu

śr, 06 sty 2010 · Opublikowane w Życie...

Każdy szanujący się tytuł prasy kobiecej i/lub rodzicielskiej musi poświęcić parę zdań zagadnieniu powrotu kobiety do pracy po macierzyńskim. Każdy szanujący się tytuł nieodmiennie od paru lat (to znaczy odkąd ja się z tym zetknęłam) daje cud-receptę, która złagodzi traumę, jaka towarzyszy kobiecie, kiedy musi zostawić swoje dziecko na ileś tam godzin, żeby po prostu ...

Karmienie piersią a powrót do pracy, czyli laktacyjny pic na wodę

pon, 04 sty 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Życie...

No jacie. Jak wspomnę moje przeboje, to mi się słabo robi. Tak się trąbi, że kobieta piersią powinna karmić. Przez pół roku wyłącznie piersią i dopiero potem wprowadzać nowości do diety. A że karmić dwa lata i dłużej to samo błogosławieństwo dla dziecka. Fajnie. Jak się ma możliwość być na urlopie wychowawczym, to tylko się ...